ARUM: TO NAJGORSZA WSPÓŁPRACA W CAŁYM MOIM ŻYCIU

Dodano: 29 kwietnia 2015 10:42
ARUM: TO NAJGORSZA WSPÓŁPRACA W CAŁYM MOIM ŻYCIU
Redakcja, fighthype.com
MB Promotions

Promotor Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) Bob Arum przyznaje, że ostatnie tygodnie, w trakcie których pracowano nad organizacją sobotniego pojedynku Filipińczyka z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO), kosztowały go mnóstwo nerwów. Szef Top Rank mówi wprost, że nie miał nigdy równie trudnych partnerów do współpracy.

Arum od dawna miał na pieńku z Mayweatherem, który ma promotorowi za złe to, na jakich warunkach musiał z nim pracować na początku kariery. Dzisiaj bokser, który w pewnym momencie wykupił w końcu swój kontrakt z Arumem, nadal żywi urazę do 83-latka.

- Jego ludzie poinstruowali wszystkich pracowników MGM, aby nie rozmawiali z nikim z Top Rank. Od tego czasu zaczęły się wszystkie problemy. Na dwa i pół tygodnia przed walką mówili, że nie chcą, abyśmy podpisali kontrakt. My na to - jeżeli my nie podpiszemy kontraktu, to wy nie możecie sprzedawać biletów - mówi Arum.

Problemy udało się rozwiązać, ale niesmak pozostał. - To najgorsze doświadczenia promocyjne na przestrzeni 50 lat, które spędziłem w tym sporcie. Było mnóstwo nerwów, a fakt, że nikt w MGM nie mógł z nami rozmawiać, sprawił, że cała sytuacja była naprawdę fatalna. Poradziliśmy sobie z tym dzięki prawnikom. Powinniście zobaczyć tony maili, jakie wysyłali nasi prawnicy. Tylko na podstawie tych maili można by stworzyć książkę - powiedział promotor.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maniek1986
Data: 29-04-2015 11:45:54
nikt nigdzie nie mówi o jakichś problemach tylko i wyłącznie to stare żydzisko...
Autor: Maniek1986
Data: 29-04-2015 11:46:10
kawałek tortu jest za mały i to go boli
Autor: kubarro
Data: 29-04-2015 12:12:42
Cyniczny hipokryta.
Autor: LatajacyDywanik
Data: 29-04-2015 12:30:04
Rozumiem jak by miał te 30 lat i jeszcze całe życie przed sobą, ale to już dziadek a on ciągle ma tylko dolary w głowie.
Kalendarz imprez