TYSON RADZI: IDŹCIE DO MMA

Dodano: 15 marca 2015 13:46
TYSON RADZI: IDŹCIE DO MMA
Redakcja, The Nightly Show with Larry Wilmore
Karol Masiak

Myślisz o zostaniu bokserem? Jeden z najsłynniejszych pięściarzy w historii stanowczo odradza. - Lepiej idź do MMA - stwierdził Mike Tyson w programie "The Nightly Show with Larry Wilmore".

"Żelazny" nie rozwinął swojej wypowiedzi, ale z jego wcześniejszych słów można wywnioskować, że chce uchronić młodych adeptów przed kontaktami z nieuczciwymi menedżerami i promotorami. On sam stracił grube miliony na współpracy z Donem Kingiem.

- Tacy ludzie jak Don byli zawsze, na długo przed nim. To od nich wziął pomysł na siebie. Dzisiaj też nie brakuje tego typu osób. I nigdy nie zabraknie. To mroczny sport, jedyna dyscyplina w historii, w której umowy nie leżą na stole, tylko pod nim - powiedział.

Dodał, że oszukiwanie bokserów dla przebiegłych promotorów nie stanowi najmniejszego problemu. - Większość z nas stanowi najniższą formę istnienia, pochodzimy ze slumsów. Sam urodziłem się w piekle. Każde zwycięstwo przybliżało mnie jednak do jego opuszczenia i wiecznej chwały - oznajmił.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Artur1969
Data: 15-03-2015 14:01:29
To prawda, boks zawodowy został jako sport zabity przez mnogość federacji, zbyt duż liczbę kategorii wagowych - w zawodowym 17, w amatorskim 10, pazernych promotorów i stacje telewizyjne. Komplentym odzwierciedleniem tego syfu jest fakt, że na walkę Money - Pacman czekaliśmy pięć lat, aż obaj stali się powoli past prime (Many szybciej)... Druga sprawa,jak słusznie zauważył Mike, do boksu prą ludzie z najgorszych dołów, bo to jedna z niewielu szans na wyrwanie się z piekła... https://www.youtube.com/watch?v=ZtMm0swu5i8
Autor: Whisper
Data: 15-03-2015 14:05:18
@Artur1969 Ta sama walka pokazuje, że boks jednak dobrze się trzyma. Tyson i Lewis też byli past prime i to bardziej niż Floyd/Manny. Teraz gdy rozkręci się maszyna Haymona to boks stanie się popularniejszy. Jestem o tym przekonany.
Autor: Artur1969
Data: 15-03-2015 14:09:45
Whisper Obyś miał rację. Niepokoi mnie tylko, że Haymon podpisuje kontrakt z każdym dosłownie bokserem. Do czego to doprowadzi?
Autor: Cooperek
Data: 15-03-2015 14:18:32
Artur1969 Doprowadzi do monopolu, a gdzie monopol tam nie ma rywalizacji, tam nie trzeba się starać i rozwijać. Dla nas to bardzo niedobrze.
Autor: Grzelak
Data: 15-03-2015 14:40:31
A dlaczego w MMA miałoby być lepiej niż w boksie? Kto ma kasę na starcie i dobrze sobie radzi w szkole nie pójdzie ani do boksu ani do MMA tylko tam gdzie zarobi więcej i nie oberwie po głowie.
Autor: Whisper
Data: 15-03-2015 14:51:10
@Cooperek Jakoś rywalizacja Golden Boy z Top Rank nic nie przyniosła oprócz ciągłych blokad pojedynków.
Autor: Jabba
Data: 15-03-2015 14:56:53
E tam boks sobie wcale tak źle nie radzi. Poza tym kryzys się zbliża, a jak jest kryzys to ludzie, by zapomnieć o chlebie (tzn. o braku chleba) szukają igrzysk. Więc albo boks stanie się jeszcze bardziej popularny albo wybudujemy koloseum na środku każdego większego miasta... tak czy tak nie będzie można narzekać :P
Autor: bolos
Data: 15-03-2015 15:49:42
W MMA nikt nie zarabia 100 milionów za walke i ogólnie zarobki w MMA są duzo mniejsze niz w boksie, a tam trzeba trenować i Muay Thai i boks i zapasy także niech Tyson nie pierdzieli.
Autor: bolos
Data: 15-03-2015 15:58:39
W MMA sa normalne zarobki a w boksie to az sa przesadzone, bo żeby 2 bokserów za jedną walke dostawało w sumie 200 milinów dolarów to już jawna przesada.
Autor: Ernesto
Data: 15-03-2015 16:30:22
Tysonowi chodzi o to, że łatwo tam zabłysnąć, walki są szybko przerywane. Mniejsza szansa na utratę zdrowia, mniejsza szansa na wałek, większa na zaistnienie, a także dobra płaca jeśli ma się bazę kibiców. Jednak to kwestia kilku lat. Boks i tak cieszy się większą popularnością.
Autor: Ernesto
Data: 15-03-2015 16:31:32
MMA to osobna dziedzina walki. Chętnie bym zapłacił za widowisko np. Muay Thai vs Kickboxer. A tak muszę stosować się do przepisów i turlać po ziemi.
Autor: Ernesto
Data: 15-03-2015 16:32:38
Tyson w UFC miałby dobry rekord, poziom bokserski w wielu walkach to śmiech na sali. Zresztą boks w MMA nie istnieje, MMA ma tylko podstawy boksu.
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 16:38:28
I dobrze bo boks w walce ulicznej też nie istnieje. Jeżeli bokser nie trafi na początku walki to może nie trafić w ogóle. Poza tym Chińczycy śmieją się z boksu. Bokser nigdy nie będzie miał szans z zawodnikiem K1 albo MMA. Po prostu boks to najmniej efektywny sport walki, ale dosyć efektowny i pozwalający na dobry zarobek.
Autor: szansepromotions
Data: 15-03-2015 16:51:02
MMA jest bezpieczniejsze . Boks to sport ostateczny , jak nie masz przyszłości to bierzesz się za boks. Nie ma miejsca na poddanie się . Jak wygrasz na pkt , to i tak zbierzesz po głowie Jak przegrasz na pkt to zbierzesz po głowie Jak wygrasz przez TKO , tzn że zebrałeś swoje po głowie i tak Jak przegrasz przez TKO , to znaczy , że ktoś Cię tak porozbijał , że nie mogłeś już walczyć Jak przegrasz przez KO , to znaczy , że ktoś Cię tak uderzył , że straciłeś przytomność. Jedyny bezpieczny sposób, to wygrywać szybko przez KO , ale wiadomo , że zawsze tak się nie da Nie kończysz walk w parterze jak w MMA Nie możesz odklepać jak w MMA, bo zostaniesz obwołany do końca życia tchórzem Możesz zmyć taki wizerunek dająć sobie rozwalić pół twarzy , jak Vit Kliczko Dlatego boks to sport ostateczny , nie ma gorszego dla zdrowia. Jak to powiedział Foreman- czy nie boi się Pan uszkodzeń mózgu przez boksowanie ? Foreman- jak ktoś zaczął boksować , to już ma uszkodzony mózg
Autor: KOSTROMA
Data: 15-03-2015 16:56:37
qwerty890 W kontekście skuteczności boksu na ulicy to palnąłeś wielką bzdurę.Średnio techniczny bokser trenujący wyczynowo miażdzy na ulicy i wgniata w płyty chodnikowe większość tzw ulicznych fighterów i chuliganów co sprawdzono wielokrotnie w "praktyce".Co do konfrontacji z zawodnikami k1 czy tym bardziej mma zgoda po prostu tamci posiadają szerszy zakres możliwości niż bokser ,którego sfera ogranicza się do ataków pięściami i obron przed nimi.Nie jest to jednak takie oczywiste w konfrontacji z kickbokserami patrz przykład past prime Bothy w K1. Piszesz ,że Chińczycy śmieją się z boksu? Przecież największy śmiech to z ich "sztuk walki" których skuteczność jest na podobnym poziomie co taj-czi albo inne feng-szuj:))
Autor: KOSTROMA
Data: 15-03-2015 16:59:01
Dodatkowo boks pomimo swojej specyficznej ograniczoności na tle K1 i mma jest w moim odczuciu najbardziej widowiskowy na najwyzszym poziomie rywalizacji...
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 17:12:01
@KOSTROMA Zgodzę się z tym że średnio wytrenowany bokser zniszczy kogoś kto myśli że umie się bić a tak na serio to bije cepami gdzie i w co popadnie. Nie zgodzę się z tym, że chińskie sztuki walki są śmieszne. Wiesz czemu mieszkańcy dalekiego wschodu uznają boks za walkę bardziej niszową? Sztuki walki zostały stworzone w celu m.in. rozwoju ciała. To co nazywamy kung-fu zawiera w sobie masę różnych form, mniej lub bardziej skutecznych. Boks zawiera właściwie mały ułamek albo nawet promil tych form. W boksie używa się tylko rąk i to w takich sposób, że nie można np. bić łokciami. O wiele skuteczniejszy jest tajski boks, gdzie ma się o wiele większe pole manewru niż w boksie, a każdy cios może znokautować rywala. Do czego dążę... Chińczycy uważają boks za niszową sztukę walki bo można tam używać tylko rąk, co jest wręcz śmieszne. Piszę Chińczycy, ale chodzi mi ogólnie o mieszkańców dalekiego wschodu, szczególnie Okinawczyków, od których wzięły się sztuki walki, klasztory, itd. Tak więc uważam, że im w danym sporcie / sztuce walki jest więcej form zadania ciosu tym jest skuteczniejsza. Nie wiem czy boks jest najbardziej widowiskowy. W wadze ciężkiej np. jest niewielu bokserów, którzy mocno przyciągają uwagę kibiców. W MMA jest ich znacznie więcej. Nazwiska można wymieniać długo.
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 17:17:21
Jeszcze dodając, nie wiem czy widzieliście ranking najlepszych fighterów ever wg. Amerykanów. Z jednej strony bardzo śmieszy, z drugiej widać że dla nich sport walki to czysty biznes no i chęć rozsławienia tylko swoich zawodników.
Autor: Jabba
Data: 15-03-2015 17:36:53
No tak... bo bokser jak już musi się bić na ulicy to dalej przestrzega Queensberry Rules
Autor: championn
Data: 15-03-2015 17:51:01
MMA jest bardziej brutalniejsze od boksu, zgadzam sie, jest malo ciosow, ale to ze wzgledu na male rekawice. Co do zarobkow to wielkie pieniadze w boksie zarabia tylko bardzo mala garstka ludzi w UFC zarobki sa bardziej wyrownane a ci slabsi to zarabiaja pewnie tyle samo, albo i wiecej co ich rownorzedni koledzy z boksu,
Autor: un4given
Data: 15-03-2015 18:10:35
szanse Są wyjątki, patrz Mayweather który przez cała swoją kariere nie przyjal zbyt wielu mocnych ciosow na glowe.
Autor: Sajgonski
Data: 15-03-2015 18:24:15
"Jabba Data: 15-03-2015 17:36:53 No tak... bo bokser jak już musi się bić na ulicy to dalej przestrzega Queensberry Rules " Słuszna uwaga. "un4given Data: 15-03-2015 18:10:35 szanse Są wyjątki, patrz Mayweather który przez cała swoją kariere nie przyjal zbyt wielu mocnych ciosow na glowe. " Jasne, wiadomo jednak, że Mayweather jest tylko jeden;) Rzeczywiście chodzi o kwestie stylu, bo jak tutaj porównywać np. asekuracyjny styl Kliczki, brudny Hopkinsa, czy defensywny jak Lara, czy Rigo, a brawlerów typu Mayorga, Katsidis, Rios czy Provodnikow. Kwestia stylu i predyspozycji. Natomiast co do zbierania po głowie, to chyba lepiej (relatywnie zdrowiej) mieć słabszą szczękę i paść po jednym, dwóch mocnych ciosach, niż dać się obijać 12 rund jak Margarito Pacmanowi.
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 18:37:04
qwerty890 Człowieku Ty wiesz co piszeż?? biłem się kiedyś z bokserem na ulicy,że takie bzdury wypisujesz??? Zaczne od tego,że boks jest najbardziej niebezpiecznym sportem walki dla zdrowia...dlaczego?? a dlatego,że podczas walki przyjmujesz na ryj wiele silych uderzeń bardzo wiele....w mma dużo mniej bo tam sa rekawice mniejsze o wiele szybciej o nokaut...jest też wiele innych technik....a boks na ulicy sprawdza się i to bardzo...ponieważ przeważnie idą rece pierwsze...Royce Gracie najlepszy fighter na swiecie zapytany jaki sport po bjj jest na drugim miejscu według niego odpowiedział,że boks......junior dos santos zapasy + boks , Cain Velasquez zapasy +boks....boks to nie tylko machanie rekami...to swietna koordynacja,wyczucie dystansu,refleks,psyhika,szybkośc oraz siła uderzenia....pamietaj,że na ulicy nie ma rekawic uderzenia bardziej wchodzą i szybciej nokautują.....
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 18:37:40
sory pytanie brzmiało czy biłeś się???
Autor: szansepromotions
Data: 15-03-2015 18:39:57
Wiecie, Są różne style , ale yo w końcu jest boks , możesz być mistrzem defensywy , ale i tak coś musisz zebrać , nie da się walczyć , bez całkowitego zbierania .
Autor: szansepromotions
Data: 15-03-2015 18:43:08
Patrząc bardziej matematycznie . 3 walki w roku , nawet jak zbierzesz tylko 50 ciosów na głowę w każdej , to dalej zebrałeś 150 rocznie . teraz to przemnożyć przez 15 lat kariery i voilla to masz 2025 ciosów przyjętych . Nie muszę chyba dodawać, że przyjąć tylko 50 ciosów w trakcie walki , to jest w zasadzie niemożliwe . Chyba , że jakaś 4 rundówka i szybkie KO
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 18:46:33
aha i rozwala mnie jak ktoś pisze ża jak bokser nie trafi na ulicy ciosem to koniec hehe taaa napewno nawet jak walka zejdzie do parteru to kondycji i siły napewno mu starczy na wiele wiele dłużej niż tzw..ulicznym fighterom
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 18:48:11
szansepromotions był robiony raking mam link jak coś ...Najbardziej niebezpieczny sport dla zdrowia no i wyszło,że boks
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 18:54:05
@swarmer Odpowiem na pytanie: biłem się. Teraz do sedna. Sam napisałeś że ci co walczą uznają za POŁĄCZENIE boksu z innym sportem walki za dobre. Powtarzam jeszcze raz, POŁĄCZENIE. A to zupełnie co innego niż używanie tylko i wyłącznie boksu. Mi chodzi o to, że jeżeli bokser który używa tylko i wyłącznie boksu wchodzi do klatki to realnie ma mniejsze szanse na wygraną niż przeciwnik. Od kogo m.in. Jerome Le Banner uczył się boksu? Od Evandera Holyfielda. Każdy zawodnik, czy to MMA czy K1 uczy się technik bokserskich. Ale samym boksem nie ma opcji żeby wygrać. Poza tym jeżeli w klatce walczy ze sobą 2 zawodników którzy używają w 90% boksu to walka jest nudna jak flaki z olejem.
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 18:58:07
@swarmer Nie porównuj bokserów do ulicznych fighterów tylko bokserów do trenujących inne sporty walki. Skoro zawodnik K1 nie ma szans w parterze z zawodnikiem BJJ to jakim cudem te szanse ma mieć bokser? Z resztą zobacz sobie walke Jackiewicza w KSW.
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 18:58:47
qwerty890 ok teraz bardziej to wyjasniłeś...lecz warto zauważyć,że boks w połaczeniu np z zapasmi daje mega dobre skutki wiec nawet sam jest skuteczny oczywiście w konfrontacji np na ulicy rece to podstawa ....samym boksem nie wygrasz w mma zgadzam się ale ulica to zupełnie co innego
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 19:09:04
junior dos santos wygrał połowe walk własnie boksem ...oczywiscie ma wielkie zaplecze zapaśnicze....to jest własnie mma czyli mieszane sztuki walki ...a porównwałem boks do ulicy bo sam napisałeś,ze boks na ulicy nie jest skuteczny
Autor: qwerty890
Data: 15-03-2015 19:10:31
@swarmer W 100 % się zgadzam, boks + zapasy czy bjj to bardzo dobre połączenie. Jeszcze jak dojdą low kick'i, a u zawodników bardziej stójkowych kolana to walka jest bardzo ciekawa.
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 19:11:46
qwerty890 widziałem walke jackiewicza i na mnie on wrażenie zrobił dobre...ponieważ walczył z zawodnikiem o wiele wiekszy i o wiele silniejszym i tak długo wytrzymał rożnica warunków fizycznych była ogromna......według mnie w mma boks to podstawa razem ze stylami chwytanymi dodam,że trenowałem muay thai...ale w mma wybrał bym boks + zapasy i na tym bym się skupił
Autor: swarmer
Data: 15-03-2015 19:18:10
Chciałem jeszcze napisać,że najwiecej zależy od człowieka jeżeli mówimy o realnej walce ulicznej...bo i w boksie sa różne style techniki walki jak np swarmer,outsider insider,puncher Brawler.... nie chciałbym się spotkać z takim typem jak kowaliow czy ggg alo tyson na ulicy ogrona dynamika i siła pierdolniecia
Autor: Grzelak
Data: 15-03-2015 21:19:21
Tysonowi nie chodziło raczej o skuteczność boksu w walkach ulicznych. Jakie to ma znaczenie? Na ulicach jest monitoring, jak się gdzieś biją to ludzie dzwonią na policję, wszyscy mają komórki. Tysonowi chodziło o promotorów bokserskich, tylko nie rozumiem dlaczego ci z boksu mieliby być gorsi od tych z MMA.
Autor: PanJanekTygrys
Data: 16-03-2015 02:49:07
Tyson to analfabeta.Podpisywal(a raczej stawiał krzyżyk)na papierach które mu położyli na stole. Co do MMA to może wyprzeć boks ale za 20 lat. Co do skuteczności to nie będziesz chyba robił na ulicy w jeansach wyskoków ani kopnięć niczym Remy Bonjasky.Nie będziesz się też raczej tarzał na chodniku w kałuży( Bjj ). Raczej pierwsze co robisz to walisz gościa w tyte. Proste.
Autor: LegiaPany
Data: 16-03-2015 15:33:36
odnosnie sztuk dalekowschodnich sztuka walki na ulicy do tego co pisal ze to smiechy: widziales kiedys jak ktos kto umie wing-tsun robi na ulica z kickboxerami albo bokserami??????????? nie? to siedz cicho prosze......
Kalendarz imprez