Dereck Chisora dwukrotnie przegrał z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), aktualnym championem organizacji WBA, WBO i IBF. Najpierw na punkty, potem przed czasem. Zastopował go również szykujący się do powrotu David Haye (26-2, 24 KO). "Hayemaker" prowokuje i obraża nowego mistrza, lecz w jego obronie niespodziewanie stanął "Del Boy".
- Moim zdaniem Haye powinien okazać Fury'emu trochę więcej szacunku i respektu. Długo sam nie boksował, a do tego nie powinno się dyskredytować kogoś, kto właśnie osiągnął coś naprawdę dużego. Można go lubić bądź nie, ale Fury zasłużył sobie na słowa uznania - wypalił Chisora.
- Jeśli Haye chce walczyć z Furym, to zamiast tego typu zagrań, powinien po prostu zadzwonić do niego i pogadać o ewentualnym pojedynku. David radziłby sobie pewnie dobrze, lecz w mojej opinii to Tyson byłby faworytem - dodał były mistrz Europy królewskiej kategorii.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Vitalij71
Data: 05-12-2015 21:58:22
Co racja to racja , Dla mnie fury byłby wyraznym faworytem w walce z Heyem.
Autor: varan
Data: 05-12-2015 22:06:15
Dereck bardzo fajnie walczył. Co prawda nie jest jakimś wirtuozem techniki ani szybkości, ale swego czasu cały czas atakował do przodu i był niezłym puncherem. Liczę, że wygra jeszcze kilka walk i dostanie jakąś lepszą opcję.
Autor: kapitanbomba
Data: 05-12-2015 22:35:47
varan Tyle że ta lepsza opcja to dla niego parę lat życia mniej.
Autor: VeniVidiVici
Data: 05-12-2015 22:44:23
Też lubiłem styl Del-Boya, chyba jedyny który wyszedł do Vitka po zwycięstwo w ostatnich latach.
Autor: varan
Data: 05-12-2015 22:48:39
@VendiVidiVici Z tym wyjściem po zwycięztwo to trochę skomplikowana świata, gdyż doskonale wiemy jakie były okoliczności tej walki. Od drugiej rundy Vitali walczył ze złamaną ręką przez co miał ją zneutralizowaną i walczył tylko prawą, natomiast Dereck dobrze to wykorzystał i dał dobrą walkę - nie każdy by potrafił.
Autor: zeitgeist
Data: 05-12-2015 23:29:05
Niewiadomo jak wplynela przerwa na Haye ,jakis stary nie jest,czy tez wyboksowany ,bo walczyl bezpiecznie dla siebie i strasznie duzo ciosow nie przyjal.Jezeli nie straci wiele na dynamice i mobilnosci to bedzie grozny,bo jak wiadomo ma czym jebnac.Fury w tym pojedynku byl by faworytem ,ale ryzyko porazki istnieje .Lubie Furego i jemu tez kibicuje (od tygodnia),ale podejzewam ,ze Tyson latwo moze wpadac w samo uwielbienie i moze go ponosic fantazja ,opuszczczanie rak ,wystawianie sczeny ,a szybki Haye moze wtedy trafic
Autor: tapir
Data: 05-12-2015 23:41:16
Haye jeszcze w Lipcu nawijał, że walka z Furym go nie interesuje i że nie da mu zarobić. Sytuacja się trochę zmieniła i zaczyna skomleć o walkę. Powinien najpierw odszczekąć to co mówił i dopiero wtedy Fury mógłby dać mu szanse. Oczywiście to nie zmienia faktu, ze chętnie bym tę walkę zobaczył.
Autor: hms
Data: 06-12-2015 00:27:45
@varan Bracia Kliczko są chyba krusi jak 90letnie staruszki
Autor: DirtyBeard
Data: 06-12-2015 07:45:54
Dlatego zawsze szanowałem Derecka, mam nadzieje ze wróci do formy. LETS GO CHAMP :D
Autor: Callisto
Data: 06-12-2015 09:47:24
Tylko Artur Szpilka ma realne szanse pozamiatac i Hayem i Furym! Artur porusza sie niczym RJJ a moc uderzenia ma jak Mike Tyson.