PEŁNA DOMINACJA MISZKINIA I UDANY REWANŻ NAD GŁAŻEWSKIM
Dodano: 19 kwietnia 2015 00:42
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Polsat Boxing Night
Tym razem wątpliwości już być nie mogło. Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) pokonał Pawła Głażewskiego (23-4, 5 KO), udanie rewanżując się mu za kontrowersyjną porażkę sprzed roku.
Pięściarz z Białegostoku rozpoczął spokojnie, aż za spokojnie, bo rywal po kilku prawych na dół dwukrotnie dosięgnął go obszernym prawym sierpowym. O dziwo porywczy zazwyczaj w takich sytuacjach Paweł nie podpalał się i próbował wyboksować znienawidzonego oponenta. Miszkiń obniżał pozycję, za to "Głaz" uruchomił lewy prosty, choć cały czas walczył na wstecznym. "Przystojniak" w trzeciej odsłonie znalazł lukę po drugiej stronie i trafił kilka razy obszernym prawym overhandem. Paweł finiszował fajną kombinacją w półdystansie, lecz na odrobienie tego starcia było to zbyt mało.
W czwartej rundzie Głażewski podjął rękawice i wszedł w wymiany z przeciwnikiem. Wyglądał lepiej, jednak na pół minuty przed końcem spóźnił się o ułamek sekundy, nadział w akcji prawy na prawy i wyraźnie odczuł ten cios. Jeszcze gorzej wyglądało dla niego starcie numer pięć. Dwie minuty były w miarę wyrównane, aż w końcu Miszkiń wystrzelił prawym sierpowym i pod rywalem aż ugięły się nogi. "Głaz" przetrwał trudne chwile, lecz w jego narożniku widać było poddenerwowanie. Po przerwie Maciej podkręcił tempo, spychał pressingiem Pawła na liny i konsekwentnie realizował swój plan taktyczny. Zaczynał od ciosów na korpus, by zrobić sobie miejsce prawym na górę.
Głażewski starał się przejąć inicjatywę, jednak nadział się na prawy na szczękę i zatrzymał się dopiero na linach. Uratował go wtedy gong kończący siódmą rundę. Ruch był już jednostronny. Niedawny pretendent do pasa WBA wagi półciężkiej cofał się i praktycznie tylko bronił, zaś Miszkiń człapał za nim niczym kłusownik podążający za zranioną zwierzyną. Na początku dziewiątej odsłony podwójny prawy Maćka i Paweł znów "pływał". Tylko dzięki wielkiej ambicji dalej stał na nogach, próbując od czasu do czasu heroicznie odpowiadać. W ostatnim starciu Miszkiń wstrząsnął jeszcze przeciwnikiem prawym podbródkiem oraz lewym sierpem, przypieczętowując swój sukces. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 97:93, 99:91 i 99:91 - wszyscy na korzyść Maćka.
Panie Błaznowski, podzieli się Pan ze mną jakie to uczucie dostać wpie.dol od wyżelowanego pedała ? Wyrazy współczucia dla bliskich Pawła, łącze się z Wami we wstydzie.
Autor: reckik
Data: 19-04-2015 00:53:05
Ale Głażewski ma watę... Miszkin słabł, ale ze zmęczenia, bo ciosy Głaza nie robiły na nim wrażenia.
Autor: emilus
Data: 19-04-2015 00:55:15
no i nastepny burak i burek dostał łomot. ten drugi ogórek jackiewicz bedzie teraz srał do bryjzadła.... tak sie umawiali!!
Autor: jozef
Data: 19-04-2015 01:00:33
To była wspaniała walka. Te wymiany, potężne ciosy z obu stron, świetna kondycja obydwu zawodników i niespotykana odporność na ciosy. Ja chcę więcej takich rarytasów.
Autor: progresywny
Data: 19-04-2015 01:01:22
Cóż, deklasacja punktowa. Nie lubię Miszkinia bo to taki wyżelowany laluś. W każdym aspekcie przypomina mi Przemka Saletę (pseudoelokwencja dla ubogich, głosik, depilowanie nóg i jajek), którego po prostu nie trawię. Ale dzisiaj był po prostu lepszy. Nie wiem czy Głazowi tak na psychę i na wypalenie siadł ten nokaut od Brahmera, ale tragicznie to wyglądało, Głaz wytrwał tylko dlatego, że Miszkin to waciak. Nie mniej jednak podtrzymuję zdanie, że walka z małym i kruchym Głażewskim nie jest jakimś wielkim wyznacznikiem w kontekście walk chociażby z czołówką europejską. Już Suchyts udowodnił, że z Miszkinia nic nigdy nie będzie. A Głaz w ogóle powinien już kończyć karierę, jeszcze przedtem ewentualnie sprzedać rekord Matyji lub Gerleckiemu.
Autor: rtg981
Data: 19-04-2015 01:02:05
Głażewski dostał wpierdy w śmiesznym stylu. Potwierdziło się że Głaz to buc. Spieprzył z rigujak, chcieli go do wywiadu zatrzymac ale gdzie by tam książe z puszczy przyznał się do błedów i okazał skruche. Rzadko aż tak ciśnę po bokserach ale Głaż na pełną krytkę zaslużył. NA wadze zachowywal się jak kretyn i skończył jak powinien.
Autor: adolfinio
Data: 19-04-2015 01:05:04
Ktoś tutaj napisał o wspaniałej walce, ale bądźmy rozsądni - walka była nudna i do jednej bramki. W tym wszystkim najgorsze było to, że wygrał Miszkin, który boksersko jest bardzo słaby, jest wolny i nie ma ciosu. Nie wiem dlaczego Głaz zaprezentował się tak słabo. Jedno jest pewne,że Miszkin kariery nie zrobi.
Autor: rtg981
Data: 19-04-2015 01:08:48
A przepraszam jednak , król puszczy wrócil do wywiadu.
Autor: djpioter
Data: 19-04-2015 01:12:37
Głaz trup dobrze, że chociaż po walcę miał odwagę przyznać,że przerżnął z kretesem.Chociaż tyle.
Autor: djpioter
Data: 19-04-2015 01:13:37
Brawo Miszkiń!!!!
Autor: Faraon
Data: 19-04-2015 01:15:49
BRAWO!!!!
Autor: zbychter
Data: 19-04-2015 01:16:26
@progresywny Nie wiem skąd u Ciebie niechęć do Maćka i porównanie do Salety. Nie mogę też zrozumieć tego, że piszesz o Miszkinie jak o jakimś prospekcie. On sam wie, że żeby odnieść poważny sukces to 10 lat temu musiałby postawić wszystko na jedną kartę i oddać się w 100% pięściarstwu. Nie zrobił tego, a teraz chce sam siebie sprawdzić na jakim poziomie może rywalizować. Kulturalny, posiadający sporą wiedzę chociażby na temat żywienia i do tego całkiem przyjemnie się go słucha, a teraz pokazał, że jeśli mógłby się poświęcić dla boksu, to coś tam mógłby osiągnąć. A po za tym to cieszę się że drugi raz zbił Głażewskiego, bo to jakim burakiem jest Pawełek to szkoda słów. Maciek, czego nie da się powiedzieć o Głażewskim, przed i po walce pełna klasa.
Autor: progresywny
Data: 19-04-2015 01:22:34
@zbychter No bo Miszkin jest jak Saleta. A czemu taka niechęć? Nie wiem, nie każdego trzeba lubić u mnie trafiło na Macieja, po prostu za nim nie przepadam i tyle. Szpilki i Grzesia Proksy, którzy są ulubieńcami orga też nie trawię.
Autor: CELko
Data: 19-04-2015 01:32:39
Czekam na trylogie, co jak co ale fajne walki dają obaj razem.W tym wypadku Miszkin swietnie sie przygotowal a Glaz chyba dalej odczuwa cios Brehmera
Autor: djpioter
Data: 19-04-2015 01:34:01
celko Czekam na trylogie.. Tylko po co? Wszystko już wyjaśnione...
Autor: matd
Data: 19-04-2015 01:39:23
Byli tak wolni,jakby walczyli w +150 kilo..Ani ciosu ,ani dynamiki ,no nic.Dziwie sie ze Miszkin nie skonczyl Glaza.Tam kilka razy wydawalo sie ze jakby przyspieszyl to by to zakonczyl.Ale wlasnie,przyspieszyl....
Autor: Woolite
Data: 19-04-2015 01:46:21
Kolejny cham dostał po mordzie. Co tam ten tępak Głaz mówił po walce, bo już przełączyłem? Gratulację dla Jackiewicza i Głażewskiego.
Autor: CELko
Data: 19-04-2015 01:51:33
djpioter jest 1-1 czas na sąd ostateczny za jakiś rok-dwa np. W walkach polsko-polskich ta pozycja w LHW jest całkiem ciekawa i łatwa w realizacji.Trzeba się cieszyć tym co jest. Pojedynek z wiekszym poziomem sportowym to walka Sęka z Kosteckim(który tym razem przestanie pajacować i zacznie punktować jak kiedyś).
Autor: theo
Data: 19-04-2015 01:57:40
Hehe Głąz pusty łeb oberwal hehehe No nic zostaje jedyne rozwiazanie dla Głaza prosic o decydujaca walke, ale Glaz znacznie slabszy fizycznie od Miszkina, nie ma za bardzo szukac w tym 3 juz starciu. Nawet to co nie trafialo do konca, co szlo przez garde, rzucalo Głazem jak wichura. Po prostu nie te poziomy sily i fizycznosci. Swoja droga oczywiscie z Miszkina nic nie bedzie, toz to drewnialdo. No coz, brak nam dobrych zawodnikow, coraz gorzej to wszystko wyglada. Co do Szpilki: poza Chisorą i moze Browne'm no i moze jeszcze Ruizem (ale kazda z tych walk to 50 na 50, moze poza Chisora z ktorym moim zdaniem obecnie faworytem bylby Szpilka) to wlasciwie nie widze nikogo powaznego z kim Szpilka moglby wygrac. W koncu skonczy sie USA i wielkie podniety, bo on tam pojechal zarobic pieniadze i osiagnac cos, a czas leci i powoli zaczną od niego wymagac. Tylko ze kogo on moglby pokonac? Nawet z Cunninghamem jak dla mnie Szpilka jest underdogiem
Autor: CELko
Data: 19-04-2015 02:02:24
Głaz ogólnie skończył się po walce z Mohameddim, te ciosy które przyjął zrobiły sieczke z odporności z tego co widać w tych 2 walkach..
Autor: CELko
Data: 19-04-2015 02:03:55
ups moja pomyłka to był oczywiscie Mohoumadi a nie Mohammedi :)
Autor: Piotrowski
Data: 19-04-2015 02:07:02
Brawo ! Slaba walka okropnie, ale dobrze ze ten pajac glazewski dostal :)
Autor: ttrroonnkk
Data: 19-04-2015 03:53:22
Bylo wiadome ze Glaz to ciota , jak w ringu tak i poza nim ;x Co zrobic , dobrze ze Miszkin boks traktuje jako pasje a nie jako zycie i marzenia o osiagnieciu wszystkiego( bo sie nie nadaje) za to go lubie :) nie zniza sie do poziomu naszych pseudo bokserow typu Wach i Szpilka . Brawo ! Je**c polski boks. Chociaz w glebi duszy czekam na kogos takiego ktory zawojuje w boksie i bedzie znaczacy , ale narazie sie na to nie zapowiada . Przykre ale prawdziwe .
Autor: awel
Data: 19-04-2015 07:38:11
zenada,kompromitacja sam nie wiem jak to nazwac, tzw bokser na pol etatu wypunktowa takiego kilera (jakim to sie glazewski oglasza) ciekawe jak sie teraz czuje; pierwsza walka werdykt kontrowersyjny (odgrazania cala masa) pozniej slynna walka jednego ciosu i teraz znowu porazka gdzie odgrazania nie mniej bylo, mial wdeptac miszkina w ziemie i co hm... koncz wasc wstydu oszczedz
Autor: poliloli
Data: 19-04-2015 08:13:03
Babiloński wiedział, co będzie grane bo już przed walką mówił, że jeśli Głażewski przegra powinien zakończyć karierę i on nie widzi dla niego przyszłości.
Autor: nagual
Data: 19-04-2015 10:44:01
Obaj strasznie spowolnieni, Myszkin mimo ze zadawał obszerne i sygnalizowane ciosy punktował super wolnego Głaza. Walka na bardzo niskim poziomie.
Autor: canuck
Data: 23-04-2015 18:32:39
Wolny jak "Glaz", odporny na ciosy oraz silny jak "Kamyczek." Teraz juz wiemy, ze brutalna porazka z Brehmer to nie byl przypadek!