DE LA HOYA: W RIO POZNAMY PRZYSZŁEGO MISTRZA WAGI CIĘŻKIEJ Z USA

Dodano: 15 listopada 2015 12:11
DE LA HOYA: W RIO POZNAMY PRZYSZŁEGO MISTRZA WAGI CIĘŻKIEJ Z USA
Redakcja, boxingscene.com
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Amerykański boks olimpijski jest w kryzysie. Na ostatnich igrzyskach kobiety ratowały honor kadry, zdobywając dwa jedyne krążki dla USA. Pomimo słabych wyników Oscar De La Hoya, który w 1992 roku sam boksował na igrzyskach, wierzy, że dla jego rodaków nadchodzą lepsze czasy.

- Igrzyska są ważne, aby wyłonić nowe gwiazdy. Na ostatnich mieliśmy spore problemy, za co obwiniam system olimpijski. Teraz jest już zmieniony, wrócił stary sposób punktowania walk - powiedział "Złoty Chłopiec".

Mistrzowi z Barcelony chodzi o kontrowersyjne maszynki, które przez lata wypaczały wyniki walk. Odejście od komputerowego systemu punktowania, jak twierdzi, pomoże Amerykanom w powrocie na szczyt.

- Wierzę, że w Rio oraz podczas kolejnych igrzysk Ameryka będzie miała kolejnych wielkich mistrzów olimpijskich, którzy długo będą gwiazdami boksu. Naprawdę mocno wierzę, że na igrzyskach w Rio poznamy przyszłego mistrza wagi ciężkiej ze Stanów Zjednoczonych. Potrzebujemy go, aby wróciła ekscytacja, aby więcej uwagi poświęcano naszemu sportowi - stwierdził.

Dodał, że osobiście pojawi się w Brazylii - jako widz i łowca bokserskich talentów. Poniżej tymczasem przypominamy, jak ponad dwadzieścia lat temu sam radził sobie na IO. Niesiony marzeniem matki, która w 1990 roku zmarła na raka, młody zawodnik z Los Angeles zrobił w stolicy Katalonii prawdziwą furorę. Zaczął od zwycięstwa nad Adilsonem Silvą, a zakończył pokonaniem w finale Marco Rudlpha. To właśnie w Barcelonie na dobre przylgnął do niego przydomek "Złoty Chłopiec".

Więcej informacji: Oscar De La Hoya
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: trashtalk
Data: 15-11-2015 13:23:49
Co by nie mówić o Oscarze trzeba przyznać, że wielkim bokserem był. A tak wogóle to Floyd powinien być wdzięczny Oscarowi bo właśnie postać de la Hoya przyciągneła widzów do tak niskich wag i umozliwił zarabianie wielkich pieniędzy w niej. Golden Boy zaczął ere pieniadza.
Autor: RSC2
Data: 15-11-2015 14:20:46
To właśnie Oscar De La Hoya uczynił Mayweathera milionerem.
Autor: Gogolius
Data: 15-11-2015 14:50:16
Pieniądze do niskich kategorii wagowych przyciągnął Prince Naseem Hamed. Floyd Oskarowi zawdzięcza walkę na szczycie PPV i przejęcie pałeczki króla finansów w boksie.
Autor: foxs
Data: 15-11-2015 23:36:24
Wydaje mi się że Prince mimo widowiskowego stylu boksowania był bardziej lokalną gwiazdą Oscar? globalną. Zgadzam się z poprzednikami że To Oscar przyciągnął tłumy i rozświetlił niższe wagi. Fenomenalny bokser.
Autor: odyniec
Data: 16-11-2015 07:52:55
Price poza Europa juz nie byl az tak popularny
Kalendarz imprez