DŁUGA REHABILITACJA MARQUEZA, ALE BEZ KONIECZNOŚCI OPERACJI

Dodano: 10 stycznia 2015 13:36
DŁUGA REHABILITACJA MARQUEZA, ALE BEZ KONIECZNOŚCI OPERACJI
Redakcja, ESPN Deportes
Melina Pizano/Matchroom Boxing

Nieprędko poznamy bokserską przyszłość Juana Manuela Marqueza (56-7-1, 40 KO). Decyzja w sprawie kolejnej walki lub sportowej emerytury 41-letniego wojownika ma zapaść najwcześniej w marcu lub kwietniu.

Meksykanin zmaga się obecnie z kontuzją kolana, która jak sam przyznał może zakończyć jego karierę. Dobra wiadomość jest taka, że zawodnik nie musi przechodzić operacji. Gorsza - czeka go długa, trwająca być może nawet cztery miesiące rehabilitacja.

Jeżeli będzie przebiegać sprawnie i przyniesie oczekiwane skutki, za kilka miesięcy "Dinamita" powinien powrócić między liny. Pięściarz chciałby zaboksować jeszcze w pierwszej połowie tego roku - najlepiej w maju lub czerwcu - ale wszystko uzależnia od rekonwalescencji.

W międzyczasie pozostaje aktywny przy ringu. Niedługo wyruszy do Anglii, gdzie będzie wspierać swojego rodaka Daniela Estradę (32-3-1, 24 KO) w walce o wakujący pas WBC Silver w wadze lekkiej z Kevinem Mitchellem (38-2, 28 KO).

Więcej informacji: Juan Manuel Marquez
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Rollins
Data: 10-01-2015 15:35:05
Nawet na Wyspach Estrada powinien poradzić sobie z Mitchellem w miarę gładko.
Autor: wrzeluk
Data: 10-01-2015 16:46:28
Niech zawalczy pożegnalną walkę z Meksyku z kimś niegroźnym i kończy karierę.
Autor: JIN
Data: 10-01-2015 20:03:33
Wraz z Martinezem powinni odejść jakąś nietrudną walką na pozegnanie, na 'swoich śmieciach'. Nikt by nie żądał od nich by stawiali sobie jeszcze jakieś wyzwania. Sami też w wywiadach raczej nie rzucają się z chęciami walki z najlepszymi w swoich wagach. A co do Mitchella, to sam nie wiem. Niby dostał konkretny wpierdol od Katsidisa i Burnsa i wydaje się rozbity (do tego te kłopoty z alkoholem). A jednak potrafi jeszcze przyspieszyć i powalczyć. Jednak myślę podobnie do Rollinsa - Estrada powinien pewnie wygrać. Aczkolwiek kasy bym tu nie postawił.
Kalendarz imprez