WHYTE ZNÓW PRZED CZASEM

Dodano: 28 lutego 2015 23:28
WHYTE ZNÓW PRZED CZASEM
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Dillian Whyte (14-0, 11 KO) - pogromca Anthony'ego Joshuy jeszcze z czasów boksu olimpijskiego, zanotował kolejne pewne zwycięstwo. Tym razem jego ofiarą padł niepokonany dotąd Beka Lobjanidze (10-1, 8 KO).

Gruzin od początku nastawił się przede wszystkim na to, by nie zebrać za dużo od rywala. Stał szeroko na nogach, a gdy Anglik niebezpiecznie się zbliżał, włączał "wsteczny" i uciekał na liny. Po dwóch rundach nieudanego polowania na szczękę przeciwnika, w trzeciej Whyte skupił się na obijaniu tułowia oponenta. To zrobiło miejsce na zadanie decydującego uderzenia w czwartym starciu. Dillian trafił krótkim prawym sierpem na szczękę. Gruzin przyklęknął, nie wyglądał na zamroczonego, jednak dał się wyliczyć do dziesięciu.

Więcej informacji: Dillian Whyte
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: progresywny
Data: 01-03-2015 01:43:25
Beka z Gruzina xD
Autor: Furmi
Data: 01-03-2015 04:50:37
Szczególnie Haye na trybunach z niego cisnął widziałem - aż do przesady trochę...
Autor: Milan
Data: 01-03-2015 10:19:39
haye jak jest taki cwaniak niech pojdzie na walke Furyego i tam cisnie beke ...
Autor: Rollins
Data: 01-03-2015 19:57:30
Jeśli będzie walczył w takim tempie, to szybko prześcignie Wildera. Swoją drogą to trochę przypomina Abdusalamowa - bardzo silny, surowy technicznie Miejmy nadzieję, że nie trafi za szybko na rywala z górnej półki i nie skończy podobnie.
Kalendarz imprez