KOBRA JUŻ NIE UKĄSI. CARL FROCH ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ

Dodano: 14 lipca 2015 10:23
KOBRA JUŻ NIE UKĄSI. CARL FROCH ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ
Redakcja, Sky Sports
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Stało się. Po miesiącach rozmyślań jeden z najlepszych brytyjskich pięściarzy nowego wieku, twardy, efektowny i zawsze niebezpieczny Carl Froch (33-2, 24 KO) postanowił oficjalnie zakończyć bokserską karierę.

- Jestem niezwykle dumny z tego, co osiągnąłem, teraz jednak jest właściwy moment, aby zawiesić rękawice na kołku. Nie mam nic więcej do udowodnienia, moje osiągnięcia mówią same za siebie - powiedział bokser z Nottingham.

38-latek, choć już na sportowej emeryturze, nadal będzie blisko ringu. Anglik dołączył do bokserskiej drużyny telewizji Sky Sports, w której będzie pełnić rolę eksperta, obok m.in. Johnny'ego Nelsona.

- Sky Sports to dom dla boksu, ta stacja była ze mną od początku mojej kariery. Nic się nie można równać z dreszczykiem emocji w ringu, ale praca w Sky Sports to zaraz po tym druga najlepsza rzecz - oświadczył.

Froch, brązowy medalista amatorskich mistrzostw świata z 2001 roku, rozpoczął profesjonalną karierę w 2002. Sięgał po mistrzowskie pasy WBC, IBF i WBA w wadze super średniej, boksował z najlepszymi pięściarzami świata, w tym z Andre Wardem, Mikkelem Kesslerem, Andre Dirrellem i Arthurem Abrahamem. Ze wszystkich doniosłych walk, jakie stoczył, najbardziej zapamięta jednak dwie ostatnie - ze swoim wrogiem numer jeden George'em Grovesem (21-2, 16 KO).

- Pierwsza walka z Grovesem była świetna dla nas obu i dla kibiców. Nie można było napisać lepszego scenariusza. To było po prostu niesamowite. Ten pojedynek położył grunt pod największy rewanż w powojennej historii brytyjskiego boksu. Zainteresowanie naszą drugą potyczką wykraczało poza sport, a jej rozstrzygnięcie było niezwykle satysfakcjonujące. Ten moment mnie zdefiniował - mówi "Kobra".

TWITTER REAGUJE NA EMERYTURĘ FROCHA: ODCHODZI NA SZCZYCIE

W maju ubiegłego roku w obecności 80 tysięcy kibiców na Wembley Froch znokautował Grovesa w ósmej rundzie.

Więcej informacji: Carl Froch
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jaszczur799
Data: 14-07-2015 10:35:00
szkoda...
Autor: lRollinsl
Data: 14-07-2015 10:45:05
No i słusznie Świetna to była kariera, świetny był to bokser.
Autor: Barkley00
Data: 14-07-2015 10:55:32
Zakończył karierę w piękny sposob. Wielka walka z pięknym nokautem. Ale nie powiem, ze nie jestem mocno zawiedziony, liczyłem na walkę z Hopkinsem, chociaż można zrozumiec Carla. Walka trudna, mało do zyskania, dużo do stracenia. Froch był jednym z najbardziej jajecznych bokserów ostatnich lat, nikogo nie unikał i tacy powinni byc właśnie bokserzy, a nie tchórzliwe cipki jak Santa Cruz. Powinni walczyc z każdym chcąc udowodnic swoją wartośc, a pieniądze same za tym pójdą(za rewanż z Grovsem Froch zarobił minimum 8 mln funtów)
Autor: rocky86
Data: 14-07-2015 10:55:50
No to GGG musi teraz liczyć na to, że z Hopkiem uda się dogadać. Zostaje jeszcze Canelo, ale na niego bym nie liczył. Odnośnie tematu, to piękna kariera, Froch będzie z pewnością zapamiętany, jako jeden z najlepszych brytyjskich pięściarzy w historii.
Autor: pinczorio
Data: 14-07-2015 10:56:33
i git, bez rozmieniania kariery na drobne. super koleś, wielki wojownik. nie musi nikomu nic udowadniać a ostatniego ciosu na zawodowym ringu, lepszego od tej bomby na ryj Jurka chyba nie ma nikt :-)
Autor: BlackDog
Data: 14-07-2015 11:00:44
No i gitara. Basowa ;D Nie ma po co w takim momencie ryzykować jeszcze porażki i żegnać się później 500 razy. A walka z Gołowkinem mogłaby być bardzo "krwawa". To jak Froch zgasił pyskatego Grovesa zapamiętamy na zawsze. Groves również. Świetny wojownik.
Autor: jaszczur799
Data: 14-07-2015 11:00:54
nie był rozbity, szkoda ,ze z Gienkiem nie zawalczył.., ale mimo wszystko, niesamowity pięściarz...
Autor: Vitalij71
Data: 14-07-2015 11:34:36
Szkoda wielka że froch zakończył Karierę naprawde szkoda Najpierw Kessler teraz on cóż takie bokserskie życie z drugiej strony Carl ma kase rodzine poco ryzkowkoawć walkę z GG gdzie obietywnie mówiać mógłby przegrać
Autor: Clevland
Data: 14-07-2015 11:46:07
Super bokser, super decyzja. Chętnie bym zobaczył jego jakąś walkę ale... Zebrał tyle na głowę że podjął mądrą decyzję.
Autor: paxo
Data: 14-07-2015 11:50:11
Podniecacie się nim jakby był co najmniej Bogiem-owszem zawodnikiem był dobrym walczył z czołówką ,ale przegrał z Wardem więc nie czyni z niego legendy na miarę Joe Calzaghe. Według mnie obsrał się przed Gołowkinem i wolał zakończyć karierę niż dostać pewne bęcki na koniec kariery
Autor: PyrLandiA
Data: 14-07-2015 12:00:29
Bardzo dobry bokser. Szacunek za decyzję.
Autor: trucker
Data: 14-07-2015 12:05:50
Szkoda...Ale w sumie widze że Froch nie bawi się w jakieś pożegnalne walki...Był na szczycie i odszedł na szczycie...Wielki sukces...światna kariera...Powodzenia mój bracie o Polskich korzeniach:)
Autor: DandD
Data: 14-07-2015 12:07:22
zacytuje siebie zinnego tematu bo czasami dobrze mądrego zacytowac : Autor komentarza: DandD Data: 14-07-2015 12:05:04 ostatnio ( jakies 2-3 tyg temu ) przypominałem sobie walki Froacha vs Groves to jest k...a boks a nie spierdalanie an wstecznym przez cała walke i pacanie o 1 raz wiecej w rundzie niz przeciwnik dla takich zawodnikow jak Froach ogladam boks , w dupie mam jakies słit sajens i inne bzudry , bokser to dla mnie wojownik ktory chce powalić pzreciwnka a nie go zagladkac packami Udanej emerytury wielki mistrzu
Autor: Vitalij71
Data: 14-07-2015 12:18:07
paxo ogarnij się gosciu bo bzdury piszesz kozaku odważny za klwiatury, Froch nie unikał nikogo podczas swojej cąłej Kariery mnie podobała jego walka o ktróej nikt nie pisze z Pascalem w Super średniej to byłą wojenka przegrał tylko z Wardem i minimalnie z Kesllerem
Autor: CroCop90
Data: 14-07-2015 12:44:38
Żyd Froch to straszne drewno, wygrał wielkim fartem z Taylorem i Dirrelem po wałku, z Grovesem dostał lanie życie i kolejny fart. Co by jednak nie mówić, myślę, że obiłby Gołovkina i znokautował.
Autor: odyniec
Data: 14-07-2015 12:44:40
wielka szkoda bo to byl gosc dla ktorego warto bylo ogladac kazda gale widocznie nie czuje juz ognia i nie chce walczyc bo napewno sie nie boi nikogo moze po jakims czasie poczuje znowu glod boksu i wroci na jakas dobra walke
Autor: odyniec
Data: 14-07-2015 13:15:29
CroCop90 zalosny jestes skoro uwazasz ze Froch zdobywal i unifikowal pasy "fartem"
Autor: paxo
Data: 14-07-2015 13:15:54
Vitalij71 A codo Ciebie to chyba mogę się wypowiedzieć tak jak uważam-nie muszę być 1 w kolejce do robienia lodzika Twojemu ulubieńcowi jak większość tu włącznie z Tobą jeszcze raz powtarzam- OBSRAŁ zbroję przed Gołowkinem-myślał,że zarobi łatwą kasę z Chavezem ale niestety został GGG który by go ubił co jest pewne jak to że zaraz muszę wyjść do roboty
Autor: DandD
Data: 14-07-2015 13:32:44
paxo odpisałbym ale nie wiem jak sciagnac spika z nosa , doradzisz cos mistrzu ?
Autor: lRollinsl
Data: 14-07-2015 14:24:21
O! Tu wesoło było... :-)
Autor: rocky86
Data: 14-07-2015 15:00:48
hehe
Autor: Woolite
Data: 14-07-2015 16:10:13
Przekłamana kariera! Przegrana z Dirrelem, zwałowany w 1 walce Grooves i gospodarski wynik w rewanżu z Kesslerem. Liczył jeszcze na wielką i łatwą wypłatę z Chavezem, no ale Fonfara zrobił psikusa i został mu tylko wpierdol od GGG albo drugi oklep do jednej mordy od Warda, no więc skończył karierę. Na plus waleczny charakter i twarda postawa w ringu, na minus siermiężny styl boksowania.
Autor: Barkley00
Data: 14-07-2015 19:15:43
Autor komentarza: Woolite Data: 14-07-2015 16:10:13 Przekłamana kariera! Przegrana z Dirrelem, zwałowany w 1 walce Grooves i gospodarski wynik w rewanżu z Kesslerem. Liczył jeszcze na wielką i łatwą wypłatę z Chavezem, no ale Fonfara zrobił psikusa i został mu tylko wpierdol od GGG albo drugi oklep do jednej mordy od Warda, no więc skończył karierę. Na plus waleczny charakter i twarda postawa w ringu, na minus siermiężny styl boksowania. * * Ostro chłopie pojechałeś, ale jak się temu dokładnie przyjrzec to masz sporo racji.
Autor: Kadej
Data: 15-07-2015 01:33:00
Bardzo dobry zawodnik, ale słusznie kończy karierę, ma już 38 lat, sporo też przyjął. Przegrał tylko z Wardem i Kesslerem, któremu się zrewanżował. Obok Calzaghiego i Warda moim zdaniem najlepszy zawodnik super średniej w historii.
Kalendarz imprez