DAVID LEMIEUX: BĘDZIE DUŻO KRWI, ALE TO JA ZWYCIĘŻĘ

Dodano: 31 lipca 2015 19:40
DAVID LEMIEUX: BĘDZIE DUŻO KRWI, ALE TO JA ZWYCIĘŻĘ
Redakcja, Boxingscene
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO), mistrz świata organizacji WBA, doczeka się unifikacyjnego starcia w wadze średniej. W kolejnym pojedynku spotka się z Davidem Lemieux (34-2, 31 KO), championem według organizacji IBF. Wszystko zaklepano na 17 października w legendarnej hali Madison Square Garden w Nowym Jorku. Powszechnie za faworyta uważa się kazachską maszynę do nokautowania, ale ta kanadyjska wersja zapowiada sprawienie niespodzianki.

- Jestem podekscytowany tym spotkaniem, bo dzięki niemu będę mógł udowodnić, kto jest tak naprawdę numerem jeden w tym limicie - przekonuje "GGG".

- Mówiłem już, że chcę mierzyć się z najlepszymi, a Giennadij jest kimś takim w mojej wadze. Być może jest nawet najbardziej unikanym zawodnikiem w całym środowisku bokserskim, siejącym największy postrach, jednak po naszym spotkaniu ludzie poznają nowy postrach. Do ringu wyjdzie dwóch bokserów potrafiących nokautować. Będzie dużo krwi i fajerwerków, lecz jestem przekonany, że na koniec to ja zwyciężę - powiedział Lemieux.

Więcej informacji: David LemieuxGiennadij Gołowkin
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Guzik999
Data: 31-07-2015 19:53:27
Lemieux musiał dostać dobrą ofertę, skoro zgodził się od razu na unifikację. Mógł wziąć przecież jakiegoś leszcza na obowiązkową obronę. Oby swoją walkę wygrał Andy Lee, to wtedy nie powinno byc problemów z kolejna unifikacją bo kto jak to ale Andy to kawał twardziela, mimo że "najmocniejszej" szczęki to on nie ma. Saunders jeśli by wygrał to na pewno nie będzie szybko dążył do unifikacji. Potem jeśli by sie udało to w lato pasek WBC (ale to nie bedzie pewnie takie proste) i wycieczka wyżej. Golovkin-Lemieux i jeśli uda się na listopad zrobić Krusher-Beterbijev, i emocje gwarantowane.
Autor: Krusher
Data: 31-07-2015 19:56:38
Lubię gościa, szacunek że przyjął wyzwanie ale szanse ma małe, bardzo małe. Co tu dużo mówić, ratuję go tylko strzał życia...
Autor: RasistaPL
Data: 31-07-2015 19:58:17
David ma jajca, bedzie dobra walka. Zeby chociaz troche 3G pogonil.
Autor: tolek78
Data: 31-07-2015 20:26:09
Jakoś wcześniej nie lubiłem Lemieux ale za to że nie kalkuluje i chce się bić z najlepszymi ma u mnie pełen szacunek.Nawet jak przegra z Gołowkinem to od tej pory będę mu kibicował.Szkoda że nie ma wiecej takich bokserów jak Dawid
Autor: Matys90
Data: 31-07-2015 20:39:18
Pamiętacie news z Hopkinsem: "ZA SPRAWĄ GGG I SPÓŁKI MOGĄ WRÓCIĆ EMOCJE Z LAT 80." i jego porównania do ówczesnej Fabulous Four? http://www.bokser.org/content/2015/06/10/133811/index.jsp Ten plan się spełnia i mam nadzieję, że będzie kontynuowany :)
Autor: trucker
Data: 31-07-2015 20:41:41
Szykuje się fajna gala.....Licze na bomby z obu stron....Moim zdaniem wygra ten który jest bardziej odporny na ciosy...
Autor: samqualis
Data: 31-07-2015 20:42:04
Gołowkin duzo zbiera , nawet od sredniakow wiec moze byc ciekawie, ale sensacji nie wroze bo Lemieux to nikt wielki
Autor: Matys90
Data: 31-07-2015 20:47:25
Jak dla mnie wcale tak dużo jak na swój ofensywny styl Gienek nie zbiera, to nie jest Prowodnikow, ale i tak jeśli Lemieux wyjdzie z nastawieniem "wóz albo przewóz", to może być krótko, ale intensywnie ;) Jak zresztą pisałem pod przywołanym wyżej newsie: "A ewentualna walka GGG z Lemieux? Jakby obaj postawili wszystko na jedną kartę od pierwszej rundy, to scenariusz Hagler-Hearns byłby całkiem możliwy do powtórzenia :)"
Autor: wojtyla85
Data: 31-07-2015 21:02:20
Moja prognoza na walke to ze sie szybko to skonczy! David pojdzie na wymiane i sie zdziwi... jak wstanie i przetrzyma to najwyzej padnie w pozniejszych rundach po desperackich obronach gdzies na linach. KO do 3 rundy, jesli przetrwa jakims cudem (bo to ze bedzie lezal juz na poczatku jest wielce prawdopodobne), to bedzie TKO w okolicach 8-10 rundy. GGG lubi sie czasem bawic ze swoimi ofiarami.
Autor: MILANorg
Data: 31-07-2015 21:22:10
ja nabrałem dużego szacunku do Lemieux , jak pojawiły się newsy o tej walce to nie wierzyłem ze szybko do niej dojdzie uwielbiam takie walki , nie ukrywam że w ringu wole wojny , lubie jak sa wymiany , lubie jak jeden z zawodników łamie drugiego nie należe do pokolenia słit sajens i nie uważam ze jest to jakis lepszy poziom boksu brawo dla GGG i Lemieux za tą walkę :)
Autor: LatajacyDywanik
Data: 31-07-2015 21:38:21
Milan Nic dodać, nic ująć. Dlatego Floyd nigdy nie będzie TBE, choćby miał rekord stu wygranych bez porażek, choćby zarobił miliard dolarów za walkę.
Autor: LatajacyDywanik
Data: 31-07-2015 21:39:44
Co to za pokonanie przeciwnika, który nie ma nawet śladu walki na twarzy. Esencja boksu to przede wszystkim ofensywa.
Autor: Maniek1986
Data: 31-07-2015 22:01:13
tyle ze ggg przy zbieraniu bomby nie cofa sie nawet o centymetr ale zaraz oddaje 2 razy mocniej
Autor: BlancNort
Data: 31-07-2015 23:25:27
Skoro Golovkin znokautował Rubio, który znokautował Lemieuxa to Golovkin na 100 % znokautuje Lemieuxa. Prosta logika, ja znam rezultat tej walki zaglądając tylko w BoxRec.
Autor: trucker
Data: 31-07-2015 23:27:28
LatajacyDywanik.. Boks nie polega tylko na tym by walić sie po mordach cios za cios...Boks To również obrona,taktyka,atak i z tego składa się boks...Floyd to robi genialnie a defensywe ma najlepszą na świecie...Obecnie Floyd zdominował obecny boks w sposób który nie wszystkim popada do gustu ale można nie lubić jego boksu ale trzeba mu przyznać że wie jak wygrywać i robi to nieprzerwanie od 20 lat...Jego bilans,przeciwnicy i rekordy budzą respekt...21 mistrzów świata na rozkładzie to największa ilość w historii boksu...Nie ma wątpliwości że Floyd jest najlepszym pięściarzem naszych czasów....Ale Każdy lubi inny boks,Jeżeli chodzi o mnie to lubie boks taktyczny i boks gdzie idzie cios za cios i w ringu są grzmoty...np; takie walki jak Provodnikov-Matthysse--Miód na oczy...A ty widze ze lubisz mordobicie ale takie cos zobaczysz tez pod biedronkom w lepszym wykonaniu.... Maniek1986 tyle ze ggg przy zbieraniu bomby nie cofa sie nawet o centymetr ale zaraz oddaje 2 razy mocniej x x x Zgadza się..GGG to zabójca tylko ja np; jestem ciekaw jak dostanie taki cios od Lemieux który ma dynamit w łapie czy wtrząśnie to Golovkinem czy spłynie po nim uderzenie jak po kaczce woda...GGG jest dziurawy a Lemieux ma czym przyłożyć tak samo w drugą strone to działa...
Autor: trucker
Data: 31-07-2015 23:29:28
BlancNort... Hmmm...Ciekawe rozumowanie...
Autor: BlancNort
Data: 31-07-2015 23:33:59
@trucker To jest zwykła logika - kazdy kto posłużyłby sie logika matematyczna, rachunkiem prawdopodobieństwa i wnioskowanem z poprzednich korespondencyjnych walk pomiędzy tymi dwoma zawodnikami, doszedłby do tego samego wniosku jak ja. Zwykły aksjomat.
Autor: BlancNort
Data: 31-07-2015 23:37:22
W większości przypadków, gdy jak zawodnik A pokonuje zawodnika B a zawodnik B pokonuje zawodnika C to A pokonuje C bo skoro A jest lepszy od B, który jest lepszy od C to co - A jest gorszy od C? Nonsens.
Autor: OjciecZradioMaryja
Data: 31-07-2015 23:38:00
Bardzo ojciec nie moze sie doczekac walki :) faworyt ojca oczywiscie ggg , i sie nie zmieni to oficjalny typ ojca, ggg przed czasem wygra :) to oczywiste jak milosc ojca do blizniego
Autor: MILANorg
Data: 31-07-2015 23:42:24
trucker GGG jest dziurawy ??? skąd Ty bierzesz takie teksty ? wyjdź do ringu , zastosuj taktyke GGG z Murraya np i postaraj sie niczego nie zebrać ... Lemieux jest kozak ale walke przegra bo trafia na GGG czy Money jest geniuszem ? tak jest ale tylko obrony i umiejtnego prowadzenia kariery popatrz na walke Trinidada z Oscarem wstaw tam Moneya zamista jednego z nich , sama obrona by to wygrał ??? nie ma szans
Autor: BlancNort
Data: 31-07-2015 23:44:44
Milan Floyd jest najlepszym mistrzem w historii i pokonałby nawet Sugar Ray Robinsona. Chyba nawet bez większych problemów.
Autor: LatajacyDywanik
Data: 31-07-2015 23:53:38
trucker Przecież ofensywa to sztuka, nawet chyba większa niż defensywa. Nie mówię bo bezmyślnych wymianach, a pięknych kombinacjach, ofensywie popartej timingiem czy siła uderzenia. Taki Ali też miał wspaniałą defensywę, ale w przeciwieństwie do Floyda który Pacowi nie zrobił żadnej krzywdy, on znokautował Foremana i to jest właśnie to o czym mówię. Przełamywanie przeciwnika, poświęcenie, ryzyko to różnica od pykania i byle wytrwać do ostatniego gongu na wstecznym.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 01-08-2015 00:32:40
Dawid Lemiu porywa sie z motyką na Słonce . Ko do 4 rundy. Lemiu ma szklanke..
Autor: trucker
Data: 01-08-2015 09:03:27
LatajacyDywanik... Wiem o co ci chodzi...Takie kombinacje jak pacman zadawał czy Mathysse,GGG zadaje to tylko patrzeć i się zachwycać.. Ali był jaki był ale w tamtych latach troche się różnił boks od wspóczesnego... Kliczko też wiele nie zadaje,nie składa kombinacii a dominuje od 10 lat i nie ma watpliwości ze jest od lat najlepszym ciężkim na świecie..Ma cios i mocno bije a Floyd w większości pyka a w kontry wkłada więcej siły bo jeżeli jego kontry nie były by silne to zawodnicy nie czuli by aż takiego respektu przed kontrą....Floyd nie chce dotrwać tylko do ostatniego gongu bo on chce wygrać walke bo to pedant na punkcie swojego zera w rekordzie...Nazbiera przewage punktową i później nieraz odpuszcza i nie ryzykuje wiecej...Taki już jest...Można nie lubić jego boksu...Z Pacmanem miał już przewage punktową wiec nie ryzykował a i tak wygrywał rundy...To jest geniusz pod tym względem że potrafi w taki sposób kraść rundy...Przecież Floyd z Pacmanem zadał prawie dwa razy wiecej uderzeń...Piękne w tym było to jak potrafił wyeliminować atuty Pacmana...Walczysz na tyle ile przeciwnik ci pozwala.... MILANorg... Napisałem że GGG jest dziurawy ale dlatego że dużo zbiera i jego obrona kuleje...Pewnie że nie da się nic nie przyjąć ale GGG zbiera za duzo z przeciętnymi zawodnikami... Floyd obroną nie wygrywa...Floyd w genialny sposób się broni i potrafi jak z lasera trafić w punkt co jest punktowane...Gdyby walczył obroną to by nie wygrywał walk a wygrywa wiec zadaje ciosy i trafia..
Autor: LennoxLewisLion
Data: 01-08-2015 09:31:19
Kanadyjczyk David Lemieux skazywany jest na pożarcie, ale mimo wszystko cieszy mnie to,że GGG w końcu po raz pierwszy w swojej karierze spotka się z jakimś panującym mistrzem świata i do tego jeszcze w walce unifikacyjnej. Bardzo dobre zestawienie, jak dla mnie. Lemieux odbudował się po porażkach i jak widać wyzwań się nie boi. Szacun i "RESPECT" mu za to !
Autor: Pyskatyy
Data: 01-08-2015 11:18:10
GGG i Lemieux to stylowo bardzo podobni zawodnicy. Tyle, że Kazach robi wszystko lepiej i w dodatku potrafi przyjąć w przeciwieństwie do Kanadyjczyka. Co mnie najbardziej ciekawi to taktyka, jaką obierze Lemieux. Wydaje mi się, że pójdzie na wojnę i będzie liczył na jakiś lucky punch, bo co innego mu pozostaje?
Kalendarz imprez