FROCH KIBICUJE GROVESOWI. 'JACK JEST OGRANICZONY'

Dodano: 28 sierpnia 2015 12:26
FROCH KIBICUJE GROVESOWI. 'JACK JEST OGRANICZONY'
Redakcja, Sky Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Pomiędzy Carlem Frochem a George'em Grovesem (21-2, 16 KO) było dużo złej krwi, ale mimo wszystko to swojemu byłemu rywalowi "Kobra" będzie kibicować, gdy ten zaboksuje 12 września w Las Vegas z Badou Jackiem (19-1-1, 12 KO).

- Fakt, George ciągle wygaduje dziwne i okropne rzeczy na mój temat, ale boks nauczył mnie, że jeżeli jesteś negatywny wobec innych, to wraca i obraca się przeciwko tobie ze zdwojoną siłą. Mógłbym powiedzieć, że nie obchodzi mnie Groves, ale tak nie jest. Uwielbiam boks. Ten sport dał mi i mojej rodzinie fantastyczne życie. Wielka Brytania potrzebuje mistrzów świata - skomentował dwukrotny pogromca Grovesa.

"Saint George" i Jack będą boksować na gali Mayweather-Berto o tytuł WBC w kategorii super średniej. Dla Brytyjczyka będzie to trzeci atak na pas mistrzowski. Froch mocno wierzy, że w koncu mu się uda.

- Jack to nie jest najlepszy mistrz, jakiego widzieliśmy, wygląda na dość ograniczonego zawodnika. Został znokautowany w pierwszej rundzie przez Dereka Edwardsa i tylko zremisował z Marco Antonio Peribanem. Groves nigdy nie będzie miał lepszej szansy na zostanie mistrzem. Myślę i mam nadzieję, że osiągnie swój cel - stwierdził.

Więcej informacji: Carl FrochGeorge Groves
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: szansepromotions
Data: 28-08-2015 13:30:04
Groves bez Bootha , to europejski średniak z mocnym ciosem. Nie będę zdziwiony jak Jack to wygra
Autor: przemyto
Data: 28-08-2015 14:00:34
Groves musi pokonac Jacka, jesli nie chce wspasc do szuflady po tytułem wielki talent i nic wiecej. Oczywiscie Groves ma innego trenera, ale to nie zmienia faktu musi zawalczyc taka jak z Grovesem wtedy bez zadnych problemow pokona Szweda. Badou Jack to tak naprawde mistrz z przypadku. Po walce z Edwardem czy Peribanem nikt nie postawiłby, że Jack pokona Dirella ale na tym polega piekno boksu. To moze byc naprawde ciekawa gala.
Autor: Matys90
Data: 28-08-2015 14:07:11
E tam, nie doceniacie Jacka, a przeceniacie Grovesa. Jak Anglik nie zacznie boksować tylko będzie liczył, że urwie głowę przeciwnikowi, to opalony Szwed powinien sobie poradzić.
Autor: pinczorio
Data: 28-08-2015 15:23:45
po walkach z Frochem, Groves wydaje się gorszy ale Jack to też nie jest jakiś super champ. stawiam jednak na względnie bliską walkę i wygraną Jacka.
Autor: beniaminGT
Data: 28-08-2015 17:40:24
przemyto: "Badou Jack to tak naprawde mistrz z przypadku. Po walce z Edwardem czy Peribanem nikt nie postawiłby, że Jack pokona Dirella ale na tym polega piekno boksu." Ja stawiałem i to pieniądze. Dla mnie to była walka 50/50. Dirrell jechał na nazwisku. Dwie wyrównane walki z Biką, w jednej widziałem zwycięstwo Biki. Do tego męczył się z jakimś średniakiem, którego nazwiska teraz nie pamiętam. A Badou Jack poza wpadką z Edwardsem prezentował się zawsze dobrze. Z Peribanem wygrał, ten remis to lipa. W tej walce też stawiam na Jacka. Walczy u siebie, ma pas i wygrał w ostatniej walce z panczerem nie mniejszym niż Groves, więc z tą odpornością nie jest tak źle. Froch kibicuje Grovesowi, bo będzie głupio jak dostanie lejty od jakiegoś "Szweda".
Autor: odyniec
Data: 29-08-2015 09:53:09
Froch klase ma do końca to lubie a Groves powinien wygrac 60/40 dla angola
Kalendarz imprez