ARUM PRZECIWNY WALCE PACQUIAO-MATTHYSSE

Dodano: 20 maja 2015 10:10
ARUM PRZECIWNY WALCE PACQUIAO-MATTHYSSE
Redakcja, fighthubtv.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Kibice, którzy chcieliby zobaczyć w jednym ringu Manny'ego Pacquiao (57-6-2, 38 KO) i Lucasa Matthysse (37-3, 34 KO) będą musieli obejść się smakiem. - Taka walka się nie odbędzie - mówi promotor Filipińczyka Bob Arum.

Szef Top Rank ma jednak w swojej stajni innego kandydata do konfrontacji z argentyńskim bombardierem. To twardy i nieustępliwy Brandon Rios (33-2-1, 24 KO), którego w konfrontacji z Matthysse chętnie widziałby też promotor "La Maquiny" Oscar De La Hoya.

- Świetny pomysł. Oscar wie, jak się robi dobre walki. Myślę, że Rios-Matthysse to byłby wspaniały pojedynek - skomentował Arum.

Problemem w tym przypadku mogłaby się jednak okazać waga. Rios boksuje w kategorii półśredniej, a Matthysse w junior półśredniej. Czekający na walkę o mistrzostwo świata Argentyńczyk póki co nie zamierza zmieniać dywizji.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BlancNort
Data: 20-05-2015 10:34:40
Argentyński byczek bez problemu łyknąłby małego żółtka. Nie dziwię się A(ss)rumowi. W końcu jego największa gwiazdeczka miałaby 7 porażkę w rekordzie i legenda by prysła.
Autor: BlacK1111
Data: 20-05-2015 10:41:09
up nie pierdol
Autor: samqualis
Data: 20-05-2015 10:42:20
Pacman ubilby lucasa ale widac Arum ma inne plany bardziej od matthysse vs rios obejrzalbym provodnikov vs rios
Autor: polishqciape
Data: 20-05-2015 10:47:49
Po pacmanie zostało już tylko nazwisko. Czar mega kozaka prysł po wperdolu od Marqueza. Dla niektórych kretynów, to jednak nie ma znaczenia i podniecali się "walką stulecia". Teraz też w starciu z Argentyńczykiem postawili by na Filipińczyka. Już samo zachowanie Aruma świadczy o tym, że manny już sra kluskami sojowymi na myśl o walce. To nie to samo co igły parę dni przed walką albo pacnięcia Floyda. Tutaj Lucas rozbiłby mu ten uśmiechnięty ryj i nawet broda by tego nie zamaskowała.
Autor: rocky86
Data: 20-05-2015 10:53:53
Mathyse vs Rios to bardzo fajna opcja i bardzo widowiskowa walka. Lucas moim zdaniem przegrałby z Pacmanem na pkt. Tak, czy inaczej Pacmanowi taka walka nie jest potrzebna, do tego nie wiadomo kiedy i czy wróci, teraz będzie min. 6 miesięcy przerwy, a Pac też się już starzeje i nie wiadomo jak będzie wyglądać za te pół, po długim rozstaniu z boksem i po operacji. Jeśli Pac będzie jeszcze walczyć, to będzie walka z Floydem (nie wierzę, że odpuszczą kolejną, może już nie tak olbrzymią, ale wciąż gigantyczną kasę za rewanż) lub Arum sprzeda nazwisko Pacmana dla kogoś ze swojej stajni (jeśli Manny będzie już w słabszej formie), bo dla TP sprzedawanie Pacmana komukolwiek z zewnątrz jest bez sensu.
Autor: lubieznyzenon
Data: 20-05-2015 11:51:36
Pacman na punkty by go przerobił. Ma umiejętności, żeby uciekać na nogach i go punktować. Walka byłaby przednia, tu nie ma wątpliwości.
Autor: Maniek1986
Data: 20-05-2015 11:54:34
co wy za glupoty wypisujecie, lucas by go zabil w ringu bo pacman nie ma 10% wytrzymalosci prowodnikova i nie ma tez tyl % jego sily, jedn wymin i pac konczy walke
Autor: Clevland
Data: 20-05-2015 11:57:34
Arum ma w perspektywie rewanż z Floydem, a to szansa na robicie banku... Matysse może zrobić Pacmanowi krzywdę...
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 12:15:12
No, obawiam się, że przy obecnej formie Mannego Lucas to najgorszy przeciwnik z możliwych. Pacquiao powinien zrobić jeszcze jeden skok na kasę i wieszać rękawice na kołku, bo inny swarmer może go znów brutalnie znokautować. Doceniam bogatą karierę Pac'a i nie chciałbym, żeby taki mistrz kończył jako nazwisko dopisane do czyjegoś rekordu.
Autor: Dudas
Data: 20-05-2015 12:35:35
Bardzo dobra walka do zrobienia, ale znów pękałoby mi serce. Lucas ma już za dużo ryzykownych walk na koncie. Z takim rozkładem powinien dawno mieć w kolekcji jakiś cenny tytuł. Z drugiej strony w pojedynku z Pacquiao mógłby przejąć pałeczkę dzięki wygranej przez KO, choć równie prawdopodobna jest przegrana na punkty i duży spadek akcji. Pacquiao jest obecnie nieco lepszym pięściarzem niż Mattysse i dużo lepszym niż się wydaje niektórym hejterom, ale wiek robi swoje i koniec niewątpliwie jest bliski.
Autor: starycap
Data: 20-05-2015 12:58:25
Już jest po Mannym a Mattysse na wznoszącej.
Autor: rocky86
Data: 20-05-2015 13:40:02
Jasne, jasne, Matthysse by posadził Manny’ego, bo Pac nie ma wytrzymałości Provo i jego siły. Już kiedyś pamiętam byli tacy co pisali, że Algieri sprawi dużo problemów Pacmanaowi, bo skoro przetrwał walkę z Provo i go wypunktował, to z mniejszym i słabszym Manny’m też będzie sobie radził. Rios wychodził, robił wojny z Alvarado, w ostatniej walce zrobił z niego papkę, a jak wyszedł do Pacmana, to służył za worek treningowy. To pokazuje różnicę poziomów między Pacmanem i Floydem i pozostałą czołówką kat. 140-147 funtów, ogon dogania, ale wciąż jest daleko. Pacman umiejętności bokserskie ma na bardzo wysokim poziomie, w walce z Floyd’em nie był jak wielu mówiło łatwym celem i Floyd bardzo rzadko go trafiał, nie mówiąc już o czystych mocnych uderzeniach, których przyjął dosłownie kilka w całej walce, a Floyd jest znacznie precyzyjniejszy niż Lucas, do tego znacznie, znacznie szybszy. Dla Mattysse byłaby to walka, którą mógłby wygrać tylko przez KO i to tylko przy niezbyt rozsądnym boksie Manny’ego, a od czasu 4 walki z Marquez’em Filipińczyk walczy znacznie ostrożniej. Matthyse mógł ładować w Provo całe serie, bo ten jest bardzo statycznym i dość wolnym bokserem, nastawionym na walkę w rytmie „przyjmij- oddaj”, Pac to inny zawodnik. Po mojemu, to Pac by go bardzo wyraźnie wypunktował, a Lucas mógłby liczyć tylko na KO, duża różnica w szybkości, pracy nóg i wyszkoleniu, po stronie Lucas’a siła i moc uderzenia. Na podstawie walk Lucas vs Provo i Manny vs Floyd, nie ma co wyciągać wniosków, bo to zupełnie inne zestawienia. Z bardziej statycznymi zawodnikami Pac wypadał zawsze bardzo dobrze, by wspomnieć Diaz’a, Margarynę, czy Riosa. Zresztą nie ma co się szczególnie zastanawiać na tym zestawieniem, bo do walki nigdy nie dojdzie. Jeśli Manny wróci, to na walkę z Floyd’em albo z kimś z Top Rank (już tylko przekazać pałeczkę), Arum jeśli miałby sprzedać rekord Pac’a, to tylko komuś ze swojej stajni.
Autor: matd
Data: 20-05-2015 14:21:32
Jak kibicowalem Pacquiao w kazdej walce,tylko z FMJ bylem neutralny.Tak teraz za to jakim jest sportowcem,bez honoru i klasy,i przez to zaklamanie,bede kibicowal zawsze jego rywalowi,kim by on nie byl.Stracilem do Filipinczyka cala sympatie i szacunek.
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 15:04:56
rocky86, "Pacman umiejętności bokserskie ma na bardzo wysokim poziomie, w walce z Floyd’em nie był jak wielu mówiło łatwym celem." Pacman ma zły zwyczaj wyskakiwania do ataku przed nogi, w związku z tym bywa przez pół sekundy w locie zdany na łaskę przeciwnika, który nie musi być jakiś strasznie szybki, żeby wykorzystać ten błąd. Teraz, kiedy Pacman stracił szybkość, moment "skoku" jest jeszcze bardziej sygnalizowany. W samej walce z Floydem było kilka takich sytuacji.
Autor: un4given
Data: 20-05-2015 15:17:32
Meehaw Nie jest łatwo wykorzystać ten błąd Pacmana przez to że robi to bardzo szybko i zmienia tempo. Nawet Floyd mimo że ma zajebisty timing nie potrafił skutecznie ukarać za to Pacquiao. Marquezowi udało się kilka razy na 4 walki ;)
Autor: rocky86
Data: 20-05-2015 15:26:38
Meehaw No i Floyd mimo swojej szybkości i precyzji nie był w stanie wyprzedzać skutecznie ten jab Pacmana, udało mu się to dosłownie ze 2-3 razy. Ja nie twierdzę, że Matthysse byłby bez szans, ale też uważam, że Manny już nie jest takim żywiołem lecącym na hurra do przodu jak kiedyś. Te KO od JMM swoje zrobiła i albo nauczyło go ostrożności i rozwagi, albo sam czuje lęk przed powtórką. Tak czy inaczej walczy zdecydowanie rozważniej niż kiedyś i wciąż jest bardzo szybki. To byłaby bardzo fajna walka i gdybym miał stawiać, to postawiłbym na Pacmnana na pkt. Marquez trafił idealny strzałem w punkt, 4 walki mu zajęło ulokowanie tak idealnego ciosu. Do tego Manny nie jest przecież szklany, ma bardzo solidną szczękę wielokrotnie testowaną w przeszłości, na te KO złożyło się wiele czynników i kto wie ile koksu musiał zeżreć Marquez przed tą walką, by bić z taką mocą, bo wyglądał nienaturalnie.
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 15:35:15
un4given, Floyd nie ma zwyczaju zasypywania przeciwnika ciosami. Lucas ma. I jeżeli dobrze przyjrzysz się jego walkom, to zauważysz, że Lucas czeka na ruch przeciwnika, zanim zrzuci lawinę. *Oczywiście nie twierdzę, że w ewentualnej walce zmiótłby Mannego z ringu, równie prawdopodobne jest, że poniósłby porażkę na punkty. Po prostu to dla Mannego żaden interes wziąć niezbyt głośne nazwisko i ryzykować brutalnym przerwaniem kariery, a to byłaby kolejna ringowa wojna z całą pewnością.
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 15:42:24
rocky86, no to się zgadzamy. Są takie nazwiska od których Pacman powinien się trzymać z daleka: Matthysse, Brook, Thurman - za duże prawdopodobieństwo definitywnego końca.
Autor: un4given
Data: 20-05-2015 15:43:52
Meehaw Mayweather cały swój boks opiera głownie na czekaniu na bład rywala i jest w tym naprawdę mocny. A jednak nie było mu łatwo karać Pacmana za jego błędy. Ale ogólnie to ja się z Tobą zgadzam że Matthysse to niepotrzebne ryzyko dla Pacmana na koniec kariery ;)
Autor: rocky86
Data: 20-05-2015 16:04:38
Meehaw Na tym etapie kariery takie ryzyko jak dzwon od Lucasa nie jest mu potrzebne i raczej nikt mu tego nie może mieć za złe. Taki puncher jak Lucas zawsze ma szanse. Ja i tak uważam, że Pac zrobi max jeszcze jedną lub dwie walki i myślę, że jedna z nich to będzie przetarcie a druga, to będzie walka z Floyd'em, chyba, że od razu z Floydem i koniec. Manny jest już dość leciwy, a w karierze miał tyle wojen, że fizycznie jest też wyeksploatowany
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 16:52:41
rocky86, Floyd trochę zmodyfikował swój styl po tym, jak próbował swoich słynnych uchyleń z Maidaną. Po jego zachowaniu widać, że czuje swoje "braki" fizyczne, stracił gibkość, więcej ucieka. Też uważam, że powinni zrobić rewanż i powiedzieć "the end". Za plecami mają tylu ekscytujących pięściarzy, że ich zbyt długie trwanie wyrządziłoby więcej szkody niż pożytku.
Autor: un4given
Data: 20-05-2015 17:40:47
Meehaw Floyd zawsze wiecej uciekal z mankutami to raz. A druga sprawa że Pacman pozwalal mu uciekać spod lin a już np. Maidana czy ODLH nie.
Autor: rafal3
Data: 20-05-2015 20:41:59
@Meehaw "Pacman ma zły zwyczaj wyskakiwania do ataku przed nogi, w związku z tym bywa przez pół sekundy w locie zdany na łaskę przeciwnika, który nie musi być jakiś strasznie szybki, żeby wykorzystać ten błąd" Kompletnie zle to czytasz. Wlasnie to jest najwieksza zaleta Pacmana. Oczywiscie jest to dosc ryzykowne, ale dzieki temu potrafi mimo brakow we wzroscie i zasiegu w zaskakujacy sposob doskakiwac i łapać rywala ciosami. Jak sie okazalo, ten "zły zwyczaj" jak to nazywasz jest bardzo dobrym zwyczajem bo dzieki niemu jednak ten "zdany na łaskę rywala" Pacquiao wlasnie bije niemal wszystkcih, takze znacznie wiecej. Nawet Floyda jako jeden z nielicznych łapał na srodku ringu ciosami ku wielkiemu zaskoczeniu Mayweathera, ktory te walke wygral nieznacznie
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 21:11:16
rafal3, wyskakiwanie głową do przodu, kiedy nogi zostają w tyle - to nazywasz zaletą? W jaki sposób lot w bezwładzie czyni pięściarza "lepszym"? To świadczy tylko o złej pracy nóg. Kiedyś Pac robił takie susy na nogach - doskakiwał, zmieniał kierunek albo wycofywał się. Teraz Pacquiao bije niemal wszystkich, za chwilę zaliczy z tej okazji kolejne KO.
Autor: rafal3
Data: 20-05-2015 21:35:54
@Meehaw Rzucanie sie najpierw z piesciami do przodu gdzie nogi zostaja z tylu jest w przypadku Pacquiao jego ogromna zaleta, dzieki temu potrafi dosiegac wyzszych piesciarzy o lepszym zasiegu, dzieki temu dosiegal i trafial na srodku ringu nawet Floyda Gdyby doskakiwal bez rak przed nogami, to nie bylby tak skuteczny i zaskakujacy, wielu rywali bez problemow zdazyloby odskoczyc, nie dac sie trafic. A tak Pacquiao ich zaskakuje. Jest to ryzykowne, ale jak widac po rekordzie i sukcesach Pacquiao, to ryzyko mu sie oplaca- tym bardziej ze jest na tyle szybki aby to robic. Jesli Ty nie widzisz takich rzeczy to nie mozesz byc zbyt wyksztalcony, bo kuleja u Ciebie elementarne umiejetnosci obserwacji rzeczywistosci
Autor: un4given
Data: 20-05-2015 21:43:39
Ja myślę że jest tak jak Floyd powiedział ta lekkomyślność i nonszalancja w ataku jest zarówno jego wada jak i zaletą. http://www.abload.de/img/ktfoafrn8.gif Tutaj nie wyszło.
Autor: un4given
Data: 20-05-2015 21:43:40
Ja myślę że jest tak jak Floyd powiedział ta lekkomyślność i nonszalancja w ataku jest zarówno jego wada jak i zaletą. http://www.abload.de/img/ktfoafrn8.gif Tutaj nie wyszło.
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 21:49:58
"Jesli Ty nie widzisz takich rzeczy to nie mozesz byc zbyt wyksztalcony, bo kuleja u Ciebie elementarne umiejetnosci obserwacji rzeczywistości" Stosowanie pozamerytorycznych argumentów nie czyni Cię bardziej wiarygodnym. Argument ad personam dyskwalifikuje "dyskutanta".
Autor: rafal3
Data: 20-05-2015 22:13:20
Dlaczego mialby dyskwalifikowac? W zyciu wszystko jest ze sobą powiązane. To nie przypadek zes jest slabo ksztalcony. Te glupoty ktore teraz wypisywales dziwiac sie oczywistym obserwacjom wyplywaja z braku umiejetnosci obserwacji ktory z kolei doprowadzil Cie do kiepskiego wyksztalcenia
Autor: rafal3
Data: 20-05-2015 22:18:11
Pacquiao nie wskakuje w poldystans dopiero wtedy zadajac ciosy- wtedy bylby duzo mniej efektowny i efektywny. Pacquiao jeszcze zanim nogami jest w poldystansie, piesciami juz w nim jest bijac rywala. On leci w kierunku rywala z ciosem- jak Superman. W wiekszosci przypadkow to oraz jego szybkosc dały mu wiecej pozytku niz szkody- patrz: to co osiagnal. Zauwaz jednak ze z Floydem Pacquiao tak czesto tego nie robil. Bo tutaj doskonale zdawal sobie sprawe jak latwo byc skontrowanym, jak Floyd jest szybki. Tutaj musial byc bardzo ostrozny. Jednak Pacquiao nadaje pewna ciekawa idee dla wszystki przyszlych bokserow, tych nizszych- ciekawy sposob na niwelowanie swoich brakow w warunkach; szybkosc, plus wskakiwanie od razu lecąc na rywala z ciosem; jest wieksze ryzyko bycia skontrowanym, ale mozna tez dzieki temu złapać rywala- sa znacznie wieksze szanse. Pacquiao opanowal te sztuke do perfekcji, dlatego wlasnie jest dla mnie mistrzem ofensywy. To #2 miejsce p4p zaraz po Floydzie. Golowkinowi bardzo daleko do takiego poziomu jaki prezentuje Pacquiao. Watpie czy kiedykolwiek go dostąpi. A laicy niech posluchaja madrzejszego od siebie-m Floyda, ktory sam mowil jak duzo klopotow zrobil mu Pacquiao i ze Pacquiao jest bardzo sprytny, zastawia wiele pulapek
Autor: Meehaw
Data: 20-05-2015 22:43:37
rafal3, poszukaj sobie innych nauczycieli. Jeżeli jesteś osobą wykształconą, powinieneś znać (i stosować) podstawowe zasady udzielania się publicznie. W rzeczywistości akademickiej dyskusja jest chyba najważniejszą z dróg prowadzących do zrozumienia. Mniej więcej tym różni się kształcenie od tresury.
Autor: rafal3
Data: 21-05-2015 00:46:46
Mlody Za duzo pyskujesz Najpierw zacznij od siebie cebulaku potem od innych
Kalendarz imprez