MAYWEATHER: GDY ODEJDĘ, PACQUIAO BĘDZIE NUMEREM JEDEN

Dodano: 9 września 2015 10:26
MAYWEATHER: GDY ODEJDĘ, PACQUIAO BĘDZIE NUMEREM JEDEN
Rick Reeno, boxingscene.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Odliczający dni do swojego ostatniego występu w karierze Floyd Mayweather Jr (48-0, 26 KO) zaskoczył sporą część obserwatorów, kiedy wskazał zawodnika, który jego zdaniem przejmie po nim tron najlepszego pięściarza globu.

- Myślę, że gdy już odejdę, najlepszy będzie Manny Pacquiao. Nie możemy mu odbierać tego, co osiągnął. Nie możemy o tym zapominać tylko dlatego, że ze mną przegrał. Myślę więc, że to Pacquiao będzie numerem jeden - powiedział "Money".

Niepokonany Amerykanin widzi też kilku innych kandydatów do tronu, zwłaszcza wśród tych, z którymi współpracuje. - Myślę, że niebawem Errol Spence Jr będzie się zaliczać do ścisłej czołówki. Narobi wiele hałasu. Mamy też zawodnika wagi ciężkiej, który ma wiele nokautów, ale wciąż nie ma dostatecznie dużego nazwiska - stwierdził, odwołując się do Deontaya Wildera.

Mayweather w nocy z soboty na niedzielę zmierzy się z Andre Berto (30-3, 23 KO). Walka odbędzie się w MGM Grand w Las Vegas, a jej stawką będą pasy WBC i WBA Super w wadze półśredniej.

Więcej informacji: Manny PacquiaoFloyd Mayweather Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 10:34:12
dzisiejszy Pac miałby juz spore problemy z kilkoma zawodnikami welter , lubie Filipinczyka ale 1 p4p juz nie bedzie nigdy
Autor: dziobanes
Data: 09-09-2015 10:38:15
Milan coś mi się wydaje że Pac w formie z walki z Floydem, obiłby wszystkich innych zawodników w tej kategorii. Ja osobiście chciałbym zobaczyć Pacquiao vs Maidana
Autor: MLJ
Data: 09-09-2015 10:43:48
Z cała pewnością Pacman miałby problemy z Brookiem czy Maidaną. Z Thurmanem tez musiałby uważać.. Khana prawdopodobnie by znokautował, bo ten ciągle dziurawy.. Myślę ze to wszyscy..Poza tym jest dwóch zawodników z wagi niżej, którzy mogli by Paca pokonać. Crawford i Matthysse..
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 10:46:30
dziobanes no pewnie moglby ale patrzac na ap walki w bradleyem widac ze to juz nie jest ten sam Pac i zawodnicy ktorych wymienił MLJ jak Brook , Thurman , LMM czy Crawford byliby trudnymi rywalami , ja na dzisiaj mocno zastanowiłbym sie czy nie postawic na Khana w potencjalnej walce z MAnnym . Każdy sie starzeje i pac starzeje sie na naszych oczach .
Autor: Enginer86
Data: 09-09-2015 10:46:59
a jego pupil Broner?
Autor: un4given
Data: 09-09-2015 10:52:13
Pacman wciaz jest bardzo dobry a to ze na tle Mayweathera wygladal slabo nic nie znaczy bo styl robi walke. Ale mimo wszystko jego kariera dobiega juz konca i numer jeden po Floydzie przejmie ktos swiezszy. Swoja droga Floyd kiedys mowil ze Broner i Gamboa beda rzadzic gdy on odejdzie. Jak pokazala przyszlosc nie sprawdzily sie te wrozby ;)
Autor: MLJ
Data: 09-09-2015 10:52:39
Broner niech przejedzie najpierw Allahabinladenabijewa, bo to wcale nie będzie dla niego pikuś..Vargas dostał z nim zwycięstwo w prezencie..
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 10:54:09
Autor komentarza: MILANorgData: 09-09-2015 10:46:30 patrzac na ap walki w bradleyem widac ze to juz nie jest ten sam Pac * * * Niby skąd te wnioski? Akurat występy Pacmana z Bradleyem to działają na jego plus i udowadniają, że Pacman dalej (nawet mimo zebrania KO po drodze) może się bić i wygrywać na poziomie P4P, bo Bradley jest zawodnikiem na tym poziomie walczącym. Mało tego dla Pacmana był niewygodny przez to, że jest cwany i śliski w obronie, a Pacman takich zawodników nie lubi. Gdy stanął na przeciwko Mannego Rios to wyglądało to tak jak za starych dobrych czasów z podobnym stylowo Hattonem czy Diazem - krótko mówiąc anihilacja. Oszem, Pacmana również dopada czas, ale z formą z Riosa, Algeriego, Mayweathera to on nadal jest graczem w 147 lbs i nie można go skreślać z nikim.
Autor: qwerty890
Data: 09-09-2015 11:12:37
@NietrzezwyTomasz Jak Money mówił, że Pac jest do niczego to to potwierdzałeś. Teraz Money mówi, że Manny jest najlepszy zaraz po nim to też to potwierdzasz. A to, że Manny zaczyna powoli tracić szybkość i przede wszystkim ekspresję to widoczny fakt.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 09-09-2015 11:12:58
Panowie, a co myślicie o Garcia w welter?
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 11:17:12
Autor komentarza: qwerty890Data: 09-09-2015 11:12:37 @NietrzezwyTomasz Jak Money mówił, że Pac jest do niczego to to potwierdzałeś. Teraz Money mówi, że Manny jest najlepszy zaraz po nim to też to potwierdzasz. A to, że Manny zaczyna powoli tracić szybkość i przede wszystkim ekspresję to widoczny fakt. * * * Poproszę o cytat, w którym mówiłem że Pacquiao jest do niczego, w przeciwnym razie Twoja wypowiedź jest merytorycznie bezwartościowa. Nie twierdziłem, że Pac jest do niczego, a że jest pośrednio przereklamowany za sprawą kombinatorstwa promotorów i matchmakingu na który łapią się laicy. Nawet ostatnio (1-2 dni temu) czytałem tu na stronie komentarz jednego z użytkowników dotyczący walk Mayweathera i Pacmana z ODLH gdzie był on pod wielkim wrażeniem zwycięstwa Pacmana i tego jak słabo w porównaniu do niego wypadł Mayweather kompletnie nie znając realiów obydwu tych walk. To jest właśnie przereklamowanie, o którym pisałem.
Autor: Versalce
Data: 09-09-2015 11:22:29
Jaki Pacquiao nr 1? Albo ten Mayweather nie bardzo wie na jakim świecie żyje, albo wskazuje Pacquiao jako nr 1 celowo, bo przecież go pokonał, więc póki jest, to siebie uważa za nr 1. Manny Pacquiao mógłby mieć ogromne problemy z takim Porterem, z Khanem prawdopodobnie były wypunktowany, Brook, Thurman to pięściarze, którzy mogliby mu zafundować ciężki nokaut, a na pewno byliby faworytami w ewentualnej walce. To samo można powiedzieć o tych pięściarzach w konfrontacji z Mayweatherem. I - jak to lubi mówić jeden z userów - ból dupy co niektórych (fanów owego) nic tu nie zmieni.
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 11:25:10
NT rewanz z Bradleyem pokazał juz spadajaca szybkosc , troche przestojow i to ze Manny nie jest juz taka wydolnosciowa maszyna . A i nie porownuj Riosa do Hattona
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 11:27:50
LLL ja nie widze pasa Garcii w welter , ale mega chetnie obejrzałbym rewanz z Khanem w tym wlasnie limicie :)
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 11:33:58
Autor komentarza: MILANorgData: 09-09-2015 11:25:10 NT rewanz z Bradleyem pokazał juz spadajaca szybkosc , troche przestojow i to ze Manny nie jest juz taka wydolnosciowa maszyna . A i nie porownuj Riosa do Hattona * * * Tło też jest ważne. Szybkość inaczej postrzegana jest z zawodnikiem wolnym, idącym do przodu i pasującym do stylu Pacmana, a inaczej z także szybkim i śliskim zawodnikiem walczącym na poziomie P4P jak Bradley. Ja nie widziałem tam za dużych przestojów, a mogą one też być spowodowane tym, że Pacman mając problemy z trafieniem śliskiego Bradleya dużo więcej myślał przed puszczeniem rąk w ruch jak i być może rzeczywiście trochę gorzej zniósł trudy walki, bo ciosy przestrzelone męczą bardziej niż te w celu. Jasne, że dla Mannego czas się nie zatrzymał, ale ja nie widzę tu jakiegoś drastycznego spadku.
Autor: Barkley00
Data: 09-09-2015 11:39:37
MAYWEATHER: GDY ODEJDĘ, PACQUIAO BĘDZIE NUMEREM JEDEN * BULLSHIT Przed Pacquiao są obecnie Gonzalez, Ward, Rigondeax, Kowaliow, Gołowkin. Mayweather pieprzy głupoty, gdyż wynosząc na piedestał Pacmana usiłuje równocześnie zaznaczyc swoją wielkośc, jako że on pokonał ostatnio małego Filipińczyka. Nikt rozsądny nie uzna Pacmana za #1 P4P po odejściu Floyda, skoro obecnie jest poza pierwszą piątką.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 11:47:41
Po odejściu Floyda (co już pisałem wcześniej) zapewne nr 1 P4P będzie wakatem i kolejne walki na szczycie wyłonią jedynkę. Nikt z urzędu po konrerencji Mayweathera ogłaszającego zakończenie kariery na pierwsze miejsce nie wskoczy. Nie miałbym natomiast żadnych przeciwwskazań przed umieszczeniem Pacmana na pierwszym miejscu gdyby wcześniej pokonał Khana, Brooka czy Thurmana. Dlaczego nie?
Autor: rocky86
Data: 09-09-2015 11:59:44
Pac ma max 2 walki na koncie i wróci po długiej przerwie, operacji, to czy będzie nr 1, 2, 3, czy 8 tego nikt nie wie. Jeśli chodzi o kompilacje: resume i bieżących możliwości sportowych (a ja tak właśnie podchodzę do p4p), to pewnie będzie go można ustawiać na szczycie, czy też na podium, bo z pewnością wciąż będzie ścisłą czołówką w welter, a poza Floydem nikt nie ma tylu, tak mocnych nazwisk na rozkładzie. Chociaż Pac i tak wróci na 1 może 2 walki i zakończy karierę, więc debata jest mało istotna. Po odejściu FLoyda jeden uzna Warda za nr 1 p4p, ktoś inny GGG, ktoś inny Gonzaleza, kolejny Rigo itd. Nie będzie zawodnika, który tak bardzo wyróżnia się osiągnięciami i jednocześnie tak bardzo dominuje w swoich kategoriach, w związku z czym zgadzam się z NT, można powiedzieć, ze będzie wakat. A najbliżej do objęcia pierwszego miejsca będzie moim zdaniem zwycięzca walki Ward vs GGG (gdyby do niej doszło).
Autor: PitersonJ
Data: 09-09-2015 12:16:37
Zgadzam sie z opinia ze kolejne walki "pretendentow" wylania nr.1. Mam takie pytanie: jakbyście widzieli faworyta w ewentualnej chodz raczej malo ptawdopodobnej walce Cotto - Pacman?
Autor: PitersonJ
Data: 09-09-2015 12:19:30
Oczywiscie w ich rewanzowej walce*
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 12:33:09
Autor komentarza: PitersonJData: 09-09-2015 12:16:37 Cotto - Pacman? * * * Przymiarki do tej walki były, ale Cotto nie zgodził się na warunki dyktowane przez team Paca mówiąc, że "znowu kazaliby mu się głodzić". Jeżeli walka miałaby się odbyć w pełnym 154 jak to było z Floyd-Cotto to Miguel mógłby sprawić bardzo duże problemy Mannemu.
Autor: andrewsky
Data: 09-09-2015 12:55:04
Pacman wchodzi dopierow swoj prime.On ma ledwie szescdziesiat pare walk na koncie,nawet nie przekroczyl czterdziestki. Trzeba oddac Floydowi ze we swojej wspanialomyslnosci nie zbil Filipinosa 5 lat temu.Kiedy ten byl prawie dzieckiem i dopiero uczyl sie bokserskiego abecadla LOL
Autor: qwerty890
Data: 09-09-2015 13:07:37
@andrewsky Prime Mannego już minął. Stracił tak jak wcześniej wspomniałem ekspresję, która jest ważnym elementem walki i jakieś 5% szybkości.
Autor: andrewsky
Data: 09-09-2015 13:13:23
Qwerty890 Możesz podać wzór którym posłużyłes się obliczajac 5% spadek szybkosci Paca?
Autor: MLJ
Data: 09-09-2015 13:22:24
Pacquaio miał swój Prime w latach 2008-2011 gdy walczył m.in z De la Hoyą, Hattonem, Cotto czy Margarito. Był wówczas najszybszy, nasilniejszy i w sumie wtedy chyba najlepszym zawodnikiem p4p..
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 13:35:10
Mistrz Las Vegas wcale nie musi odchodzić, by Pacquiao był numerem jeden. No bo przecież tylko szaleniec ustawiłby na jedynce zawodnika, który nie wygrał żadnej z trzech ostatnich walk. Wydaje się po walce stulecia ( i przekręcie stulecia ), że Pacman może wciąż rządzić. W końcu dał Floydowi równą walkę, zadając nawet więcej ciosów. Ale Floydem już rzucał po ringu Maidana, więc nie jest to do końca miarodajne. Z drugiej strony Filipińczyk poprawił obronę. Z Bradleyem przyjmował jeszcze czyste prawe, jeden go zachwiał. Z Mayweatherem przyjął tylko jeden mocny prawy na szczękę. Także z taką obroną może on wciąż wygrywać nawet z Brookami i Thurmanami. Ciekawy jestem jego przyszłości bokserskiej. Chce walczyć, więc jest dobrze.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 13:36:58
Autor komentarza: MLJData: 09-09-2015 13:22:24 Pacquaio miał swój Prime w latach 2008-2011 gdy walczył m.in z De la Hoyą, Hattonem, Cotto czy Margarito. Był wówczas najszybszy, nasilniejszy i w sumie wtedy chyba najlepszym zawodnikiem p4p.. * * * To bardzo subiektywna ocena, spotęgowana odpowiednim doborem rywali i pozaringowymi zagrywkami z limitem. Dziwnym zbiegiem okoliczności ten okres zaczyna się bezpośrednio po II walce z Marquezem, w której Pacman miał duże kłopoty i jakby ogłoszono zwycięstwo Marqueza to nie byłoby konrtowersji i dziwnym trafem ten okres kończy się na Marquezie, który III walkę powinien wygrać. Marquezie, czyli najbardziej niepasującym stylowo zawodniku dla Pacmana, z którym niezależnie od fromy, prime i wieku wyglądał zawsze słabiej niż na tle pasującego Hattona po Floydzie, odwodnionego Oscara czy Cotto w catchu 145 z podejrzeniem limitu w dniu walki.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 13:38:47
Autor komentarza: beniaminGTData: 09-09-2015 13:35:10 Mistrz Las Vegas wcale nie musi odchodzić, by Pacquiao był numerem jeden. No bo przecież tylko szaleniec ustawiłby na jedynce zawodnika, który nie wygrał żadnej z trzech ostatnich walk. * * * W Twoim świecie bajkopisarzu, w Twoim świecie xD Autor komentarza: beniaminGTData: 09-09-2015 13:35:10 Wydaje się po walce stulecia ( i przekręcie stulecia ), że Pacman może wciąż rządzić. W końcu dał Floydowi równą walkę, zadając nawet więcej ciosów. Ale Floydem już rzucał po ringu Maidana, więc nie jest to do końca miarodajne. * * * Jak się punktuje wszystkie walki z masą rund remisowych to potem takiemu beniaminowi wychodzą kwiatki na miarę Macierewiczowych teori xD
Autor: Arabian
Data: 09-09-2015 13:41:56
Paqman jeszcze was zaskoczy,a ja jestem zaskoczony że juz go skreślacie.Chłop ma 36 lat i jesze z 2,3 dobre walki do zrobienia
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 13:47:40
NietrzezwyTomasz, jak się przyznaje z automatu każdą równą rundę Floydowi, to potem wychodzą takie kwiatki, że murzynek jest niepokonany. Teoria spiskowa? Weź oficjalne statystyki trafionych ciosów z walki Mayweather-Pacquiao i powiedź mi, czy możliwe jest wysranie czegoś takiego wyłącznie w oparciu o niekompetencję?! Do dzieła, maszynko Goebbelsowska.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 13:53:22
Autor komentarza: beniaminGTData: 09-09-2015 13:47:40 jak się przyznaje z automatu każdą równą rundę Floydowi, to potem wychodzą takie kwiatki, że murzynek jest niepokonany. * * * Jak się z automatu na każdą rundę patrzy przez pryzmat znienawidzonego pięściarza, a każde trafienie rywala wynosi do ciosu przesądzającego o rundzie lub punktuje się wiatr i "tego kto idzie do przodu" jak Kostyra to potem wychodzą takie kwiatki jak Beniaminkowi, który nie potrafi nawet wskazać zwycięscy w rundzie obsiewając swoje gówno warte punktacje rundami remisowymi. Słabiutka i tania retoryka chłopcze. Autor komentarza: beniaminGTData: 09-09-2015 13:47:40 Teoria spiskowa? Weź oficjalne statystyki trafionych ciosów z walki Mayweather-Pacquiao i powiedź mi, czy możliwe jest wysranie czegoś takiego wyłącznie w oparciu o niekompetencję?! Do dzieła, maszynko Goebbelsowska. * * * Statystyki to ciekawostka, nieprzesądzająca o wyniku walki. Bokser A może w pierwszych 3 rundach trafić 100 ciosów wygrywając je zdecydowanie, a w kolejnych 9 nie trafić nawet 50 ciosów i przegrać walkę 117-111. Podstawy!
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 13:54:00
"Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 13:35:10 Mistrz Las Vegas wcale nie musi odchodzić, by Pacquiao był numerem jeden. No bo przecież tylko szaleniec ustawiłby na jedynce zawodnika, który nie wygrał żadnej z trzech ostatnich walk." * * A smoki tam były?
Autor: andrewsky
Data: 09-09-2015 13:55:39
Maszynko Goebbelsowska-hihi ale pocisk Teraz kolega Nietrzeźwy zaleje nas falą statystyk,cytatow z jego poprzednich wypowiedzi,linkow wszelkiej maści Szykuje się dobra zabawa:) Go Nietrzeźwy!!!
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 14:00:58
Autor komentarza: andrewskyData: 09-09-2015 13:55:39 Maszynko Goebbelsowska-hihi ale pocisk Teraz kolega Nietrzeźwy zaleje nas falą statystyk,cytatow z jego poprzednich wypowiedzi,linkow wszelkiej maści Szykuje się dobra zabawa:) Go Nietrzeźwy!!! * * * Sorry, ale jak to się mówi "damskie się nie liczą" i ciężko brać na poważnie, a już szczególnie w internecie, kogoś kto stara się zakłamywać rzeczywistość i stara się wmówić innym, że białe jest czarne. Takie coś można traktować jedynie z przymrużeniem oka xD Taki typ, przesączony nienawiścią, która nie pozwoli mu trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość, wszędzie węszący spiski. I jak się go poczyta to nie tylko w kwestii boksu, ale także życiu codziennym. Dogadałby się z Rollinsem xD
Autor: andrewsky
Data: 09-09-2015 14:21:34
Nietrzeźwy Dokładnie to brzmi to tak:" damskie w bardach" Ale raczej nie ma zastosowania do usera beniamina No chyba że,masz dowód na to że jest on kobieta...
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 14:27:54
NietrzezwyTomasz: "Statystyki to ciekawostka, nieprzesądzająca o wyniku walki. Bokser A może w pierwszych 3 rundach trafić 100 ciosów wygrywając je zdecydowanie, a w kolejnych 9 nie trafić nawet 50 ciosów i przegrać walkę 117-111. Podstawy!" A do czego to się odnosi? Staraj się czytać ze zrozumieniem. Wyjechałeś z teorią spiskową, to poprosiłem o inne wytłumaczenie oficjalnych statystyk z walki Mayweather-Pacquiao. NietrzezwyTomasz: "Jak się z automatu na każdą rundę patrzy przez pryzmat znienawidzonego pięściarza, a każde trafienie rywala wynosi do ciosu przesądzającego o rundzie lub punktuje się wiatr i "tego kto idzie do przodu" jak Kostyra to potem wychodzą takie kwiatki jak Beniaminkowi, który nie potrafi nawet wskazać zwycięscy w rundzie obsiewając swoje gówno warte punktacje rundami remisowymi. Słabiutka i tania retoryka chłopcze." Zacznijmy od tego, że dla ciebie jestem Panem. Po drugie, powyższy rodzaj punktowania pozwala każdą walkę przyznać faworyzowanemu przez siebie pięściarzowi ( poza czasówkami ), a jak wiesz, ja mistrza Las Vegas tylko 3 razy uznałem za gorszego niż rywal i tylko dwa razy za "remisowego". Czyli coś się nie zgadza. Przyznawanie rund remisowych jest zgodne z przepisami. Kostyra nie jest dla mnie autorytetem. To raczej Ty jesteś bezmyślnie wsłuchany w różnej maści przygłupów, którzy komentują walki i widzą, na przykład, deklasację na Pacquiao. Moje punktacje radzę ignorować. Wiem, że chciałbyś żyć w prostym świecie z jednym poglądem, żebyś nie musiał myśleć, nie czuł strachu przed alternatywą, ale taki świat nie istnieje.
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 14:35:46
dyskusja jakich wiele o Moneyu prawda jest taka ze Floyd po mistrzowsku wciagnął kibiców/sędziów w swoją gre normalnie jak jest walka to czekamy na wymiany kto zada wiecej silnych celnych ciosow to wygrywa rd niby to proste ale u Pieniążka wygląda to inaczej kibice siadaja i czekaja az floyd pare ciosow przepusci i raz skontruje i wtedy wielkie ochy i achy to nie jest tak ze floyd nie potrafi walczyc ofensywnie , potrafi ale jego atak nie jest juz taki TBE co pokazała koncowka walki ze starym de la hoya gdzie Money chciał pokazaczyc wymiana dosatl 2 czysciochy i mu mina zrzedła Floyd ma w chuj szczescia , bo raz USA od dawna nie miała dobrego HW , dzieki temu stworzyli swojego idola , sedziwoie dostosowali sie do tej całej szopki i stoworzyli gowniany produkt w dolarowym pazłotku pt słit sajens ciekawi mnie jakie odczucia w ringu ma bokser walczacy z Moneyem , coraz czesciej mysle ze tam jest taka adrenalina ze przeciwnik Floyda po prostu nie czuje tych pacanek ktore kradna rundy
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 14:53:24
Nikt nikogo nie wciągnął w żadną grę, bo ja taki boks lubię i oglądam od dawna. Hopkins, Ali, RJJ, Ward. Boks od dawna tak wyglądał, traf i nie daj się trafić. Do boksu napłynęła fala nowych fanów, niedzielnych kibiców, laików i oni zdziwieni są, że ta dyscyplina u najlepszych nie wygląda jak mordobicie pod butka z piwem czego się spodziewali od boksu, ale jest to wbrew stereotypom inteligentny sport i ci najlepsi Ali, SRR właśnie tak walczyli. Przepuszczać nie dając się samemu trafić a sam trafiasz. Nikt nie broni puncherom i ulicznym zabijakom walić gdzie popadnie, ale najczęściej są boleśnie karceni i to jest dobre w tym sporcie.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 14:59:31
To jest właśnie dorabianie ideologii, teorii spisku aby dyskredytować wygrywanie boksera, którego się nienawidzi. Jest najlepszy, ale co by zrobił gdyby wprowadzić zasadę że nie można unikać ciosów, przepuszczać i inne brednie. Nikt nie zabrania innym walczyć tak jak Floyd tylko ze oni tego nie potrafią... i długo nie zdarzy się pięściarz, który będzie to potrafił, ale za dziesiątki lat się trafi i będzie jeszcze lepszy, bo tak dokonuję się postęp, a dawnych mistrzów czcimy z sentymentu.
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 15:08:06
jak mozna styl Alego , RJJ zestaiwc ze stylem b- hopa i warda nie mowiac i Moneyu , no zejdzmy na ziemie
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 15:09:34
Karni, widzę, że nie wiesz, na czym polega cała szopka z Mayweatherem. Rzecz w tym, że wszystko, co on robi, jest uważane za lepsze. Gdyby Mayweather mył auto i Pacquiao mył auto, to by wszyscy mówili, że Mayweather robi to lepiej, nawet jeśli oba by błyszczały identycznie. W walce Mayweather-Pacquiao ten drugi trafił więcej ciosów, ale to jednak Mayweathera uznano za lepszego i to zdecydowanie. Oglądasz walkę i słyszysz na każdym kroku jak komentatorzy zachwycają się każdą akcją murzyna, a przemilczają każdy sukces Filipińczyka, czy jakiegokolwiek innego jego rywala, poza takimi, których nawet Goebbels nie byłby w stanie ukryć. A potem całe chordy powtarzają te brednie myśląc, że to dowodzi ich znajomości czytania boksu. Coś jak z Gazetą wyborczą - kto ją czytał w latach 90-tych, ten z niewiadomych nikomu powodów uważał się za inteligenta, kogoś ponad resztą.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 15:09:47
Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 14:27:54 A do czego to się odnosi? Staraj się czytać ze zrozumieniem. Wyjechałeś z teorią spiskową, to poprosiłem o inne wytłumaczenie oficjalnych statystyk z walki Mayweather-Pacquiao. * * * A do czego ma się to odnosić? Wyjeżdżasz mi tu z tekstem o statystykach jakby mnie to w ogóle obchodziło, a nigdy się na nie powoływałem i traktuję je jedynie jako ciekawostkę. Statystyki całościowe mało kiedy odzwierciedlają obraz pojedynku jego przebieg i wygląd poszczególnych rund, a już na pewno nie powinno się w oparciu o statystyki orzekać zwycięzcę walki. Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 14:27:54 Zacznijmy od tego, że dla ciebie jestem Panem. Po drugie, powyższy rodzaj punktowania pozwala każdą walkę przyznać faworyzowanemu przez siebie pięściarzowi ( poza czasówkami ), a jak wiesz, ja mistrza Las Vegas tylko 3 razy uznałem za gorszego niż rywal i tylko dwa razy za "remisowego". Czyli coś się nie zgadza. Przyznawanie rund remisowych jest zgodne z przepisami. Kostyra nie jest dla mnie autorytetem. To raczej Ty jesteś bezmyślnie wsłuchany w różnej maści przygłupów, którzy komentują walki i widzą, na przykład, deklasację na Pacquiao. Moje punktacje radzę ignorować. Wiem, że chciałbyś żyć w prostym świecie z jednym poglądem, żebyś nie musiał myśleć, nie czuł strachu przed alternatywą, ale taki świat nie istnieje. * * * Zacznijmy od tego, że o tym kim dla mnie jesteś to sobie decydować nie możesz. Ja z kolei mogę ocenić Ciebie przez pryzmat głupot, które wypisujesz i właściwie ocenić. Na pana jak to mówią trzeba sobie zasłużyć. Ktoś kto nie potrafi wypunktować tak oczywistych walk jak ODLH-FMJ, FMJ-Pacman czy FMJ-Maidana po prostu nie umie punktować walk bokserskich lub punktuje zaślepiony hejterskim rzygiem w stronę jednego z bokserów. I wybacz dużo bardziej wiążące są dla mnie oceny walk przez ekspertów, którzy w ogromnej większości widzieli wygrane Mayweathera jak i sam pokusiłem się o wypunktowanie tychże walk wszędzie widząc wygraną Floyda. Tylko jeden z nielicznych, jaśnie oświecony chłopiec beniaminem zwany rozgryzł zbiorową paranoję i wypunktował te walki na remis bądź przegraną Mayweathera wbrew miażdżącej opinii zaślepionych, wpatrzonych jak w obrazek w murzynka, laików, obdarowując każdą z punktacji remisowymi rundami. No kurwa Macierewicz bokser.org xDD Co do mojego zapatrzenia w „różnej maści przygłupów, którzy widzą deklasację na Pacquiao” to poproszę o dowody na to, że ja widziałem deklasację i jestem w nich zapatrzony, w przeciwnym razie Twoja wypowiedź jest kolejnym merytorycznie bezwartościowym ściekiem. Punktowanie rund remisowych jest zgodne z przepisami, ale Ty to robisz nagminnie i brak umiejętności wskazania zwycięscy po obejrzeniu rundy najzwyczajniej w świecie dyskredytuje Twoją osobę jako kogoś kto może tutaj pouczać innych na temat punktacji, skoro sam nie potrafisz rozstrzygnąć komu zapisać rundę. Tak to można wypunktować zwycięstwo każdego dając rundy wygrane zdecydowanie na konto pięściarza, do którego nie czuje się antypatii, a w innych, bliższych dać remis i tyle. 2 rundy remisowe na jednej karcie dyskwalifikują Cię jako kogoś kto powinien punktować walki. Można policzyć na palcach obydwu rąk walki mistrzowskie z ostatnich 5 lat, w których padły remisowe rundy (nie wliczając tych, w których były KD lub odebrane punkty). I nie, nie muszę ignorować Twoich punktacji, ja widząc je na forum publicznym mogę je po prostu wyśmiać.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 15:10:45
Pewnie genialny prime RJJ walczył tak jak najgenialniejszy w galaktyce Pacquiao i tutaj powinno się szukać analogi...
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 15:15:10
Karni RJJ i Ali ufali swojemu timmingowi rowniez w ataku i to ich rozni od floyda ktory refleksem ppisuje sie tylko w obronie to raz dwa wymieniłes bokserów z ktorych poza Wardem i B-hopem ( choc tu tez jest kilka roznic jak praca nog ) roznia sie mocno stylami NT nie wiem o ktorej walce MM z FMJ piszesz ale np 1 walka jest bardz trudna do typowania , a w 2 Floyd wygrał ale na pewno nie tak wyraznie jak pokazuja karty sedziowskie
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 15:16:16
beniaminGT uwierz ja oglądałem tyle boksu ze mogę oglądać te walkę bez fonii albo po chińsku i nie mam problemu ze wskazaniem kto byl w danej rundzie lepszy. Ta walka była stosunkowo łatwa do punktowania a na świecie nie ma kontrowersji z jej werdyktem. Stety albo niestety tak się punktuje w boksie zawodowym i runda wygrana minimalnie jest tym samym 10-9 co runda wygrana wyraźnie. 117-111 to jest jak najbardziej prawidłowy werdykt mimo ze dominacji nie było. Po ewentualnej reformie punktowania walk Mayweather i tak powinien to wygrać tylko żeby na karcie nie było takiej różnicy zeby ludzie nie męczyli fanow Pacquiao ze ten został zdominowany, bo oni się nadto denerwują.
Autor: andrewsky
Data: 09-09-2015 15:19:42
Beniamin Ten przykład z myciem samochodu poprostu majstersztyk:)
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 15:20:27
Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 15:09:34 Rzecz w tym, że wszystko, co on robi, jest uważane za lepsze. Gdyby Mayweather mył auto i Pacquiao mył auto, to by wszyscy mówili, że Mayweather robi to lepiej, nawet jeśli oba by błyszczały identycznie. W walce Mayweather-Pacquiao ten drugi trafił więcej ciosów, ale to jednak Mayweathera uznano za lepszego i to zdecydowanie. Oglądasz walkę i słyszysz na każdym kroku jak komentatorzy zachwycają się każdą akcją murzyna, a przemilczają każdy sukces Filipińczyka, czy jakiegokolwiek innego jego rywala, poza takimi, których nawet Goebbels nie byłby w stanie ukryć. * * * Teraz to dopiero nasz Macierewicz bokser.org popłynął xDD Pojmij wreszcie chłopcze, że to co wypisujesz teraz to są niczym nie poparte wymysły Twojej wyobraźni, które nie mają żadnego namacalnego poparcia w rzeczywistości. Poproszę o dowód na to, że gdyby obydwaj myli samochody i zrobili to w ten sam sposób to robota Mayweathera byłaby oceniona wyżej, w przeciwnym razie jest to kolejny bezwartościowy merytorycznie rzyg xD Co do tych statystyk przy, których się upierasz to już nawet taki psychol jak rafalala obejrzał walkę w prędkości 0,25 i wyliczył więcej ciosów na korzyść Mayweathera xD To co Ty robisz to jest właśnie Goebbelsowa propaganda i zakłamywanie rzeczywistości.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 15:28:01
Autor komentarza: MILANorg Data: 09-09-2015 15:15:10 NT nie wiem o ktorej walce MM z FMJ piszesz ale np 1 walka jest bardz trudna do typowania , a w 2 Floyd wygrał ale na pewno nie tak wyraznie jak pokazuja karty sędziowskie * * * Sędzia, który widział 117-111 rzeczywiście widział to trochę za wysoko, ale wygraną Maidany to może widzieć tylko nasz bajkopisarz beniamin i jemu podobni. O remis też bardzo ciężko. Żaden szanujący się user polskiego boksnetu nie widział tej walki w ten sposób, w strefie punktowania na boxing.pl też każdy widział Floyda. Z 112 ekspertów aż 82% wskazało na Mayweathera, 8% widziało Maidanę, a 10% remis. Kostyra oczywiście widział zwycięstwo Maidany, czego potwierdzeniem były gwizdy po walce xD Dogadałby się z beniaminem. Boxing Media Percentage of Votes for Each Fighter: Total Scores : 112 Scores For Mayweather: (92) - 82 per cent. Scores For Maidana: (9) - 8 per cent. Scores for the Draw: (11) - 10 per cent. Boxing Media Scores: Tim Starks (The Queensberry Rules : 114-114 DRAW** Scott Christ (Bad Leftt Hook) : 115-113 Mayweather Barry Jones (Boxnation TV) : 117-111 Mayweather Steve Lillis (Boxnation TV) : 116-113 Mayweather John Wharton (KCC Boxing Show) : 114-114 DRAW** Ron Lewis (The Times) : 116-114 Mayweather Kevin Iole (Yahoo) : 115-113 Mayweather Adam Abramowitz (Saturday Night Boxing) : 115-113 Mayweather Chris Mannix (Sports Illustrated) : 116-112 Mayweather Dan Rafael (ESPN) : 115-113 Mayweather Mike Coppinger (USA Today) : 115-113 Mayweather Alex Morris (KTC Boxing) : 114-114 DRAW** Ramon Aranda (3 More Rounds) : 115-113 Mayweather Paul Webb (First Class Boxing) : 116-112 Mayweather Cliff Rold (BoxingScene) : 114-114 DRAW** Shaun Brown (Boxingscene) : 115-113 Mayweather Steve Zemach (Queensberry Rules) : 114-114 DRAW** Brian Campbell (ESPN) : 115-113 Mayweather Michael Woods (The Sweet Science) : 117-113 Mayweather All About Boxing : 114-114 DRAW** Victor M Salazar (Tha Boxing Voice) : 115-113 MAIDANA*** Steve Kim (Maxboxing) : 115-113 Mayweather Corey Quincy (FightersXchange) : 115-113 Mayweather Asian Boxing : 115-113 MAIDANA*** Al Bernstein (Showtime TV) : 115-114 Mayweather Steve Farhood (Showtime TV) : 115-113 Mayweather Paulie Malignaggi (Showtime TV) : 115-114 Mayweather Boxing Socialist : 115-113 Mayweather The Heavy Bag : 115-113 MAIDANA*** Danny Winterbottom (Boxing News) : 117-113 Mayweather Wolfgang Shiffbauer (Sturm Promotions) : 115-113 Mayweather Paddy Cronan (OnTheGrindBoxing) : 117-111 Mayweather Danny Flexen (Boxing News) : 116-112 Mayweather Matt Mojica (The Fight Source) : 115-113 Mayweather Tris Dixon (Boxing News ED) : 117-112 Mayweather Phil D Jay (World Boxing News) : 115-113 Mayweather Steve Bunce (Boxnation TV) : 116-112 Mayweather Pro Boxing Fans : 116-112 Mayweather James Tonks (Ringnews 24) : 115-113 Mayweather Boxing Mad Magazine : 115-113 Mayweather Stevie J Adams (Boxing Mad Magazine) : 117-112 Mayweather Nathan Fogg (Boxing News Online): 116-112 Mayweather The Boxing Advocaat : 116-112 Mayweather Iconic Boxing : 115-113 Mayweather Fight Insight : 115-113 Mayweather Lou Dibella (Promoter) : 116-113 Mayweather V2 Boxing : 116-113 Mayweather Daniel Vano (Checkhookboxing) : 115-114 MAIDANA*** The Boxing Channel : 115-113 Mayweather Check Left : 116-112 MAIDANA*** The Title Fight : 114-114 DRAW** New Legend Boxing : 115-113 Mayweather Ray Markarian (The Sweet Science) : 116-113 Mayweather William Holmes (Boxing Insider) : 116-112 Mayweather Danny Gonzalez (Tha Boxing Voice) : 115-113 MAIDANA*** Joel Sebastianelli (KO Digest) : 116-112 Mayweather Ryan Bivins (SweetBoxing) : 116-112 Mayweather Onthebeak Boxing : 115-114 Mayweather Ring Magazine TV : 118-110 Mayweather Max Kellerman (HBO TV) : 116-112 Mayweather Jake Donovan (Boxingscene) : 115-113 Mayweather Nacion Boxeo : 115-113 Mayweather Josh McDaniel (Leave It The Ring Radio) : 116-113 Mayweather Write On The Button : 115-113 Mayweather Kevin McRae (Bleacher Report) : 115-113 Mayweather Fight Ghost : 115-113 Mayweather The Cruelest Sport : 116-113 Mayweather Gareth A Davies (The Telegraph) : 116-113 Mayweather Tommy Allan (Boxing Asylum) : 115-113 Mayweather Nigel Collins (ESPM FNFs) : 114-114 DRAW** Ron Borges ( Boston Herald) : 115-114 Mayweather NY Post : 115-113 Mayweather The Sweet Science : 116-113 Mayweather Leave It In The Ring Radio : 115-113 Mayweather Associated Press : 115-113 Mayweather ESPN.com : 115-113 Mayweather Jeff Powell (The Mail) : 117-113 Mayweather John Hoolan (Freelance) : 114-114 DRAW** Liam Hoppe (Eurosport) : 115-113 Mayweather Ben Thompson (Fighthype) : 118-110 Mayweather UK Fighthype : 117-111 Mayweather TKO Radio : 115-115 DRAW** Steve Carp (Las Vegas Review-Journal) : 116-112 Mayweather S.I.com : 116-112 Mayweather Ernest Gabion (BoxingScene) : 115-113 MAIDANA*** 3 More Rounds : 115-113 Mayweather Mike Sloan (Secondsout) : 117-111 Mayweather John J Raspanti (Doghouseboxing) : 115-113 Mayweather Anthony Larger (Bad Left Hook) : 115-113 MAIDANA*** Kevin Mitchell (The Guardian) : 116-114 Mayweather Andy Paterson (BoxingAsylum) : 115-113 Mayweather Ed Robinson (Sky Sports TV) : 115-113 Mayweather John Evans (Live Fight) : 116-112 Mayweather Aaron Richardson (BoxingAsylum) : 115-113 Mayweather Kasim Aslam (Global Boxing) : 115-113 Mayweather Ciaran Shanks (Irvine Times) : 115-113 Mayweather Tom Gray (Ring Magazine) : 115-113 Mayweather Marcos Villegas (The Boxing Channel) : 116-113 Mayweather Ciaran Gibbons (Freelance) : 117-114 Mayweather Lee John Wyle (The Sweet Science) : 115-113 Mayweather Mathew McEvoy (Forever Sports) : 116-113 Mayweather John A MacDonald (Livefight) : 115-113 Mayweather Agent One Sports : 115-113 Mayweather Chris Davies (LCD Boxing) : 115-113 MAIDANA*** Paul Daley (TopClassBoxing) : 115-113 Mayweather Boxing.com : 114-114 Draw** Sam Sheppard (Queensberry Rules) : 116-112 Mayweather Billy Ferguson (UK Fighthype) : 116-112 Mayweather Ben Weisman (BoxingAsylum) : 116-112 Mayweather Kieran Mulvaney (ESPN) : 116-112 Mayweather Andrew McKart (FirstClassBoxing) : 114-114 DRAW** Polskie Środowisko (twitter): Mateusz Borek (Polsat Sport): 115-113 Mayweather Przemek Garczarczyk (Fightnews): 115-113 Mayweather ("U mnie FMJ dwoma rundami") Janusz Pindera (Polsat Sport, RP): "Być może punktacja 117:111 dla Mayweathera jest nieco zawyżona, ale przy wyrównanych rundach, gdy nie ma remisów, takie różnice są dopuszczalne. Tak samo jak werdykt remisowy w tej walce nie byłby skandalem, choć moim zdaniem skrzywdziłby Floyda jr." Kamil Wolnick (Przegląd Sportowy): 115-113 Mayweather ("ja tak nie napisalem. Wygral 2 pkt.") Dariusz Snarski ‏(bokser, promotor): "Mati, minimalnie lepszy Floyd od połowy pojedynku szóstą rundę też wygrał." Piotr Momot (rp): 117-111 Mayweather ("Dla mnie 117-111 Mayweather, nie widzę sensu rewanżu, chyba że PPV poszło nadspodziewanie dobrze.")
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 15:33:56
czyli na gorąco zaraz po walce wielu ekspertów typowalo minimalna wygraną TBE ze zwykłym argentynskim cepiarzem , gdyby obejrzeli jeszcze raz i odrzucili choc na chwile mysl ze wlaczy TBE Money to punktacja moglaby sie jeszcze bardziej spłaszczyc , gdyby sedziwoie dali to 1-2 rd dla MM to nie mozna byłoby mowic o zadnym skandalu
Autor: slayer85
Data: 09-09-2015 15:35:21
Autor komentarza: NietrzezwyTomasz Data: 09-09-2015 10:54:09 Autor komentarza: MILANorgData: 09-09-2015 10:46:30 patrzac na ap walki w bradleyem widac ze to juz nie jest ten sam Pac * * * Niby skąd te wnioski? Akurat występy Pacmana z Bradleyem to działają na jego plus i udowadniają, że Pacman dalej (nawet mimo zebrania KO po drodze) może się bić i wygrywać na poziomie P4P, bo Bradley jest zawodnikiem na tym poziomie walczącym. Mało tego dla Pacmana był niewygodny przez to, że jest cwany i śliski w obronie, a Pacman takich zawodników nie lubi. Gdy stanął na przeciwko Mannego Rios to wyglądało to tak jak za starych dobrych czasów z podobnym stylowo Hattonem czy Diazem - krótko mówiąc anihilacja. Oszem, Pacmana również dopada czas, ale z formą z Riosa, Algeriego, Mayweathera to on nadal jest graczem w 147 lbs i nie można go skreślać z nikim. - - - Racja, aczkowliek ja osobiście mam wrażenie, że forma spadkowa u Paca nadeszła wraz ze zdobyciem tytułu w junior średniej. Do tego w walce z Clottey też specjalnie nie błyszczał.
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 15:36:31
NietrzezwyTomasz: "A do czego ma się to odnosić? Wyjeżdżasz mi tu z tekstem o statystykach jakby mnie to w ogóle obchodziło, a nigdy się na nie powoływałem i traktuję je jedynie jako ciekawostkę. Statystyki całościowe mało kiedy odzwierciedlają obraz pojedynku jego przebieg i wygląd poszczególnych rund, a już na pewno nie powinno się w oparciu o statystyki orzekać zwycięzcę walki." Dalej nic nie rozumiesz. To Ty wyjechałeś z teoriami spiskowymi i Macierewiczem, więc zapytałem jak inaczej, niż teorią spiskową, można wytłumaczyć, że, na przykład, w trzeciej rundzie ( wedle oficjalnych statystyk ) Floyd trafił 15 razy, a Emanuel 5. "Zacznijmy od tego, że o tym kim dla mnie jesteś to sobie decydować nie możesz. Ja z kolei mogę ocenić Ciebie przez pryzmat głupot, które wypisujesz i właściwie ocenić. Na pana jak to mówią trzeba sobie zasłużyć." Ja nie decyduję o tym, co o mnie myślisz, ale jak się do mnie zwracasz. Szacunek należy się z przydziału. Ty mnie nie możesz pozbawić godności poprzez bluzgi, jedynie ja sam siebie mogę jej pozbawić niegodnym zachowaniem ( bo nawet nie głupotami ). Jeśli bym, na przykład, komuś pisał, że jest zakłamywaczem rzeczywistości, bajkopisarzem, osobą nienawistną w boksie i życiu, to pozbawiłbym sam siebie godności. Ale ja tego nie zrobiłem, lecz ty. Więc ja dla ciebie nadal jestem Panem, a ty dla mnie możesz już być nikim. Oczywiście możesz od'zyskać godność poprzez przeprosiny. "2 rundy remisowe na jednej karcie dyskwalifikują Cię jako kogoś kto powinien punktować walki." Ciekawa teoria. Rzuć okiem na pierwszą walkę Campillo-Murat, dwie rundy remisowe na jednej karcie. Jakoś nie słyszałem, by ten sędzia miał z tego powodu jakieś kłopoty. Pewnie miał szczęście, że nie trafił na takiego typa jak ty, w brunatnej koszuli, co by go dyskredytował za łamanie nieistniejących przepisów.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 15:36:53
Nie na gorąco, bo te punktacje od ludzi z branży sa zbierane w poniedziałki... walka jest w sobotę Takich zbiorow punktacji do walki Maywetaher-Pacquiao nie znajdize sie, bo ta walka nie wywowalala zadnych kontrowersji, werdykt byl oczywisty i nikt nawet nie wysylal zapytan o punktacje do ludzie z branzy, bo nie bylo takiej potrzeby, kazdy mialby ja dla Maywetahera.
Autor: slayer85
Data: 09-09-2015 15:37:58
Autor komentarza: MILANorg Data: 09-09-2015 15:33:56 czyli na gorąco zaraz po walce wielu ekspertów typowalo minimalna wygraną TBE ze zwykłym argentynskim cepiarzem , gdyby obejrzeli jeszcze raz i odrzucili choc na chwile mysl ze wlaczy TBE Money to punktacja moglaby sie jeszcze bardziej spłaszczyc , gdyby sedziwoie dali to 1-2 rd dla MM to nie mozna byłoby mowic o zadnym skandalu Sam oglądałem walkę kilka razy z durną nadzieją, że może jednak był wałek ;) Nie. Floyd wygrał.
Autor: slayer85
Data: 09-09-2015 15:39:17
@beniaminGT W walkach mistrzowskich nie ma rund remisowych. Pozdrawiam.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 15:43:36
Do walki Mayweather-Pacquiao boxrec podaje jedynie kilka: "Media Scorecards Brian Campbell of ESPN: 117-111 Mayweather John Cherwa of the Los Angeles Times: 114-114 Tim Dahlberg of the Associated Press: 115-113 Mayweather Steve Farhood of Showtime: 118-110 Mayweather Mike James of the Los Angeles Times: 115-113 Mayweather Harold Lederman of HBO: 117-111 Mayweather Jeff Powell of the Daily Mail: 115-115 38 Lance Pugmire of the Los Angeles Times: 115-113 Mayweather 39 Dan Rafael of ESPN: 116-112 Mayweather 40 Eric Raskin of ESPN: 116-113 Mayweather" http://boxrec.com/media/index.php?title=Fight:1957156
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 15:46:14
Dość symptomatyczne jest ze równą walkę widza właśnie jedynie laicy, niedzielni kibice reprezentowani przez ogólnobrukową gazety typu Los Angeles Times. Boks to jest sport wysokiej specjalizacji i nie każdy obserwator bójek z pod butki nadaje się do jego oglądania.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 15:46:21
Autor komentarza: MILANorgData: 09-09-2015 15:33:56 czyli na gorąco zaraz po walce wielu ekspertów typowalo minimalna wygraną TBE ze zwykłym argentynskim cepiarzem , gdyby obejrzeli jeszcze raz i odrzucili choc na chwile mysl ze wlaczy TBE Money to punktacja moglaby sie jeszcze bardziej spłaszczyc , gdyby sedziwoie dali to 1-2 rd dla MM to nie mozna byłoby mowic o zadnym skandalu * * * To już są Twoje dywagacje Milan to o czym myśleli eksperci punktując walkę i czym się kierowali. Walki powinno punktować się na podstawie tego co widzi się w ringu w poszczególnej rundzie, a nie tego kto w ringu się znajduje. Czasami działa to też w drugą stronę i niektórzy są skłonni przyznawać rundy danemu bokserowi tylko dlatego, że trafił wyraźnie tego samozwańczego TBE, którego przecież tak ciężko trafić. Poniżej fajna wypowiedź Leddermana: "Mayweather suffers from the same scoring syndrome that afflicted Pernell Whitaker. Mayweather is so seldom hit cleanly in his face, that when a clean shot is landed against him it registers all out of proportion in the observer's mind. Meanwhile, the three clean shots Mayweather just landed against his opponent do not make the same kind of impression."
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 15:48:30
NietrzezwyTomasz: "Sędzia, który widział 117-111 rzeczywiście widział to trochę za wysoko, ale wygraną Maidany to może widzieć tylko nasz bajkopisarz beniamin i jemu podobni. O remis też bardzo ciężko. Żaden szanujący się user polskiego boksnetu nie widział tej walki w ten sposób, w strefie punktowania na boxing.pl też każdy widział Floyda. Z 112 ekspertów aż 82% wskazało na Mayweathera, 8% widziało Maidanę, a 10% remis. Kostyra oczywiście widział zwycięstwo Maidany, czego potwierdzeniem były gwizdy po walce xD Dogadałby się z beniaminem." Pisałem wiele razy, że punktowałem pierwszą walkę Maidany z Mayweatherem na remis, ale chyba nie sto razy, więc dla plemnika Goebbelsa wciąż nie jest to prawda. Jak fakty nie pasują do jego teorji, to tym gorzej dla faktów.
Autor: Matys90
Data: 09-09-2015 15:54:43
Przecież beniaminGT uważa, że Maidana wygrał REWANŻ z Mayweatherem :) Jak dla mnie to ma po prostu swoją koncepcję punktowania i byłoby spoko, gdyby nie to, że uważa się przy tym za jedynego oświeconego i wszyscy inni się mylą i to nie dotyczy tylko Floyda, bo z tego co pamiętam, to zbiorowej paranoi ulegli również chociażby wszyscy, którzy widzieli zwycięstwo Khana nad Algierim.
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 15:58:23
slayer85: "W walkach mistrzowskich nie ma rund remisowych. Pozdrawiam." Czy chcesz przez to powiedzieć, że istnieje przepis, który zakazuje punktowania remisu w rundzie w walce mistrzowskiej?
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 16:00:20
Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 15:36:31 Dalej nic nie rozumiesz. To Ty wyjechałeś z teoriami spiskowymi i Macierewiczem, więc zapytałem jak inaczej, niż teorią spiskową, można wytłumaczyć, że, na przykład, w trzeciej rundzie ( wedle oficjalnych statystyk ) Floyd trafił 15 razy, a Emanuel 5. * * * Ale mnie nie obchodzą chłopcze statystyki, a do przyznania danej rundy nie potrzebuję statystyk, bo wystarczy mi to co widzę i to jak oceniam jej przebieg. Nie muszę Ci nic tłumaczyć, bo jak powtarzałem, powtarzam i powtarzać będę statystyki są tylko ciekawostką i nie powołuję się na nie. Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 15:36:31 Ciekawa teoria. Rzuć okiem na pierwszą walkę Campillo-Murat, dwie rundy remisowe na jednej karcie. Jakoś nie słyszałem, by ten sędzia miał z tego powodu jakieś kłopoty. Pewnie miał szczęście, że nie trafił na takiego typa jak ty, w brunatnej koszuli, co by go dyskredytował za łamanie nieistniejących przepisów. * * * Ale czego to dowodzi? Że wśród kilkuset sędziów punktujących boks zawodowy znalazłeś mi kartę jakiegoś Fina z niemieckiej gali, który strzelił takiego babola? To ma obalić mój argument o tym, że w walkach mistrzowskich z zasady nie daje się rund remisowych, a federacje takie jak WBC mają w swoim regulaminie 10 point MUST scoring system i jest to REGULOWANE przepisami? http://www.wbcboxing.com/downloads/RULES_FOR_CHAMPIONSHIP_FIGHTS_-_SYNTHESIZED_09.pdf
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 09-09-2015 16:01:35
Autor komentarza: beniaminGTData: 09-09-2015 15:48:30 Pisałem wiele razy, że punktowałem pierwszą walkę Maidany z Mayweatherem na remis, ale chyba nie sto razy, więc dla plemnika Goebbelsa wciąż nie jest to prawda. Jak fakty nie pasują do jego teorji, to tym gorzej dla faktów. * * * Jeżeli więc piszesz o II walce w kontekście zwycięstwa Maidany, to mam dla Ciebie o wiele gorsze wieści xDD
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:02:07
"Autor komentarza: Matys90 Data: 09-09-2015 15:54:43 Przecież beniaminGT uważa, że Maidana wygrał REWANŻ z Mayweatherem :) Jak dla mnie to ma po prostu swoją koncepcję punktowania i byłoby spoko, gdyby nie to, że uważa się przy tym za jedynego oświeconego i wszyscy inni się mylą i to nie dotyczy tylko Floyda, bo z tego co pamiętam, to zbiorowej paranoi ulegli również chociażby wszyscy, którzy widzieli zwycięstwo Khana nad Algierim." * To może zacznijmy rozstrzygać mecze po tym kto miał więcej rzutów rożnych, bo tak się mi podoba i wtedy Polska, którą kocham jak Pacquiao (lol) będzie wygrywała nad Brazylią.
Autor: MILANorg
Data: 09-09-2015 16:08:07
karni tak jestes tym kibicem wyższych lotów który lepiej czuje boks zawodowy niz 99 % innych kibiców , jestes kibicem wyzszych lotów dlatego widzisz te wszystkie pacanki Floyda niewidoczne dla zwykłych laików i dzieki temu mozesz prawidłowo podać punktacje lol wszyscy fanboys Floyda wiedza w czym rzecz ale nie chca tego otwarcie przyznac spór idzie o to czy mozna zaliczac do celnych ciosów te wszystki obcierki Floyda bite z jakis chujowych odchyleń , ktore tylko muskaja rywala . Dzieki tym wlasnie pacankom Floyd kradnie rd i wygrywa walki , byłby kubanczkiem to sedziowie ogliby to juz inaczej widziec to raz Dwa za takie akcje jak 12 rd z MM II powinnien Money tracic punkt za unikanie walki .
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 16:08:39
Matys90: "Przecież beniaminGT uważa, że Maidana wygrał REWANŻ z Mayweatherem :) Jak dla mnie to ma po prostu swoją koncepcję punktowania i byłoby spoko, gdyby nie to, że uważa się przy tym za jedynego oświeconego i wszyscy inni się mylą i to nie dotyczy tylko Floyda, bo z tego co pamiętam, to zbiorowej paranoi ulegli również chociażby wszyscy, którzy widzieli zwycięstwo Khana nad Algierim." Algieri miał pecha, bo wielu chciało zobaczyć jego starcie z Mayweatherem, więc przymknęli oko na ten werdykt. Poza tym, te jego pacanki po rękawicach zawsze były przeceniane. Walka ciekawa, miła dla oka, ale jednak Algieri był w niej tym lepszym. Co do jedynie oświeconego, to po prostu na każdą akcję jest reakcja. Jak co drugi baran głosi wszem i wobec, że porażkę Mayweathera może widzieć tylko zwolennik boksu na poziomie walk spod budki z piwem, to wybacz, ale odpór musi być. Ja mam się wstydzić punktacji 115-115 w "walce stulecia", a ktoś wrzuca zupełnie z dupy 118-110 i z dumą otwiera Wyborczą?! Coś tu jest nie tak.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:15:31
Jezeli nikt na pewnym poziomie nie ma remisu z punktacji eksperckich idących w setki, to faktycznie masz sie czego wstydzic widzac remis na poziomie Los Angeles Times. I to są ci oświeceni, którzy w imię hejtu i nienawiści dorabiają cala ideologie.
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 16:18:01
NietrzezwyTomasz: "Ale czego to dowodzi? Że wśród kilkuset sędziów punktujących boks zawodowy znalazłeś mi kartę jakiegoś Fina z niemieckiej gali, który strzelił takiego babola? To ma obalić mój argument o tym, że w walkach mistrzowskich z zasady nie daje się rund remisowych, a federacje takie jak WBC mają w swoim regulaminie 10 point MUST scoring system i jest to REGULOWANE przepisami?" Mam ci podać wszystkie przypadki? Nigdy nie widziałeś punktacji 115-114 lub 116-113? Co jakiś czas się trafia. Gdzie masz napisane, że 10-10 jest niedozwolone? "10 point must system" jak najbardziej dopuszcza punktowanie 10-10
Autor: TeddyCexxo
Data: 09-09-2015 16:19:12
Autor komentarza: beniaminGT Ja mam się wstydzić punktacji 115-115 w "walce stulecia" LOL jaki remis,kolega ogladal ta walke chyba jednym okiem.Po tej walce nie ma zadnych watpliwosci co do wyniku.Floyd wygral zasluzenie bez dwoch zdan,ogral Pacquiao do jednej bramki i zostal TBE a tu na org jakis artysta pisze o remisie.Normalny jestes?? Przed walka MayPac bylem przekonany ze wygra genialny filipinczyk ale po tym co zobaczylem nie mialem problemu z pogratulowaniem Floydowi zasluzonego zwyciestwa Tobie beniamin proponuje walke obejrzec jeszcze raz ale tym razem otworz oczy!a zobaczysz dokladnie zwyciestwo Mayweathera
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:20:23
Caly problem polega na tym ze ty te 10-10 punktujesz tylko po to zeby podciagnac walke pod Pacquiao. Nonsens i wypaczanie walki pod swego idolka. Cały swiat ma werdykty dla Maywetahera a kilka oszołomów remis z punktacjami po 10-10 w czterech rundach... lol
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:22:09
On moze ogladac i po 10 razy walke ale niczego nie zobaczy bo zyje w swiecie spisku a on jako jedyny ten spisek demaskuje.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:26:28
Przegrał Pacman to zmieniamy cały system punktacji. Przegra kolejny raz to znowu zmienimy, a co tam, zaczniemy punktować wiatraki i to ile kto machnął ręką. Fanboye Pacquiao wszystkich krajów, łączcie się!
Autor: Versalce
Data: 09-09-2015 16:28:19
Autor komentarza: MILANorgData: 09-09-2015 14:35:46 dyskusja jakich wiele o Moneyu prawda jest taka ze Floyd po mistrzowsku wciagnął kibiców/sędziów w swoją gre normalnie jak jest walka to czekamy na wymiany kto zada wiecej silnych celnych ciosow to wygrywa rd niby to proste ale u Pieniążka wygląda to inaczej kibice siadaja i czekaja az floyd pare ciosow przepusci i raz skontruje i wtedy wielkie ochy i achy to nie jest tak ze floyd nie potrafi walczyc ofensywnie , potrafi ale jego atak nie jest juz taki TBE co pokazała koncowka walki ze starym de la hoya gdzie Money chciał pokazaczyc wymiana dosatl 2 czysciochy i mu mina zrzedła Floyd ma w chuj szczescia , bo raz USA od dawna nie miała dobrego HW , dzieki temu stworzyli swojego idola , sedziwoie dostosowali sie do tej całej szopki i stoworzyli gowniany produkt w dolarowym pazłotku pt słit sajens ciekawi mnie jakie odczucia w ringu ma bokser walczacy z Moneyem , coraz czesciej mysle ze tam jest taka adrenalina ze przeciwnik Floyda po prostu nie czuje tych pacanek ktore kradna rundy * * * Nie chce mi się zbytnio dyskutować na temat Mayweathera, bo na każdej stronie o Mayweatherze w kółko ta sama dyskusja i spory fanów Mayweathera z ludźmi obojętnymi, co za tym idzie obiektywnymi. Ale moim zdaniem tu nie chodzi o to, że waga ciężka w USA przeżywała kryzys. Mayweather, jego promocja i kariera miała chyba iść podobnym torem, a Floyd miał być gwiazdą pokroju drugiego Roya Jonesa Juniora. Oczywiście nikt nie wiedział, że Roy tak wrośnie w ten biznes, że go pałą z boksu nie wygoni :D ale akurat początek kariery Floyda przypada na koniec "złotej ery" Roya Jonesa Juniora. Zwietrzono wielki biznes i od początku kariery szykowano Mayweathera na wielką gwiazdę. Podobnie zresztą szykowany był Broner na zastępstwo powoli odchodzącego Mayweathera, tylko że ten nie spełnił oczekiwań, bo jest po prostu za słabym pięściarzem, za nało dyscypliny i za mało rozumu.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:30:59
Pewnie iluminaci szykowali, a to ze jeden walczy dla SHO inny dla HBO, jeden dla TopRank drugi dla GoldenBoy itp nie ma zadnego znaczenia, bo iluminaci sa ponad wszystkim i im jest na rękę wypromować Bronera.
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 16:31:19
MILANorg: "wszyscy fanboys Floyda wiedza w czym rzecz ale nie chca tego otwarcie przyznac spór idzie o to czy mozna zaliczac do celnych ciosów te wszystki obcierki Floyda bite z jakis chujowych odchyleń , ktore tylko muskaja rywala . Dzieki tym wlasnie pacankom Floyd kradnie rd i wygrywa walki , byłby kubanczkiem to sedziowie ogliby to juz inaczej widziec to raz" I tu można pokazać specjalnie traktowanie Floyda na tle Pacquiao. Pacanki Floyda były brane pod uwagę, a pacanki Emanuela nie. Jak Floyd pogłaskał włoski Pacquiao jabem, to oczywiście znakomity cios, kontroluje dystans itp. itd. Jak Pac trafiał pacanki i obcierki w swoich seriach - to prucie powietrza. Pełno było takich ciosów na czubek głowy lub pomiędzy rękami klinczującego rywala. Pac był za szybki, żeby Floyd zawsze na czas się uchylił lub na czas sklinczował. Ale to były te gorsze pacanki, te, których profesjonaliści nie biorą pod uwagę.
Autor: un4given
Data: 09-09-2015 16:33:09
"...spory fanów Mayweathera z ludźmi obojętnymi, co za tym idzie obiektywnymi." Trzeba być chyba upośledzonym żeby tak to widzieć. Spory są zawsze antyfanów z fanami lub jak kto woli hejterów z fanboyami.
Autor: Karni
Data: 09-09-2015 16:38:03
"Autor komentarza: un4given Data: 09-09-2015 16:33:09 "...spory fanów Mayweathera z ludźmi obojętnymi, co za tym idzie obiektywnymi." Trzeba być chyba upośledzonym żeby tak to widzieć. Spory są zawsze antyfanów z fanami lub jak kto woli hejterów z fanboyami. " * * * Nie zawsze, jak na 99% punktacji dla Mayweathera z Pacquiao jest 1% oszołomów którzy wdzieli remis. To kogo tu jest dyskusja z kim? Ten 1 % to sa ludzie sami siebie nazywającymi oswieconymi, demaskujacymi spisek, czy są to po prostu ludzie chorzy z nienawici do Flyda lub kochający Pacquiao? Cały świat to układ, a wygrał walkę Pacquiao.
Autor: un4given
Data: 09-09-2015 16:40:09
"Autor komentarza: beniaminGT Data: 09-09-2015 15:09:34 Karni, widzę, że nie wiesz, na czym polega cała szopka z Mayweatherem. Rzecz w tym, że wszystko, co on robi, jest uważane za lepsze. Gdyby Mayweather mył auto i Pacquiao mył auto, to by wszyscy mówili, że Mayweather robi to lepiej, nawet jeśli oba by błyszczały identycznie. W walce Mayweather-Pacquiao ten drugi trafił więcej ciosów, ale to jednak Mayweathera uznano za lepszego i to zdecydowanie. Oglądasz walkę i słyszysz na każdym kroku jak komentatorzy zachwycają się każdą akcją murzyna, a przemilczają każdy sukces Filipińczyka, czy jakiegokolwiek innego jego rywala, poza takimi, których nawet Goebbels nie byłby w stanie ukryć." True Detective xD
Autor: beniaminGT
Data: 09-09-2015 16:40:11
TeddyCexxo: "Tobie beniamin proponuje walke obejrzec jeszcze raz ale tym razem otworz oczy!a zobaczysz dokladnie zwyciestwo Mayweathera" Widziałem wiele razy, również w slowmo. A ja tobie proponuję obejrzenie tego materiału. https://www.youtube.com/watch?v=R6tkjRHJcuY
Autor: un4given
Data: 09-09-2015 16:41:33
Ale jak ten cały Versalce to jest faktycznie Rollins to wszystko jasne. On to jest dopiero tym obojętnym i obiektywnym lol
Autor: Versalce
Data: 09-09-2015 21:51:46
Autor komentarza: KarniData: 09-09-2015 16:30:59 Pewnie iluminaci szykowali, a to ze jeden walczy dla SHO inny dla HBO, jeden dla TopRank drugi dla GoldenBoy itp nie ma zadnego znaczenia, bo iluminaci sa ponad wszystkim i im jest na rękę wypromować Bronera. * * * Jeśli piszesz do mnie, to już odpowiadam (krótko) Boks to jest ogromny biznes, na boksie nie zarabiają tylko stacje telewizyjne, ale bardzo wiele różnych osób, różnych instytucji np federacje bokserskie itd. długo by wymieniać.
Kalendarz imprez