KONKURS BOKSER.ORG - WYGRAJ KSIĄŻKĘ O BOKSIE!

Dodano: 17 grudnia 2015 18:42
KONKURS BOKSER.ORG - WYGRAJ KSIĄŻKĘ O BOKSIE!
Redakcja, Informacja własna
Łukasz Furman

Zapraszamy czytelników BOKSER.ORG i miłośników beletrystyki do wzięcia udziału w konkursie, w którym mamy do rozdania trzy egzemplarze powieści "Petarda" autorstwa Piotra Witwickiego. Żeby wygrać książkę, wystarczy przeczytać zamieszczony poniżej fragment, polubić nasz fanpage na Facebooku >>> i odpowiedzieć poprawnie na dwa pytania zamieszczone pod tekstem. Odpowiedzi prosimy przesyłać w prywatnych wiadomościach na nasz fanpage lub na adres mailowy opiekuna konkursu: leszek.dudek@bokser.org. Wyniki zostaną ogłoszone w niedzielę. Zwycięzcy będą musieli skontaktować się z nami w celu podania adresu do przesyłki. Zapraszamy do zabawy!

RECENZJA POWIEŚCI PIOTRA WITWICKIEGO "PETARDA" >>>

Fragment konkursowy:

Baryła wynalazł Aleksandra podczas jednego z wyjazdów na wschód. Chłopak był tam gwiazdą w amatorce. Ktoś stwierdził, że ma cios jak Mike Tyson, a promotor postanowił wyłożyć na niego kasę. Ryzykowna inwestycja, bo Aleksander znał się głównie na pracy w polu. Technicznie nie prezentował sobą nic, ale miał nadludzką siłę. Nokautował przez gardę.– Uczynię cię zawodowcem – powiedział patetycznie Baryła jak ojciec do syna i wynajął mu mieszkanie w Warszawie. Kupił normalne ubrania i zasponsorował nawet nauczyciela polskiego. Aleksander miał kilka kilogramów za dużo, ale to waga ciężka, nikt się nie przejmował. Przeciwnicy byli koszeni w pierwszych rundach. Humory dopisywały, a nowym bokserem zainteresowały się media. On sam dosłownie puchnął od tego sukcesu. Na wagę wnosił coraz więcej. Sytuacja zrobiła się poważna, gdy podczas jednej z walk Aleksander po czwartej rundzie zaczął się zachowywać tak, jakby ktoś odciął mu powietrze. Jakimś cudem przetrwał jednak do końca. Wygrał, bo sędziowie mimo to punktowali tak, jak chciał Baryła. Gołym okiem było jednak widać, że Aleksander waży za dużo. Wysłano go do lekarza i na stałe zatrudniono dietetyka. Baryła nie mógł spać po nocach. Zainwestował grubą kasę w zawodnika, który ciągle tył. Często siadał z nim i pytał o treningi i dietę, ale Aleksander najczęściej tylko kiwał głową i głupio się uśmiechał. Czas mijał, a kilogramów przybywało. Pewnego poranka Baryła wszedł na kacu do Burger Kinga i zobaczył na ścianie zdjęcia stałych klientów. Na dwóch z nich był Aleksander. Świat się zawiesił. Ziemia przestała się kręcić. Baryła stał wysuszony i skamieniały. W jego głowie zaczęły pojawiać się obrazy z przeszłości: koleś z budki z kebabami macha wesoło do Aleksandra, sterta kartonów po pizzy leży obok jego mieszkania, na klubowej imprezie po torcie zostaje puste pudełko. Z chwilą, gdy te sceny połączyły się w całość, Baryła eksplodował. To było dwa miesiące przed wielką walką Aleksandra. Dobry moment na męską rozmowę. Z pistoletem w ręku szybko wytłumaczył swojemu zawodnikowi, w jak trudnej sytuacji się znalazł. Wtedy zaczęło się odchudzanie. Zmienili treningi. Ktoś przysłał kucharza. Przerażony Aleksander chudł w oczach. W dwa miesiące doprowadził się do porządku. Do ringu wchodził szczupły i wszystko wskazywało, że zrobił niezłą formę. Od pierwszego gongu młócił jak opętany. Przeciwnik był większy, ale Aleksander skracał dystans i wchodził piorunująco mocnym prawym sierpem. Doskok i seria na tułów. Okazało się, że ma też genialny balans ciałem. Wszyscy myśleli, że rozerwie gościa na strzępy. Tyle że wtedy padł na ring i złapał się za nogę. Sędzia przerwał walkę. Aleksander nie potrafił sam się podnieść. Ciało nie wytrzymało. Nie można tyć i zrzucać bezkarnie. Mimo wszystko Baryła ciągle w niego wierzył i szybko załatwił kolejne pojedynki. Aleksander pierwszy przegrał, drugi zremisował, a na trzeci nie przyszedł. Tego już było za wiele. Szybko mógł więc wrócić do tego, co lubił najbardziej. Czyli do jedzenia.

Pytanie 1. Jaki istniejący pięściarz zainspirował autora do stworzenia postaci Aleksandra?Pytanie 2. Gdzie się urodził i jak nazywał się naprawdę legendarny mistrz świata wagi średniej Stanley Ketchel?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BGroup
Data: 17-12-2015 19:25:16
ODP 1 : Rollins ODP 2 : w Tomaszowie Lubelskim !!!
Autor: LegiaPany
Data: 17-12-2015 19:55:13
@up: hahahahahaah
Autor: LegiaPany
Data: 17-12-2015 20:08:27
1 riddick bowe? 2 grand rapids, mitchigan - Stanislaw Kiecel
Autor: Storm
Data: 17-12-2015 20:35:53
Burger King + lapanie za lydke = Odlanier Solis Michigan Assasin Stanislaus Stanislaw Kiecal.
Autor: LegiaPany
Data: 17-12-2015 20:38:05
storm myslalem o solisie przez ta noge :D ale bowe bardziej znany.... :D
Autor: Storm
Data: 17-12-2015 20:38:51
Grand Rapids, Michigan
Autor: Storm
Data: 17-12-2015 20:40:33
No nie wiem tak strzelilem:)
Autor: royler
Data: 17-12-2015 21:06:42
Nie mogę wziąć udziału w konkursie bo nie jestem użytkownikiem facefucka :-), swoją droga oba pytania są banalnie proste.
Autor: Barkley00
Data: 17-12-2015 21:10:14
@royler Dokładnie, nie każdy ma konto na tym gównie.
Autor: Storm
Data: 17-12-2015 21:17:57
Kto tam wie co autor mial na mysli. To jak rozgryzac Bilunskiego w niedzielny wieczor. Frajda po prostu. Jak Bilunski powiesc napisze to bedzie dopiero konkurs.
Autor: BGroup
Data: 17-12-2015 21:23:09
na powaznie to raczej na pewno chodzi o Solisa i przygotowania i walke z vitem
Autor: Storm
Data: 17-12-2015 21:28:52
Pytanie 1. Czy zrozumiales tekst? Pytanie 2. Z jakiej planety pochodzi autor?
Autor: Kabul
Data: 17-12-2015 21:37:15
1. Odlandier Solis 2. Grand Rapids, Michigan
Autor: GROiLLORT
Data: 17-12-2015 21:49:13
Jak to dobrze, że umiejętność czytania ze zrozumieniem w narodzie nie ginie i szanowni @użytkownicy udzielają poprawnych odpowiedzi pod tematem!
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-12-2015 22:41:20
Nie moge wam wysłać prywatnej wiadomośc na wasz fun page na fejsie.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 22:59:07
Ze tam Kiecal to wiadomo, ale ten Alex? Hmmm?
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:05:10
Solis to nie może być, ponieważ nigdy nie zremisował, chociaż faktycznie pasuje do walki z Vitkiem.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:07:26
Cytat:"...wtedy padł na ring i złapał się za nogę...." * * I to jest klucz do odpowiedzi...:-)
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 23:14:44
Konkurs mnie nie interesuje, bo ta książka jest tak głupia, że za darmo bym jej nie chciał. Od kiedy to w jakichś Burger Kingach robią zdjęcia stałym klientom i wywieszają? Dziwne też, że bokser, kiedy miał sporą nadwagę, nie miał problemów z nogami, tylko kiedy zrzucił i odciążył stawy. Szkoda gadać
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:16:37
Żeby chociaż podpowiedzieli w jakiej wadze ten Alex walczył...-:-)!
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:18:00
@AutorKomentarza -Czytałeś?
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 23:19:17
LennoxLewisLion Chodzi o Solisa. Zrzucił wtedy trochę z Witalijem, a raczej był na czczo przed walką, czyli nie jadł kolacji, bo śniadanie, obiad i podwieczorek, z całą pewnością.
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 23:20:36
LennoxLewisLionData: 17-12-2015 23:18:00 @AutorKomentarza -Czytałeś? * * Tylko ten fragment i streszczenie: AutorKomentarzaData: 13-12-2015 22:33:59 Mnie nie zainteresowała ta książka. Czasem mam ochotę obejrzeć jakiś fajny film, szukam na ślepo, w końcu coś znajdę i okazuje się totalną chałą. Wyłączam w połowie (albo wcześniej). Podejrzewam, że z tą książką byłoby to samo. Książka niby o boksie, ale z recenzji wydaje się, że bardziej o walce męża z żonką (suką - jakżeby inaczej) o prawa do dziecka itd. No i nie wiem po co w książce o boksie jakieś "obrazowe opisywanie seksu"? Nie zainteresowało mnie to. http://www.bokser.org/content/2015/12/13/193343/index.jsp
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:23:05
@AutorKomentarza Ale zauważ, że Solis nigdy nie zremisował.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:28:55
Może to po prostu jakiś przysłowiowy "FAKE" ze strony autora?
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 23:29:00
To ma być tylko inspiracja, czyli nie wszystko musi być tak samo. W Bureg Kingu na pewno też nigdy nie wisiał na ścianie, jako honorowy obywatel jadłodajni. Chociaż, kto wie? ;-)
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 23:29:27
* W Burger Kingu
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:29:55
Chyba, że autorowi chodzi o jakiegoś gościa z innej wagi?
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:33:26
Ja w sumie "nie siedzę" tak głęboko w innych wagach. Nie pamiętam, kto tam za nogę się chwycił i przegrał z innych kat. wag., który miał problemy z nadwagą? Ale strasznie w sumie mnie to zaciekawiło!!! Kurka wódka! Czekam z niecierpliwością na rozwiązanie! Pozdrawiam Wszystkich uzytkowników Bokser.ORG!
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:42:01
@AutorKomentarza - Jeżeli czytałeś tę książkę to na pewno autor autor podał tam na Solisa?
Autor: LennoxLewisLion
Data: 17-12-2015 23:50:49
No, ja sobie nie przypominam takiej walki, o której pisze autor, cytat:"...Przeciwnik był większy, ale Aleksander skracał dystans i wchodził piorunująco mocnym prawym sierpem. Doskok i seria na tułów. Okazało się, że ma też genialny balans ciałem. Wszyscy myśleli, że rozerwie gościa na strzępy. Tyle że wtedy padł na ring i złapał się za nogę. Sędzia przerwał walkę. " * * * Kurcze ale zagadka, chyba nie usnę, ma ktoś rozwiązanie?
Autor: AutorKomentarza
Data: 18-12-2015 00:07:23
Na 100% chodzi o Solisa. W innych wagach były kłopoty z nogami (np Sergio Mora miał z Jacobsem),ale nigdy nie było jakiegoś spaślaka. Mówię Ci, że dany pięściarz był tylko inspiracją do STWORZENIA POSTACI ALEXANDRA, czyli nie wszystko musi być tak samo,a wręcz bardzo dużo na pewno jest inaczej.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 18-12-2015 00:19:13
@AutorKomentarza Ale zobacz. Autor książki pisze, że , cytat:"...Mimo wszystko Baryła ciągle w niego wierzył i szybko załatwił kolejne pojedynki. Aleksander pierwszy przegrał, drugi zremisował, a na trzeci nie przyszedł."* * * * No to jak autor pisze, cytat autora:"...pierwszy przegrał, drugi zremisował, a na trzeci nie przyszedł" no.....to.....nic się nie zgadza, ponieważ .........piewszy, drugi i trzeci wygrał przecież wygrał, to nie może chodzić o Solisa, albo autor najwidoczniej ....no nie wiem ....jajca se robi , czy coś? Dodatkowo autor pisze o tym, że tytułowy Alex po porażce walkę druga z rzędu zremisował...czyli to nie Solis, ponieważ Solis, ani przed walką z Vitkiem, ani po niej nigdy walki nie zremisował, ani też nigdy nie było decyzji NC. Jakby na to nie patrząc, to chyba autor tej książki ma na myśli kogoś innego, lub też w co trudno uwierzyć jest ...no....nie chcę tego powiedzieć...nie -no...niedoinformowany, czy coś?
Autor: LatajacyDywanik
Data: 18-12-2015 08:16:47
@LLL Jezu kochany, zrozum, że to inspiracja tylko, nie wszystko musi pasować, więc te pojedynki nie muszą wcale pasować, bo to nie historia Solisa tylko inspirowana jego postacią.
Autor: kuba2
Data: 18-12-2015 11:32:24
1. Odlanier Solis 2. Stanisław Kiecal Grand Rapids
Autor: tysiok
Data: 18-12-2015 12:46:54
" Technicznie nie prezentował sobą nic, ale miał nadludzką siłę" Tylko to nie pasuje do Solisa
Autor: kubas5
Data: 26-12-2015 10:20:53
No i co z wynikami konkursu? Jesteśmy ciekawi odpowiedzi.
Kalendarz imprez