Autor: Redakcja, Informacja prasowa
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Bardzo długo trwały poszukiwania rywala dla Artura Beterbijewa (9-0, 9 KO) w ostatecznym eliminatorze federacji IBF wagi półciężkiej. I gdy w końcu jego obóz doszedł do porozumienia z aktualnym mistrzem Europy - Igorem Michalkinem (17-1, 9 KO), rosyjski niszczyciel nabawił się kontuzji i nie wystąpi 28 listopada podczas gali w Quebec City.
Beterbijew nabawił się kontuzji barku na jednym z ostatnich treningów. We wtorek po konsultacji z lekarzem podjęto ostateczną decyzję o wycofaniu zawodnika ze startu zaplanowanego za niewiele ponad pięć tygodni. Diagnoza mówi o tym, że choć operacja prawego ramienia nie będzie skomplikowana, to jednak konieczna.
- Nie ukrywam, że jestem bardzo sfrustrowany taką sytuacją, lecz wrócę jeszcze silniejszy w przyszłym roku - powiedział zawodnik.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: przemyto
Data: 21-10-2015 09:15:27
To może byc dobra walka jesli dojdzie do skutku. Michalkin to solidny zawodnik, ktory potrafi uderzyc, choc gorzej u niego z technika. Od porazki, zreszta jedynej w rekordzie z Kuziemskim, rozwinal się ma pas EBU. A co do Beterbijewa to przyszly mistrz świata, to nue ulega watpliwosci. Przypuszczam, jednak ze wyjscie do Kowaliowa w walce o pas IBF może skonczyc sie bolesna przegrana. Ciekaw jestem jak teraz bedzie wygladac walka Krushera z Jean Pascalem, ktory jak jedyny probowal walczyc z Kowaliowem, choc wiadomo jak to sie skonczylo.
Autor: Barkley00
Data: 21-10-2015 09:17:09
Szkoda, nie moge sie doczekac walk Beterbijewa z najlepszymi. Ciekawe jest to, że na orgu stosunkowo mało osób lubi LHW, a jak by nie patrzec 3 najlepsze walki w tym roku były właśnie w tej dywizji. Kowaliow pascal, Pascal Gonsales i Fonfara Cleverly.