ARREOLA NIE CHCE NADGODZIN I POSZUKA NOKAUTU

Dodano: 10 lipca 2015 16:33
ARREOLA NIE CHCE NADGODZIN I POSZUKA NOKAUTU
David P. Greisman, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Za osiem dni Chris Arreola (36-4, 31 KO) i Fred Kassi (18-3, 10 KO) skrzyżują rękawice na ringu w El Paso. Dla tego pierwszego stawka będzie podwójna, gdyż w razie efektownego zwycięstwa już pod koniec września może zaatakować Deontay Wildera (34-0, 33 KO) i należący do niego pas federacji WBC wagi ciężkiej.

"Koszmar" w przeszłości już dwukrotnie podchodził do takiej walki, lecz przed czasem odprawiali go najpierw Witalij Kliczko, a potem Bermane Stiverne. Z tym drugim prowadził nawet na punkty do czasu zastopowania potyczki. Z "Brązowym Bombardierem" na punkty wygrana raczej nie wchodzi w rachubę w przypadku Chrisa, ale być może zdoła przetestować jego - zdaniem niektórych podejrzaną szczękę. Do trzech razy sztuka? Najpierw trzeba będzie jednak uporać się z Kameruńczykiem.

- To bardzo śliski zawodnik, dlatego będę musiał bić kombinacjami w różnych płaszczyznach. Będę chciał go skończyć tak szybko, jak to tylko możliwe, bo przecież nikt mi nie płaci za nadgodziny. Zresztą kibice zasługują na efektowne zakończenie - stwierdził dawny rywal Tomka Adamka.

ARREOLA: CEL POZOSTAJE TEN SAM, CHCĘ BYĆ MISTRZEM

- Wykorzystując moją przewagę masy będę chciał go spychać swoim lewym prostym na liny, tak by nie dać mu rozwinąć skrzydeł, bo wtedy jest groźny. Najpierw obiję jego tułów, a potem przejdę do ciosów na głowę - dodał Arreola.

Więcej informacji: Chris Arreola
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lRollinsl
Data: 10-07-2015 16:43:40
Wilder z Arreolą to pomyłka, wstyd i żenada dla boksu.
Autor: lRollinsl
Data: 10-07-2015 16:44:59
Jakim cudem tego tłustego świniaka jeszcze promują i dają tak intratne walki? Inni latami się nie mogą dopchać, a ten obżartuch dostaje na tacy. Przecież on nie ma kibiców. Już od dawna.
Autor: Koko
Data: 10-07-2015 17:02:10
Bo walczy widowiskowo ?
Autor: lRollinsl
Data: 10-07-2015 17:05:51
rzeczywiście...
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 10-07-2015 17:10:04
Bo dużo pojadł i nie wie jak z kondycją dlatego szuka nokautu. Nie widziałem nigdy tego Kassiego, ale widać nie obżara sie chłop jak Arreola tylko że ten Pan Kassi powinien latać w półciężkiej wadze przy tym wzroscie 183. Jest wzrostu Letra to przy Arreoli będzie wyglądał jak dziecko..
Autor: un4given
Data: 10-07-2015 17:11:51
Walczy widowiskowo i jest meksykiem a co za tym idzie ma swoja baze kibicow. Gdyby tak nie bylo nie dostalby tylu szans.
Autor: baxx
Data: 10-07-2015 17:12:20
Co by nie powiedzieć, wolałbym Arreolę niż tego śmiesznego Browne'a. Cris jest gruby i rozbity, a nigdy wybitny nie był, niemniej to swarmer, fajnie by było zobaczyć jak Wilder walczy pod takim naporem. Fajny materiał przed walką z Povietkinem, wiadomo, że to inny zawodnik, ale byłby to i tak lepszy materiał porównawczy niż jakakolwiek inna walka Wildera.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 10-07-2015 17:12:48
Rollins wystarczy troche pomyśleć ma korzenie Meksykańskie , jest z Californii a tam od groma Meksyków , którzy kochają boks. Myślisz na kim Floyd sie dorobil hajsu?Na Mekyskach wstawia na swoje gale Meksyków ilu tylko można.
Autor: un4given
Data: 10-07-2015 17:13:05
Tyspn nie ma nawet 180 chyba tez walczyl nie w tej wadze. Ech te forumowe ainsztajny xD
Autor: un4given
Data: 10-07-2015 17:15:23
*Tyson nie ma nawet 180 cm wzrostu
Autor: StewRoid
Data: 10-07-2015 17:17:04
Ja bym chętnie zobaczył Arreole z Chisorą. Podobne style, dobra młócka w półdystansie, do tego obaj rozbici więc nokaut prawie pewny.
Autor: un4given
Data: 10-07-2015 17:20:51
StewRoid Chyba kazdy by zobaczyl taka walke. Niestety nierealne raczej.
Autor: ricksonVELroycer
Data: 10-07-2015 17:23:03
Tyson to była jest legenda. Przecież ten gość był niesamowity. Wiem, że na to czekaliście https://www.youtube.com/watch?v=llBsjzE-E70 https://www.youtube.com/watch?v=q5HS_ogU_ws
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 10-07-2015 17:23:40
Lepiej Arreole z Lucas Browne`em..
Autor: Krzyzak
Data: 10-07-2015 18:18:46
Kogo pokonał Tyson ??? Tylko podajcie mi kogoś kto mógłby pokonać Vita lub Władla Klitschko ?Lub prałby gości pokróju Povietkina w formie ?? Słucham ?
Autor: ShannonBriggs
Data: 10-07-2015 18:31:26
Krzyzak Słyszałeś kiedyś o Gołocie może? :)
Autor: ShannonBriggs
Data: 10-07-2015 18:32:07
poza tym Ruddock, Bruno, Holmes, Ettiene... Faktycznie nikogo Tyson nie pokonał xd
Autor: Pompon
Data: 10-07-2015 18:37:01
Do Krezyżak. Mike Tyson pokonał między innymi Trevora Berbicka, wygrał z Michaelem Spiksem, Larrym Holmesem, pokonał też Donovana Ruddocka lub Toniego Tuckera...
Autor: Adih4sh
Data: 10-07-2015 18:51:20
Jestem za, jestem za. Jednak najpierw chcę walki z Povietkinem by upuścić poziomu mojej cierpliwości i niepewności sceptyków.
Autor: MarkS
Data: 10-07-2015 19:22:55
Po chu.. wy oglądacie tych bumów i kelnerów, zajmijcie się może jazdą figurową na lodzie lub gimnastyką artystyczną. Tam przynajmniej nie ma takich bumów jak Arreola.
Autor: lRollinsl
Data: 10-07-2015 21:51:28
Co Wy tak z tym Meksykiem? Jakim Mekskykiem? Arreola jest Amerykaninem. Meksykanie kibicują tylko tym, którzy występują pod meksykańską flagą, jako Meksykanie. W dupie mają jakieś Arreole, Guerrerów, Ortizów itd. Meksykanie nawet niespecjalnie (delikatnie mówiąc) kibicowali De La Hoyi, dlatego, że występował jako Amerykanin. [podobnie rzecz się ma u nas odnośnie Michalczewskiego np] Więc dajcie już spokój z tym Meksykiem. PS Wiem, że Arreola ma jakieś układy z WBC i Sulaimanem, ale właśnie zastanawia mnie o co biega.
Autor: lRollinsl
Data: 10-07-2015 21:51:59
un4given Data: 10-07-2015 17:11:51 Walczy widowiskowo i jest meksykiem a co za tym idzie ma swoja baze kibicow. Gdyby tak nie bylo nie dostalby tylu szans. BYKZBRONXU2011 Data: 10-07-2015 17:12:48 Rollins wystarczy troche pomyśleć ma korzenie Meksykańskie , jest z Californii a tam od groma Meksyków , którzy kochają boks. Myślisz na kim Floyd sie dorobil hajsu?Na Mekyskach wstawia na swoje gale Meksyków ilu tylko można. * * Co Wy tak z tym Meksykiem? Jakim Mekskykiem? Arreola jest Amerykaninem. Meksykanie kibicują tylko tym, którzy występują pod meksykańską flagą, jako Meksykanie. W dupie mają jakieś Arreole, Guerrerów, Ortizów itd. Meksykanie nawet niespecjalnie (delikatnie mówiąc) kibicowali De La Hoyi, dlatego, że występował jako Amerykanin. [podobnie rzecz się ma u nas odnośnie Michalczewskiego np] Więc dajcie już spokój z tym Meksykiem. PS Wiem, że Arreola ma jakieś układy z WBC i Sulaimanem, ale właśnie zastanawia mnie o co biega.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 10-07-2015 22:33:28
Korzenie napisałem ma z Mexico i bardzo utożsamia sie z tym krajem zresztą to wojownik dlatego kibole z Meksyku są za nim od dawna.Nawet je jak Meksyk tortille, burrito i pije Corone heh
Kalendarz imprez