Dereck Chisora (22-5, 14 KO) bardzo krytycznie ocenił swój sobotni występ na gali w Londynie. "Del Boy" wygrał wprawdzie z Marcelo Luizem Nascimento (18-11, 16 KO), ale boksował poniżej oczekiwań i triumfował dopiero po dziesięciu rundach na punkty.
- To była najbardziej gówniana walka w moim życiu. Było naprawdę źle. Zero pozytywów. Jestem bardzo zawiedziony. Czeka mnie teraz wielki pojedynek i w niej absolutnie nie będę mógł w ten sposób boksować - stwierdził 31-latek.
Jaki to będzie wielki pojedynek, Chisora nie powiedział, ale zdradził, że dojdzie do niego w grudniu w Moskwie. Być może Anglik wystąpi na tej samej gali, na której zaboksuje jego dobry znajomy Roy Jones Jr (62-8, 45 KO). Amerykanin ma walczyć w stolicy Rosji na przełomie listopada i grudnia.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: southpaw
Data: 28-09-2015 12:41:13
Jest doszczętnie wypalony. Obejrzałem tę walkę i rzeczywiście zero pozytywów. Szkoda go bo miał serce i charakter.
Autor: rocky86
Data: 28-09-2015 12:49:09
Powrót do pomysłu walki z Ustinovem?
Autor: GROiLLORT
Data: 28-09-2015 13:12:35
Pojedynek z Avilą też był epicki, do dziś trzymam jego nagranie pośród ulubionych VHS'ów
Autor: Grande
Data: 28-09-2015 13:23:39
Tak po prawdzie, to kiedy Chisora stoczył dobrą walkę? Przeciętny bokser, który zasłyną jedynie z bycia bardzo wytrzymałym workiem treningowym w walce z Kliczką. O Wachu mam podobne zdanie, jednak Andrzeja ratują warunki fizyczne, które w wielu walkach dają mu przewagę na starcie.
Autor: Grande
Data: 28-09-2015 13:24:32
*Mariusz
Autor: CELko
Data: 28-09-2015 13:31:21
Jak widać tacy kibice jak Grande nie powinni sie wypowiadac na temat boksu.Worek treningowy?Zobacz walkę ponownie.
Autor: Granitechin
Data: 28-09-2015 13:36:01
Dereck się znowu zrobił tucznikiem zamiast się prowadzić sportowo ponadto jest konkretnie wypalony. To poziom gatekeepera i wyżej już nie podskoczy. Niech go Szpilka bierze na najbliższą walkę.