REWANŻ GROVES-DeGALE? 'WCZEŚNIEJ MUSIMY POKONAĆ BRACI DIRRELL'

Dodano: 29 stycznia 2015 12:14
REWANŻ GROVES-DeGALE? 'WCZEŚNIEJ MUSIMY POKONAĆ BRACI DIRRELL'
Redakcja, Sky Sports
MB Promotions

Coraz więcej mówi się o rewanżu George'a Grovesa (21-2, 16 KO) z Jamesem DeGale'em (20-1, 14 KO). "Saint George" zapewnia, że jest gotowy, ale chce, aby najpierw obaj pięściarze pokonali amerykańskich braci Dirrell, a potem zmierzyli się w walce unifikacyjnej.

26-latek zdobył w ubiegłym roku pas WBC Silver w wadze super średniej i jest dzisiaj pierwszy w kolejce do pojedynku z posiadaczem pełnoprawnego tytułu tej federacji, Anthonym Dirrellem (27-0-1, 22 KO). DeGale ma się natomiast zmierzyć ze starszym bratem Amerykanina, Andre Dirrellem (24-1, 16 KO), w walce o pas IBF, który według przypuszczeń zostanie niedługo zwakowany przez Carla Frocha.

- Prawdopodobnie obaj będziemy boksować z braćmi, szykuje się więc wspaniały wieczór boksu. Takie historie się sprzedają. To będą walki półfinałowe w wadze super średniej. DeGale'a czeka trudne zadanie, ale jest w stanie wygrać. Jeżeli i ja zwyciężę, będziemy mieli grunt pod wielką walkę - stwierdził Groves.

Pierwsze starcie pomiędzy Brytyjczykami odbyło się w maju 2011 roku. Po dwunastu rundach Groves wygrał na punkty dwa do remisu.

Więcej informacji: George GrovesJames DeGale
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: garnek29
Data: 29-01-2015 12:33:18
czyli rewanżu nie będzie a bracia będą mieli zgryz bo walczyć ze sobą raczej nie będą
Autor: Terrorist
Data: 29-01-2015 12:40:06
Czyli nici z rewanżu.
Autor: MajkelR
Data: 29-01-2015 12:54:38
Jak nie będzie rewanżu, bzdury piszecie. Obaj przegrają z braćmi i będzie rewanż.
Autor: jaszczur799
Data: 29-01-2015 13:50:14
Andre wygra z Jamsem, a Anthony przegra z Georgem, więc rewanżu nie będzie...
Autor: szansepromotions
Data: 29-01-2015 13:54:29
Groves pod wodzą fitzpatricka kompletnie cofnął się w rozwoju , brsk pracy nóg , walka za podwójną , stracił timing wypracowany przez bootha. Został mu tylko mocny cios. Przegrywa obecnie z każdym z wymienionych . Jak nie wróci do bootha ,, to będzie po nim
Autor: wojtyla85
Data: 29-01-2015 14:22:28
Groves to zostal okaleczony przez Kobre i tyle... widac ze nokaut z drugiej walki cos w nim naruszyl i nie jest i juz nigdy nie bedzie tym zawodnikiem ktory wychodzil do Frocha. Zarowno psychicznie i fizycznie stracil. Jednak Kobra jest tytanem choc w pewnym momencie powatpiewalem w niego, szczegolnie po Wardzie i troche po Kesslerze ale jednak...
Autor: Rollins
Data: 29-01-2015 16:00:32
Gdyby przyszło do walki z Dirrellami, stawiałbym na Grovesa i DeGale'a
Autor: Rollins
Data: 29-01-2015 16:01:01
Aha! W Stanach niekoniecznie by wygrali.
Autor: hayabooza
Data: 29-01-2015 16:16:02
Ja uważam, że obaj dostają baty. Andre bez najmniejszych problemów wygrywa UD. Anthony ciekawsza walka, ale także powinien sobie poradzić z Georgem. Dirrelowie są bardzo niedoceniani ze względu na małą aktywność jeśli chodzi o ilość występów.
Autor: MrAdam
Data: 29-01-2015 16:55:58
Dirrellowie oklepią Angoli. Groves po 1 walce z Frochem, w której walczył świetnie zszedł na psy.
Autor: Rollins
Data: 29-01-2015 17:27:39
Jeśli o mnie chodzi, to nie lubię Dirrellów, bo to symulanci. Mam w pamięci wypalonego Andre od Abrahama, kiedy udawał, wymuszając dyskwalifikację, i z Frochem. Wqrviają mnie tacy symulanci, pozerzy. Młodszy brat to już całkiem balon
Autor: Rollins
Data: 29-01-2015 17:31:14
Moja antypatia nie ma wpływu na to, że uważam, że DeGale rozprawiłby się z Andre, a Groves z Anthonym
Autor: Majnus
Data: 29-01-2015 17:44:12
Według mnie byłby to wyrównane walki lecz minimalnymi faworytami(szczególnie Andre) są bracia Dirrell.
Autor: beniaminGT
Data: 29-01-2015 18:29:34
Andrzej Dirrell versus James DeGale - to może być walka na szczycie wagi super średniej. DeGale już za pierwszym razem pokonał Grovesa. Teraz byłby to mismatch, gdyż DeGale się rozwinął, a Groves został złamany przez Frocha. Rollins: "Mam w pamięci wypalonego Andre od Abrahama, kiedy udawał, wymuszając dyskwalifikację, i z Frochem. Wqrviają mnie tacy symulanci, pozerzy." Zapomniałeś, że Dirrell miał po tym faulu problemy neurologiczne i nie walczył chyba ze dwa lata?
Autor: Ghostbuster
Data: 29-01-2015 21:57:50
oby do tych walk z Angoli z braćmi Dirrelami doszło. Na pewno przyciągną wielu fanów przed telewizory. Ja nie jestem w stanie w żadnej walce wskazać faworyta. Może jedynie Groves może być uznany, za najsłabszego z tej czwórki, bo ostatnio jego występy w ringu nie zachwycały. widać u niego regres. Niech wraca do Bootha. może się odbuduje, ale na pewno dużo zaszkodziła mu ta druga porażka z Kobrą.
Autor: odyniec
Data: 30-01-2015 08:11:34
Groves po laniu od Frocha I zmianie trenera to juz nie ten sam koles co dawniej ale Direll to tez zaden wieki mega talent wiec faworyta brak DeGale sie ciagle rozwija I widac po nim ze wchodzi na wysoki poziom a starszy Direll to juz nie ten sam gosc co kiedys wiec faworyta rowniez brak a brak faworyta zawsze oznacza ze to swietne zestawienie I szykuje sie swietna walka a ewentualny rewanz to dodatkowy smaczek
Kalendarz imprez