TONY BELLEW KIEDYŚ POKONAŁ SZPILKĘ, TERAZ POWALCZY Z MASTERNAKIEM
Dodano: 10 listopada 2015 16:25
Autor: Łukasz Furman, Informacja własna
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Jak już zapewne wiecie, 12 grudnia podczas wielkiej gali w Londynie naprzeciw Mateusza Masternaka (36-3, 26 KO) stanie waleczny Tony Bellew (25-2-1, 16 KO). Przeciętny kibic zna doskonale jego karierę zawodową, wygrane nad Ovillem McKenziem, Edisonem Mirandą, Isaacem Chilembą, Walery Brudowem czy Nathanem Cleverlym. Ale tym razem postanowiłem Wam przedstawić jego osiągnięcia w boksie olimpijskim.
Anglik na zawodowstwo przeszedł pod koniec 2007 roku, mając dwadzieścia pięć lat na karku i kilka mniejszych sukcesów. Najpierw był niezłym kickbokserem. Po przekwalifikowaniu się na boksera startował w wadze ciężkiej (-91kg). Zdobywał tytuł mistrza Anglii w 2004, 2005 i 2006 roku, a w 2007 zdobył srebro. Na imprezach międzynarodowych selekcjoner stawiał jednak na Davida Dolana bądź Danny'ego Price'a, który pokonał Bellew w finale krajowych rozgrywek w 2007 roku. Tony dostał tylko jedną poważną szansę. Reprezentował swój kraj na Mistrzostwach Europy w 2006 roku, lecz już w pierwszym występie przegrał 22:32 z mało znanym Lukasem Viktorą. Czech w kolejnej rundzie drabinki przegrał przed czasem.
Rywalowi "Mastera" lepiej wiodło się w meczach międzypaństwowych. Pod koniec 2004 roku w zremisowanym meczu z Amerykanami wypunktował 43:28 Tima Skolnika. Kilka miesięcy później w wygranej konfrontacji z Kanadyjczykami zwyciężył 14:7 Gino Nardariego. W pojedynku z Rosjanami znalazł też sposób na Antona Kuzniecowa, którego odprawił 33:17. W marcu 2007 roku w spotkaniu Anglia-Węgry pokonał 30:16 Gabora Bognara.
BELLEW ZAPOWIADA WOJNĘ
Gościł także w Polsce, konkretnie w Kielcach, gdzie 24 lutego 2007 roku doszło do meczu Polska-Anglia, przegranego niestety przez naszych reprezentantów 6:14. Swoje punkty dołożył także Bellew, który pokonał 23:15Artura Szpilkę!
MASTERNAK TRENUJE W NIEMCZECH
Karierę w boksie olimpijskim zakończył z rekordem 40-7, ale aż 32 potyczki rozstrzygnął na swoją korzyść przed czasem. W rynku krajowym wygrywał, lecz zabrakło mu sukcesów w poważnej imprezie międzynarodowej.
Przypomnijmy, iż zwycięzca pojedynku Polaka z Anglikiem zdobędzie wakujący tytuł mistrza Europy kategorii junior ciężkiej. Polak piastował już pas EBU na przełomie 2012 i 2013 roku.
jeżeli Bellew wyjdzie przygotowany i zmotywowany to myślę że mógł by wygrać nawet przed czasem...
Autor: Vitalij71
Data: 10-11-2015 17:10:15
Bellew to taki"bijok "i fizol ale nie taki silny fizycznie i grozny jak np Kalenga . Krzywdy nie zrobi "Masterowi " Jak Masternak zawalczy tak zdeterminowanie jak Z Mormeckiem to ma duże szanse znokautować Angola. Ale może tak być że 2 razy posadzi na deski Bellew i walka potrwa cały dystans i znowu przekręcą Masternaka jak w Rpa!!oby nie ale to nie wykluczone, tym bardziej że promotorem Bellew je Hearn i ta gala robiona pod Anglików Joshue , Bellew i innych
Autor: teanshin
Data: 10-11-2015 17:11:37
Jak Master obudzi w sobie wojownika to wygra, jak będzie skakał i pykał to w UK na pewno nie wygra.
Autor: arpxp
Data: 10-11-2015 17:46:26
@basu00 Że niby w jaki sposób miałby wygrać przed czasem? Angielskie zatrzymanie walki? Bo Bellew nie ma kompletnie argumentu, żeby zatrzymać Mastera. W ogóle jakoś poroniony wydaje mi się pomysł tego gościa w CW. Zastopował go Stevenson, który chodził do niedawna w wadze super średniej, a teraz Tony chce konkurować z takimi turami jak Lebiediew, Usyk czy Kalenga. Dlatego uważam, że jeśli Master wyciągnie kija z dupy przed walką, to spokojnie powinien zastopować Anglika.
Autor: basu00
Data: 10-11-2015 18:18:36
no zobaczymy...
Autor: CELko
Data: 10-11-2015 18:23:34
Tak pokonał nastoletniego Szpilkę, dajcie spokój.Szpila już wtedy dał mu dobrą walke a dzisiaj to by po prostu Anglika wysłał na drugi świat.
Autor: hayabooza
Data: 10-11-2015 19:09:59
Master go znokautuje zobaczycie
Autor: CELko
Data: 10-11-2015 19:13:17
Hayabooza i tak tez moze byc, bo teraz Mateusz wie ze go sedziowie moga okrasc podobnie jak z Mullerem.
Autor: zeitgeist
Data: 10-11-2015 19:36:53
Watpie w to ,ze Master wygra z Bellew , ktory walczy u siebie .Mateusz zeby zwyciezyc musi znokautowac Anglika lub totalnie zdominowac , a to jest malo prawdopodobne , choc chcialbym.sie mylic .Bellew nie jest jakims swietnym zawodnikiem zreszta jak Master , ale jest waleczny , a Mastera widze tak walczy jakos tak bez plciowo , niby ok , ale czegos brak , na tle slabych wypada dobrze , ale z lepszymi zaczynaja sie schody , uwazam ze nie byl by tak ceniony , gdyby walczyl u Wasyla , choc moze by I lepiej na tym wyszedl.Obeny promotor rzuca go drugi raz na pozarcie , czyli ma na niego wyjebke, ale tym samym Mateusz ma szanse udowodnic swoja wartosc wygrywajac w nieprzyjaznym terenie, takze wszystko w rekach Mastera , pozyjemy zobaczymy
Autor: odyniec
Data: 11-11-2015 10:18:21
panowie co wam daje powod żeby myslec ze nagle Master wyjmie kołek z dupy i zacznie walczyc inaczej niż zwykle? on pewnego poziomu nie przeskoczy i momo ze ma szanse wygrac z Bellew to nie będzie faworytem Bellew ostatnio pkonal Cleva który jest dużo lepszym zawodnikiem od Mastera i mimo ze takie porównania niby nic nie znacza to jednak o czyms swiadcza z jednej strony niby angol nie ma czym Polska zastopować ale i vice versa 50/50 to chyba w yej chwili uczciwy typ ale to zawsze czyni walke ciekawą
Autor: hayabooza
Data: 11-11-2015 11:59:17
Bellew sie nie nadaje na półciężką. Nie ma tam ciosu i jest wolny, a Clev to półciężki (którego atutem zaawsze była szybkość, której w walce z Bellew w cruiser nie miał) i wcale nie jest dużo lepszym zawodnikiem od Masternaka. Master nie musi wyjmować żadnego kołka z dupy żeby to wygrać, on jest po prostu lepszy. Ma lepsze nogi, lepszy cios, jest bardziej atletyczny i ma większe skille. Jedynym utrudnieniem może się okazać teren Bellew czyli UK. Dla mnie Masternak to faworyt w tej walce i to spory, jedyne szansa to wałek na punkty dla Bellew. Moge się mylić oczwyiście, ale ja kompletnie nie rozumiem co wy widziecie w tym Bellew... Masternak może i przegrywał w głupie sposoby, no ale ludzie...
Autor: hayabooza
Data: 11-11-2015 11:59:43
Bellew sie nie nadaje na cruiser*
Autor: cassiusx
Data: 11-11-2015 12:48:14
Autor komentarza: zeitgeist Data: 10-11-2015 19:36:53 "Obeny promotor rzuca go drugi raz na pozarcie , czyli ma na niego wyjebke" Nie zgadzam się ani z tym, że ma na niego wyjebke, ani że rzuca go na pożarcie. Każda z walk u Sauerlanda była przemyślana i rywal dobrze dobrany. Można jedynie mieć niewielkie wątpliwości co do Drozd'a, ale w tamtym jeszcze momencie niewielu znało jego faktyczną wartość i dopiero w walce z Masterem (która była dla niego pierwszym poważnym sprawdzianem) pokazał na ile go stać. W każdej innej walce Mateusz miał szanse i z resztą w każdej pokazał dobry boks. Notabene z Drozdem też nie było wcale tak źle (wypadł w moich oczach o wiele lepiej niż Diablo mimo porażki przed czasem). Przegrywał tylko SD z Kalengą i wałek z Mullerem. Zdobył pas EBU i pokonał m.in. Mormeck'a. O ile dobrze liczę to już chyba 16ta walka Mateusza pod niemiecką banderą i ponownie nie jest bez szans (myślę że 50/50 albo maks 60/40 dla Bellew ze względu na walkę w UK). W międzyczasie miał po porażkach po 1-2 walki na przetarcie, a reszta to w miarę mocni i twardzi przeciwnicy. Czego więc więcej chcieć jeśli zawodnik ma ambicję i nie boi się walczyć z najlepszymi ??? Moim zdaniem rzucanie chłopaków na pożarcie do domena Yale'a. Najpierw obijanie leszczy, weteranów, kombatantów i emerytów przez 30 walk za śmiechu warte pieniądze, a potem Wład/Powietkin i urazówka. Może z wyjątkiem Włodarczyka, choć on mimo piastowania pasa WBC przez 4 lata milionów też nie zarobił.
Autor: Bombawryj
Data: 11-11-2015 12:54:26
Masternak jeszcze nie przetestowany a Bellew jak pokonał Szpilkę to jest faworytem starcia dwóch pięściarzy