Bob Arum nie wierzy już w realizację projektu pod tytułem Mayweather vs Pacquiao, do jakiego miałoby dojść 2 maja. Sławny promotor Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) liczy jednak na późniejszy termin.
Szef stajni Top Rank chętnie przesunąłby wszystko o przynajmniej cztery tygodnie.
- Moim zdaniem 30 maja to dobra data, albo nawet czerwiec. Zgodziliśmy się na 2 maja, gdyż to była data zarezerwowana dla Mayweathera, ale jeśli mamy to zrobić w ten dzień, to naprawdę potrzebujemy już wszystko zaklepać - uważa Arum.
Według wstępnych ustaleń Floyd Mayweather Jr (47-0, 26 KO) i "Pac-Man" mieli odbyć specjalne tour po największych miastach - od jedenastu do nawet piętnastu. Jeśli ten warunek miałby zostać spełniony, obaj panowie musieliby ruszyć z promocją walki już w połowie lutego, a to raczej wydaje się nierealne.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: fanticfloyd
Data: 04-02-2015 16:35:18
Taa chyba tą walkę zorganizują za 50 lat na marsie
Autor: progresywny
Data: 04-02-2015 16:56:55
Floyd by się zgodził chyba tylko pod warunkiem, że Arum nic nie będzie mówił, ani decydował o żadnej kwestii. Chociaż dziwi mnie to szczerze, że FMJ najpierw mówi, że nie da Arumowi zarobić a potem oferuje 10 mln $ za to by ten się wycofał z organizacji walki, wtedy Arum zarobiłby za nic.
Autor: qwerty890
Data: 04-02-2015 20:53:28
@progresywny Zrozum jedną rzecz. Floyd zrobi wszystko by nie doszło do tej walki. Gdyby chcieli to by doprowadzili do niej 4 lata temu. Jak teraz nie zawalczą to ta walka nie będzie miała sensu. Manny to bokser, Floyd to biznesmen - dlatego moim zdaniem do tej walki nie dojdzie.
Autor: samqualis
Data: 05-02-2015 09:02:24
nie dojdzie do walki bo jego wymyslona legenda TBE sie skonczy
Autor: Rezjjel89
Data: 05-02-2015 11:36:53
Arum miał już zamknąć mordę a widzę, że dalej gada bzdury. Jak ja nie trawie tego człowieka.