Mistrz wagi super koguciej Guillermo Rigondeaux (15-0, 10 KO) często powtarzał, że nie będzie walczyć w wyższej kategorii, ale w ostatnim czasie najwyraźniej zmienił zdanie. Kubańczyk wyjawił, że jest gotowy boksować z czołówką wagi piórkowej, w tym z Nicholasem Waltersem i Wasylem Łomaczenką, jeżeli tylko spełnione zostaną pewne warunki.
- Nie mam problemu z walką z którymkolwiek z piórkowych. Jestem zawodnikiem boksującym w limicie 122 funtów, ale jeżeli ustalimy w kontrakcie, że rywal nie będzie mógł w dniu pojedynku przekroczyć 136 funtów, mogę walczyć z każdym. Jeżeli tylko dostanę pieniądzę, pójdę na każdego. Nigdy nikomu nie odmawiam. Wiemy, jak rozwiązywać problemy w ringu - stwierdził "Szakal".
Przenosiny do wyższej wagi mógłby wymusić na Kubańczyku fakt, że unikają go czołowi zawodnicy jego kategorii wagowej. Ostatnio pojawiła się jednak nadzieja na pozytywną zmianę - obóz Rigondeaux prowadzi rozmowy z mistrzm WBC Leo Santa Cruzem (29-0-1, 17 KO). Do pojedynku może dojść w pierwszej połowie tego roku.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: hayabooza
Data: 03-02-2015 11:26:48
Rigo zaczyna więcej gadać to może Amerykańce zwrócą na niego uwage w końcu bo oni łapią się na takie tanie zagrywki. A, że Rigo oprócz tego trashu ma jeszcze 30x większe umiejętności bokserskie, to jak dla mnie, może gadać :D
Autor: arpxp
Data: 03-02-2015 11:32:01
Gdzie drobniutki Rigo do Waltersa, no bez przsady. Łomaczenko to jeszcze, chociaż i tak jest o wiele większy. Donaire wyglądał jak z wagi wyżej w walce z Rigo, a co dopiero zawodnicy faktycznie walczący w wyższej dywizji.. no ale jeśli chce się zarabiać i być mega gwiazdą to trzeba ryzykować.
Autor: jassin
Data: 03-02-2015 11:37:47
Niech wlaczy z tym Santa Cruzem. Zleje go, to potem przestana gadac, ze walka z Rigo jest nieoplacalna.
Autor: LegiaPany
Data: 03-02-2015 11:52:00
no kuuuurde to byly by mega walki czekam w sumie na nie bardziej niz na pacman-gayweather arpxp da rade!....mowie ci ze ten maly i tak da rade ;)
Autor: arpxp
Data: 03-02-2015 12:03:35
@LegiaPany Zauważ że w ostatniej walce Rigo miał duże problemy z jakimś anonimowym (przynajmniej dla mnie) Japończykiem. A co dopiero z takim wojownikiem jak Walters. Lubię Rigo i uważam że jeśli chodzi o sam talent bokserski to nikt mu pod tym względem nie dorówna, ale to tak jakby Floyd startował do Kowaliowa.
Autor: LegiaPany
Data: 03-02-2015 12:11:47
arpxp i tak wlasnie powinno byc ze floyd chcac nazywac sie tbe musialby wystartowac do wlasnie kovaliova wierze ze rigo gdy ma przed soba trudniejszego przeciwnika koncentruje i mobilizuje sie jeszcez bardziej bedzie spox ;)
Autor: meh
Data: 03-02-2015 12:22:52
arpxp "Donaire wyglądał jak z wagi wyżej w walce z Rigo" Zgafdzam się- wyhglądał, ale kto komu spuścił manto? arpxp "Zauważ że w ostatniej walce Rigo miał duże problemy z jakimś anonimowym (przynajmniej dla mnie) Japończykiem. A co dopiero z takim wojownikiem jak Walters. " ja ogladajac walke mialem zupelnie inne wrazenie. Rigo znalazl sie na deskach, ale swietnie wyszedl z opresji, do tego pierwszy knockdown byl spowodowany zlym ustawieniem Rigo (ale to oczyhwiscie tylko moje zdanie). Natomiast jeszcze nigdy w życiu nie widziałem, żeby ktoś po ciosach doznał taką kontuzję szczęki jak Japończyk. Abdusalamov też miał spre spuchniecie podczas walki z Perezem ale nie takie jak japonczyk ktory wygladał jakby wcisnieto mu piłke tenisową pod skóre. Poza knockdownami Rigo kontrolował walkę i byłem mocno zdziwiony, że na bokser.org po walce był artykuł przedstawiający sytuacje jakoby Rigo miał spore problemy z japończykiem. Polecam obejrzenie walki raz jeszcze albo przeczytanie recenzji walki z konkurencyjnych portali.
Autor: meh
Data: 03-02-2015 12:26:15
Dodam, że dawno nie widziałem,żeby ktoś został tak obity. Spuchniete oczy, jedno prawie zamknięte, rozcięty łuk brwiowy i ta szczeka...
Autor: Jablo
Data: 03-02-2015 12:49:35
meh "ja ogladajac walke mialem zupelnie inne wrazenie. Rigo znalazl sie na deskach, ale swietnie wyszedl z opresji, do tego pierwszy knockdown byl spowodowany zlym ustawieniem Rigo (ale to oczyhwiscie tylko moje zdanie)." Fakt, że pierwszy knockdown to raczej chwila dekoncentracji i Rigo wyglądał jakby kontrolował wszystko, ale drugi to jakaś szalona nonszalancja ze strony Kubańczyka. Gdyby nie gong kończący rundę to mogło to się inaczej skończyć.
Autor: KnockKnock
Data: 03-02-2015 12:51:12
Rigo leje ich wszystkich - oczywiscie na punkty....
Autor: cut
Data: 03-02-2015 12:52:03
w ktörym dokladnie momencie mial rigo problemy? Problemy to co niektörzy maja tutaj z odpowiednia percepcja.
Autor: arpxp
Data: 03-02-2015 13:01:55
@Legia Obyś miał rację. Bardzo lubię Rigo i nie chciałbym żeby pchał się na mismatche tylko z powodu hajsu. Ale z drugiej strony wierzę że jego niebywały talent pomoże mu ograć przeciwników z wagi piórkowej. Zobaczymy. @meh Nie mówię, że Rigo nie obił Japończyka, tylko że (chyba) wszystkie nokdauny Rigo zaliczył właśnie z pięściarzami o wiele większymi od siebie, jak chociażby Donaire, ten Japoniec albo Marroquin. PS Jeśli nie widziałeś, to koniecznie zobacz sobie pierwszy pojedynek Abrahama z Edisonem Mirandą. Tam to dopiero była rozjebana szczęka.
Autor: meh
Data: 03-02-2015 13:06:14
Jablo "Fakt, że pierwszy knockdown to raczej chwila dekoncentracji i Rigo wyglądał jakby kontrolował wszystko, ale drugi to jakaś szalona nonszalancja ze strony Kubańczyka. Gdyby nie gong kończący rundę to mogło to się inaczej skończyć." Zgadzam się z Tobą. Ale po gongu wszystko wróciło do normy, Rigo dalej kontrolowal wynik. możemy sie zastanawiac co by było gdyby do konca rundy zostalo dodatkowych 10-20 sekund, ale po co? To trocyhe tak jak w walce Adamka z Grantem. Grant trafił silnie Górala, ale w końcówce rudy, kiedy to zawodnicy zwiekszają tempo, a na nokaut zmniejszają się szanse, dlatego Adamek się odsłonił. Ale po gongu dalej kontrolował wynik.
Autor: meh
Data: 03-02-2015 13:09:48
arpxp "PS Jeśli nie widziałeś, to koniecznie zobacz sobie pierwszy pojedynek Abrahama z Edisonem Mirandą. Tam to dopiero była rozjebana szczęka." Nie widziałem i bardzo chętnie zobaczę, dzięki. "Nie mówię, że Rigo nie obił Japończyka, tylko że (chyba) wszystkie nokdauny Rigo zaliczył właśnie z pięściarzami o wiele większymi od siebie, jak chociażby Donaire, ten Japoniec albo Marroquin. " Rzeczywiście jest to istotny fakt o którym zupełnie nie pomyślałem.
Autor: meh
Data: 03-02-2015 13:11:37
z drugiej strony jednak sa to walki wyhgrane przez Rigo, mimo wszystko.
Autor: Jablo
Data: 03-02-2015 13:14:49
meh Nie chodzi mi tu o gdybanie tylko wręcz byłem zszokowany jak amatorsko zachował się Rigo po pierwszych deskach. Wyglądał jakby na siłę chciał pokazać, że nic się nie stało i za drugim razem już miał poważny problem. Także nie było tak całkiem różowo, ale poza tym faktycznie kontrolował pojedynek.
Autor: arpxp
Data: 03-02-2015 13:47:03
Rigo w ogóle w ostatnich dwóch walkach trochę inaczej się zachowywał niż zwykle. Nie uciekał tak dużo i wywierał większą presję na przeciwniku. Jakby ktoś na siłę wymusił na nim zmianę stylu. Może Rigo wszedł na orga i wziął sobie do serca mądrości copa?:)
Autor: hayabooza
Data: 03-02-2015 14:26:25
Rigo zawsze walczył emocjonująco, jego współczynnik nokautów jest spory pozatym prawie zawsze sadza przeciwników na dechy, mocno bije i celnie. Nie rozumiem tych zarzutów, że Rigo ucieka...niby w której walce ? W każdej świetnie boksuje i lokuje kontry, pozostaje nieuchwytny. Moim zdaniem też sobie poradzi wyżej, to, że zawodnicy będą troche więksi nie znaczy, że będą wygrywać. Rigo jest bardzo szybki i ma b.dobre nogi. Ja tam nie peniam, chętnie zobaczę jego walki w wyższej kategorii wagowej i dalej będę na niego stawiał :)
Autor: samqualis
Data: 03-02-2015 14:26:26
za to nikt nie jest otwarty na walke z nim
Autor: Matys90
Data: 03-02-2015 14:53:26
@hayabooza - krytycznie nudnym pojedynkiem był ten z Agbeko, ale jeśli przeciwnik wychodzi do ringu jedynie z myślą o przetrwaniu i panicznie boi się wyprowadzać ciosy, to trudno jest zrobić z tego przyzwoite widowisko. Nawet tak ekscytujący pięściarz jak Keith Thurman ma na swoim koncie dwie podobnie nudne walki - z Zaveckiem i Bundu. Przykładów można mnożyć, taki Mikey Garcia - normalnie znakomite dla widza walki, nokdauny, fajerwerki, ale przychodzi taki weteran jak Burgos i mamy 12 rund nudnego rozbijania żółwiej gardy. Wiele zależy od matchmakingu.
Autor: Gogolius
Data: 03-02-2015 15:29:23
Tak jak pisze Matys, wszystko przez Agbeko. Rigo bez tej walki ma resume 14(10KO) - 0 i te jego walki naprawde sa emocjonujace. Paradoksalnie dwie najnudniejsze to walka z Donaire gdzie spotkalo sie dwoch kontrobokserow czekajacych na ruch przeciwnika (dopiero potem Nonito sie troche otworzyl, ale skonczylo sie na panicznym przytrzymywaniu wyplywajacego oka) oraz walka z Agbeko,ktory jak zebral pierwsze ciosy, czujac ich moc i widzac ze Rigo jest szybszy, to przestal cala walke. A najgorsze jest to zeto byly walki wieczoru Rigo na amerykanskich stacjach, Gdyby zamiast Agbeko Rigo mial walke z Amagasa to nie byloby takich problemow z tv.
Autor: hayabooza
Data: 03-02-2015 16:28:36
@Matys90 i Goglius: Tak zgadzam się ogolnie. Każdy troche inaczej patrzy, mnie akurat walki Rigo nie nudzą, walka z Donaire była dla mnie szalenie ciekawa i oglądałem ją 3 krotnie (CAŁĄ BEZ ZIEWANIA :P). Do Agbeko można mieć pretensje, tak jak wspominał Matys, bardzo wiele zależy od matchmakingu, a w zasadzie to więcej niż wiele :) Mnie osobiście nawet ta walka z Agbeko także nie nudziła, podobało mi się kiedy był ogrywany jak dziecko i kompletnie nie mógł zagrozić Rigondeaux. Ale to tylko ja ;P Mnie styl i boks "amatorski" kręci tak samo jak i "zawodowy".
Autor: hayabooza
Data: 03-02-2015 16:28:56
PS. GENERALNIE TO PEWNIE DLATEGO, ŻE TEŻ LUBIE SZACHY :D
Autor: meh
Data: 03-02-2015 16:37:49
szachy są zajebiste!! :)
Autor: LegiaPany
Data: 03-02-2015 16:50:13
hayabooza hehe ja tez ogladalem ta walke 3 razy :d strasznie mi sie podobala