CZAS NA 'PRIZEFIGHTER' W WADZE ŚREDNIEJ

Dodano: 13 lutego 2015 17:31
CZAS NA 'PRIZEFIGHTER' W WADZE ŚREDNIEJ
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Jutrzejszego wieczoru podczas gali w Blackpool dojdzie do kolejnego bokserskiego turnieju z cyklu "Prizefighter". Tym razem w ringu obejrzymy zawodników kategorii średniej. Odrębnym pojedynkiem będzie m.in. zakontraktowana na 12 rund walka Briana Rose (26-2-1, 8 KO) z Carsonem Jonesem (36-10-3, 26 KO) o tytuł WBC International wagi junior półśredniej. 

W "Prizefighterze" udział bierze ośmiu pięściarzy. Turniej rozpoczyna się od ćwierćfinału, każda z walk zakontraktowana jest na trzy rundy po trzy minuty. Następuje losowanie par i tworzy się drabinka. 

Znamy już wylosowane pary jutrzejszej imprezy. Pierwsza walka to zestawienie dwóch niepokonanych pięściarzy - wracający po ponad rocznej przerwie Jack Arnfield (17-0, 4 KO) zmierzy się z Mickiem Hallem (11-0, 1 KO). Drugą będzie konfrontacja 26-letniego Craiga Cunninghama (11-0, 2 KO) z Walijczykiem Tomem Doranem (11-0, 3 KO). W ćwierćfinale nie zabraknie reprezentanta Irlandii. Urodzony w Dublinie Luke Keeler (7-0, 5 KO) skrzyżuje rękawice z Luke'iem Crowcroftem (8-1, 2 KO). Kartę turniejową dopełni potyczka Liama Conroya (7-2, 2 KO) z najbardziej doświadczonym spośród pięściarzy biorących udział w jutrzejszym "Prizefighterze", Cello Rendą (25-10-2, 11 KO)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: beniaminGT
Data: 13-02-2015 19:02:01
Przy uczciwym sędziowaniu stawiałbym na Carsona, ale że kurs na niego jest aż 5.0, to stawiam na niego mimo sporej obawy o werdykt lokalny. + kicker "Carson on points" po kursie 15.0 (Bet365). Przydałoby się odkuć po Stivernie, oj przydałoby się.
Autor: Rollins
Data: 13-02-2015 21:07:17
Nie radzę stawiać na Jonesa. To dobry pięściarz i ryzyko jest, ale Rose powinien sobie z nim poradzić. W dodatku walka na Wyspach, tak że jeśli nie będzie nokautu (co wcale nie takie niemożliwe) to Brian Rose powinien wygrać.
Autor: Rollins
Data: 13-02-2015 21:09:37
Taka uwaga (do Redakcji) Walka Rose vs Jones odbędzie się w junior średniej (bo w tej wadze obaj walczą), a nie w junior półśredniej.
Autor: beniaminGT
Data: 14-02-2015 01:52:43
Rose to niezły snajper, ale bez ciosu. Ładnie punktuje, ale ogólnie skąpi na ciosach i często staje się statycznym celem, a Carson fajnie bije po dołach i podbródkowe też. Carson został wprawdzie rozbity przez Brooka, ale to było półtora roku temu. Zrobił sobie przerwę i liczę, że doszedł już do siebie. Z kolei Rose zaliczył demolkę całkiem niedawno ( z Andrade ), więc to się wyrównuje. Wyspy wyspami, ale nikt nie daje kuru 5.0 jak wygrana jest spodziewana. Gdzieś trzeba zaryzykować. Pytanie czy tu i teraz. Jutro wszystko się okaże.
Autor: Rollins
Data: 14-02-2015 10:24:19
Gala w Blackpool PRIZEFIGHTER godz. 20:00 Karta walk: http://boxrec.com/show_display.php?show_id=706175 Linki: http://www.vipleague.me/boxing/283289/1/brian-rose-vs-carson-jones-:-skysports-prizefighter-middleweights-ii-live-stream-online.html http://www.vipleague.me/boxing/283289/2/brian-rose-vs-carson-jones-:-skysports-prizefighter-middleweights-ii-live-stream-online.html http://gofirstrow.eu/watch/321243/1/watch-boxing:-prizefighter---rose-vs-jones.html
Autor: Rollins
Data: 14-02-2015 23:17:01
beniaminGT Miałeś rację, ale co sędzia odpierdolił... :-) Piszę o tym tu: http://www.bokser.org/content/2015/02/14/170921/index.jsp
Autor: Rollins
Data: 14-02-2015 23:18:17
Sorry, pojebałem strony. Piszę tu o Prizefighterze http://www.bokser.org/content/2015/02/14/173715/index.jsp
Autor: Rollins
Data: 14-02-2015 23:59:53
Powiem Ci szczerze, że też się zastanawiałem czy go nie dopisać do kuponu. Ale zrezygnowałem. Ma sz szczęście. Bo jakbym postawił, to na pewno by nie wygrał :-)
Autor: beniaminGT
Data: 15-02-2015 02:39:29
Też tak mam. Jak się powstrzymam w ostatniej chwili, to akurat wszystko po mojej myśli, jak się zdecyduję, to nagle szopki i niebo wali się na łeb. Tutaj zagrałem mechanicznie. Wcale nie miałem ochoty stawiać po wpadce na Stivernie, a wcześniej na Rosado. Ale zmusiłem się, bo znam ten mechanizm: jak wygrywasz, to stawiasz z entuzjazmem na każdą nieco lepszą ofertę, jak przegrywasz, to przepuszczasz nawet okazje, bo cię porażki przeczołgały i tracisz wiarę w siebie i szczęście. Tej walki nawet nie oglądałem, by się na wszelki wypadek nie denerwować. Teraz oczywiście żałuję - to byłby najkrótszy stres do wyobrażenia :)
Autor: Rollins
Data: 15-02-2015 10:00:22
Tak, to jest dylemat - oglądać takie walki, czy nie oglądać? :-) Tutaj akurat miałbyś niezłą, choć szybką huśtawkę nastrojów. Na początku Rose świetnie sobie radził. Szybkie akcje, wszystko wchodziło i wygrywał wyraźnie. Za bardzo się rozochocił i dał się czysto skarcić. Poczuł cios, ale jeszcze nie było tragedii. Do końca rundy było niewiele czasu - prawdopodobnie by wytrzymał. Później pewnie byłby bardzo ostrożny i być może wypunktowałby Jonesa. Jednak sędzia się przestraszył i rozwiał wątpliwości :-)
Autor: beniaminGT
Data: 15-02-2015 23:51:38
Teraz dopiero obejrzałem. Zatrzymanie przedwczesne, ale nie skandaliczne. Rose dostał w okolice ucha i tańcował jak na Sylwestrze. Nawet gdyby dotrwał do końca rundy, to walka wyglądałaby pewnie jak Cotto-Martinez i w końcu i tak by się zakończyła przed czasem. Fakt, Jones oberwał jednego czyściocha i zjadł kilka prostych, ale on częściej udaje zranionego niż jest. Chętnie obejrzę rewanż. Żaden z nich nie ma chyba nic lepszego do roboty :) Walkę mogą dokończyć za 2 miesiące.
Kalendarz imprez