NIE MALUJDA, A MAZIKIN OSTATECZNIE DLA ROBERTA HELENIUSA
Dodano: 8 marca 2015 21:16
Autor: Łukasz Furman, Informacja własna
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Mateusz Malujda (4-3-1, 1 KO) był jednym z dwóch kandydatów do walki z Robertem Heleniusem (19-0, 11 KO), który po problemach zdrowotnych i promocyjnych powróci na ring za dwa tygodnie.
Dwumetrowy Fin - w przeszłości mistrz Europy oraz numer jeden światowego rankingu, ostatni pojedynek stoczył niemal dokładnie dwa lata temu. Jego forma wydaje się niewiadomą, dlatego nie szukano rywali z pierwszych stron gazet.
Ostatecznie na dystansie sześciu rund z Heleniusem skrzyżuje rękawice Aleksiej Mazikin (14-11-2, 4 KO) - niegdyś gwiazda ringów olimpijskich, dziś już jednak co najwyżej solidny journeyman.
Więcej informacji:
Mateusz Malujda
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: zniszcze
Data: 08-03-2015 22:56:18
Na tych filmikach w necie to wydaje sie ze ma mega uderzenie Helenius ale po rekordzie tego nie widac
Autor: Rollins
Data: 08-03-2015 23:52:03
Wiadomo, że trudno określić klasę journeymana i każdy może mieć swoje kryteria. Wg moich Mazikin to już co najwyżej słabszy journeyman. Taki coraz bliżej bum, czyli niegroźny kelner.
Autor: ChisoraBestFighter
Data: 09-03-2015 00:48:25
Nadzieja boksu, wielki talent- który został pobity przez Del Boya. Zachodzę w głowę do tej pory czemu Dereck potrafił niemalże porozbijać 2 metrowca Heleniusa. A z Furym kompletnie nie potrafił wejść w walkę ??
Autor: Ramirez82
Data: 09-03-2015 00:55:19
Może dlatego, że 2 metrowiec 2 metrowcowi nierówny, a poza tym, inna dyspozycja Chisory w pierwszej walce z Furym i inna w walce z Heleniusem.
Autor: JKWSB
Data: 09-03-2015 02:18:44
W tej informacji szokuje, że Mateusz Malujda jest jeszcze aktywnym bokserem. Ktoś, kto mu doradza nie powinien móc patrzeć w lustro! To jest fantastyczny człowiek i wiem, że przede wszystkim myśli o rodzinie, o córeczce. Ale jestem przekonany, że ona wolałaby tatę zdrowego niż z paroma złotymi więcej. Z Husarią pożegnał się dlatego, że nie chcieliśmy brać odpowiedzialności za nieszczęście. Wiedzę, że nie wszyscy mają takie opory... Szkoda. Ten dziwny rekord Mateusza nie uwzględnia wielu ciężkich walk (zwłaszcza WSB) i powoduje, że przeciętny kibic może mieć Mateusza za "świeżaka", ale on naprawdę nie powinien już walczyć!!!
Kalendarz imprez
