Przebywający na Mistrzostwach Świata w Katarze Manny Pacquiao (57-6-2, 38 KO) wprawił w osłupienie swojego promotora Boba Aruma, kiedy stwierdził, że trwają negocjacje z obozem Floyda Mayweathera Jr (49-0, 26 KO) w sprawie rewanżu za majową walkę stulecia..
- Nie mam pojęcia, o czym on gada. On to powiedział, nie ja. Nie odbyłem z nikim żadnych rozmów na temat rewanżu. Żadnych. Zero. Mayweather jest na emeryturze i trzymam go za słowo, że na niej pozostanie. Poza tym, nawet gdyby walczył, nie ma szans, aby wystąpił w którymś z krajów arabskich. To wszystko to zatem gó**o prawda - stwierdził szef Top Rank.
"Pacman", jak sam w tym tygodniu zapowiedział, ma stoczyć jeszcze jedną walkę, po czym zamierza przejść na emeryturę. Ostatni występ 36-latka będzie miał miejsce przed majowymi wyborami do filipińskiego Senatu, w których bokser zamierza się ubiegać o jedno z dwunastu dostępnych miejsc.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 09-10-2015 11:33:49
Jak ja tego starego capa nie trawię. Zakała boksu. On, Don King i ten cały Haymon..
Autor: Karni
Data: 09-10-2015 11:37:18
Macie swego super Aruma, z którym bezmyślny Pacquiao związał się kontraktami. Pierw zbudowano potencjał medialny Pacquiao walkami szytymi, jak Oscar z limitem czy Hatton, a teraz pod koniec jego kariery Arum ma na niego wyłożone.
Autor: MLJ
Data: 09-10-2015 11:45:51
Cały czas to powtarzam. Arum musi czyms Pacmana szantażować, stąd te ciągłe kontrakty. Nie wierzę w aż taką głupotę Filipińczyka..
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-10-2015 11:53:00
Autor komentarza: KarniData: 09-10-2015 11:37:18 Macie swego super Aruma, z którym bezmyślny Pacquiao związał się kontraktami. Pierw zbudowano potencjał medialny Pacquiao walkami szytymi, jak Oscar z limitem czy Hatton, a teraz pod koniec jego kariery Arum ma na niego wyłożone. * * * Bank już rozbił, swój cel osiągnął, doprowadził do walki z Floydem kiedy jeszcze był na nią hype. Teraz, po odejściu Mayweathera nie ma już pięściarzy, którzy przyniosą kokosy. Skoro Pacman słabiutko sprzedawał walki przed Floydem z Riosem czy Algerim tak teraz po tym "rozczarowaniu stulecia", przerwie i smrodem z kontuzją każda kolejna walka nie będzie już dla Aruma tak dochodowa, tym bardziej że apetyt Pacmana jeśli chodzi o kwestię gaży na pewno na pewnym wysokim poziomie pozostaje. Ostatnie 1-2 walki i Pac może kończy, a i bez nich świat Aruma się nie zawali.
Autor: F30
Data: 09-10-2015 13:05:16
no musze zgodzic sie z NietrzezwymTomaszem szok smród z kontujza spotęgowany smrodem z odwodnieniem spowoduje ze drugi raz tego hype ( fajne amerykanskie słowo ) nie powtórzą ale Floyd moze wrocic i sprobowac zdobyc pas w MW na wygranym z pary Canelo vs cotto
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-10-2015 14:03:14
Autor komentarza: F30Data: 09-10-2015 13:05:16 no musze zgodzic sie z NietrzezwymTomaszem szok * * * SZOK! NIEDOWIERZANIE! NIEPRAWDOPODOBNE! [ZOBACZ MEMY]
Autor: polishqciape
Data: 09-10-2015 14:56:40
Manny się rozkręca w swoich kłamstwach. W końcu ma zostać politykiem.
Autor: abojawiem
Data: 09-10-2015 15:24:01
Mannemu się klepki coraz bardziej luzują, już nawet Arum nie ma do niego cierpliwości.
Autor: trucker
Data: 09-10-2015 17:42:00
Autor komentarza: MLJData: 09-10-2015 11:45:51 Cały czas to powtarzam. Arum musi czyms Pacmana szantażować, stąd te ciągłe kontrakty. Nie wierzę w aż taką głupotę Filipińczyka.. x x x Różnie może być ale zarabiać za jeden pojedynek w granicach 20mln to nawet u Aruma dobrze....Nie znamy dokładnego kontraktu ale oficjalnie wygląda na to że Pacmanowi pasuje taki układ...Nie oficjalnie może być różnie wraz z tym że Arum ma haka na niego...Kto to wie,tego nigdy sie nie dowiemy...
Autor: trucker
Data: 09-10-2015 17:45:01
Autor komentarza: polishqciapeData: 09-10-2015 14:56:40 Manny się rozkręca w swoich kłamstwach. W końcu ma zostać politykiem. x x x Dobre i prawdziwe...:) Bierze przykład ze swoich kolegów po fachu z sejmu...:) To znak że niedługo będzie Politykiem bo narazie trenuje kłamstwa w świecie boksu:) a jak to mówią trening czyni mistrza:)
Autor: maciejka
Data: 09-10-2015 20:09:16
a moim skromnym zdaniem dojdzie do rewanżu, Pacquiao w "cudowny" sposób wyleczył bark, pójdzie do łóżeczka i "Pan" we śnie powie mu, iż wygra ten rewanż. FMJ czując łatwy pieniądz wróci z emerytury na "rewanż 100-lecia". A janusze i tak to kupią. . Kilku "znawców" na czele z Danem Rafaelem pochwali się tymi niesamowitymi "newsami" zdobytymi z WC-towych kuluarach, PPV będzie rekordowe, MGM samo Las Vegas pęknie jak mydlana banieczka od frekwencji :-) oj będzie się działo !!
Autor: rex
Data: 10-10-2015 04:02:59
po co to Pacquiao. Nie ma sensu. FMJ prezentuje antyboks; to jedyny zawodnik, który przegrywa a wygrywa. Jedyną walkę, którą wygrał z pięściażami z topu, to z Mosley-em. Aczkolwiek w 2 rundzie o mały włos poszedłby na dechy. Przegrał z Mannym, Cotto, Maidaną itd. Szkoda czasu, poszedł do nory i niech tam już zostanie. Swoją drogą, jeśli kiedyś wylezie, pewnie będzie musiał wziać walkę z GGG, a wtedy nawet MGM nie pomoże. Szkoda czasu Mamy prawdziwe perełki - GGG-Lemieux /myślę, że Lemeiux jest bez szans, ale walka ciekawa/, Canelo-Cotto, Fury-Wlad, Fonfara, czekamy na następny event świetnego Kowaliowa itd.