SERGIO MORA: NIE MAM SIŁY CIOSU, ALE DZIĘKI TEMU JESTEM LEPSZY

Dodano: 24 czerwca 2015 15:02
SERGIO MORA: NIE MAM SIŁY CIOSU, ALE DZIĘKI TEMU JESTEM LEPSZY
David P. Greisman, Boxingscene
Obraz własny

Sergio Mora (28-3-2, 9 KO) to były mistrz świata kategorii junior średniej, obecnie czołowy zawodnik dywizji średniej. Jego mankamentem zawsze był brak mocnego ciosu, ale on sam przekonuje, że z czasem zrobił z tego użytek i przełożył to na swój atut.

Choć "Latynoski Wąż" nie straszy nokautami, to jest przeważnie unikany przez potencjalnych rywali. Każdy powtarza, że boksuje się z nim niewygodnie. Kolejny bój Sergio stoczy 1 sierpnia w hali Barclays Center na Brooklynie, gdzie zaatakuje Daniela Jacobsa (29-1, 26 KO) i jego "regularny" pas federacji WBA w wadze średniej.

- Jest mi przykro z tego powodu, ale nie potrafię nokautować przeciwników. Po prostu nie urodziłem się z tym darem, a tego nie da się za dużo wytrenować, to coś trzeba mieć. Musiałem to zaakceptować i nauczyć się wykorzystywać inne mocne strony. Szczerze mówiąc jestem zdania, że ten brak siły ciosu sprawił, iż stałem się lepszym pięściarzem. Musiałem ewoluować w inną stronę, a siła nie jest w boksie najważniejsza, tylko inteligencja, technika, ciosy na korpus zamiast na głowę i strategia na walkę - przekonuje Mora. Zobaczymy czy to wszystko starczy na Jacobsa, który akurat przyłożyć mocno potrafi.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ricksonVELroycer
Data: 24-06-2015 15:14:27
Pamiętam "The contender", polsat..ach te czasy. Sugar Ray Leonard i Sly "Rocky Balboa" jako prowadzący.
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 24-06-2015 16:06:54
Lubie go śliski jak wąż, trudny do trafienia był pare lat temu.. Wydymali go w walce z Mosleyem dając remis.. tą walke powinien wygrać..Zneutralizował Prokse ..Dobry technik.
Autor: Sajnal07
Data: 24-06-2015 16:07:16
Ja też pamiętam ,,Za wszelką cene'' jak leciało na polsacie,mimo że wtedy wogóle nie interesowalem sie boksem to ogladalem kazdy odcinek,pamietam że moim faworytem był wtedy Peter Manfredo Jr i jemu z siostra goraco kibicowalem :)
Autor: SugarRayRobinson
Data: 24-06-2015 19:26:42
ja również co tydzień śledziłem każdy odcinek "The Contender"! Miałem wtedy 14 lat i to właśnie w tym okresie pokochałem boks :) Trzeba przyznać,że pomysł na tego typu program był kapitalny a osoby Sly'a i legendarnego Sugar Ray'a tylko podnosiły jego rangę. Zresztą z tego co pamiętam często na trybunach zasiadały inne wielkie gwiazdy (pamiętam,że na pewno był Chuck Norris) :) od pierwszego odcinka kibicowałem Sergio a mój brat Peterowi Manfredo więc tym bardziej cieszyliśmy się,że spotkali się aż w finale. Co do samego Mory, to uważam,że jest dobry ale to nie jest ten najwyższy poziom. Do GGG, Lamieux,Saundersa,Qullina czy Cotto raczej nie dosięgnie ale już z Gealem, N'Damem, Lee dałby pewnie dobrą walkę.
Autor: basu00
Data: 24-06-2015 20:50:17
Fajny program tez oglądałem....
Autor: didier89
Data: 24-06-2015 21:13:25
łooo tez oglądałem i też był to jeden z początków miłości do boksu. Ja kibicowałem Turpinowi i Smithowi. Pamietacie walkę Brinkleya z Bonsanete ? łoo ale walka. btw. mam na płytce pierwszy sezon ;p
Autor: lRollinsl
Data: 24-06-2015 21:18:33
Mora to bardzo solidny bokser. Sam ten jego niewygodny styl nie byłby tak rażący, gdyby nie faule i ringowe chamstwo, jakim się praktycznie zawsze popisuje.
Autor: JenningsFan
Data: 24-06-2015 21:42:19
Każdy oglądał contender'a :D Ja kibicowałem Ishemu Smithowi natomiast Mora wygrywając program zadziwił wszystkich bo wygrać miał Peter Manfredo który kariery nie zrobił... Ale wtedy miałem z 8 lat bo to chyba w 2005r było
Autor: ricksonVELroycer
Data: 24-06-2015 21:47:15
O ile dobrze pamiętam Manfredo przegrał w którymś z pojedynków, ale go przywrócili z powrotem do programu i.. przegrał finał z Morą. Program był o tyle fajny, że nie było ustawek i nic pod kamerę..byli sobą.
Kalendarz imprez