PREZYDENT WBC O POMYŚLE KINGA Z TYSONEM: TO CHYBA JAKIŚ ŻART

Dodano: 15 stycznia 2015 18:23
PREZYDENT WBC O POMYŚLE KINGA Z TYSONEM: TO CHYBA JAKIŚ ŻART
Redakcja, TACC
Obraz własny

Wczoraj Don King wystrzelił w swoim stylu, że jeśli Bermane Stiverne (24-1-1, 21 KO) obroni w sobotę po raz pierwszy pas WBC wagi ciężkiej, to spróbuje w kolejnej walce sprowadzić dla niego legendarnego mistrza sprzed lat, Mike'a Tysona (50-6, 44 KO). Całą sprawę ucina jednak prezydent WBC, Mauricio Sulaiman.

Za kilkanaście tygodni minie dokładnie dekada od kiedy "Żelazny Mike" ostatni raz wszedł do ringu. I to chyba na starcie wyklucza taki pomysł.

- Może Mike powalczy o mistrzostwo, ale na konsoli - żartował Sulaiman.

DON KING ZAPOWIADA POWRÓT TYSONA

- A tak na poważnie, Tyson musiałby przejść szereg badań. Tylko że ja już wcześniej z nim rozmawiałem i on wcale nie zamierza wracać. Odczytuję to więc jako jakiś żart bądź próbę promocji - dodał prezydent WBC.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Rollins
Data: 15-01-2015 19:48:53
Wszyscy wiedzą, że to żart. A ten pewnie dumał całą noc, co King kombinuje ;-)
Autor: basu00
Data: 15-01-2015 20:10:18
boże Tyson to był cud bokserski...nigdy już nie bedzie kogoś takiego który w ringu ruszał by sie jak on,te uniki,balans...boże...cios petarda...najmniejszy,najlżejszy i jednocześnie największy...
Autor: Paulpolska
Data: 15-01-2015 20:25:14
Autor komentarza: basu00 Już trzy, cztery lata później zaczął boksować zawodowo ktoś taki ... Lennox Lewis go nazwano
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 20:37:15
@basu00 Za dużo highlightów się naoglądałeś. Tyson był fenomenem ale nie był kimś niezniszczalnym. Każdy kto śledził walki Tysona (nawet przed odsiadką) to wiedział, że Tyson po 5 rundzie już był o wiele słabszy. Udowodniła to walka z Bruno. Moim zdaniem Lewis jak i Vitali zawsze poradziliby sobie z Tysonem. Holyfield oraz Bowe mogliby pójść na wymianę i przegrać. Władek? Ciężko powiedzieć. Może będę wyśmiany ale dzisiejszy Wład swoim stalowym jabem i brudnymi klinczami wymęczyłby Tysona.
Autor: Rollins
Data: 15-01-2015 20:40:56
basu00 Data: 15-01-2015 20:10:18 boże Tyson to był cud bokserski...nigdy już nie bedzie kogoś takiego który w ringu ruszał by sie jak on,te uniki,balans...boże...cios petarda...najmniejszy,najlżejszy i jednocześnie największy... * * Myślę podobnie. Było wielu wspaniałych pięściarzy, jednak ten to był ewenement. Drugiego takiego już chyba nie będzie. Styl nie do podrobienia.
Autor: Champion20
Data: 15-01-2015 20:43:29
Whisper - pier'''sz LEwis i Vitali zawsze poradziliby sobie z Tysonem. Gwarantuje ci ze Mike z walki o pas z Berbickiem rozniósłby jednego i drugiego. Tyson był prawdziwą legendą w szczycie formy top 2 w historii zaraz za Alim
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 20:48:22
Łapcie panowie https://www.youtube.com/watch?v=TpHNmL9hs_I
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 20:54:39
@Champion20 A jakieś argumenty? Bo pi***** to sobie pod blokiem możesz powiedzieć. Kto to jest Berbick? Ile walk Tysona oglądałeś w całości? Jeżeli Tyson jest u Ciebie TOP 2 to jakim cudem jest za Alim? Ali w życiu nie utrzymałby Tysona na dystans ze swoimi warunkami a'la cruiser. @roycer Highlights ciąg dalszy. Na nich nawet Szpilka fajnie wygląda.
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 20:55:01
Generalnie Tyson mial sporo ruchow wzietych od Jacka Dempseya Dempsey byl specjalista w biciu dragali- oprocz pobicia 199 cm Willarda, pobil tez poteznego Freda Fultona- 195 cm/115 kg: http://www.cyberboxingzone.com/boxing/fulton-f.htm ktory mial znakomity rekord niemal 100% nokautow Krotko mowiac Tyson nie byl pierwszy. Oczywiscie laik zawsze pomysli ze Dempsey mimo ze pokonywal 2 metrowych wazacych 115 kg to sam nie byl naturalnym ciezkiem (no taaa - zajebista logika xD), albo ze dzis sa czasy 2 metrowcow bo waga ciezka ewoluowala- podczas gdy ktos kto sie na boksie zna, wie jak wielu w czasach Johnsona czy Dempseya bylo 2 metrowcow- po prostu bokserzy z killer instinct jak Dempsey, Tyson czy wielcy technicy o mentalnosci zwyciezcy jak Johnson ich po prostu lali. Dzis brakuje ludzi z charakterem, z taka charyzma jajami jak Dempsey, mamy same cipki leniwe grubowite- wiec mamy co mamy, ludziom sie wydaje ze jest nowa jakosc-2 metrowcow, podczas gdy to kompletne bajki i laicyzm w najczystszej postaci @Whisper Nie wygaduj glupot. Walka z Bruno to byla walka starego Tysona, to co gadasz nie zgadza sie ani troche logicznie z tym, ze Tyson wypunktowal bez problemow na dystansie 12 rund tak swietnego atlete i technika jak 196 cm (6'5") Tony Tuckera w jego prime
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 20:56:47
I jeszcze jeden-JEDYNY. Dla znawców. https://www.youtube.com/watch?v=pkMAf0ZHO_k
Autor: Rollins
Data: 15-01-2015 20:58:57
Ale tu nawet ni chodzi o to kto był lepszy, kto kogo by pokonał. Tyson elektryzował. Nie wiem czy nie bardziej niż Ali, czy inni wielcy. Niesamowita charyzma. Samo nazwisko powodowało, że od razu unosiła się ta aura grozy. Jego się chciało oglądać. Oczywiście nie było wtedy internetu, więc... w Polsce można było tylko chcieć :-)
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:00:07
Whisper komentował tego nie będę bo to tak jakbyś zakpił z Boksu i z Nas. Zapamiętałem sobie ciebie, zawijaj stąd.
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:00:28
Tak w 89 Tyson był stary. Sam nie gadaj głupot. Tyson to była maszyna w pierwszy 4-5 rundach. Potem zaczynał zwalniać dlatego większy, dystansowiec dałby z nim rade.
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:01:28
@Whisper " Ali w życiu nie utrzymałby Tysona na dystans ze swoimi warunkami a'la cruiser." HAHAHAHHAHAA To najwiekszy pokaz dyletanctwa laicyzmu jaki tu chyba widzial Czlowieniu- w tym momencie kasuj ten nick i pakuj sie z tego forum bo to jest istny wstyd dla tego portalu. Wypier.alaj na onet z tymi przemysleniami
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:02:31
@roycer Zawijać to możesz sobie kanapki do szkoły. Nie masz argumentów i tyle. Nie stać Cię na dyskusje i tyle. Na bokserze jestem dłużej niż Ty, więc sam mogę sobie Ciebie zapamiętać.
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:03:59
@rafalteo Jak zwykle bluzgi. Jakiś argument maybe? Sam możesz iść na onet.
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:10:49
CZLOWIEKU- Wiesz kto to byl Earnie Shavers? George Foreman? jakim trzeba byc kur.a laikiem zeby twierdzic ze Ali to byl a'la cruiser hahahahahaha Czlowieniu zlituj sie i idz na onet, ło matko bosko co Ty tu stworzyles To Foreman wazacy z 2 kg wiecej niz Ali to tez pewnie cruzer co? Ten cruzer w wieku 45 lat w latach 90 lał byczkow- to samo "cruzer" 96 kg Larry Holmes, lejac byczkow jak Ray Mercer, etc Ja pier.ole gosciu cos tam pamietam Twoje posty jak przez mgle ale ja widze ze u Ciebie to brak w ogole podstaw, a Ty chcesz sie zabierac za ocene boksu. Od teraz juz sobie Ciebie zapamietam dla mojej prywatnej oceny- i Twoje posty bede czytal zawsze z swiadomoscia kto to pisze
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:14:23
Whisper Jest Nas tu kilkunastu m in Milan, un4given, andrewsky, cop-conceptofpower, Rollins i wielu innych, przepraszam jeśli kogoś pominąłem bo to do sympatyków boksu wszystkich jest. Możemy się nie zgadzać w opiniach, nie lubić się, kłócić, nie cenić się. Mieć różne opinie taka jest prawda. Lecz szacunek mamy do siebie bo kochamy boks, pięściarstwo. Jak ktoś taki jak ty podważa i porównuje highlights Tysona do pinezki.. Idź na RP
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:17:54
Panowie to trzeba obejrzeć od początku do końca:) https://www.youtube.com/watch?v=T3NynmUPXHU
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:18:21
@rafalteo Szkoda, że to z Ciebie połowa portalu się nabija. ~190 Aliego w dziesiejszych czasach podchodzi pod Cruiser. Jak temu zaprzeczysz? Ciekawe bo Foreman po powrocie jakoś zawsze walczył podobnie jak przeciwnik. Z konkretnym bokserem dawał tak samo dobrą/wyrównaną walką jak z jakimś randomem. Typowy klasyczny lucky punch na Mercerze który wygrywał walkę na punkty uważasz jako "lanie byczków?".
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:20:59
Rafalteo jesteś w grupie, przepraszam, że pominąłem. Nie odpisuj, szkoda energii na tego kogoś, naprodukuje się i skończy bo nawet głupiemu się znudzi. Pzdr
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:21:33
@roycer Porównuje bo znam się na tym. Na krótkich urywkach z każdego zrobisz gladiatora. Myślisz, że higlighty mają pokazać jakąś obiektywna ocene? Nie czytaj miedzy wierszami. Highlight Tysona moze byc rownie efektowny co highlight Szpilki. Nie wierzysz to poczytaj komentarze pod filmikami ze Szpilka i sie przekonasz. To reklama w czystej postaci.
Autor: blade84
Data: 15-01-2015 21:21:38
Autor komentarza: basu00 "boże Tyson to był cud bokserski...nigdy już nie bedzie kogoś takiego który w ringu ruszał by sie jak on,te uniki,balans...boże...cios petarda...najmniejszy,najlżejszy i jednocześnie największy..." Dobrze to ująłeś, boję się że takiego już nie będzie.
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:24:27
@roycer Albo masz takie zdanie jak my albo spadaj. Podwórkowa logika. Pozdrawiam wielkich sympatyków.
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:30:11
Napisałem ci już co powinieneś zrobić, jeżeli wiesz czym jest Godność i Honor. Tyle w temacie.
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:32:58
Opuszczę ten portal jeżeli grupa cała to napisze i opowie się za tym.
Autor: tolek78
Data: 15-01-2015 21:34:28
www.bokser.org/content/2009/10/31/180610/index.jsp Z miejscem Taysona w tym rankingu w pełni się zgadzam.
Autor: roycer
Data: 15-01-2015 21:35:11
Whisper jeszcze tu jesteś? na co czekasz:D
Autor: gerlach
Data: 15-01-2015 21:35:38
Ali, Tyson, Witalij ? Nie da sie porownywac pewnych epok, ale jesli ktos sie sili to Ali bylby bez szans z Tysonem. Nie ta atletyka, bo tez inne czasy jesli chodzi o metodyke treningu, suplementacje. Analogicznie porownac futbol z lat np 70tych do wspolczesnego. A Tyson - Witalij? Wszystko mozliwe, natomiast jedno jest pewne Tyson byl najbardziej niebezpiecznym bokserem wszechczasow. Styl prymitywny, ale moc straszliwa.
Autor: KOSTROMA
Data: 15-01-2015 21:35:51
Whisper"Typowy klasyczny lucky punch na Mercerze który wygrywał walkę na punkty uważasz jako "lanie byczków?" -Foreman znokautował Mercera? ciekawe...
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:40:18
Tak tak Whisper 188 Povetkin, 185 Stiverne, 185 Takam, 188 Jennings, to tez cruzerzy. No, Malik Scott jest 2,5 cm wyzszy od Alego wiec on juz nie cruzer xD Ja pier.ole co za laicy tutaj sa az jestem w szoku poziom onetu Chlopcze mnie tutaj ceni kazdy inteligentny i nie raz sie juz spotkalem z uznaniem wsrod myslacych- choc na uznaniu tu mi w ogole nie zalezy co kazdy juz dawno pewno wychwycil chyba tylko oprocz Ciebie Gosciu, wracaj na onet, bo z takimi teoriami to normalnie mnie znokautowales dzis Ali cruzer xD
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:42:27
Tak @gerlach- Mitch Green przetrwal dystans z Tysonem, Larry Holmes pokonywal najlepszych w latach 90, Foreman byl mistrzem w latach 90, ale Ali ktory jest z tego samego okresu co Ci dwaj: to juz nie mialby szans z Tysonem, bo to nie ta era xD Co za dyletanci A tak serio: wystarczy obejrzec walke Holy'ego z Tysonem i Alego z 183/97 (warunki jak Tyson) zabojca Shaversem zeby wiedziec, ze Ali by zrobil z Tysona gowno przezul i wyplul
Autor: tolek78
Data: 15-01-2015 21:43:29
Tak Rafałku ceni cię każdy co lubi dobry humor i kabaret
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:44:12
@gerlach: "Tyson byl najbardziej niebezpiecznym bokserem wszechczasow. Styl prymitywny, ale moc straszliwa." Ja pier.ole sciana xD
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:47:21
@rafal Cunningham 190, Hernandez 193, Huck 188, G. Jones 193 Chlopcze wracaj na wp.pl @KOSTROMA Mialem na mysli Mercera @roycer Wracaj do grupy i zamilcz.
Autor: Whisper
Data: 15-01-2015 21:51:14
Porównanie typowego sluggera Shaversa do swarmera Tysona. Zablysles serio.
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 21:56:00
@Whisper Kur.wa ale co ma do tego pare cm w te czy we wte? ja pier.ole xD To rozumiem ze Povetkin to tez cruzer bo ma 188? "Porównanie typowego sluggera Shaversa do swarmera Tysona. Zablysles serio." Czlowieniu ale Ty nie mowiles nic o stylu, ale o tym ze w latach 70 byla inna era i przez 20 lat zaczely po Ziemi chodzic dinozaury, bokserzy maja po 10 rak i Ci z lat 70 nie maja szans z tymi urodzonymi te 15/20 lat pozniej xDDD George Foreman- bokser z lat 70 w wieku 45 lat w latach 90 zostal mistrzem HW Larry Holmes- to samo,w wieku 45 lat lal takich kozakow jak Ray Mercer Obaj Ci bokserzy to bokserzy z tej prehistorycznej ery lat 70 xD To taki argument bezposrednio pokazujacy jak strasznym laikiem jestes myslac, ze nagle Ali nie mialby szans bo wszystko sie pozmienialo, skoro 45 letni bokserzy boksujacy w latach Alego zostawali mistrzami w latach 90 A tak btw: cos pisales, ze lucky punch na Mercerze: nie chlopaku Foreman ani Holmes nie mieli lucky puncha na Mercerze, bil sie z nim tylko Holmes i wygral przez UD Twoja wiedza i czytanie boksu jest na poziomie onetu Totalne dno
Autor: andrewsky
Data: 15-01-2015 22:02:44
Pamietam jak Zelazny przegral z McBridem.Wtedy powiedzial ze odchodzi,bo zbyt kocha boks zeby go hanbic swoimi slabymi wystepami Widac do trzymal slowa,pomimo tego ze jak donosily mial propozycje min 3 walki z Holyfieldem,za duza kase Jesli wtedy sie nie skusil,to juz nie wroci Mnie zastanawia co innego.Po co Vitalijowi pas WBC emeritus...
Autor: emilus
Data: 15-01-2015 22:06:38
oczywiscie nikt nie jest doskonały.mike normalny panczer dobra praca nog balast ciała ale Ali obiłby go niemiłosiernie. roy junior styl robi walke. tak walczył i tak poległ.zawsze sie znajdzie ktos na innego. tylko w tej chwili stacje mowia z kim ma sie bic a nie z kim powiniem sie bic. a szkoda.fajnie byloby jeden mistrz na kategoriewagowa. a teraz dla fanów mike i roya https://www.youtube.com/watch?v=T3NynmUPXHU https://www.youtube.com/watch?v=r28gDW_SERs
Autor: qwerty890
Data: 15-01-2015 22:13:52
Ciężko powiedzieć kto by wygrał Ali czy Tyson. Trzeba tylko zobaczyć kto stworzył najwięcej problemów jako zawodnik dla Alego? Frezier. Ali w każdej walce z nim pływał. Frezier lubił bić ciosy szarpane, a Tyson był mistrzem ciosów szarpanych, bo on je zadawał właściwie cały czas. Właściwie można powiedzieć, że takie ciosy sieją największe spustoszenie. Zadawał je np. Joe Lewis, tylko że w trochę inny sposób. Tak więc seria Tysona na Alim mogłaby skończyć się szybkim KO na Muhammadzie.
Autor: zniszcze
Data: 15-01-2015 22:18:44
Ktoś tu wrzucił filmik Roy Jones bazował na super szybkości szybko to traci bokser i później legenda przegrywa z Głażewskim :O :( przykre
Autor: Matys90
Data: 15-01-2015 22:21:57
Jeśli ktoś oglądał walkę Alego z Shaversem to wie, że Ali tej walki nie wygrał. Inna sprawa, że był już wyraźnie past prime.
Autor: gerlach
Data: 15-01-2015 22:32:23
Rafalteo, A ogladales starcie Tyson - Larry H.? Owszem Larry ladnie trzymal Bestie na dystans w... pierwszej rundzie, ale jakze szybko i brutalnie sie to skonczylo. Tyson zmiotl Larrego przy pierwszym zwarciu. Tu masz odpowiedz na kwestie jakie szanse maja dawni mistrzowie vs Mike. I nie ma tutaj znaczenia, ze lubie starych czempionow (Holmesa uwielbiam). Nie daliby rady ani Tysonowi, ani Witalijowi. Nie powinienes natomiast obrazac ludzi. Musisz dorosnac, dojrzec i zrozumiec, ze twoje wizje sa tylko twoimi subiektywnymi opiniami, a po to tutaj jestesmy zeby popolemizowac i jest zdecydowanie ciekawiej kiedy sa rozbieznosci, natomiast nie-jest-to-powod-do-wyzywania-Ludzi. Ale jesli musisz nadrabiac braki/kompleksy bluzganiem po innych to jest to niestety troche smieszny obraz czlowieka nie-do-konca-rozwinietego. Niewielka jest twoja sila, jak i sila twoich argumentow skoro musisz ludzi wyzywac.
Autor: gerlach
Data: 15-01-2015 22:35:35
rafaltheo, osobiscie mnie twoje komenatrze mecza ta olowianie ciezka nienawiscia do wszystkich wokol. Opuszczam je jakos z automatu
Autor: rafalteo
Data: 15-01-2015 23:12:41
@gerlach Jakim pierwszym zwarciu o czym Ty mowisz? Tyson poslal Larry'ego fuksiarsko i dopiero w 5 rundzie czy tam czwartej. Mial duzo szczescia bo uderzyl ciosem z rozpedu i na czysto- Larry sie bardzo zagapil ze tego nie zobaczyl. Do tego momentu Holmes neutralizowal ataki Tysona bez wielkich problemow Problemem takich jak Ty jest to, ze nie rozumiesz ze to nie sa moje wizje ale fakty. Jak mozna mowic ze lata 70 to byla zupelnie inna era, ze totalnie sie to zmienilo w latach 90, skoro dwoch 45 letnich podtatusiowatych facetow Larry i George- mistrzow z lat 70 postanowilo sobie poobijac troche mlodych byczkow- jeden starszy Pan- George zostalmistrzem HW, drugi starszy Pan- Larry bil takich jak swietny Mercer- zabojca ringowy, kazdy widzial co zrobil z Morrisonem. Wiec jakim idiota trzeba byc aby znajac te dwa przypadki dalej pisac o jakichs ERACH 70 i 90 ktore dziela lata swietlne, ze tamci mistrzowie by nie dali rady w dzisiejszych czasach itp No to jest kur.a poziom onetu- totalne zero wnioskow i logiki
Autor: kubanczyk20
Data: 15-01-2015 23:47:58
gerlach przeciez Holmes mial prawie 40 lat walczac z Tysonem i byl po 2 porazkach z rzedu. Larry w primie potrzymalby mlodego Tysona na dystan nieco dluzej, moze nawet 12 rund.
Autor: KOSTROMA
Data: 16-01-2015 07:05:02
Tyson vs Ali? Hmm...Z jednej strony przykład Fraziera zdaje się przemawiać na niekorzyść Alego w jego ewentualnej walce z Tysonem.Wszak Iron Mike reprezentował zbliżony styl ale był zdecydowanie bardziej wszechstronny i chyba w każdym aspekcie przewyższał Smokin Joea ,który przysporzył tak wiele problemów Alemu.Z drugiej strony pamiętam problemy na jakie natrafił Tyson w walce z Tillisem który mocno przypominał stylem Alego będąc jednocześnie dużo gorszym od niego pięściarzem.Myślę też ,że ludzie myślą o wyniku tej walki zestawiają prime Tysona z Alim z czasów walk z Frazierem,Nortonem,Foremanem. Moim zdaniem to błąd.Ali w tym czasie był past prime i pomimo ,że w tym okresie kariery stoczył najbardziej pasjonujące walki nie umywał się nawet do niesamowitej formy z czasów gdy nazywał się Cassius Clay.
Autor: KOSTROMA
Data: 16-01-2015 07:20:50
Wspomniano tutaj o Foremanie i Holmesie.Nie wiem jak bardzo trzeba być zacietrzewionym w swoich poglądach żeby nie zauważyć ,że są najlepszymi przykładami na to ,że boks nie ewoluuje tak bardzo jak niektórzy sądzą.Przecież ci panowie będąc już bardzo mocno past-prime dali znakomite bardzo wyrównane walki będącemu w najlepszej dyspozycji Holyfieldowi! Holmes pokonał świetnego Mercera w jego prime a Foreman pokonał tak naprawdę będącego wtedy w czołówce Hw twardziela obdarzonego mega ciosem jakim był wtedy Briggs! Ci dwaj goście dawali czołówce lat 90tych bardzo dobre walki a przecież byli już starzy!Nie rozumiem jak w związku z tym można negować ,ze mistrzowie np z lat 70 poradzili by sobie w latach współczesnych.
Autor: KOSTROMA
Data: 16-01-2015 07:24:39
https://www.youtube.com/watch?v=JMv8KNcqToc
Autor: lukaszenko
Data: 16-01-2015 07:29:00
Tyson byl swietny..Praca nog, cios, balans tulowiem..ale jak kazdy mial tez i swoje ograniczenia..Kondycyjnie nigdy nie blyszczal a psychika?..no coz..jak cos nie szlo po jego mysli to sie gubil.. Tyson vs Vito?..Mysle ze mega mordobicie na ringu..z uwagi na betonowa szczeke Vitolda, Ukrainiec moglby przetrwac ataki Mike i w drugiej polowie walki sam go usadzic.. Tyson vs Wlad?..Wersja Wladka sprzed Stewarda pada w cigu trzech pierwszych rund..dzisiejszy Wlad?..trudno powiedziec..jezeli udalo by mu sie dlugim lewym jabem utrzymac Tysona to tez moglby go pozniej uwalic.. Tyson vs Ali?..Ali byl zbyt mocny psychicznie i inteligentny dla Tysona..
Autor: kuba2
Data: 16-01-2015 14:57:54
Osoby ktore twierdzą ze Tyson nigdy nie blyszczal kondycyjnie znaja go raczej z pozniejszego etapu kariery. Z takim Tuckerem wygladal bardzo dobrze mimo wysokiego tempa walki i kilku mocnych ciosow ktore przyjal na samym poczatku. Tyson mial inny problem - wiele walk wygrywal zbyt szybko i nie potrafil rozkladac sil, to go gubilo. oczywiscie niesportoy tryb zycia tez robil swoje. mysle że z zadnym Alim Tyson prime nie mialby problemu, ani z tym starszym, ani z tym mlodym. Tez zgadzam sie ze Ali z 60 tych byl lepszy ale na Tysona jedynie ten wolniejszy ale bardziej doswiadczony i wyraxnie silniejszy fizycznie Muhammad z lat 70 moglby znaleźc sposob. Problem polegal na tym ze Ali za bardzo sie otwieral, przyjmowal zbyt wiele ciosow, czesto bil zbyt obszernie i styl Tysona zwyczajnie by mu nie pasowal. Bylby za bardzo otwarty. Moim zdaniem Tyson zniszczyl by Alego. A Vitalijem zupelnie inna sprawa. Kliczko na pewno zadalby mu mnostwo ciosow, uderzal z kazdych plaszczyzn, bylby strasznie niewygodny dla Mike. Dla mnie 50 na 50 ale bardziej z sympatii dla Tysona. Uwazam Wlada za lepszego i silniejszego zawodnika niz starszy brat ale klasycznie walczacy Wowa w koncu wylapalby cos od Mike tak samo jak Holmes i nie sadze, aby dal rade sie z tego wywinac. Tyson to byl bokser jednej akcji, mozna bylo go punktowac runda po rundzie a potem i tak znajdowal sposob na wsztrzelenie sie w rywala. Dlatego kwiatki w stylu - Holmes go kontrolowal- nie biore zbyt powaznie. Jakby go nie znokautowal w 4 rundzie, zrobilby to w 5 albo w 6. Tyson w tamtym czasie byl tak samo groźny w 1 jak i w 12 rundzie. Po odsiadce bylo juz inaczej, rowniez dlatego ze wiekszosc jego walk konczyla sie zbyt szybko.
Autor: Whisper
Data: 16-01-2015 17:15:42
@rafalteo Widzę, że ty sam faktów nie znasz. Zobacz sobie wagę Aliego w kluczowych momentach kariery i wreszcie ogarniesz, że na dzisiejsze czasy Ali to cruiser, mały ciężki. Kiedyś Foreman był uważany za fizycznego potwora. Dziś przy takim Kliczko/Wilderze/Furym nikt by go za monstrum nie uważał. Styl walki znaczy bardzo dużo. Twierdząc, że Ali rozwaliłby Tysona na podstawie walki Ali Shavers to jakaś bzdura. Chcesz porównań to zobacz co napisali użytkownicy wyżej i dostrzeżesz podobieństwa Tyson-Frazier. Twierdzenie, że Foreman wrócił aby porozwalać młodych zupełnie przemilcze. Za dużo highlightów jak zwykle.
Autor: progresywny
Data: 16-01-2015 22:40:43
Czytam wasza dyskusję i podsumuję jednym zdaniem : jesteście ch****i, które się tylko obrażają.
Autor: Jaguar87
Data: 17-01-2015 00:49:19
Ali czy Tyson ? dla mnie to nie ma znaczenia,bo i tak się tego nie sprawdzi.Można oczywiście poteoryzować,ale czy to ma sens ? Skoro 80% ludzi zacznie sie miedzy soba wywyższać i sie obrażać,bo jeden od drugiego jest madrzejszy i chce udowodnić swoją wyższość.Każdy kto sie interesuje boksem,ma prawo do swojego zdania a ten drugi nie ma prawa mu mówić,że jest idiotą,albo durniem ! Ponieważ te co wyzywa,również nie jest wstanie udowodnić swojej racji,ponieważ jest to nie mozliwe.Także zostaje kłótnia o coś co nie ma sensu.Także szanujmy się,nie musimy sie lubieć,ale nikt nie jest idiotą,bo kazdy ma ten sam rozum i mozg,kwestia jego wytrenowania,tak jak mieśni,jeden ma wieksze mieśnie od drugiego to oznacza ,że ten drugi nie ma siły ? albo nie ma mięśni ? Moje zdanie jest takie.Tyson nigdy nie był w prime,dlaczego ? ponieważ,za brakło kogoś kto by go prowadził do ostatniej walki w jego karierze,albo chociaż do połowy jego kariery,jak każdego innego boksera.Jedyny trener który znał Mike'a i wiedział jak go oszlifować odszedł bardzo szybko,jednocześnie zabierając ze sobą całego Mike'a.Tyson po śmierci Amato,zatrzymał sie w rozwoju i fizycznym i psychicznym,bo nikt nie wiedział jak kierowac Mikem,poza amato i taka jest prawda.Pamietajcie,że liczy się też podejscie do czlowieka rowniez psychiczne i to jest najwazniejsze,fizycznie kazdy sie umie wzmocnić,bo to jest łatwe,ale psychicznie ? nie kazdy jest prosty,Tyson był skąplikowany,zamkniety w sobie i nie pewny zycia i siebie,dopiero Amato mu zaczął wpajać wartosci i siłe psychiczna,która zamieniał na talent w boksie.Tyson którego widzielismy był niedopełnionym talentem.Nigdy nie był w prime,jego prime poprostu nie nadszedł.Mial 21-22 lata jak został mistrzem świata i to wiedzial Amato,że tak bedzie,bo wiedział jak go prowadził,nawet mówił,żeMike bedzie najmlodszym MŚ w historii i tak było.Miał do niego podejście i sposób.Po jego smierci Mike Tyson zatrzymał sie na etapie Mistrza świata.Nastepne walki były juz formalnościa,to czego go nauczył Amato widac,że wystarczyło na takich bokserów.Ale problemy sie zaczynały pogłebiać,przez jego narkotyki,alko i dziwki,lekki styl zycia,bogaty styl,ktorego nie miał a który wyszedł w walce z Douglasem.Wpadka ? tak ! Oczywiscie,że wpadka.Douglas nie był tego kalibru co Tyosn,ale w takiej formie w jakiej był Tyoson wytarczyło,by pokonac Tysona na punkty,nokaut był fartem,zmęczony Tyosn,zrezygnowany,bez radny,wpadka Tysona i brak konsekwencji tej której go uczył Amato.Holyfield pokazał gdzie jest miejsce Tysona,Lewis też i każdy inny bokser by mu pokazał,nawet nasz Gołota gdyby miał wieksze jaja by sobie poradzil z Tysonem na tamten czas.Mike Tyson,bez watpienia był talentem i robotem zniszczenia w ringu,jego styl był idealnie dopasowany pod jego warunki,jego styl mógł wygrywać z każdym i uważam,że by tak było.A teraz pomyslcie,co by było gdyby Tyson miał w zyciu Gus'a Amato ? 21 lat,został mistrzem sam,bez amato,starczyło to by zdobyc mistrzostwo i go obronić.Gdyby żył Amato Tyson byłby nie pokonany,a na pewno mial zadatki by miec zero w rekordzie przez całą kariere.Wzorował sie na Joe Lewisie z pieknym skutkiem,co z reszta Amato mu wpajał i mówił dlaczrgo Lewis był taki i dlaczego ty tez musisz byc taki sam,ale również wzorował sie na Marciano i również tutaj Amato wpajał wartości Mike'owi którymi kierował sie Marciano.Także uważam,że Tyson byłby nie pokonany.Jego prawdziwe,dojrzałe prime byłoby w latach 28-38 z zerowym rekordzie porażek na koncie.A w tedy Holyfield by nie był taki wielki już na tle Mike,to samo Lewis,skoro zmęczony i zmelażowany Tyson z problemami psychicznymi w głowie wytrzymał 8 rund z Lewisem i tylko,przegrał przez zmecznie i nie przygotowanie,to jakby to wyglądało gdyby był na gazie ? tak samo z Holyim 10 rund,co by było gdyby był w gazie ? Porównując Tysona z okresu gdy miał 21,22,23 lata do zawodników typu Ali,czy inni jest bez sensu ! ponieważ oni by go zjedli,ale porównując Tysona z wyobrażeniem takim co pisałem wyżej ? uwazam,że Tyson dałby sobie rade,zawsze z każdym.Miał zadatki jako jedyny bokser po Marciano być jedynym mistrzem świata który by pobił rekord Rockiego.Tak widze w skrócie Mike Tysona i jego kariere w boksie.
Autor: Loki
Data: 17-01-2015 14:59:15
Jaguar87 , wniosek nasuwa się sam...... czarnemu lepiej jak ma białego Pana (Żart) .A poważnie, to masz rację w 100 %.
Kalendarz imprez