Carl Froch (33-2, 24 KO) nie wyklucza, że da się namówić na walkę ze zwycięzcą potyczki o pas IBF pomiędzy Jamesem DeGale'em (20-1, 14 KO) a Andre Dirrellem (24-1, 16 KO). Jego młodszy rodak ma jednak dla niego radę: - Froch jest skończony, powinien przejść na emeryturę. Zarobił już dużo pieniędzy, musi się wyluzować i odpocząć - mówi.
DeGale i Dirrell zmierzą się 23 maja na ringu w Bostonie. Wakujący pas IBF, o jaki będą walczyć, jeszcze niedawno należał do Frocha, który być może zechce odzyskać trofeum.
- Nie ma sensu, aby się do mnie przymierzał, bo bym go zmiażdżył. Nie wygrałby ze mną ani rundy. Jest twardy i wytrzymały, ale w głębi duszy wie, że ze mną miałby bardzo nikłe szanse. Niech lepiej kończy karierę - powiedział DeGale.
Możliwe, że to właśnie "Kobra" zrobi. Pięściarz z Nottingham, który nie boksował już od blisko roku, wciąż jest rozdarty między emeryturę a dalszą karierę. Wydaje się jednak, że bliżej mu do tej pierwszej.
- Lepiej samemu przejść na emeryturę, niż zostać na nią przez kogoś odesłanym. Jako przyjaciel Carla to bym mu doradzał - stwierdził promotor 37-latka Eddie Hearn.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Krusher
Data: 17-05-2015 14:23:49
"Froch jest skończony, powinien przejść na emeryturę. Zarobił już dużo pieniędzy, musi się wyluzować i odpocząć" żeby się nie zdziwił ;d
Autor: Ramirez82
Data: 17-05-2015 14:58:43
DeGale prowokuje Frocha, bo przecież wiadomo, że chciałby z nim zawalczyć.
Autor: LatajacyDywanik
Data: 17-05-2015 15:14:14
Ramirez82 Zaraz przyjdą błyskotliwi użytkownicy i uznają DeGale za tchórza bez honoru, jak śmie rzucać wyzwanie czempionowi :-)
Autor: odyniec
Data: 17-05-2015 15:56:17
Ramirez82 dokładnie ale wie ze na zadnej walce tak dobrze nie zarobi w UK jak z Frochem a co do wyniku to stawial bym na Kobre DeGale nikogo jeszcze nie pobil a już kozakuje jakby nie wiadomo kim był, na razie to przegral z Grovesem którego Carl dwa razy pobil to dobry bokser ale jak chce walki z Frochem to niech go wyzwie do walki a nie robi podchody od dupy strony
Autor: Adih4sh
Data: 17-05-2015 16:01:55
O czym tu dyskutować. DeGil był zawsze byle kim. Zbiór ludzi byle jakich to taka motłochowa otoczka aby ci lepsi byli bardziej wywyższeni na dziadach.
Autor: Maynard
Data: 17-05-2015 17:55:56
NIech on najpierw Dirrella pokona;)
Autor: Ghostbuster
Data: 17-05-2015 18:16:45
przyznaję, że irytują mnie komentarze niektórych użytkowników, którzy jadą po DeGalu. To chyba wynika z niewiedzy więc przypominam, że DeGale to złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie, a na ringu zawodowym poniósł tylko jedną porażkę, zresztą po bardzo wyrównanej walce z Jamesem Grovesem, przy wrogo nastawionej do niego publiczności, a w narożniku Grovesa stał wtedy Adam Booth, który jak sam twierdził, Groves pod żadnym pozorem nie powinien wejść w półdystans z DeGalem, bo zostanie zmielony. Dobra. DeGale to gość mało sympatyczny, ale umiejętności bokserskie ma nieprzeciętne. Uważam, że Froch przegrałby z nim, nawet gdyby był teraz młodszy o kilka lat. Cobra dobrze o tym wie, więc wolał oddać pasy niż doprowadzić do kolejnego bardzo kasowego pojedynku na wyspach z jego udziałem. Zresztą nie dziwię się Frochowi, bo on już nikomu niczego nie musi udowadniać.
Autor: Ghostbuster
Data: 17-05-2015 18:18:26
sorry, pomyliłem imię Grovesa;)
Autor: yuri
Data: 17-05-2015 19:03:06
Ghostbuster madrze prawisz, w tym momencie DeGale ogrywa Frocha, ale czy mlodszy Froch nie dalby mu rady? Smiem watpic..
Autor: Ghostbuster
Data: 17-05-2015 19:20:37
Yuri no może przesadziłem z tym, że DeGale pokonałby kilka lat młodszego Frocha, ale mam tu na myśli style walki. Wątpię by Froch nawet gdyby był młodszy, wiedziałby jak walczyć z Jamesem. Wiadomo Froch to waleczny, twardy fizycznie i psychicznie zawodnik, który ma bardzo dobre wyczucie dystansu, ale to raczej za mało na techniczne umiejętności DeGala.
Autor: ADS
Data: 17-05-2015 20:25:37
James jakby wygral z Direllem (a to bedzie trudne) to moglby sie zmierzyc z Frochem. Jak wiadomo nasz Andrzej pokrzyzowal plany Cobry (nici z kasowej walki z Chavezem na koniec). Chetnie bym po raz ostatni zobaczyl Frocha w ringu. Nie wiadomo w jakiej jest formie, ale jezeli jest w dobrej to niech na koniec zawalczy z DeGale'm. IMO Froch powninien doswiadczeniem roztrzygnac ta walke na swoja korzysc (ale jak wczesniej mowilem to zalezy od formy a rok przerwy dobrze Carlowi nie wrozy). Jakakolwiek by decyzje Carl nie podjal i tak bedziemy go szanowac, swoje juz udowodnil a mlodszy nie bedzie.
Autor: ADS
Data: 17-05-2015 20:27:12
Na koniec dodam, iż DeGale choc jest mniej kasowym przeciwnikiem to jest przeciwnikiem boksersko lepszym od Chaveza.
Autor: jaszczur799
Data: 18-05-2015 09:43:54
Andre go zdeklasuje...