FURY: JESTEM TYPEM ZWYCIĘZCY - HAMMER: ZRUJNUJĘ JEGO MARZENIA

Dodano: 21 stycznia 2015 06:04
FURY: JESTEM TYPEM ZWYCIĘZCY - HAMMER: ZRUJNUJĘ JEGO MARZENIA
Redakcja, Boxing News Online
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Christian Hammer (17-3, 10 KO) i Tyson Fury (23-0, 17 KO) spotkali się wczoraj na pierwszej konferencji prasowej promującej ich walkę 28 lutego w Londynie. Rumun z niemieckim paszportem po raz kolejny zapewnił, że zamierza sprawić niespodziankę i pokonać angielskiego olbrzyma.

- Widziałem sporo walk Tysona, nawet jeszcze w czasach amatorskich. To naturalnie dobry zawodnik, ale nic co zobaczyłem nie wzbudziło we mnie strachu - uważa Hammer. I ma chyba ku temu podstawy. Dlaczego?

W 2006 roku - jeszcze jako Cristian Ciocan, zdobył tytuł mistrza świata juniorów w wadze super ciężkiej. On stał na najwyższym stopniu podium, a na najniższym... właśnie Fury. Anglik w półfinale uległ 31:36 Sardorowi Abdullajewowi, który z kolei w walce o złoto przegrał 32:39 z Ciocanem. Teraz będzie okazja do małego rewanżu za niedoszły finał.

- Fury i jego obóz popełnili spory błąd decydując się na tę walkę. Mam dla niego sporo szacunku, bo przecież mógł mnie unikać i wybrać sobie znacznie łatwiejszego oponenta, tak by zachować swój nieskazitelny rekord. Niestety dla niego w ostatni dzień lutego będę musiał zrujnować jego marzenia. Wyjdę do ringu z nastawieniem na jedno, mianowicie pokonać Fury'ego i tym samym nabyć prawa do walki z Kliczką - dodał Hammer.

HAMMER: NA WALKĘ Z WACHEM BYŁO DLA MNIE ZA WCZEŚNIE

- Niewątpliwie to dla mnie spore ryzyko. Nie dojdzie do mojej potyczki z Kliczką czy Wilderem jeśli powinie mi się noga i nie pokonam Hammera. To zdecydowanie najbardziej kompletny zawodnik z jakim walczyłem w mojej dotychczasowej karierze. Znamy się z czasów amatorskich i miałem na niego oko od początku kariery zawodowej. Ma zresztą dobre zwycięstwa na koncie, jak choćby z Kevinem Johnsonem. Potrafi mocno uderzyć, dobrze porusza się na nogach, a przecież w wadze ciężkiej jeden cios wystarczy do sprawienia sensacji. Ale dopóki będę walczył z sercem, nikt nie zdoła mnie pokonać. Jestem typem zwycięzcy - ripostował Fury.

Więcej informacji: Tyson Fury
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jassin
Data: 21-01-2015 06:42:42
ten Hammer mnie w ogole nie przekonuje. Wyjdzie zapewne tylko po wyplate.
Autor: emilus
Data: 21-01-2015 08:57:50
pojechali po hammerku.teraz tyson pokaże ze umie boksowac jak kliczko........dystans i wieszak
Autor: znawco
Data: 21-01-2015 09:42:18
Czyli zabawa polega na tym, żeby ludziom wytłumaczyć że Hammer to jednak groźna bestia. Po walce już będzie małym grubaskiem czy puszką pomidorów, itp. :D
Autor: janek1
Data: 21-01-2015 11:36:22
jednak broda w modzie nadal.......
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 21-01-2015 11:38:13
Hammer wygląda jak wujek Kosteckiego.
Autor: Majnus
Data: 21-01-2015 18:15:20
Fury powinien te walkę spokojnie wygrać na luzie może nawet się skusić na KO bo Hammer do mistrzów nie należy choć słaby zawodnik to też nie jest..
Autor: otke
Data: 21-01-2015 19:24:08
Hammer to nie mały grubasek czy puszka zupy, choć do mistrzów też nie należy. Biorąc pod uwagę specyfikę Tysona to może mieć problemy.. jak dostanie coś czystego to może mieć podwójne widzenie
Autor: Rollins
Data: 22-01-2015 11:18:11
Co Wy tu wygadujecie? Hammer to bokser bez warunków, bez szybkości, bez ciosu, bez formy. Będzie w tej walce bez szans. PS Istnieje tylko taka mała opcja, że Fury się zagapi, sam sobie stuknie, czy coś w tym rodzaju. Tylko wtedy może się coś ciekawszego dziać.
Kalendarz imprez