THE RING: CHOCOLATITO NOWYM KRÓLEM BOKSU

Dodano: 16 września 2015 17:33
THE RING: CHOCOLATITO NOWYM KRÓLEM BOKSU
Redakcja, ringtv.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Floyd Mayweather Jr (49-0, 26 KO) zniknął już z rankingu najlepszych pięściarzy świata bez podziału na kategorie wagowe magazynu The Ring. Kto jest nowym numerem jeden? Odpowiedź jest słodka jak czekoladka.

Tak jak 38-letni Amerykanin, Roman "Chocolatito" Gonzalez (43-0, 37 KO) jest niepokonany na zawodowych ringach. Zdobył już tytuł mistrza świata w trzech kategoriach wagowych - słomkowej, junior muszej oraz muszej - i w każdej wygrywał z równie dużą łatwością, zazwyczaj zapewniając kibicom to, czego oczekują, a co w ostatnich latach bardzo rzadko pojawiało się w walkach Mayweathera - nokauty. Niedzielnemu kibicowi pięściarz z Nikaragui nie jest jeszcze dobrze znany, ale powoli zdobywa coraz większą sławę, a to za sprawą pomysłu, aby umieszczać go na galach HBO obok Giennadija Gołowkina. Występy dużego "GGG" i małego "G" są atrakcją, której żaden kibic nie powinien przegapić. Najbliższa okazja już 17 października, kiedy w Nowym Jorku Kazach zaboksuje z Davidem Lemieux, a Gonzalez z Brianem Vilorią.

Drugi w zestawieniu The Ring jest król wagi super średniej, niepokonany od trzynastego roku życia Andre Ward (28-0, 15 KO), którego rankingowe akcje nieco ucierpiały na długim rozbracie z ringiem. Amerykanin jeszcze niedawno wydawał się pewniakiem do zastąpienia Mayweathera na szczycie list P4P, jednak wskutek jego ponad półtorarocznej absencji zdecydowano się docenić znacznie bardziej aktywnego i równie nieuchwytnego dla rywali "Chocolatito".

Podium zamyka czempion wagi półciężkiej Siergiej Kowaliow (28-0-1, 25 KO). Tuż za jego plecami znajduje się wspomniany Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO), a piąty jest wspaniały Guillermo Rigondeaux (15-0, 10 KO), którego wciąż nie mamy okazji oglądać w ringu dostatecznie często.

P4P magazynu The Ring - Top 10

1. Roman Gonzalez2. Andre Ward3. Sergey Kovalev4. Gennady Golovkin5. Guillermo Rigondeaux6. Wladimir Klitschko7. Terence Crawford8. Manny Pacquiao9. Shinsuke Yamanaka10. Kell Brook

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 17:43:58
Dla mnie sprawa oczywista. Roman jest geniuszem boksu i póki nie dojdzie do konfrontacji wielkich nazwiski typu: Ward v GGG czy Adonis v Kowaliow, to Nikaraguańczyk jest obecnie #1 P4P. Swoją drogą dawno nie widziałem tak rzetelnego rankingu P4P wg. The Ring. Zgadzam się z nim niemal w każdej pozycji.
Autor: un4given
Data: 16-09-2015 17:44:33
Romek jest świetny tylko szkoda ze to taki krasnal :(
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 17:45:23
up Zgadzam się z tym rankingiem w każdej do 8-mej pozycji. Yamanaki nie znam zbyt dobrze, a Brook póki co za wysoko.
Autor: Tomasinho
Data: 16-09-2015 17:56:43
floyd sobie moze wracać na 50 walkę, ale roman i tak w przeciągu dwóch 3 lat pobije rekord czy to marciano czy moneya.
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 17:57:45
Tomasinho Już Chavez go pobił, dawno temu. 87-0. Tylko nie wiedziec czemu ludzie o tym zapominają.
Autor: un4given
Data: 16-09-2015 17:59:56
A kolega Barkley dalej swoje hehe
Autor: RSC2
Data: 16-09-2015 18:00:49
Nakoksowane "ZERO" [porażek]jest obecnie na detoksykacji czyli potocznie mówiąc na "dekoksie".
Autor: tolek78
Data: 16-09-2015 18:04:17
Co jak co mimo że nie lubię stylu Kliczko to Władimir jest za nisko.Od wielu lat dominator HW dopiero na 6 miejscu coś mi tu nie gra
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 18:07:45
Autor komentarza: un4given Data: 16-09-2015 17:59:56 A kolega Barkley dalej swoje hehe * * Wybacz, ale nie jestem w stanie zrozumiec tego hyzia na punkcie NIC nie znaczącego rekordu 49-0. Niestety.
Autor: Tomasinho
Data: 16-09-2015 18:11:50
Barkley w tym rankingu chyba chodzi o to by zakończyć karierę z samymi zwycięstwami. Choć rozumiem Twój tok myślenia, wtedy rzeczywiście Chavez byłby pierwszy w tym zestawieniu. roman mógłby wreszcie unifikować te paski.
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 18:12:29
Autor komentarza: tolek78 Data: 16-09-2015 18:04:17 Co jak co mimo że nie lubię stylu Kliczko to Władimir jest za nisko.Od wielu lat dominator HW dopiero na 6 miejscu coś mi tu nie gra * * Może dlatego, że walczy w najgorszej erze HW (obecnie na szczęście powoli się to zmienia), dostawał cięzkie lanie od lepszych przeciwników (Sanders, Brewster), a tych lepszych, których pokonał (Haye, Powietkin) pokonał w żenujący sposób, szczególnie Rosjanina, gdzie powinien zostac zdyskwalifikowany już w połowie walki. 6-ste miejsce Dla KoksoWładka to i tak wysoko, właśnie za te lata dominacji.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 16-09-2015 18:12:30
Generalnie dobry ranking i jedynka w postaci Chocolatito ok, chociaż według mnie to powinniśmy mieć wakat i kolejne walki zdecydowałyby o tym kto na jedynkę by wskoczył. Co do Gonzaleza to fajnie byłoby zobaczyć jego rewanż z Estradą (świetne widowisko w pierwszej walce) oraz mega fight z Inoue. Gdyby wyszedł z tych walk zwycięsko byłby na tę chwilę niepodważalną jedynką. Zobaczymy też jak wyglądał będzie dalszy matchmaking Warda. Potencjalna walka z Kovalevem byłoby również starciem, które wyłoniłoby jedynkę (na Gołowkina nie liczę, bo on ma teraz "inne opcje" w niezwykle mocnej średniej i na razie do walk o koronę P4P nie aplikuje).
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 16-09-2015 18:15:37
Ja nie mam nic do klasyfikowania Włada w TOP3 P4P. Po pokonaniu Furego i zwycięscy Wilder-Povetkin, w tym wieku i z takim resume nawet mimo słabości wagi ciężkiej taka pozycja by mu się należała. Dzisiaj również przerzuciłbym go wyżej, na pewno przed Gołowkina z Rigondeaux można dyskotować.
Autor: Krusher
Data: 16-09-2015 18:22:22
Powinien być brany pod uwagę jedynie aktualny rozkład i styl wygranych. Ward i GGG ZA wysoko jak na klasę ostatnich pokonanych rywali. No chyba, że bierzemy po d uwagę talent ale wtedy kolejne pytanie, gdzie Łomaczenko...
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 16-09-2015 18:27:29
Autor komentarza: Barkley00Data: 16-09-2015 18:07:45 Wybacz, ale nie jestem w stanie zrozumiec tego hyzia na punkcie NIC nie znaczącego rekordu 49-0. Niestety. * * * Z tym rekordem Marciano to utarło się w ten sposób, że przy 49-0 nadal był mistrzem świata i skończył karierę.
Autor: un4given
Data: 16-09-2015 18:29:56
Poza tym to jest sztuka odejść z boksu niepokonanym, bedac na samym szczycie i w dodatku z niesplamionym rekordem ani remisem bilansem walk.
Autor: un4given
Data: 16-09-2015 18:30:40
*ani porażka ani remisem...
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 18:31:42
To na tej zasadzie Chavez mógł odejsc z boksu mając swój rekord 87-0, a z kolei Marciano poniesc porażke w 50 walce...
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 16-09-2015 18:41:51
Autor komentarza: Barkley00Data: 16-09-2015 18:31:42 To na tej zasadzie Chavez mógł odejsc z boksu mając swój rekord 87-0, a z kolei Marciano poniesc porażke w 50 walce... * * * Dokładnie tak. Dlatego ten rekord to taki trochę pic na wodę. Mimo wszystko jednak wyczynem jest odejść będąc na szczycie, z pasem i niepokonanym.
Autor: Barkley00
Data: 16-09-2015 18:44:51
Autor komentarza: NietrzezwyTomasz Data: 16-09-2015 18:41:51 Dokładnie tak. Dlatego ten rekord to taki trochę pic na wodę. Mimo wszystko jednak wyczynem jest odejść będąc na szczycie, z pasem i niepokonanym. * * W istocie, ten rekord to "pic na wodę", ująłeś to idealnie. Powiem tak, rozumiem Wasz punkt widzenia, ale kompletnie się z nim nie zgadzam:)
Autor: Krusher
Data: 16-09-2015 19:07:15
Meksykanin miał 87-0 ale potem ten rekord popsuł, proste... Nie ma żadnego MŚ z idealnym bilansem lepszym niż 49-0. Jest przypadek lepszego bilansu z pasem ale za to pojawia się tam remis...
Autor: Spartacus
Data: 16-09-2015 19:15:46
Roman "Chocolatito" Gonzalez na pewno zasługuje na 1P4P, ale jest więcej zawodników, którzy też mogliby tą pozycje zająć. Nie chciałbym o tym decydować, gdyż nie ma w tym momencie jednego boksera, który zdecydowanie odstaje od reszty. Wybierając jednego, w pewny sposób krzywdzimy resztę. Co do rankingu jest bardzo ciekawy, jednak Władimir zdecydowanie wyżej powinien być.
Autor: beniaminGT
Data: 16-09-2015 21:03:25
Ward wieki nie walczył, potem obił jakiegoś rozbitego Angola i jest przed Kovalevem i Golovkinem. Zduping...
Autor: beniaminGT
Data: 16-09-2015 21:09:48
Odejść jako niepokonany, to największa głupota, jaka się ludziom rzuciła na głowy. To nic nie znaczy. Prędzej czy później każdy przegrywa, a uciekanie ze sportu przedwczesne świadczy o tchórzostwie i żałosnej próbie ukrycia tego faktu. Taki Marciano mógł przegrać 50 walkę, więc jakim cudem stawiać go wyżej, niż kogoś kto faktycznie pokonał 87 rywali?! Marciano przegrywa po prostu walkowerem.
Autor: samqualis
Data: 16-09-2015 21:29:55
wkoncu ktos postawil Kovalev'a tam gdzie byc powinien czyli nad gienkiem .. Ward przedwczesnie na drugim mijescu po takiej przerwie. Wlad za nisko, brook za wysoko tak to widze ;-)
Autor: Rezjjel89
Data: 16-09-2015 22:02:11
Rekordem Chaveza też się nie ma co podniecać. Przecież co chwilę brał jakiś leszczy do obicia.
Kalendarz imprez