Andrzej Fonfara (27-3, 16 KO) sprawił nie tylko psikusa Julio Cesarowi Chavezowi Jr (48-2-1, 32 KO), stacji Showtime, ale również uważanemu za lidera kategorii super średniej Carlowi Frochowi (33-2, 24 KO).
Jadowita "Kobra" z Nottingham upatrzyła sobie od dawna Meksykanina na kolejną ofiarę. Ten miał tylko pokonać Polaka i podnieść zainteresowanie ewentualną walką. Tymczasem poległ przed czasem, a misterny plan Anglika legł w gruzach. Dlatego Froch coraz poważniej rozważa zakończenie kariery.
- Jestem czterokrotnym mistrzem świata, broniłem pasa przed 80 tysiącami kibiców na stadionie Wembley przeciwko temu idiocie (G. Groves dop. Redakcja) z Londynu. Jeśli więc odejdę z boksu, odejdę jako szczęśliwy człowiek - zapewnia Froch.
Ewentualnie jego przyszłym rywalem mógłby być jeszcze James DeGale (20-1, 14 KO), lecz ten najpierw będzie musiał 23 maja rozprawić się z Andre Dirrellem (24-1, 16 KO) w potyczce o wakujący pas organizacji IBF, który notabene zawakował... właśnie Froch.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Krusher
Data: 21-04-2015 16:56:15
Miał bardzo dobrą kariere,dużo zdobył. Chyba 3 najlepszy brytyjski bokser XXI wieku za LL i Calzaghe.
Autor: ShannonBriggs
Data: 21-04-2015 16:59:02
Fajnie jak tak głośno jest o polaku, myślałem, że po Adamku, długo już tak nie będzie.
Autor: arpxp
Data: 21-04-2015 18:10:40
No i co teraz Froch zrobi? Wpierdol od Warda? A może jednak ultra super mega hit z Fonfara? Obaj lubią się bić, byłyby fajerwerki w ringu. Polaków na wyspach tylu co Brytyjczyków, więc problemów z biletami i reklamą nie będzie.
Autor: narodowiec
Data: 21-04-2015 18:16:00
Z tego artykułu akurat w żaden sposób nie wynika, że "tak głośno jest o polaku". Tytuł artykułu przesadzony.
Autor: Imperator
Data: 21-04-2015 18:57:32
arpxp Co do kwestii materialnej pewnie zysk z biletów byłby zacny, ale myślę, że Froch chyba już nie chce rywali z wysokiej półki. O ile Chavez był popularny i gwarantował duży przychód o tyle pewnie Froch czułby się w tej walce faworytem. Z Fonfara jednak mogłoby być inaczej, gdyż Polak jest obecnie na fali wznoszącej i jednak to półciężki. na pewno dla Frocha lepszym rozwiązaniem była by walka z Fonfary w Londynie bo Ward chyba nie zapełni stadionu a Polacy sa wszędzie.
Autor: progresywny
Data: 21-04-2015 19:15:51
Hahaha Andrzej dobry jest, za jednym zamachem zakończył karierę dwóch pięściarzy. Nie jednego a dwóch!
Autor: tapir
Data: 21-04-2015 19:19:41
Ale Fonfara jest anonimowy dla Brytyjczyków. Froch szuka zawodnika na zwieńczenie kariery i napewno Fonfara nie spełnia warunku popularnosci.
Autor: pinczorio
Data: 21-04-2015 20:30:16
Froch na emę. Uwielbiam tego gościa i życzę najlepszego. Fajnie jak ostatni cios w karierze na zawodowym ringu to taka bomba wypłacona Jerzemu.
Autor: starycap
Data: 22-04-2015 16:45:26
A ha i jeszcze tak walnęło na Śląsku ,że dwóch do dziś szukają.