MARIUSZ WACH: STRACĘ W TEJ WALCE ZDROWIE, ALE DUPY NIE DAM!

Dodano: 13 września 2015 10:39
MARIUSZ WACH: STRACĘ W TEJ WALCE ZDROWIE, ALE DUPY NIE DAM!
Łukasz Furman, Nagranie własne
Łukasz Furman

- Zdaję sobie sprawę, że chcąc wygrać w Rosji, będziemy musieli wygrać przez nokaut. I na to się szykujemy. Stracę w tej walce sporo zdrowia, ale dupy na pewno nie dam - zapewnia Mariusz Wach (31-1, 17 KO), który 4 listopada na ringu w Kazaniu zmierzy się z doskonałym Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO). Zwycięzca tej potyczki zapewni sobie spotkanie o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC.

Łukasz Furman

Łukasz Furman

Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji: Mariusz Wach
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: sugarleonard
Data: 13-09-2015 08:30:32
Spoko! na pewno sobie poradzisz.Jeden cep i grubas leży.
Autor: adolfinio
Data: 13-09-2015 08:56:36
Podoba mi się takie nastawienie. Widać, że pierwszy raz od walki z Kliczką Wach wziął się do solidnej roboty.
Autor: Champion20
Data: 13-09-2015 09:10:23
sugarleonard - o kim mówisz? bo chyb a nie że wach bedzie lezał? Myśle że wach postawi warunki povietkinowi ktory jest przereklamowany
Autor: Clevland
Data: 13-09-2015 09:36:50
Na sparingu z Adamkiem wyglądał dość dobrze. Trafiał lewym prostym i prawym hakiem. Chciałbym zobaczyć agresywnego Wacha, takiego jak Huck w walce z Powietkinem. Żeby poszedł do przodu, zapodał mu parę piguł, sklinczował, powiesił się na nim.
Autor: sugarleonard
Data: 13-09-2015 09:51:09
Champion20 Oczywiście Wach go obije.Dla mnie Povietkin jest przereklamowany.Warunki fizyczne Ważki wezmą górę, to może być powtórka walki Główki.
Autor: Vroo
Data: 13-09-2015 10:02:46
Czytaj: "będę przyjmował na mój twardy łeb wszystko i ustanę, ale nie zamierzam tego wygrać".
Autor: MLJ
Data: 13-09-2015 10:06:59
Povietkin zastopuje Wacha..
Autor: Niezapominajek
Data: 13-09-2015 10:23:22
Powietkin to nie jest dla Wacha sakiewka z kasą. To jest przeszkoda w drodze do Widlera. Jako numer jeden w rankingu WBC będzie mógł wynegocjować dobrą stawkę. I o to toczy się gra. Wach rozbije tą przeszkodę i będzie czekał na propozycję od Widlera (o ile ten się nie przestraszy i nie odda tytułu)
Autor: adolfinio
Data: 13-09-2015 11:01:55
Pewne w tej walce jest to, że Wach na punkty raczej nie wygra i że Sasza Wacha raczej nie znokałtuje. Pewne jest też to, że Mariusz będzie miał co najmniej 1 szansę, żeby trafić konkretnie Saszę prawym. Myślę, że ma jakieś 30% szans na to żeby położyć widowiskowo walczącego Powietkina.
Autor: RealDolar
Data: 13-09-2015 11:07:55
Bardzo dobry wywiad Mariusza, widac że podchodzi do tego serio i jestem przekonany że usadzi Ruska - problem jest tylko jeden, on nie moze czekac do 6 rundy...
Autor: deeceWzp
Data: 13-09-2015 11:09:19
oby walka się nie zakończyła jak Joshua-Cornish,za dużo oczekujecie od Wacha jak on sam i się pomylicie sromotnie.ale to jest moje zdanie.
Autor: Grzelak
Data: 13-09-2015 11:17:22
Autor komentarza: Vroo Czytaj: "będę przyjmował na mój twardy łeb wszystko i ustanę, ale nie zamierzam tego wygrać" :))))) Dokładnie tak.
Autor: Versalce
Data: 13-09-2015 12:13:52
Podobnie mówił Gary Cornish przed wczorajszą walką z Joshuą. Nie wiem czy Wach da dupy,czy nie, ale stawiam,że przegra z Powietkinem bardzo wyraźnie, dostanie szkołę boksu, a nawet myślę, że Rosjanin skończy go przed czasem np ciosem na korpus.
Autor: Vitalij71
Data: 13-09-2015 12:46:26
Cieżka walka dla Wacha ja go nie skreślam jest wysoki 2.02 ( a Povietkin 1,87 )twarda szczena , ale z Povietkinem cieżko bedzie miał zresztą jak każdy "ciężki" na świecie nawet Joshua (zapewne jak wróci z Emerytury Hey ( w co wątpie bo hey to ściemniacz i krętacz) wracając mieli by cieżko. Najlepiej z Povietkinem poradził sobie Władmir. Ciężko będzie Wachowi dotrwać cały dystans ale jeśli miałby stawiać to wyrazna wygrana Povietkina na punkty. Woglę Wach w porządku gość się wydaje zaprzeczenie Szpilki czy innych cwaniaków!
Autor: pigwus1
Data: 13-09-2015 17:21:00
Widać, że wkurwiony i zdeterminowy. Waszka WaaAAAszka Waaaaażka WaaaaCCCHHH!!!!!!!!!!!!!!
Autor: Miro
Data: 13-09-2015 19:03:28
Niby Wach mówi sensownie tylko czy racjonalnie czy bardziej życzeniowo i marzy o scenariuszu walki jaki chciałby żeby był ale raczej Mariusz jest trochę oderwany od rzeczywistości. Z jednym się na pewno zgodzę z tym że sam jest przekonany co do tego że nie ma talentu do boksu. Tylko że podobnie Wach wierzył w siebie przed walką z Kliczko. Można odtworzyć sobie wywiady Wacha sprzed walki z Ukraińcem. Wiara to jedno a racjonalne postrzeganie rzeczywistości i racjonalna umiejętność oceny swoich umiejętności to drugie. Wach myśli że jak jest wielki ma twardą głowę i ma siły fizyczne to może każdemu się postawić. Tzn wytrwać przetrwać 12 rund można ale żeby punktować i wygrać walkę na punkty to trzeba zadawać ciosy a Wach zadaje ich jak na lekarstwo w stosunku do częstotliwości ciosów jakie zadaje Povietkin. Ja w ogóle się zastanawiam skąd u niektórych kibiców taki optymizm. Jaką walką po walce z Kliczko ten optymizm wzbudził w Was Mariusz. Tym bardziej że Mariusz wypowiadał się często że woli walczyć z wysokimi statycznymi bokserami w ringu niż z małymi mobilnymi za którymi trzeba podążać w ringu. I nie lubi techników a to wszystko właśnie ma Povietkin tak więc na prawdę nie rozumiem optymizmu. Povietkin świetnie skraca dystans a w półdystansie wyprowadza ciosy w wielu płaszczyznach. Niestety ale Wach to nie Kliczko i Povietkin będzie omijał dyszle Mariusza i będzie przedostawał się do półdystansu. Kliczko nie stosował w ogóle ciosów na doły na tułów a Povietkin będzie walił pod żebra na wątrobę i dosięgał szczęki Wacha sierpami. Ja obawiam się jednego że w walce z takim technikiem jak Povietkin zostaną ujawnione wszystkie braki Wacha i potwierdzenie słów samego Mariusza że On niestety ale nie ma talentu do boksu. On w nim po prostu tkwi bo kiedyś trafił na salę treningową ale postępów w jakości boksu Wacha nie widać od lat. Pan Wilczewski cudów nie zrobi. Zresztą jakby w Wachu widziano potencjał na mistrza świata to by zabiegali o pracę z nim najlepsi trenerzy w Polsce czyli Gmitruk albo Łapin a trenuje go trener na dorobku Piotr Wilczewski. Jakby jego promotorzy czy menadżerowie widzieli w nim potencjał na mistrza świata to przypuszczam że poszukali by dla niego dobrego trenera spoza Polski i stworzyli by mu cieplarniane warunki pracy i życia jakie ma choćby Szpilka z czego oczywiście nie należy wyciągać wniosku że to Artur jest materiałem na mistrza świata. Mnie tylko dziwi w tym wywiadzie gdy Wach mówi iż za wszystkie obozy płaci ze swojej kieszeni. Co jest grane ? W takim razie niech założy firmę jednoosobową i odsunie wszystkich sępów od koryta. Tylko czy Wach tylko tak klepie czy tak jest na prawdę ? Nie chcę mi się wierzyć żeby Wach ponosił samodzielnie ciężar finansowy swoich przygotowań. To byłby skandal. Oczywiście jako rodak życzę Mariuszowi jak najlepszej postawy w walce z Povietkinem ale z racjonalnego punktu widzenia nie widzę innej opcji jak wygrana mistrza olimpijskiego. Po prostu Povietkin ma wyższe umiejętności i jest lepszym pięściarzem od Mariusza. Na horyzoncie ma walkę z dryblasem Wilderem. I tylko dlatego wziął teraz innego dryblasa Wacha bo tylko w walce a nie na sparingu może najlepiej przygotować się do wojny z Wilderem. A sztab Povietkina musi być przekonany że walka z Wachem to będzie w miarę bezpieczna walka bo wojny to powolny kołkowaty w ringu Wach mu nie zgotuje. Tu chodzi jedynie o to że Wach ma gabaryty Wildera. Jeśli Wach miałby w sobie w swoim charakterze coś z wojny to byśmy ją zobaczyli wówczas kiedy to ponoć był najlepiej przygotowany w życiu. W walce z Kliczko o mistrzostwo świata. Jedna osławiona akcja na 12 rund w której to ponoć Władymir został naruszony ? Prawdziwy wojownik ponawia próby ataku . U Wacha tego nie było. Spoczął na laurach. Jedna akcja z 5 chyba rundy która dla wielu kibiców Mariusza jest już legendą. Ja osobiście wolę się miło rozczarować niż infantylnie wierzyć w to iż to ostatecznie Wach zmierzy się z Wilderem niż Povietkin. Rosjanin za daleko zaszedł i ma za dużo do stracenia żeby zlekceważyć Wacha i się zatrzymać na Polaku w drodze do walki o mistrzostwo świata.
Autor: lutonadam
Data: 13-09-2015 23:11:58
Wszystko zależy co i ile wezmie przed walką.No i czy sie wyda pozniej...
Autor: Maniek1986
Data: 13-09-2015 23:38:38
Miro Ty piszesz madrze ale czesto za dlugo i o ile ja przeczytalem to pewnie jedyny na orgu :P Ciekawostka jest ze mowi sie ze Fury ma 2.06 a Kliczko mowi ze na pewno Fury nie jest wiekszy od Wacha
Kalendarz imprez