Floyd Mayweather Jr (49-0, 26 KO) przyznał, że chciał zaliczyć nad ranem pierwszy od blisko czterech lat nokaut, lecz Andre Berto (30-4, 23 KO) okazał się trudny do przewrócenia. Po dwunastu rundach Amerykanin musiał się zadowolić wygraną na punkty.
- Chciałem go znokautować, trafiałem dobrymi ciosami, ale Berto ma twardszą szczękę, niż przypuszczałem. W trakcie walki zraniłem swoją prawą rękę. Andre ma wielkie serce, to twardziel. Jestem trochę poobijany, ale to część całej tej gry - powiedział "Money" Floyd.
Przewaga Mayweathera nad pochodzącym z Haiti pięściarzem nie podlegała dyskusji. 38-latek trafił rywala 232 ciosami, boksując na 57-procentowej skuteczności. Berto natomiast zadał jedynie 83 celne uderzenia - 17 procent z niespełna pięciuset, które wyprowadził.
- Doświadczenie odegrało kluczową rolę. Trudno jest się dobrać do Mayweathera, ma niewygodny, śliski styl. Byłem pewny siebie, ale Floyd jest naprawdę szybki, bardzo dobrze wyszkolony. Jego boks sprowadza się do wielu niuansów. Nie bez przyczyny znajduje się tu, gdzie się znajduje - skomentował pokonany.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: adolfinio
Data: 13-09-2015 10:37:13
Wybrał sobie Berto, żeby zaliczyć na koniec kariery efektowne KO, ale nawet w tej walce nie był w stanie się przełamać. Floyd po prostu walczył po swojemu i walka była taka jak poprzednie. Całe szczęście, że kończy karierę, bo dla boksu nie jest dobre to, że ktoś kto walczy w tak mało widowiskowy sposób zarabia irracjonalnie wielkie pieniądze. Mam nadzieję że nie wróci.
Autor: boksfaner
Data: 13-09-2015 11:03:46
on w każdej walce ma zranione ręce..
Autor: KapralWiaderny
Data: 13-09-2015 11:22:55
MAYWEATHER: CHCIAŁEM NOKAUTU Ale to jeszcze trzeba umieć panie TBE hehe :-)
Autor: hayabooza
Data: 13-09-2015 11:41:35
dawno nie czytalem tylu glupot jak w 3 ostatnich tematach o Floydzie xD Bol dupy niedlugo wam przejdzie bo odchodzi. To bezsprzecznie jeden z najlepszych w historii a pod wieloma wzgledami nalepszy zawodnik w historii. Boksersko nie do pokonania i nie do trafienia. Te wasze brednie ze walczy nudno o kant dupy potluc. Jak zenujacymi zawodnikami sa w takim razie wasi bohaterowie ktorzy odnosili z nim porazki ? @Kapral: Nie no on tego nie umie xDDDD Przeciez Corrales Hatton Gatti i inni kladli sie sami xDD beka z was dożywotnia
Autor: rocky86
Data: 13-09-2015 12:06:48
"Przeciez Corrales Hatton Gatti i inni kladli sie sami xDD beka z was dożywotnia" Hatton, fakt piękne KO, ale to było 8 lat temu. Gatti został zmaltretowany w ringu, leżał raz i te dechy to było coś na wzór KO na Ortizie, a później został poddany przez narożnik, bo zbierał wszystko na twarz i nie oddawał. Piękny pokaz boksu Floyda w wydaniu w którym go bardzo lubiłem oglądać, no ale klasycznego KO nie było. Walka była chyba z 10 lat temu. Corrales, podobna sytuacja do walki z Arturo, zmaltretowany w ringu, ale do tego padał co chwile. Znów świetna walka Floyda w wydaniu które bardzo lubiłem. No, ale znów poddanie przez narożnik, klasycznego KO nie było. A ta walka to już niemal prehistoria, bo chyba w 2000 roku była, czy tam 2001.
Autor: rocky86
Data: 13-09-2015 12:08:54
Corrales to styczeń 2001, czyli ponad 14 lat temu.
Autor: KapralWiaderny
Data: 13-09-2015 12:16:37
Autor komentarza: hayabooza Data: 13-09-2015 11:41:35 @Kapral: Nie no on tego nie umie xDDDD Jak ostatni frajer : https://www.youtube.com/watch?v=ieJPRhlkVh4 beka z ciebie i z jego "ko" ! ;)
Autor: Versalce
Data: 13-09-2015 12:16:45
Uciekaniem i notorycznym klinczowaniem raczej bardzo trudno znokautować rywala. Ach ten Floyd! Podjął się tak trudnej rzeczy :D
Autor: andrewsky
Data: 13-09-2015 12:26:59
Nie wiem czy GentelFist chcial znokautowac Berto,jezeli faktycznie to niewiele zrobil w tym kierunku Jak dla mnie to spora czesc tej walki kiedy biegal w ringu w odleglosci 2-3 metrow od rywala byla wyrazem pogardy dla kibicow,ktorzy w duzej mierze zgromadzili sie w MGM zeby ogladac boks,czyli walke na piesci,a nie bezproduktywne przebiezki w okol ringu.
Autor: teanshin
Data: 13-09-2015 13:09:38
Może jak by zaczął bić anie spieprzać licząc że przeciwnik sie wyłoży to może KO by było
Autor: samqualis
Data: 13-09-2015 13:13:00
jedyne szanse tego goscia na nokaut to takie akcje jak z Ortizem
Autor: Maniek1986
Data: 13-09-2015 14:10:47
ale pierdolicie heheheh tak fmj nie ma nokautu w rekawicach i to nic zlego jak zawsze wygrywa (a pac to go ma jak nie znokutował nikogo od 6 lat?:) ) Fajna by byl walka Berto-Pac w ktorej filipines by sie wymeczyl i moze nawet przegral i cikawe co wtedy byscie powiedzieli, pewnie ze berto byl na koksi heh
Autor: KapralWiaderny
Data: 13-09-2015 18:04:13
Autor komentarza: Maniek1986 Data: 13-09-2015 14:10:47 ale pierdolicie heheheh tak fmj nie ma nokautu w rekawicach i to nic zlego jak zawsze wygrywa (a pac to go ma jak nie znokutował nikogo od 6 lat?:) ) Fajna by byl walka Berto-Pac w ktorej filipines by sie wymeczyl i moze nawet przegral i cikawe co wtedy byscie powiedzieli, pewnie ze berto byl na koksi heh Generalnie Pac jest juz stary i rozbity zatem może przegrać z kims z czołówki i nie bedzie to sensacja. Nie sądzisz chyba że Floyd ryzykowąłby walke z kimś kto może stanowić zagrożenie :D