Amir Khan (30-3, 19 KO) oznajmił, że nie będzie mógł walczyć we wrześniu z Floydem Mayweatherem Jr (48-0, 26 KO). Anglik wierzy jednak, że dogada się z obozem Amerykanina i skrzyżuje z nim rękawice w innym terminie.
Po pokonaniu w weekend Manny'ego Pacquiao Mayweather ogłosił, że we wrześniu stoczy ostatnią walkę w karierze. Khan jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do starcia z Amerykaninem, ale tak jak przed rokiem, kiedy również pod uwagę brano jego nazwisko, na drodze może stanąć religia mającego pakistańskie korzenie pięściarza. Khan jest praktykującym muzułmaninem i w dniach 18 czerwca - 16 lipca będzie obchodzić ramadan, co oznacza, że nie będzie mógł trenować i należycie przygotować się do wrześniowego występu.
- Myślę, że wiem, jak pokonać Mayweathera, jestem gotowy się z nim zmierzyć - ale nie we wrześniu. Tutaj nic się nie zmieniło. Rozmawiałem już jednak z Leonardem Ellerbe [dyrektorem generalnym Mayweather Promotions] i wiem, że obóz Floyda jest zainteresowany tą walką. Trzeba tylko ustalić odpowiednią datę - powiedział Khan.
28-latek trenuje obecnie do zaplanowanej na 29 maja walki w Barclays Center na Brooklynie. Jego rywalem będzie Chris Algieri (20-1, 8 KO).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kubarro
Data: 06-05-2015 11:52:15
No raczej on Floydowi warunków dyktował nie będzie... Więc jakiego obstawiacie rywala na Wrzesień?
Autor: un4given
Data: 06-05-2015 12:01:20
Cotto na wrzesień. Khan być może już nigdy. Szkoda.
Autor: jaszczur799
Data: 06-05-2015 12:33:04
a ja myślę ,ze Danny Garcia, albo Mathysse...
Autor: rocky86
Data: 06-05-2015 12:33:52
Khan byłby dużym wyzwaniem dla Floyda, ale raczej szansy z własnej winy nie dostanie. Powtórka z Cotto raczej słabą opcją, ale FLoyd będzie mógł zdobyć pas w 160 funtach, wiec fajny łup na koniec kariery.
Autor: odyniec
Data: 06-05-2015 12:34:31
przeciez to od dawna wiadomo ze nie Khan ze wzgledu na ramadan to juz bylo przerabiane w zeszlym roku
Autor: Maniek1986
Data: 06-05-2015 12:53:26
a gdyby walka byla 16 wrzesnia to od zakonczenia ramadanu jest 8 tyg, malo?
Autor: Maniek1986
Data: 06-05-2015 12:54:19
Autor komentarza: rocky86 Data: 06-05-2015 12:33:52 Khan byłby dużym wyzwaniem dla Floyda, ale raczej szansy z własnej winy nie dostanie. Powtórka z Cotto raczej słabą opcją, ale FLoyd będzie mógł zdobyć pas w 160 funtach, wiec fajny łup na koniec kariery. i pewnie tak sie skonczy, zdobedzie pas i zwakuje a w pzyszlym maju znowu pac
Autor: Callisto
Data: 06-05-2015 13:13:19
To nieprawda ze Khan nie moze walczyc, on zwyczajnie nie chce walczyc w tym terminie.
Autor: progresywny
Data: 06-05-2015 14:20:05
Szkoda. Gdyby naprawdę zależałoby mu na walce życia to by mógł przygotowywać się w ramadamie. Co on taki religijny jest, żeby zrzec się walki życia? A szkoda, bo moim zdaniem Khan by pokonał Mayweathera na punkty a teraz nie dowiemy się tego nigdy ;/ Tak to będzie pewnie Cotto w wadze średniej, Garcia lub Thurman, który nie zagwarantuje takiego zainteresowania.
Autor: WalterAlfa
Data: 06-05-2015 14:59:06
Thurman byłby wg mnie najlepszy. Ale z tego co gadał stary Mayweather to raczej chciałby kogoś mniej wymagającego.
Autor: Maniek1986
Data: 06-05-2015 16:04:39
ale czy znowu keith to takak gwiazda? z kim on walczył? Z guerrero ktory sie okazal byc juz dawno po primie prima? A w zasadzie jeszcze sie mu odgryzl kilka razy. Z bundu bardzo slaba walka
Autor: Matys90
Data: 06-05-2015 17:02:28
Guerrero nie jest po żadnym "primie prima", on po prostu był doskonałą promocją dla Thurmana, bo pasował mu prawie tak jak Chavez Jr naszemu Fonfarze. Guerrero wywodzi się ze znacznie niższych kategorii wagowych, dużo zbiera, lubi bójkę. Ze swoim stylem jest niebezpieczny dla techników-pykaczy, ale dla mocno bijącego Thurmana jego styl w połączeniu ze słabszymi warunkami fizycznymi był wodą na młyn. Jestem przekonany, że np. z Bradleyem Robert dałby bliską punktowo walkę.
Autor: stolat
Data: 06-05-2015 18:51:29
MAtys90 dokładnie Robert idealnie pasował Thurmanowi walka nie mogła pójść dla Guerrero
Autor: Ghostbuster
Data: 06-05-2015 19:08:19
Uważam, że Amir Khan byłby bardzo trudnym przeciwnikiem dla Floyda i jednocześnie najciekawszym z możliwych, również pod względem marketingowym. No ale jak wrzesień nie pasuje, to Floyd czekać na niego nie będzie. Przed obozem Floyda trudne zadanie, którego przeciwnika wybrać. Nie wiem, kto w jego grupie ma najważniejszy głos w kwestii wyboru czy akceptacji przeciwnika. Oczywiście telewizja i kibice mają dużo do powiedzenia, ale domyślam się, że sam Floyd bierze pod uwagę zdanie swojego ojca, który chociaż często wygaduje głupoty, to potrafi ocenić dosyć precyzyjnie możliwości Floyda jak i potencjalnych rywali. Skoro nie Khan to może Matthysse.