Curtis "Showtime" Stevens (27-5, 20 KO) nie zwojował świata, dlatego bez oporów przedłużył kontrakt z grupą Main Events, która doprowadziła go do walki o mistrzostwo świata wagi średniej.
30-latek z Brownsville zdobył po drodze tytuł Ameryki Północnej. Nie sprostał Giennadijowi Gołowkinowi, a w ostatniej walce przegrał w eliminatorze do pasa IBF z Hassanem N'Damem, ale szybko rozprawił się z Przemkiem Majewskim, a także odprawił tak znanych pięściarzy jak Saul Roman, Elvin Ayala, Derrick Findley czy Tureano Johnson.
- Kochamy Curtisa, to niezwykle efektownie walczący zawodnik. Cieszę się więc, że postanowił pozostać w naszych szeregach. Teraz rozejrzymy się za jego powrotem na ring - powiedziała szefowa stajni, Kathy Duva.
- Pora w końcu zostać mistrzem świata - dodał krótko Stevens.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-07-2015 05:03:27
Z Proksą bym go zobaczył.Potem jak wygra z Sulęckim i by balonik Sulęckim pękł..Może ShowTime zawalczy z Korobovem albo Khytrovem?Andy Lee prawdopodobnie by go wypykał jakby sie nie dał trafić, Quillin też za dobry dla Stevensa Pewnie dostanie najpierw jakiegoś Fernando Guerrero, ale najlepiej dziadzia Solimana , który jest po 2 porażkach i zajmuje wysokie miejsca w rankingach. Zwycięsca walki Lee-Saunders zawalczy z Curtisem jeśli mierzy w tytuł to najłatwiejsza droga..obu może upolować swoim potężnym ciosem i zdobyć pas.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-07-2015 05:05:26
Daniel Geale też będzie smacznym kąskiem wysoko notowanym dla Stevensa.
Autor: odyniec
Data: 17-07-2015 09:29:06
zapomnieliscie wymienic wsrod ofiar Stevensa jeszcze jednego Polaka pamietam jaki Curtis byl kozak i jak zapowiadal ze pozamiata wage srednia hehehe