Dillian Whyte (16-1, 13 KO), który nabawił się kontuzji w sobotniej walce z Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO), przeszedł w środę operację barku. Zabieg zakończył się sukcesem.
- Wygląda na to, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. Wielkie podziękowania dla dr. Jona Houghtona i chirurga Livio Di Mascio. Dziękuję za wsparcie i wszystkie życzenia. Wrócę silniejszy w przyszłym roku - oświadczył 27-letni Anglik.
Whyte przegrał hitową konfrontację z Joshuą przez ciężki nokaut w siódmej rundzie. Urazu, jak twierdzi, nabawił się w drugiej, kiedy zranił przeciwnika kontrującym lewym sierpem.
- Trafiłem, Anthony się usztywnił. Ale jednocześnie poszedł mój bark, dlatego nie mogłem go wykończyć. Nie zamierzam się jednak usprawiedliwiać. Trener zapytał, czy chcę przerwać walkę, a ja odparłem: "Nie zawiodę kibiców, jestem wojownikiem i dam z siebie wszystko" - stwierdził później "Łajdak" z Brixton.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: arpxp
Data: 17-12-2015 13:34:48
O co chodzi z tym "łajdakiem"? Bo z tego co mi wiadomo alias Dilliana brzmi "the body snatcher". Może w domu do niego się zwracają per Whyduck?
Autor: zniszcze
Data: 17-12-2015 13:38:29
Mi się wydaję, że go trafił w ten bark Dzoszua tak mocno ze sie kontuzja zrobila a on twierdzi ze po ciosie zadanym przez niego
Autor: AutorKomentarza
Data: 17-12-2015 13:52:06
Może tu chodzi o operację takiego barku? http://id.joe.pl/sub_images/pictures/26d5e8d3bd6bc4e0c620ebc213bd6ac7_th2.gif :D
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 17-12-2015 14:02:56
Autor komentarza: AutorKomentarzaData: 17-12-2015 13:52:06 Może tu chodzi o operację takiego barku? http://id.joe.pl/sub_images/pictures/26d5e8d3bd6bc4e0c620ebc213bd6ac7_th2.gif :D * * * Zapewne włąśnie o to chodzi hehe haha hihi
Autor: matd
Data: 17-12-2015 14:42:27
Predzej to tej kontuzji nabawil sie albo od ktoregos strzalu,ktorym Joshua przesuwal nim o metry,albo po ktoryms przestrzelonym cepie(byl tam jeden taki ,ze myslalem ze mu lape z tulowia wyrwie) ,albo jeszcze jak mu sie przy ko lapa w linach zaplatala w jakis taki nieskoordynowany sposob.
Autor: un4given
Data: 17-12-2015 15:48:06
arpxp Dillian villain ;)
Autor: BlackDog
Data: 17-12-2015 16:36:00
Nie było żadnej różnicy w boksowaniu Whyte'a od początku do końca która miałaby wskazywać że w tej drugiej rundzie coś mu się poważnego stało. Whyte poczuł kasę więc zapewne marzy mu się rewanż za jeszcze większą sumkę. Za żadną walkę w tym momencie nie ma szans zarobić takich sum bo zapewne dostał spore wynagrodzenie. Ja na jego miejscu bym się tak nie śpieszył do drugiej walki z Anthonym bo drugie ciężkie Ko pod rząd może zrobić z niego drugiego Chisorę czy Arreolę którzy nie trzymają już ciosów tak jak wcześniej. A Hearn może o rewanżu w końcu pomyśleć bo z tego co widać Joshua jest w lekkiej kropce. Chisora jednak na razie zapowiada walki w Niemczech (woli najpierw tam się nachapać, poczekać być może na jakąś szansę a dopiero później jechać na pewny oklep), EBU zablokowane na następny ?rok?, sytuacja w IBF musi się wyjaśnić itd.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-12-2015 16:52:52
Zobaczyłbym Łajdaka teraz z Helleniusem lub Mike`em Perezem.
Autor: PolskaKielbasa
Data: 17-12-2015 18:13:01
Ten Whyte jest ciekawym bokserem , może jeszcze dać wiele fajnych walk .
Autor: spienionyjohny
Data: 17-12-2015 18:49:41
Ja wiem czy ten Whyte taki ciekawy? jak dla mnie to jakiś cepiarz
Autor: PolskaKielbasa
Data: 17-12-2015 19:21:10
spienionyjohny Data: 17-12-2015 18:49:41 Ja wiem czy ten Whyte taki ciekawy? jak dla mnie to jakiś cepiarz /// tak można nazwać niemal każdego boksera z wyrażnym otwartym atakiem . To że sie nie chował to cepiarz?
Autor: pinczorio
Data: 17-12-2015 19:43:59
Whyte vs Szpilka - fajne zestawienie.