Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Doradca Miguela Cotto (39-4, 32 KO) zdradził, że rozbieżności finansowe są głównym powodem, dla którego wciąż nie ogłoszono mega walki z Saulem Alvarezem (44-1-1, 31 KO).
- Ciągle prowadzimy negocjacje z naszym przyjaciółmi z Golden Boy Promotions, Oscarem De La Hoyą i Ericiem Gomezem. Poczyniliśmy nawet pewne postępy, ale w jednej z najważniejszych spraw wciąż nie ma porozumienia. Chodzi oczywiście o kwestie ekonomiczne. W weekend znowu będziemy rozmawiać - stwierdził Gabriel Penagaricano.
Podkreślił przy okazji, że obóz Cotto rozmawia obecnie wyłącznie z przedstawicielami "Canelo". Mówiło się też o pertraktacjach z Floydem Mayweatherem Jr. (47-0, 26 KO), ale doradca Portorykańczyka przyznał, że to czyste spekulacje.
- Pracujemy nad walką z Alvarezem, to do niej chcemy doprowadzić. Jeżeli się nie uda, rozejrzymy się za innymi opcjami. Gdyby jedną z nich był Mayweather, będziemy o tym rozmawiać z Miguelem - powiedział.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: StasioKolasa
Data: 17-01-2015 11:35:02
Jak mają problem przy podziale dudków,to najlepiej by było gdyby Cotto wybrał rewanż z Mayweatherem.Zarobi więcej,a i szanse na wygraną ma większe niż z rudowłosym Meksykiem.
Autor: Donxxx1987
Data: 17-01-2015 11:49:56
@stasio Cotto miałby większe szanse z Moneyem niż z Canelo? Na jakiej podstawie?
Autor: StasioKolasa
Data: 17-01-2015 12:07:40
Donxxx1987 Floyd nie ma czym nokautować w tak wysokim limicie,jest dziś wyraźnie past prime i już pierwsza walka z Cotto pokazała jak groźny potrafi być Miguel.Od tamtej pory money się postarzał bardziej widocznie niż Portorykaniec i to moim zdaniem czynie że walka może zaskoczyć.Podoba mi się też robota jaką robi Roach z Cotto i postawiłbym że Mayweather musiałby dać perfekcyjny występ żeby wygrać. Alvarez jest silniejszy od Cotto,a w ringu ważyłby więcej,do tego jest świeższy i potrafi przyjąć zdecydowanie więcej.Cotto,już stoczył niejedną wojnę,nie raz padał,nie raz przegrywał przed czasem,łatwiej go rozbić,skaleczyć,czy sprawić by się zachwiał zwłaszcza gdy na przeciw stanie ktoś kto ma uderzenie meksyka.Alvarez nie wygra dlatego bo jest lepszym bokserem czy ma większy talent,ale wygra bo jest młodszy,większy,silniejszy i bezsprzecznie potrafi przyjąć o wiele więcej niż Junito.
Autor: trucker
Data: 17-01-2015 16:10:40
qurwa tylko nie walka z floydem..... nie chce tego widzieć.... a podobno cynamon zgodził sie na podział zysków fifty/fifty.... strace szacunek do floyda i cotto jezeli wyjdą razem do ringu...bede wqrwiony na maksa....
Autor: StasioKolasa
Data: 17-01-2015 21:44:00
Alvarez zgodził się na podział pół na pół?Z kim, Cotto?Hhahahahahahaha przecież to Cotto rozdaje karty i takie pół na pół to sobie może Saul wsadzić w... Trudno uwierzyć,że Cotto się zgodzi na pół na pół jak za walkę z Mayweatherem zarobi około 50milionów