WIDEO: JABŁOŃSKI vs TRETYAK

Dodano: 8 sierpnia 2015 23:35
WIDEO: JABŁOŃSKI vs TRETYAK
Leszek Dąbrowski, Piotr Jagiełło
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Właśnie dla takich walk jak ta pojechaliśmy aż do Bułgarii, by specjalnie dla Was relacjonować Mistrzostwa Europy Seniorów 2015. Poniżej prezentujemy Wam zwycięski pojedynek Tomasza Jabłońskiego, który w pierwszym występie na bułgarskim ringu odprawił przez dyskwalifikację Dmytro Tretyaka z Finlandii. Obejrzyjcie naszego lidera w wadze średniej, ale i całej reprezentacji.

Więcej informacji: Tomasz Jabłoński
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: yuri
Data: 08-08-2015 19:27:48
Brawo Tomek, oby tak aż do finału
Autor: lubieznyzenon
Data: 08-08-2015 20:16:50
Mnie jakoś w tej walce nie przekonał. No ale z pewnością będzie lepiej w następnych!
Autor: Clevland
Data: 08-08-2015 20:29:58
Fin był bardzo dobry. Technicznie lepszy, czuł dystans i dużo widział. Jabłoński jak zwykle parł do przodu. Niestety jest łatwy do trafienia. Nie próbuje jakiś uników, zmyłek. Coś więcej by się przydało... Wiadomo, że musiał skracać dystans ale idąc w linii nadziewał się. Czasem zostawał po swoich ciosach i zbierał. Później się ogarną i robił lekkie zejście na nogach. Fajnie gdyby po tym obniżeniu pozycji wyszedł z czymś, albo obszedł Fina na nogach i wtedy. Pod koniec ładnie dwa razy trafił Fina bezpośrednim prawym prostym czyli akcją na mańkuta. No ale znów to były pojedyncze ciosy. Gdyby dołożył coś jeszcze. Brakowało ciosów na dół a mańkut z wątrobą z przodu to dobry cel...
Autor: JKWSB
Data: 08-08-2015 21:39:40
@Clevland Tomek zrobił to, na co zwracają uwagę sędziowie - był aktywniejszy. Niestety jest tak, że on zawsze potrzebuje chwilę, żeby się do swojego przeciwnika dostosować, co było widać w drugiej połowie walki. Dlatego od początku, kiedy jeszcze nie złapał rytmu, musiał nadrabiać aktywnością. I bardzo dobrze, bo ma na zrobienie wrażenia na sędziach tylko 3 rundy. Nie wiem skąd ta teoria o "wątrobie z przodu". Owszem, na pierwszy rzut oka tak to wygląda, ale leworęczny bokser ustawiony bokiem ma wątrobę "po wewnętrznej" - lewym hakiem można go najwyżej trafić w nerkę, co jest faulem. Prawym z kolei to jest prawie nie do zrobienia. Osobiście nie pamiętam walki, w której mańkut padłby po ciosie na wątrobę. Praworęczni przeciwnie. Nawet Tomek tak już gości kończył. Leworęcznego, jeżeli się odkryje, łatwiej trafić w splot słoneczny. Myślę, że Tomek zrobił to, co musiał z tak niewygodnym zawodnikiem.
Autor: LegiaPany
Data: 08-08-2015 23:37:20
dobrze ze wstawiacie walki gdzie chodzi o prawdziwy sport a nie tylko o kase i pedalowanie
Autor: LegiaPany
Data: 09-08-2015 00:04:37
styl tretyaka troche podobny do stylu donnely'ego z husari :D tomek ok ale oberwal troche za duzo
Autor: MadButcher
Data: 09-08-2015 01:03:11
Clevland Data: 08-08-2015 20:29:58 Fin był bardzo dobry. Technicznie lepszy, czuł dystans i dużo widział. # # Mam zupełnie odmienne zdanie - kompletne beztalencie. Jabłoński prowadził od początku do końca. Faktycznie początek niezbyt udanie, później robił Fina jak chciał.
Autor: MadButcher
Data: 09-08-2015 01:17:53
Tretyak Zero koordynacji, zero szybkości. On sobie, ręce sobie - zero gardy. Zobacz gdzie była jego lewa ręka, kiedy pomagał sobie łokciem - gdzieś tam z tyłu. Niczym rasowy florecista :-) Uderzenia na korpus tylko kilka na początku, kiedy chyba jeszcze pamiętał rady trenera. Później wcale. Kiedy dostawał ostrzeżenia, to nawet nie bardzo wiedział za co. Ten Fin niewiele się rżnił od jakiegoś chłopa wziętego z ulicy. Na pewno podobne miał wyszkolenie.
Autor: MadButcher
Data: 09-08-2015 01:18:02
*różnił
Autor: basu00
Data: 09-08-2015 10:13:38
Tylko w nim nadzieja na tych mistrzostwach....
Autor: JKWSB
Data: 09-08-2015 10:51:36
@basu00 Nie zgadzam się. Na pewno (na papierze) dużo łatwiejszą drabinkę ma Igor Jakubowski, nie mówiąc o Dawidzie Jagodzińskim. Ten drugi po jednej wygranej walce będzie już miał medal! Zobaczmy więc jak chłopaki wejdą w turniej. Zawodnicy narzekali trochę na przygotowania, bo rzeczywiście brakowało im sparingów z właściwymi partnerami. Po jednym sparingpartnerze na zawodnika, jeszcze często z zupełnie innej kategorii to trochę mało - zwłaszcza przed tak ważnym turniejem.
Autor: Clevland
Data: 09-08-2015 11:52:49
@ MadButcher Opuść ręce i walcz. To o wiele trudniejsze niż walczyć zza podwójnej. Może nie jest to techniczne (źle to ująłem) ale o wiele trudniejsze. Czy Jabłoński wygrałby tą walkę? Dużo zbierał (część na gardę, część na głowę) i dużo przestrzeliwał. Owszem pod koniec zaczął trafiać ale wszystko zależałoby od końcówki. Na szczęście wyszło jak wyszło. Trzymam kciuki za kolejne walki.
Autor: lutonadam
Data: 09-08-2015 17:38:49
Clevland,w wiekszości zgadzam sie z Toba w ocenie postawy Jablońskiego.Jego przeciwnik byl dobrze taktycznie przygotowany do walki z Tomaszem. Widac to bylo w pierwszej rundzie kiedy świetnie nogami 'schodzil" z lini ciosow i kontrował Jablońskiego. Ten MadButcher co napisal wyżej że Fin to beztalencie i ze niewiele roznil sie od chlopca wzietego z ulicy to pisal BZDURY.Dzieki olbrzymiej presji Tomasza Fin po prostu pomalu kapitulowal.Ale byl to naprawde dobry technicznie i taktycznie przygotowany piesciarz.Rowniez tak jak Ty Clevland uważam że Tomek za duzo przyjmowal ale mając taki styl walki musi sie z tym liczyc i popracować nad balansem ciala,unikami,blokami itp.Jabloński probowal ciosow na dol i chyba tez na watrobę.Jak najbardziej zasadne jest uzywanie ciosow na tę częśc ciala kiedy walczy się z mankutem i nie rozumiem wcześniejszej wypowiedzi JKWSB że jest to prawie nie mozliwe.Technika bokserska przewiduje kombinacje ktorej celem jest uderzenie na "watrobę".Pewno sie "naraże" ale moim zdaniem blędna byla decyzja ukarania od razu ostrzezeniem Fina za uderzenie lokciem.Bylo takie uderzenie ale to bylo przypadkowe w i nie celowe dzialanie!Tomasz tez kilka razy uderzal w kark fina "nasadą" a chyba ze dwa razy ramieniem zamiast pięści!Ale to jest boks i wystarczy wpierw upomnieć .Ale ogolnie Jablonski bez dyskusyjnie walke wygral.Trzymam rowniez kciuki.Bardzo sie ciesze ze moge z Angli obserwować walki naszych pięściarzy na ME.Bardzo za to dziekuje Bokser.or.Rzeczywiście mily prezent dla internautow!
Autor: MadButcher
Data: 09-08-2015 19:08:41
Nie będę się sprzeczał czy ten Tretyak jest dobrze wyszkolony,czy nie, bo... nie ma to sensu. Powiem tylko, że gdyby Fin miał trochę oleju w głowie, to z takimi warunkami, z takim zasięgiem, tężyzną fizyczną, trzymając na dystans Jabłońskiego, samym prawym prostym (jest mańkutem), czasem dodając lewy zrobiłby Polaka do zera. U niego prawego rpsotego nie było ni chu chu. lutonadam Jak chcesz śledzić ME, to masz tu linki codziennie: http://live.drakulastream.eu/ http://www.fromhot.com
Autor: MadButcher
Data: 09-08-2015 19:09:48
*prawego prostego
Autor: lutonadam
Data: 09-08-2015 20:22:49
MadButcher,Dziekuje za linki.Masz racje ale na zasadzie gdybania.Gdyby Jabloński walczyl jak Tyson to by wygral w ...pierwszsej rundzie.tak to wygląda gdybanie.W walce Finowi starczyło rozumu ,kondycji i taktyki na nie całe 3 minuty a Tomasz konsekwentnie robił swoją dobra robotę.Jednak sam jestem ciekawy czy to starczy na następnych przeciwnikow ktorzy zapewne ,gdzieś w zaciszu rozpracowują Tomasza Jablońskiego...
Kalendarz imprez