MAYWEATHER-PACQUIAO: POLACY WSTALI W NOCY
Dodano: 4 maja 2015 14:53
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Już wiemy, że walka Mayweather vs Pacquiao dobrze sprzedała się w Ameryce. A ilu kibiców w Polsce obejrzało ją na żywo.
Jak podaje TVP, walkę na żywo - pomimo środka nocy, oglądało średnio 804 tysięce odbiorców. Średnia oglądalność powtórki to około 900 tysięcy.
To duża większa widownia niż przy okazji spotkania Fonfara vs Chavez Jr.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Shawn6
Data: 04-05-2015 15:05:21
Fonfara, Chavez była za mało rozreklamowana. Tutaj ciągle informacja w wiadomościach, Teleexpressie czy nawet jako pasek na dole podczas trwania filmów.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 04-05-2015 15:34:52
No ja też wstałem w nocy,tzn. o 4:00 ,a walka była dopiero około 6:00,ale wydarzyło się to co zawsze ,czyli Floyd prawie nieuchwytny i jak zawsze zwycięski . Technika,mądrość,plan taktyczny,talent i brak mordobicia i emocji,być może spowodowana tym,że rywal za słaby,nie dorównujący umiejętnościami ,a z drugiej strony ,jakby tak Floyd miał piepsznięcie,lub tez timing jak Roy ,byłby super uwielbianym i gloryfikowanym . Bo w sumie Roy też nie miał jakiegoś super mocnego ,nokautującego ciosu,ale wstrzelał sie w "moment" i właśnie ta precyzja ciosu powodowała,że rywale padali.
Autor: znawco
Data: 04-05-2015 16:07:00
ta -ze szkodą dla popularności dyscypliny- wstali nawet Ci co boksu zwykle nie oglądają i teraz są lamenty typu "boks jest nudny", "wolę mma", itp. Ja obejrzałem w południe powtórkę, bez znajomości wyniku. Aż takich emocji nudny obywatel USA i Filipińczyk, jeszcze w półśredniej, to jednak we mnie nie wzbudzili. I cóż, nic nie straciłem.
Autor: Lukasz1991
Data: 04-05-2015 18:35:23
https://www.youtube.com/watch?v=OPziSerrCXw
Autor: KapralWiaderny
Data: 04-05-2015 19:34:40
Jak na "walke stulecia" w takim zestawieniu (w sensie malo popularna kat. wagowa i malo znani statystycznemu Kowalskiemu bokserzy) to bardzo dobry wynik. Ja osobiscie wstalem tylko dlatego bo obstawiłem na zwyciestwo FMJ.
Autor: Cooperek
Data: 04-05-2015 20:28:37
Nie zgadzam się z Kapralem, że zawodnicy mało znani lemingom. Każdy kto "ogląda sport" dokładnie zna i jednego i drugiego oraz mniej więcej orientował się, że walka jest oczekiwana. Bez przesady panowie, to nie jakieś mma. Ja w nocy musiałem zrobić kurs po wioskach wokół mojego miasta i widziałem światło w oknach w gospodarstwach, w których zazwyczaj wszyscy już spali. Jechałem i myślałem "Ocho, czekają na walkę..." ;) znawco Nie przejmuj się, jeśli ktoś widzi emocje w leżących przez minutę w uścisku dwóch facetach a nie boksie to jest niereformowalny i nic nie naprostuje jego gustu. Mnie generalnie bawią narzekania na tę walkę, są ludzie, którym się nie dogodzi bo są nastawieni na krytykowanie i kręcenie nosem. Kogo to obchodzi.
Autor: kapitanbomba
Data: 04-05-2015 21:38:00
Czytałem na onecie Pinderę w wywiadzie. Generalnie o.k. Potem komentarze i trochę mnie zszokowali goście. Generalnie wygrał tam Mammy bo... murzyn uciekał i nie zadawał ciosów (hooj że trafił dwa razy więcej). Ogółem to jest tak że Roy przyciągał do dyscypliny, Tyson też a FMJ chyba nie. To boks dla tych wiedzących już coś na ten temat, lub tych którym wystarczy do zachwytu duże przedstawienie i flagą USA w tle. Osobiście bardzo lubię FMJ i jestem rad że różne typki na orgu muszą kupować maść na ból dupki po kompromitacji Mannego.
Autor: beniaminGT
Data: 04-05-2015 21:49:49
800 + 900 tysięcy Polaków przekonało się jakich nędzarzy mamy do komentowania walk. Ciekawe jaki pseudonim ma Sosnowski na Bokser.org Chyba kapitanbomba, bo jeden mówił o porażce do zera, a drugi pisze o kompromitacji.
Autor: KapralWiaderny
Data: 04-05-2015 23:32:25
Autor komentarza: Cooperek Data: 04-05-2015 20:28:37 Nie zgadzam się z Kapralem, że zawodnicy mało znani lemingom. Każdy kto "ogląda sport" dokładnie zna i jednego i drugiego oraz mniej więcej orientował się, że walka jest oczekiwana. Bez przesady panowie, to nie jakieś mma. Ja w nocy musiałem zrobić kurs po wioskach wokół mojego miasta i widziałem światło w oknach w gospodarstwach, w których zazwyczaj wszyscy już spali. Jechałem i myślałem "Ocho, czekają na walkę..." ;) Jestem kontakcie z rodziną i znajomymi w Polsce. Moja siostra (typowy kibic od świeta) naprawde nie kojarzyła gości... ale spytaj ją o Tysona,Holyfielda,Lewisa,Oscara czy RJJ - stwierdziła brutalnie ze teraz to juz nie ten klimat co w tamtych czasach :) Pozytywnie zaskoczyla mnie za to ciocia emerytka ktora gdzies widziala reklame walki i zdecydowala sie zarwac nocke hehe
Autor: LennoxLewisLion
Data: 05-05-2015 09:14:52
Floyd jest anonimowym gościem dla większości Polaków.Po prostu -NO NAME-. Tyson ,Gołota ,Michalczewski,Adamek,"Diablo" Holy,Foreman,- to znają...a nawet Sosnowski. Szpilke to prawie wcale nie znają,no bo w sumie nic nie osiągnął....nie wiem ,kto tam jeszcze...no znają Kuleja,Pietrzykowskiego,no a ja próbuje i zawsze ,przy okazji dyskusji o boksie przypominać o najlepszym,czyli o polskim Mordercy z USA,a dokładnie zabójcy z Michigan - Stanisławie Kiecalu. Z tych wszystkich wyżej wymienionych pięściarzy miał najmocniejsze,jak to się kolokwialnie mówi - "pierdolni@cie"...:-)
Autor: LennoxLewisLion
Data: 05-05-2015 09:20:18
Oczywiście ,nie tylko to "Pierd...",ale technika,determinacja ,niewiarygodna wola walki,hart ducha,żelazne zdrowie(kondycja,twarda szczęka),itd....po prostu polski Arnold Schwarzenegger...;-)
Kalendarz imprez
