GŁÓWNI BOHATEROWIE GALI W CHICAGO SPOTKALI SIĘ NA KONFERENCJI

Dodano: 23 kwietnia 2015 09:55
GŁÓWNI BOHATEROWIE GALI W CHICAGO SPOTKALI SIĘ NA KONFERENCJI
Redakcja, Boxingscene
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Jutrzejszej nocy oczy kibiców zwrócą się na Chicago. Amerykanów zainteresują dwie walki mistrzowskie, my będziemy się pasjonować występami Macieja Sulęckiego (19-0, 4 KO) oraz Artura Szpilki (17-1, 12 KO).

W kolejnej odsłonie serii gal Premier Boxing Champions - tym razem na antenie Spike TV, Anthony Dirrell (27-0-1, 22 KO) będzie po raz pierwszy bronić pasa federacji WBC kategorii super średniej, mając za rywala Badou Jacka (18-1-1, 12 KO). Z kolei Daniel Jacobs (28-1, 25 KO) w pierwszej obronie tytułu WBA Regular dywizji średniej skrzyżuje rękawice z Calebem Truax (25-1-2, 15 KO). Naprzeciw Polaków staną odpowiednio Darryl Cunningham (30-7, 11 KO) i Ty Cobb (18-6, 10 KO). Główni bohaterowie i właśnie Polacy byli gośćmi wczorajszej konferencji prasowej promującej to wydarzenie.

- Jestem coraz lepszy, ponieważ bardzo ciężko pracuję. By zostać na tym poziomie należy trenować naprawdę mocno, a ja tak właśnie robię. Mam tylko nadzieję, że mój rywal nie będzie uciekał po ringu i podejmie walkę. To dobry zawodnik, lecz zamierzam przetestować jego szczękę - stwierdził Dirrell.

- Za mną najlepszy obóz w całej dotychczasowej karierze. Nie będę się bawił w żadne przepychanki słowne, a wszystkie siły zachowam do czasu potyczki. Udowodnię, że stać mnie by boksować na mistrzowskim poziomie - ripostował Jack.

- Mój przeciwnik prawdopodobnie będzie miał za sobą większą publikę, ale to tylko mnie dodatkowo motywuje. Ludzie kochają piękne historie, a ja jestem dumny ze swojej. Pokonałem raka, jednak niech to nie przykryje moich umiejętności bokserskich. Rywal narzeka, że ciągle słucha o mojej walce z rakiem, ale gdy już wyjdziemy do ringu, ja stanę się na czas walki jego rakiem - odgrażał się Jacobs, który ledwo co uszedł z życiem, by potem wrócić i sięgnąć po tytuł mistrzowski.

- To dla mnie wielkie wyzwanie. Wygrana może odmienić moje całe życie i karierę. Muszę być mądry i przebiegły w tym pojedynku. Na szczęście nie mógłbym być w lepszej formie niż obecnie - zapewnił Truax.

Relacja z Chicago już od 2:00 w nocy z piątku na sobotę na antenie Polsatu Sport.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: ArturSzklankaSzpilka
Data: 23-04-2015 10:11:16
Kro po tym zdjęciu pomyślałby że Szpilka jest w ciężkiej?
Autor: un4given
Data: 23-04-2015 10:17:49
Tico i Wojak mnie rozbraja xD
Autor: ttrroonnkk
Data: 23-04-2015 10:52:37
Zobaczymy czy USA sprzyja Arturowi ;x
Autor: odyniec
Data: 23-04-2015 11:15:40
arturszklankaszpilka a widziales zdjecie Golovkina z Tysonem?
Autor: RealDolar
Data: 23-04-2015 11:20:16
ArturSzklankaSzpilka inne pytabnie, czy wystarczy zrobic wagę ok 100 kg by stac się cięzkim ?:) jestem ciekaw kto z obecnych na forum wierzy w to ze Artur jest w stanie pokonac kogoś postawy, Wildera, Prica czy Władka ? :) spójrzmy prawdzie w oczy...
Autor: ArturSzklankaSzpilka
Data: 23-04-2015 11:30:22
odyniec To są dwa ewenementy na skalę światową, a i tak sądzę że warunki się przydają i Gołovkin więcej osiągnie niż Tyson a na pewno nie skończy tak szybko.
Autor: odyniec
Data: 23-04-2015 11:48:36
to napewno chodzilo mi o to ze Golovkin na zdjeciu jest rowny wzrostem z Mikiem a jest srednim czasy sie zmienily i dzis ciezcy to wielkie chlopy a Szpilka sie wsrod nich niczym nie wyroznia jest niski i nie posiada mega ciosu wiec czym moglby sie przebic w tej wadze? moim zdaniem powstanie wagi super ciezkiej jest tylko kwestia czasu zreszta to dziwne ze kategorie co 3-4kg a nagle w cruiser przeskok 10kg a powyzej jest jeszcze spokojnie miejsce na kolejna kategorie powiedzmy do okolo 100kg
Autor: levrone
Data: 23-04-2015 12:06:18
Szpilka oczywiscie z burakiem na twarzy, pewnosc siebie jest jak trzeba walnac z bani wlodarczykowi pod szatnia... : ) Maciek powodzenia!
Autor: progresywny
Data: 23-04-2015 12:43:19
Daniel Jacobs dzielny człowiek. Pokonał raka, najważniejszą walkę w życiu, więc wszystko inne pewnie jest już dla niego mniej ważne.
Autor: kondensator
Data: 23-04-2015 13:07:57
mogliby dac sobie spokoj z tymi 'uniformami', wygladaja jak banery reklamowe ;)
Autor: kondensator
Data: 23-04-2015 13:07:58
mogliby dac sobie spokoj z tymi 'uniformami', wygladaja jak banery reklamowe ;)
Autor: parabellum
Data: 23-04-2015 14:51:15
lipa na całej linii, wszyscy normalnie ubrani, elegancko bądź na luzie a nasi? masakra...
Autor: RSC2
Data: 23-04-2015 15:46:14
parabellum A co jest nie tak?
Kalendarz imprez