DE LA HOYA: MAYWEATHER NIE JEST 'TBE', POKONAŁEM GO

Dodano: 25 sierpnia 2015 15:28
DE LA HOYA: MAYWEATHER NIE JEST 'TBE', POKONAŁEM GO
Radio Rahim, Boxingscene
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Floyd Mayweather Jr (48-0, 26 KO) to samozwańczy TBE - czyli bokser wszech czasów. Z takim stanowiskiem absolutnie nie zgadza się sławny Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO), który ponad osiem lat temu przegrał z nim niejednogłośną decyzją sędziów, zdaniem wielu krzywdzącą "Złotego Chłopca".

Po dwunastu zażartych rundach punktacja brzmiała wtedy 116:112, 113:115 i 115:113 na korzyść "Pięknisia". Oscar do dziś przekonuje, że został wtedy oszukany.

LISTA 5 NAJWYBITNIEJSZYCH W HISTORII WEDŁUG MAYWEATHERA

- Kiedy on nazywa siebie najlepszym pięściarzem w historii, to nie jest prawda. Mówię tylko jakie są fakty. Dla mnie najlepszymi byli Sugar Ray Robinson, Muhammad Ali czy Julio Cesar Chavez. Poza tym uważam, że w naszej walce to ja byłem lepszy i powinienem wtedy zwyciężyć. Nie dyskredytuję jego umiejętności, ale niech nie opowiada ludziom, że jest najlepszy - powiedział De La Hoya.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 15:56:35
Prawdę mówi. Zaraz będą tu tacy co twierdzą, że Oscar robił te..."wiatraki"...
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 16:03:21
@wszawypomiot Serio myślisz,że Oscar wygrał tą walkę? Była to wyrównana walka,ale Floyd ją wygrał.Mi wyszło 115:113 dla Moneya.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:05:31
Pewnie, że wygrał. Podobnie jak Castillo i Maidana.
Autor: ArktycznaMalpa
Data: 25-08-2015 16:05:55
OSCAR CHYBA WPADŁ NA KOKS DO MANNEGO
Autor: ArktycznaMalpa
Data: 25-08-2015 16:06:42
@WSZAWYPOMIOT WSZYSCY WYGRALI Z MAYWEATHEREM TY TEZ WCZORAJ ZA GARAŻAMI GO ZNOKAUTOWALES WIDZIALEM TO JUTRO WSTAWIAM NA YOUTUBA
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:16:41
wszawypomiot - sory ale piszesz jak idiota. Gościu nie pisz nic więcej bo się błaźnisz. Floyd przegrał jedyna walkę pierwssz z Castillo. Z Oscarem wygral 116-112 więc nie pisz bredni bo się tego czytać nie chce a do tego co ty wogole sądziesz ze przegrał z Maidana? ślepy jesteś?
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:17:50
@MAŁPA masz stare newsy. Zza garaży mi spie...lił. Trzeba trzymać dziada bo inaczej każdemu ucieka.
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:18:28
wszawypomiot - no i dodam że twoja ninawiść jest tym większa ze floyd skopał dupsko twojemu pupilowi Pacquiao który wyglądał w walce jak dziecko we mgle:D (chyba ze jeszcze bardziej sie zblaznisz i odpiszesz ze Pacquiao wygrał z Floydem:D takie teksty też czytałem:D myślałem ze spadne z fotela
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:20:19
@Champion20. Oczywiście, że Maidana wygrał. Włącz sobie walkę i zobacz kto kogo leje.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:23:59
@champion20 Pacman nie jest moim pupilem chociaż lubię jego styl. JAk uważasz, że to było "kopanie dupska" to trudno. Dla mnie to było ratowanie własnego dupska i bieganie po ringu...Ale zdaję sobie sprawę, że są tacy którym się to podoba.
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 16:28:49
@wszawypodmiot Pewnie, że wygrał. Podobnie jak Castillo i Maidana. Widząc jaki masz stosunek do Floyda nie dziwie się,że dla Ciebie przegrał z Castillo ,Maidaną,Oscarem i pewnie jeszcze z Mannym xD
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:29:56
Mannego też możesz dodać. Jak najbardziej.
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:39:11
Aha czyli wielki mistrz niepowinien miec 0 w rekordzie tylko z 5 porażek twoim tokiem rozumowania? naprawde nie masz pojęcia o czym piszesz przykro to pisac ale nie masz. Jeśli byś napisał nazwisko Castillo mozna sie sprzeczać faktycznie ale jak zobaczyłem Oscara i Maidane to jebłem:D
Autor: Maniek1986
Data: 25-08-2015 16:40:44
i z castillo pierwszej nie przegral, tylko to trzeba ogladac uwaznie liczyc i byc obiektywnym
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:43:08
Maniek1986- moze i masz racje ale chodzi mi ze to była jedyna tak wyrównana walka Floyda ale teksty ze przegrał z Oscarem lub z kims innym są żałosne i śmieszne
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:43:15
Oj Maniek ... przegrał zarówno pierwszą jak i drugą. Podobnie z Maidaną. Ludzie co zrobiliście z waszymi oczami ????.....
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:43:47
i świadczą tylko i wyłącznie o braku jakiegokolwiek pojęcia o tej dyscyplinie
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 16:44:25
wszawypomiot - dobra wiemy ze piszesz to specjalnie zeby wywolac burze:) daruj sobie juz
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 16:46:02
@wszawypomiot Oj Maniek ... przegrał zarówno pierwszą jak i drugą. Podobnie z Maidaną. Ludzie co zrobiliście z waszymi oczami ????..... Jaja sobie z nasz robisz? xDD
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 16:51:15
Ależ skąd. Brakuje wam obiektywizmu. Jak to już jeden użytkownik pisał - jesteście ofiarami zbiorowej psychozy. To tak jak z biblią. Trzeba być wariatem żeby sądzić, że stary testament to książka o Bogu. A takich wariatów mamy miliony....
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 25-08-2015 17:08:51
Poniżej wypowiedź Kellermana, która zamyka temat: https://youtu.be/1KhBzF6UX_0?t=4614
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 17:15:59
NietrzezwyTomasz co tam Kellerman (ceniony ekspert) wszawypomiot wie lepiej to jego zdaniem Oscar wygrał tę walkę jest mądrzejszy od eksperta!
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:17:26
No właśnie @Nietrzezwy najlepiej zamknąć oczy i podeprzeć się opinią "autorytetu".
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 25-08-2015 17:20:25
Autor komentarza: wszawypomiotData: 25-08-2015 17:17:26 No właśnie @Nietrzezwy najlepiej zamknąć oczy i podeprzeć się opinią "autorytetu". * * * Chłopie, to chyba Ty zamykasz oczy lub tak jak mówi Kellerman oglądasz walkę z odległości ostatnich rzędów, że wiatraki Oscara, który poza jabem - kiedy go używał(!), bo w drugiej części walki i z tym było słabo - trafiał bardzo mało i sam zbierał kontry. Odrzuć uprzedzenie, obejrzyj walkę w HD i kieruj się tym kto trafia mocniejsze i bardziej wyraźne ciosy, a nie kto wywija łapami.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:21:44
@Champion20 przecież sam Oscar powiedział, że wygrał. Jest chyba lepiej zorientowany niż jakiś ceniony ekspert Kellerman. Nawet ojciec Maywheathera był zdziwiony werdyktem. A ty z Kellermanem wyskakujesz. Jaja sobie robisz !!!!!???? Przestań trollować !!! Ogarnij się chłopie.
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 17:25:31
wszawypomiot - hahaha co ty bredzisz? TO jak bokser który przegrywa nie będzie bronił swojej dupy tylko przyzna racje sędziom? :D nie znam takiego boksera:D Oscar to gówniany ekspert w dodatku chodzi o jego własną walkę którą przegrał dlatego wygaduje te durnoty. Ekspert to Kellerman De la hoya to ekspert gorszy odemnnie
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 17:26:30
ojciec Maywheathera był zdziwiony nie werdyktem tłuczku tylko tym ze jakiś jeden tępy sędzia przyznał walke na korzyść Oscara tym był zdziwiony kolego
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:26:41
No jasne @Nietrzezwy. Czekałem na te "wiatraki". Nie doczekałem się ale jest za to "wywijanie łapami". Dla ciebie ofensywne, kreatywne poczynania to zwykłe "wywijanie łapami"...Panie Boże ratuj!!!!
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 17:28:51
@ wszawypomiot hahaha... Cały czas mam wrażenie,że on to pisze specjalnie bo ma za dużo wolnego czasu. xD
Autor: un4given
Data: 25-08-2015 17:30:05
wszawypomiot = Andrzej Kostyra. Z tym człowiekiem się nie dyskutuje...
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 17:30:25
Miało być do Championa :))
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:30:56
Kellerman dobrym ekspertem???? Chyba dla Ciebie albo dla COPA. Dobrzy eksperci to Kostyra, Pindera. Przypomnij sobie co oni mówili o walce.
Autor: un4given
Data: 25-08-2015 17:32:29
"Dobrzy eksperci to Kostyra..." xDD
Autor: Champion20
Data: 25-08-2015 17:32:57
TytanowyJanusz - bo on pisze to specjalnie nikt normalny przy zdrowych zmysłach nie pisał by takich bredni:) no chyba że chce wywołać dyskusje co mu się skutecznie udaje denerwując ludzi
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:34:40
@Tytanowy z tym czasem to nie trafiłeś. Uczę się do testu. A nie chce mi się jak cholera....No to robię sobie coś do jedzenia, coś napiszę na orgu...odpiszą to znowu napiszę... i czas leci.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:36:08
Co nie zmienia faktu, że samą prawdę napisałem .... tytanowe janusze...
Autor: eromer
Data: 25-08-2015 17:40:40
@nieustający adoratorzy fm z Giennadijem Gołowkinem też wygrał! kto podważa niepodważalną niepokonalność fm ten hejter, zatem jego wujek (Roger Mayweather przyp. autora)jest jednym z nich (vide wywiad zaraz po walce z oscarem)
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 25-08-2015 17:42:58
Autor komentarza: wszawypomiotData: 25-08-2015 17:26:41 No jasne @Nietrzezwy. Czekałem na te "wiatraki". Nie doczekałem się ale jest za to "wywijanie łapami". Dla ciebie ofensywne, kreatywne poczynania to zwykłe "wywijanie łapami"...Panie Boże ratuj!!!! * * * No, ale przecież nie każdy musi umieć punktować walki bokserskie:) Dla Ciebie Mayweather przegrał 2 razy z Castillo, 2 razy z Maidaną, z Oscarem i z Mannym, wszystko gra xD Nie jestem zdziwiony więc, że czegoś nie widzisz.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:43:00
Zaraz napiszą, że wujek się nie zna. Tylko Kellerman. On się zna.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:49:21
Punktuj sobie @Nietrzezwy punktuj. Dla mnie boks to walka, rodzaj sztuki...to jak rozpędzony parowóz pędzący przez łąki i lasy Małopolski...jak podmuch wiatru w samym środku lasu o północy .... a dla ciebie to punktowanie. Wytrzeźwiej odhumanizowany koneserze walk Maywheathera.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 25-08-2015 17:51:56
Autor komentarza: wszawypomiotData: 25-08-2015 17:49:21 Punktuj sobie @Nietrzezwy punktuj. Dla mnie boks to walka, rodzaj sztuki...to jak rozpędzony parowóz pędzący przez łąki i lasy Małopolski...jak podmuch wiatru w samym środku lasu o północy .... * * * Dobrze, że to wyjaśniłeś, bo teraz już wszyscy wiemy, że punktujesz wg innych kryteriów i Twoje zdanie na temat wspomnianych walk jest gówno warte xD
Autor: un4given
Data: 25-08-2015 17:54:38
"...to jak rozpędzony parowóz pędzący przez łąki i lasy Małopolski...jak podmuch wiatru w samym środku lasu o północy ...." Co ten mocarz robi z ludźmi...
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 17:57:10
Oj tam oj tam. Jakie tam gówno. Moje zdanie to jak pocałunek nowej ery, która wkrótce nadejdzie. Ery miłości, ery uczuć, serca...ery nowej świadomości...
Autor: TytanowyJanusz
Data: 25-08-2015 18:02:55
@wszawypomiot Oj tam oj tam. Jakie tam gówno. Moje zdanie to jak pocałunek nowej ery, która wkrótce nadejdzie. Ery miłości, ery uczuć, serca...ery nowej świadomości... Zdajesz z polskiego? xDDD
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 18:06:38
nie
Autor: trucker
Data: 25-08-2015 19:34:02
Gdy się pojawia temat Floyda to odrazu nabite komentarzy jak chuj i znów wałkowany ten sam temat..Z kim wygrał,z Kim przegrał,Kto był lepszy i tak dalej,dalej,dalej i końca nie widać...:) Piękny jest ten portal....
Autor: MILANorg
Data: 25-08-2015 20:06:39
fakty sa takie ze stary wypalony Oscar ukradł kilka rd Moneyowi ( zdanie napisane na orgu juz chyba 1000 razy :))
Autor: boxxx
Data: 25-08-2015 20:21:13
O Floydzie pisane i odrazu ile komentarzy - tak potrafi tylko money przyciągać... De la Huja wspominał o najlepszych pięściarzach w historii a słowem nie wspomniał o Salecie ... !?
Autor: Arabian
Data: 25-08-2015 20:24:31
NIE ma czegos takiego ja TBE w zadnym sporcie bylo wielu mistrzów z róznymi wadami i zaletami zostawmy juz ten temat
Autor: Raaadziu
Data: 25-08-2015 20:34:07
De la Hoya jeżeli nie wygrał, to na pewno nie przegrał. Powinien być remis
Autor: Spartacus
Data: 25-08-2015 22:21:22
Floyd może być TBE w tych wagach co walczy. Jeżeli już szukać tego głupiego TBE, to tylko w wadze ciężkiej, gdzie takiego Floyda byle jaki zawodnik wysyła w krainę snów.
Autor: GROiLLORT
Data: 25-08-2015 22:50:28
ArabianData: 25-08-2015 20:24:31 NIE ma czegos takiego ja TBE w zadnym sporcie bylo wielu mistrzów z róznymi wadami i zaletami zostawmy juz ten temat Nie do końca się z tym zgodzę - są dyscypliny (np. biegi na konkretnych dystansach), w których osiągnięcia (np. czasy) są łatwo porównywalne, kryteria takich porównań są jasne i przejrzyste i można merytorycznie dyskutować na temat "TBE". Boks to jednak specyficzna dyscyplina ze względu na ilość kategorii wagowych i brak uniwersalnych punktów odniesienia.
Autor: beniaminGT
Data: 25-08-2015 23:18:24
Champion20: "ojciec Maywheathera był zdziwiony nie werdyktem tłuczku tylko tym ze jakiś jeden tępy sędzia przyznał walke na korzyść Oscara tym był zdziwiony kolego" Ale łgasz, złamasie. Senior po walce przyznał, że Junior walkę przegrał. Mayweather przegrał z Castillo, De La Hoyą i Maidaną w rewanżu. Zremisował pierwszą walkę z Maidaną i z Pacquiao. Nie jest nawet najlepszym pięściarzem swojej ery, a co dopiero wszechczasów. O status TBE mógłby się upominać De La Hoya, gdyby udało mu się pokonać Hopkinsa. Do czasu nokautu wygrywał tamtą potyczkę. Gdyby dociągnął do końca, miałby na koncie znakomity skalp. Prócz tego pokonał prime Mayweathera, Trinidada i Mosleya, oraz może lekko past prime Chaveza.
Autor: Maniek1986
Data: 25-08-2015 23:18:32
Wszawy a druga walke z cotto tez przegrał??;:)
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 23:23:21
Nie mam pojęcia @Maniek1986 bo takowej nie oglądałem. Ty mi powiedz.
Autor: wszawypomiot
Data: 25-08-2015 23:32:48
@beniaminGT pamiętam walkę Oscar Hopkins. Tam od początku było jasno widać kto kogo może skrzywdzić. Nie wiem jak tam to sędziowie punktowali ale dla mnie była to walka w której dominował Hopkins a De La Hoya nadrabiał tylko ambicją.
Autor: beniaminGT
Data: 26-08-2015 00:02:09
Obejrzyj jeszcze raz. Owszem, Hopkins rósł w siłę i pewnie wygrałby na punkty, odrabiając wszelkie starty z początku walki, ale do końca nie można być tego pewnym. Mały i szybki De La Hoya sprawiał mu duże problemy i wygrał większość początkowych rund. Jakby jeszcze złapał drugi oddech w ostatnich rundach, mógł pokusić się o zwycięstwo. Ten cios bardzo pechowy, bo na wątrobę. Hopkins mógł mieć szczęście tego dnia, że go tak perfekcyjnie zadał.
Autor: Maniek1986
Data: 26-08-2015 00:09:01
dla ciebie wszawy ogladalem ta walke jeszcze raz, na poczatek rzucila mi sie woczy wystajaca królicza szczeka haymona na trybunach :) Moim zdaniem 117-111 dla fmj, i sedziow wygladalao to blisko - cudem bo wiadomo ze sie promuje mistrza. Warto pamietac ze nei ten wygrywa ktory jest bardziej atakujacym w rundzie tylko ten co wiecej trafia, fmj walke ustawil lewym prostym i prawym jabem, oskar trafil kilka razy nieco mocniej ale ogrom ciosow padal na garde
Autor: trucker
Data: 26-08-2015 00:36:36
Maniek1986.. Na garde albo pruły w powietrze...Jak to u Floyda... U mnie Cotto wygrał 3 rundy...
Autor: odyniec
Data: 26-08-2015 07:47:59
champion20 nie błaznij sie wypowiedziami typu "skopal dupsko Mannemu" bo w tej pseudo walce nikt nikomu niczego nie skopal a nawet nie obil to nawet trudno nazwac walka
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 08:27:35
Autor komentarza: beniaminGTData: 25-08-2015 23:18:24 Mayweather przegrał z De La Hoyą * * * Chciałbym zobaczyć tą kartę gdzie przynajmniej 7 rund zapisałeś na konto Oscara xD Normalnie Rollins ver. 2.0
Autor: thunder
Data: 26-08-2015 08:52:42
Ta Walka Była w zasadzie minimum na remis i mogła iść w dwie strony... 6 pierwszych rund było dla De la hoyi.. Ale że Floydowi WCHODZI SIĘ W DUPE BEZ MYDŁA W STANACH... TO ON JĄ NIBY WYGRAŁ... Z Castilio był wałek.. Floyd przegrał.. moim zdaniem dwoma rundami .. No Ale cóż... taki jest boks i sędziowanie... Dla mnie Mayweather TBE nigdy nie będzie.. Pomimo talentu.. i jego oryginalnego stylu.. Którego osobiście nie lubię... to sporo mu do najlepszego w histori brakuje... Takim jak Ali na pewno nie będzie...
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 09:00:01
Autor komentarza: thunderData: 26-08-2015 08:52:42 Ta Walka Była w zasadzie minimum na remis i mogła iść w dwie strony... 6 pierwszych rund było dla De la hoyi * * * Z tym, że 2 i 6 rundę nie wiem jak można dać dla Oscara, a i 4 była dosyć bliska.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 09:04:13
Błąd - 2 i 6 była Oscara, 1, 3, 5 Floyda, a 4 bliska
Autor: Maniek1986
Data: 26-08-2015 09:34:16
a resztato zdecyowana dominacja fmj, tyle ze mamy tu antyfanow fmj. Jatam bardzo lubilem ODH dlatego potrafie byc obiektywym ogladajac walke
Autor: MILANorg
Data: 26-08-2015 09:46:15
beniaminGT czesto zmusza mnie do odswiezania sobie walk walke hopa z oscarem oglądałem chyba tylko 2 razy , obejrze 3 raz bo w glowie mam zapisane ze to jednak Hop prowadził na pkt zreszta to nie jest tak wazne bo OScar w MW straicł sporo atutów , juz walke ze sturmem pokazała ze srednia to za wysoko dla de la hoyi o floydzie tbe nie chce mi sie juz dyskutowac od dawna , dla userów ktorzy są przekonani ze jest tbe ciagle radze właczyc sobie walke moneya z oscarem , wlaczyc walke oscara z tito i wstawic oscara z tito do walki z moneyem prime jest ktos kto sądzi ze oscar z formy z tito przegrałby z moneyem ? nie widze zgłoszeń dlatego ostatecznie ogłaszam przy braku sprzeciwu ze money TBE nigdy nie bedzie
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 10:36:57
Piszesz Milan o tym, że średnia dla Oscara to za wysoko i tak już nie błyszczał to analogiczna sytuacja jak w przypadku 154 dla Floyda, bo to też za wysoko i to zdecydowanie. Floyd zaliczył w pełnym limicie 154 dwie walki i w dwóch przypadkach wypadł poniżej oczekiwań. Oscar z formy z Trinidadem nie zmierzyłby się z Floydem z formy z Corralesem (obydwie walki mniej więcej w tym samym okresie), a więc moim zdaniem jednym z jego najlepszych występów ever w wadze i jej okolicy (130-140), w której zachowywał swoje największe atuty takie jak szybkość, umiejętność bicia kombinacjami jak z karabinu (co w 147 robił już sporadycznie), bajeczną pracę nóg oraz refleks. Nie dyskutuję w tym momencie o TBE, bo ile osób tyle opinii, ale nie możesz przekreślać resume Floyda na podstawie walki z Oscarem i traktować tego zero-jedynkowo. Ja z kolei widzę walkę Oscara z Pernellem Whitakerem, którą w mojej opinii ODLH przegrał i widzę tam duże analogie co do potencjalnego przebiegu walki Mayweather-Oscar de la Hoya, zostawiając na chwilę z boku kwestie wagi (jeżeli już bawimy się w fantasy match ups) i zestawiając tych zawodników ze swoich najlepszych okresów.
Autor: MILANorg
Data: 26-08-2015 11:18:38
NT tak Oscar walczył wyzej niz Floyd ale prawda jest tez taka ze Floyd walczył wyżej niż PAc i jakiekolwiek próby zestawienie tych zawodników będa nrażone na jakiś stopień błędów dla mnie Money nie moze byc TBE z jendego prostego powodu , jego styl jest w 90 % oparty na defensywie od jakiegos czasu a to nie jest tak ze Money nie potarfi walczyc ofensywnie bo potrafił w nizszych wagach oczywiscie mozesz odpisac ze Money nie jest welter dlatego musi wlaczyc bezpiecznej , ja wtedy odpisze ze mogl walczyc w lekkiej lub juniorpolsredniej i walczyc bardziej widowiskowo i tak w kółko na jednym tylko sie zastanów jak ja napisze ze dla mnie tbe ever jest RJJ a ty mi odpiszesz ze dla ciebie nie no bo walki z tarverem , bo brak kilku walk z czolwoka lhv swoich czasó to ja nie bede mial z tym problemu , jak Wam floydopoprancy napisze sie ze Money nie jest TBE to zachowujecie sie jakby ktos Wam matke obraził :) p.s. wielu userow przyczepia sie do walki oscara z Whitakerem ale to była rowna walka , moze i oscar minimalnie przegrał ale rownie dobrze mozna by było minimalnie dac to oscarowi bez wiekszego skandalu , jedyne co oburząło w tej walce to chyba zbyt wysoka pkt , dla mnie walka była rowna , oscar przycisnal ostatnie rd i tyle
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 12:11:35
1) Ja nie piszę teraz o TBE, ale konkretnie o FMJ-ODLH. Nie mam problemu z tym, że ktoś Floyda nie uważa za TBE, więc proszę tutaj bez "floydopopaprańców" i innych insynuacji. 2) Floyd nie mógł zostać w lekkiej i junior półśredniej, bo kasa była wyżej i to taki utopijny argument. Ja też chciałbym żeby Pacman został niżej, chciałbym żeby Donaire nie szedł tak wysoko, chciałbym żeby Adamek został w cruiser... itd. 3) Do walki Oscara z Whitakerem w kontekście walki z Floydem wręcz NALEŻY się przyczepiać, bo jest tam sporo analogii między innymi w stylu i tym w jakim okresie ta walka się odbyła. Samo to, że walka była bardziej dla Whitakera niż Oscara daje do myślenia, szczególnie biorąc pod uwagę na jakim etapie swojej kariery był Sweet Pea i jak wyglądało jego ówczesne poza ringowe życie z kokainowymi incydentami. 4) Stary Oscar dał niezłą walkę młodemu Floydowi w pełnym limicie 154 lbs bez limitu w dniu walki, który to Floyd zapędził się w niebezpieczne dla siebie rejony wagowe świadczy źle o Floydzie i z góry stawia go na przegranej pozycji w walce prime vs. prime. Nieźle wyboksowany Whitaker z problemami z dragami daje młodemu Oscarowi dużo bardziej wyrównaną i zdaniem wielu ekspertów wygraną walkę, ale to już w kontekście walki z Mayweatherem prime vs. prime źle o Oscarze nie świadczy, nie?;)
Autor: Matys90
Data: 26-08-2015 12:15:18
ALE KTO PISZE ŻE PIENIĄŻEK JEST TBE?? :P To zawsze wygląda tak, że wchodzi x osób i toczy wirtualny bój z urojonymi fanatykami Floyda, którzy rzekomo uważają go za najlepszego pięściarza w historii boksu zawodowego. To jak cop walczący na orgu z fanami boksu amatorskiego czy miłośnikami ex-sowietów xD Ja na pewno nie uważam i nigdy nie napisałem, że Floyd jest jakimś TBE, wydaje mi się, że podobnie NT czy un4given. My piszemy zazwyczaj - nie macie racji panowie pisząc, że Floyd przegrał z De La Hoyą czy Maidaną, co nie znaczy, że uważamy go za TBE.
Autor: MILANorg
Data: 26-08-2015 12:15:53
4) Stary Oscar dał niezłą walkę młodemu Floydowi w pełnym limicie 154 lbs bez limitu w dniu walki, który to Floyd zapędził się w niebezpieczne dla siebie rejony wagowe świadczy źle o Floydzie i z góry stawia go na przegranej pozycji w walce prime vs. prime. Nieźle wyboksowany Whitaker z problemami z dragami daje młodemu Oscarowi dużo bardziej wyrównaną i zdaniem wielu ekspertów wygraną walkę, ale to już w kontekście walki z Mayweatherem prime vs. prime źle o Oscarze nie świadczy, nie?;) no otóż to , cieszę się że w końcu złapałeś i przyznałeś mi racje ;) p.s. ja nie jestem obiektywny bo nie lubie tych pykaczy na wstecznym i tyle
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 12:41:57
Autor komentarza: MILANorgData: 26-08-2015 12:15:53 no otóż to , cieszę się że w końcu złapałeś i przyznałeś mi racje ;) * * * Czy aby na pewno? xDD
Autor: beniaminGT
Data: 26-08-2015 13:49:58
Gdyby nawet Mayweather wygrał te kontrowersyjne walki, to dalej nie może być uważany za TBE, bo jest faularzem i całą karierę dobierał sobie rywali. No i oczywiście nie walczy na wyjeździe. Zakoczował się w Las Vegas i bez względu na to, co dzieje się w ringu, otrzymuje za każdym razem bardzo podobne werdykty. Zobaczcie sobie walkę z Guerrero, jednostronne widowisko, punktowi dają trzykrotnie 117-111, potem sobie zobaczcie rewanż z Maidaną i macie dwa razy 111-116, raz łaskawie 112-115. Przecież to ZUPEŁNIE inne walki. Ale to nie ma znaczenia, bo mistrz Las Vegas werdykt ma z przydziału. To, co się dzieje w ringu, to sprawa drugorzędna. Moja punktacja walki z De La Hoyą: De La Hoya - Mayweather 1. 9-10 2. 10-9 3. 10-10 4. 10-9 5. 9-10 6. 10-9 7. 10-9 8. 10-9 9. 9-10 10. 9-10 11. 9-10 12. 10-9 115-114
Autor: beniaminGT
Data: 26-08-2015 14:06:20
I jeszcze jedno. To, że De La Hoya i Maidana lepiej wyglądali w pierwszych sześciu rundach niż w sześciu ostatnich, to nie znaczy, że nie istnieli w drugiej połowie walki. Forsuje się taki mit, że De La Hoya i Maidana dobrze sobie radzili, ale tylko w sześciu pierwszych rundach, a potem się dowodzi, że walki nie mogli wygrać ani zremisować, bo w tych pierwszych sześciu są rundy, które ewidentnie wygrał Mayweather. Próbuje się ludziom wcisnąć kit, że genialny Floyd dokonuje "adjustments" i z każdą rundą zdobywa przewagę nad rywalem. Mit ten obalił najlepiej surowy osiłek Maidana, którego "adjustments" okazały się znacznie lepsze niż "niedoścignionego" Floyda i wygrał rewanż mimo odebrania mu punktu przez sprzedajnego sędziego, który próbował ratować czarne dupsko mistrza Las Vegas.
Autor: Matys90
Data: 26-08-2015 14:40:39
I jeszcze drugie. To, że De La Hoya i Maidana lepiej wyglądali w pierwszych sześciu rundach niż w sześciu ostatnich, to nie znaczy, że Floyd nie istniał w pierwszej połowie walki. Forsuje się taki mit, że Mayweather może i dobrze sobie radził, ale dopiero w sześciu ostatnich rundach, a potem się dowodzi, że walki nie mógł wygrać ani zremisować, bo w tych ostatnich sześciu są i takie, które ewidentnie wygrał De la Hoya czy Maidana :)
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 26-08-2015 17:42:41
BeniaminGT, z całym szacunkiem ale Twoja karta mówiąc kolokwialnie ssie pałkę xD Szkoda już nawet komentować tą rundę remisową. Na szybko 12 runda dla przykładu: 02:45 - Oscar idzie z chaotycznym atakiem na Mayweathera, nie trafa nic i sam zbiera kontrę 02:38 - wychdzą z klinczu i Oscar zjada lewy hak na wątrobę + prawy sierpowy na wyjściu 02:35 - Oscar stara się trafić jabem, ale pudłuje i Floyd trafia prawą ręką 02:25-02:21 - Mayweather trafia jabem i akcją lewy-prawy 02:14 - wyjście z klinchu z bodypunchem dla Mayweathera 02:03 - Oscar próbuje trafić Mayweathera looping right hand, pudłuje straszliwie Pierwsza minuta rundy wygrana bezdyskusyjnie przez Mayweathera 01:48 - Oscar wchodzi do połdystansu, Mayweather trafia jednym body punchem, Oscar odpowiada dwoma trafionymi 01:34 - Oscar znowu leci z oczojebnym prawym, pudłuje 01:20 - Floyd trafia obcierką prawym sierpowym, jabem na tułów oraz poprawia CZYSTYM, mocnym prawym na skroń 01:03 - Oscar przykleja się do Floyda i trafia 3 tapnięciami/ciosami na tułów w klinczu Rozważamy w tej minucie tylko akcję Floyda z 01:20 i Oscara z 01:03 - OCZYWISTYM jest, że sędziowie wyżej będą cenić czyste i widoczne ciosy na górę + odpychający jab na dół niż te 3 ciosy/tapnięcia w klinczu - II minuta ostatniej rundy dla Mayweathera. 00:46 - Oscar trafia obcierkę prawym na głowę Mayweathera, który amortyzuje ten cios, a Mayweather dalej dobrze się broni i z całej serii ciosów dochodzą tylko 2 prawe na tułów 00:35 - Floyd trafia dwiema obcierkami na głowę Oscara 00:30 – Klincz, w którym Floyd pracuje, trafia na tułów i głowę Oscara 00:10 – Obaj wpadają w klincz, Oscar próbuje trafić dwiema prawymi, które lądują gdzieś na plecach i w 00:08 dostaje kontrę prawym 00:04 – Oscar zapuszcza młynek na tułów dalej będąc w klinczu, mając ściągniętą głowę w dół – trafia może jeden czysty cios na tułów reszta po biodrach 00:02 – Wymiana na koniec, obydwaj trafiają, Oscar wychodzi z niej z dwoma lepszymi ciosami. REASUMUJĄC: Przez pierwsze dwie minuty ostatniej rundy to Mayweather trafia lepsze jakościowo ciosy, unika większości ciosów Oscara, a przez pierwszą minutę Oscar nie trafia praktycznie nic znaczącego. W drugiej minucie 12 rundy Oscar trafia kikoma ciosami na tułów i sam dostaje dobry bodyshot, a dodatkowo w akcji z 01:20 na środku ringu Floyd lokuje czyste, mocne i widoczne uderzenia na głowę. Ostatnia minuta rundy wyrównana z lekkim wskazaniem na Oscara po ostatniej akcji, w której trafił 2 czyste ciosy, a Mayweather jeden. Mayweather jest w tej rundzie CAŁOŚCIOWO pięściarzem, który trafił więcej czystych ciosów, lepiej się bronił i kontrolował wydarzenia w ringu. Oscar poza pojedynczymi zrywami, które praktycznie tylko w ostatniej minucie tej rundy były momentami efektywne w większości przypadków pudłował. Jeżeli tak punktowałeś tą walkę to już wiemy dlaczego masz tak wypaczoną kartę.
Autor: MILANorg
Data: 26-08-2015 19:21:37
12 rd była oscara to raz dwa ostatnie 15 sekund 12 rd pokazuje jak wyglada tbe gdy probuje sie odgryzac i walczyc cios za cios oscar tarfia 3 ciosy 2 bardzo wyrazne a money pruje powietrze łatwo walczyc spkojnie na wstecznym kiedy wiadomo ze sedziowie zapunktuja rd jak tylko jedna pacanka wiecej wejdzie
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 27-08-2015 07:54:30
Autor komentarza: MILANorgData: 26-08-2015 19:21:37 12 rd była oscara to raz * * * Bo? Bo trafił w ostatnich sekundach dwa czyste ciosy, a całą rundę przerżnął? Jak się daje rundy za "akcentowanie końcówek" jak Kostyra to potem takie jaja wychodzą jak na karcie benjamina.
Autor: MILANorg
Data: 27-08-2015 09:06:40
jakie akcentowanie końcówek ? co zrobił Money żeby wygrać te rd ? Money raz podjął wymiane w tej walce w ostatnich 10 sek i wyraźnie oberwał od OScara to raz dwa o czym wielokrotnie pisze fajnie walczyc i pykac wata na wtsecznym kiedy wiadomo ze sedziowie zrobia swoje
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 27-08-2015 09:51:09
Autor komentarza: MILANorgData: 27-08-2015 09:06:40 jakie akcentowanie końcówek ? co zrobił Money żeby wygrać te rd ? Money raz podjął wymiane w tej walce w ostatnich 10 sek i wyraźnie oberwał od OScara to raz dwa o czym wielokrotnie pisze fajnie walczyc i pykac wata na wtsecznym kiedy wiadomo ze sedziowie zrobia swoje * * * Oscar nie zrobił nic (!!!) w pierwszej minucie tej rundy poza ośmieszeniem samego siebie w 02:03 kiedy prawie urwał linę ringu obszernym prawym. W drugiej minucie rundy to Floyd wyszedł z lepszymi ciosami i w 01:20 to nie były żadne pacnięcia, a mocne czyste i widoczne dla wszystkich ciosy. Ostatnia minuta rundy z lekkim wskazaniem dla Oscara, ale do ciężkiej cholery, jak Ty dajesz rundę za 2 trafione ciosy w ostatniej sekundzie, a nie oceniasz jej CAŁOŚCIOWO to ja nie mam pytań. Tak się nie punktuje walk. Owszem runda mogłaby pójść dla Oscara gdyby tymi ciosami wyraźnie naruszył Moneya, ale tak nie było i sam też dostał w tej wymianie jeden cios. Za mało na zapisanie całej rundy.
Autor: MILANorg
Data: 27-08-2015 10:32:25
NT 12 rd była podobna do wiekszosci rd Moneya czyli nie wiele sie działo , dziwne boczne uniki , pajacowanie na nogach itd boks zaczął się 15 sekund przed końcem walki , Money probował powalczyc i został skarcony jak uczeń w szkole rozbijając rd na minuty to 1 min niech bedzie dla Pacającego , 2 minuta juz OScar bo nie rozumiem jak mozna zaliczac wszystkie pacanki a ciosów na tułow nie widzieć 3 minuta oscar do tego wspomniana koncowka Ty pomijasz jeden ważny aspekt , gdyby Floyd był kubanczykiem jak LAra np to juz by sobie tak pewnie nei walczył na wstecznym bo nie mailby pewnosci e 1 pacanka na rd wiecej niz rywal wystarczy Twój idol to nudziarz co zrobic
Autor: beniaminGT
Data: 27-08-2015 13:20:50
Z całym szacunkiem, najebany, ale poza nauczyciela, w którą niezdarnie wchodzisz na niewiele się zda. Zacznijmy od rund remisowych. Jeśli oglądam daną rundę 3,4, a nawet 5 razy i nadal nie potrafię stwierdzić kto ją wygrał, to oczywiście daje punktację remisową. Mam taką rundę dać na siłę komuś?! Bo co? Bo obowiązuje nieformalne moratorium na punktowanie remisu w rundzie, które jest sprzeczne z przepisami i nie wiadomo przez kogo i w jakim celu forsowane?! Co do rundy dwunastej. Twój rozkład na czynniki pierwsze by mnie interesował, jakbym nie widział tej rundy wielokrotnie i miał do Ciebie jakiekolwiek zaufanie. Jak się zapewne domyślasz żaden z powyższych warunków nie jest spełniony. Ale do rzeczy. Jeśli jeden zawodnik zada w rundzie 100 ciosów, a drugi 1 cios, ale ten jeden przewróci rywala, to jaką mamy punktację? W najgorszym razie 10-9 dla tego, kto zadał 100 razy mniej ciosów. Liczenie ciosów to absurd, a w przypadku mistrza Las Vegas to absurd do kwadratu. Nie od dziś wiadomo, że specjalizuje się on w takich ciosach, które mają za zadanie jeno dojść do głowy rywala, niekoniecznie spowodować jakiekolwiek obrażenia. Jak te jaby na czóbek głowy, które w oczach wielu były owym języczkiem u wagi, który pozwolił Juniorowi w walce z Pacquiao wygrywać kolejne rundy. Jak zauważył Milan, w ostatnich sekundach Mayweather chciał pokazać, że potrafi walczyć cios za cios i błyskawicznie został skarcony. Także runda Oskara.
Kalendarz imprez