AMERYKAŃSKI BOKSER PRZEGRAŁ, BO... WYPADŁA MU KOMÓRKA

Dodano: 3 kwietnia 2015 11:58
AMERYKAŃSKI BOKSER PRZEGRAŁ, BO... WYPADŁA MU KOMÓRKA
Redakcja, TMZ
Obraz własny

Wydawałoby się, że kibice boksu, jednego z najstarszych sportów świata, widzieli w ringu już wszystko. Tego jednak jeszcze nie było - kilka dni temu na gali na Florydzie jednemu z pięściarzy w trakcie walki wypadł na ring... telefon komórkowy.

Marvin Jones (2-5, 2 KO) bynajmniej nie urządzał sobie pogawędki podczas pojedynku. Jak później tłumaczył, w trakcie rozgrzewki wcisnął sobie komórkę za pas spodenek, aby posłuchać muzyki. Kiedy wychodził do ringu, pozbył się słuchawek, ale zapomniał o telefonie. Ten zaraz po pierwszym gongu znalazł się na macie, skąd został odesłany przez sędziego do narożnika boksera.

Po chwili w narożniku znalazł się też sam Jones. Kubańczyk Ramon Luis Nicolas (2-1, 2 KO) znokautował Amerykanina na 63 sekundy przed końcem pierwszej rundy. Jones twierdził później, że przegrał przez telefon, bo ciągle myślał tylko: "Człowieku, komóra wypadła mi na ring, i to wszystko leci w telewizji!".

Obiecał, że następnym razem wejdzie między liny bez telefonu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KnockKnock
Data: 03-04-2015 12:15:32
No I co z tego? Zapomnial zostawic telefon w szatni - kazdemu moze sie zdarzyc.....Niech sie cieszy ze w pory nie narobil na wizji........
Autor: szansepromotions
Data: 03-04-2015 13:17:22
To jeszcze nic, niektórzy potrafili dać dzidę z ringu
Autor: Woolite
Data: 03-04-2015 13:48:44
@KnockKnock, ta nic, następnym razem zapamięta, żeby w takich sytuacjach wkładać fanty w tyłek a nie za pas. Tłumaczenie też godne mistrza.
Autor: Grzelak
Data: 03-04-2015 14:02:15
Nie ma się o co oburzać. Journeyman, bokser na telefon. Cały czas gotowy do potwierdzenia następnej walki. Mógł tylko zamiast brać telefon do ringu zostawić wiadomość na poczcie "Jeżeli nie odbieram to znaczy, że właśnie walczę i następną walkę mogę wziąć dopiero jutro. Oddzwonię za 2-3 rundy."
Autor: Cooperek
Data: 03-04-2015 15:35:30
"Dziwnyyyyy jest ten świaaaaat!" :D
Autor: Cooperek
Data: 03-04-2015 15:38:06
Grzelak O właśnie, "bokser na telefon", może sytuację obrócić na swoją korzyść" "Jestem do dyspozycji pod telefonem, always, and I mean it..." haha
Autor: Kadej
Data: 03-04-2015 17:16:00
Hehehe czegoś takiego to jeszcze nie było. Co z tego, że mu wypadła.
Autor: Majnus
Data: 03-04-2015 23:34:14
Śmieszne ale po prostu koleś zapomniał o telefonie każdemu może się to zdarzyć choć na ring trzeba wchodzić w 100% przygotowany
Kalendarz imprez