GEALE: BYŁEM SFRUSTROWANY, COTTO JEST WIELKI

Dodano: 7 czerwca 2015 10:17
GEALE: BYŁEM SFRUSTROWANY, COTTO JEST WIELKI
Redakcja, behindthegloves.com
Łukasz Furman

Daniel Geale (31-4, 16 KO) w samych superlatywach wypowiada się na temat Miguela Cotto (40-4, 33 KO), z którym nad ranem przegrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie. - To naprawdę świetny pięściarz, czekam na jego kolejne walki - powiedział Australijczyk.

Pięściarz z antypodów, któremu część kibiców ze względu na gabaryty dawała szansę na sprawienie sensacji, został zdominowany przez znacznie szybszego i skuteczniejszego rywala. Po drugim nokdaunie w czwartej rundzie odmówił kontynuowania pojedynku.

- To po prostu nie był mój wieczór. Cotto trochę mnie zaskoczył swoją siłą. Był też bardzo szybki. Starałem się, ale niestety zostałem trafiony. Nie chciałem walczyć dalej, bo byłem sfrustrowany i zawiedziony sobą. Jeżeli chodzi o Miguela, jest on wielkim mistrzem, nie mogę się doczekać jego walk z "Canelo" i Gołowkinem, to będą wspaniałe spektakle - stwierdził pokonany.

34-latek podkreślił, że wytłumaczeniem jego słabej postawy nie może być waga. Pięściarze spotkali się w umownym limicie 157 funtów, co kosztowało Australijczyka, na co dzień boksującego w kategorii 160 funtów, sporo wyrzeczeń.

- Nie czułem się w stu procentach sobą, ale nie zamierzam w żaden sposób się usprawiedliwiać. Cotto to doskonały zawodnik i nie będę zwalać swojej porażki na wagę - oznajmił.

Więcej informacji: Miguel Cotto
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BrunonTrocki
Data: 07-06-2015 10:46:14
Gaele spoko mówi, postawa godna prawdziwego boksera. Nie ma gadania, że aklimatyzacja, że waga, że nie miał dostępu do swoich odżywek, że księżyc przyciągnął za dużo wody a sufit za dużo ciepłego powietrza ;D Powodzenia w dalszych poczynaniach na ringu - chociaż teraz już chyba równia pochyła...
Autor: un4given
Data: 07-06-2015 13:53:43
Geale zawalczył źle taktycznie. Boksował z szybszym Cotto na środku ringu pozostajac w jego zasięgu ciosów. Powinien albo wydłużyć dystans i wykorzystywać przewage zasięgu albo pojsc ostrzej do przodu, być bliżej i wywierać presje na mniejszym rywalu. Prawdopodobnie i tak by przegrał bo widac było że odczuwał ciosy Junito ale przynajmniej zmusiłby mistrza do wiekszego wysiłku.
Autor: CELko
Data: 07-06-2015 21:16:54
Przecież eksperci orga przewidywali nokaut na Cotto bo Geale ważył o 2 funty więcej :)
Kalendarz imprez