ERISLANDY LARA CHCE TYLKO NAJLEPSZYCH

Dodano: 1 stycznia 2015 22:39
ERISLANDY LARA CHCE TYLKO NAJLEPSZYCH
Elisinio Castillo, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Erislandy Lara (20-2-2, 12 KO) wciąż nie może pogodzić się z dyskusyjną porażką z "Canelo" i zapowiada, że w nadchodzącym roku zamierza spotykać się wyłącznie ze światową czołówką oraz wielkimi nazwiskami.

- Zależy mi na tym, by toczyć boje z najlepszymi. Chciałbym się sprawdzić przeciwko Floydowi Mayweatherowi Jr czy Miguelowi Cotto, a jeśli Saul Alvarez zechce, to mogę znów mu skopać tyłek w rewanżu. Nie obawiam się nikogo, mogę bić się z każdym. Zresztą popatrzcie na mój rekord, on mówi sam za siebie - stwierdził Kubańczyk, posiadacz pasa federacji WBA kategorii junior średniej w wersji Regular.

ERISLANDY LARA: SERWIS SPECJALNY

W ostatnim występie trzy tygodnie temu Lara wypunktował do jednej bramki byłego championa, Ishe Smitha.

Więcej informacji: Erislandy Lara
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: JAx00
Data: 01-01-2015 23:53:39
i na takich zasluguje
Autor: StasioKolasa
Data: 01-01-2015 23:55:12
Lara bije każdego z wymienionych.
Autor: Barkley00
Data: 02-01-2015 00:04:37
Lara bije każdego boksera do juniorśredniej, włącznie z Floydem.
Autor: MEGABARTEK
Data: 02-01-2015 01:24:50
Wystarczyłoby by Lara był trochę bardziej w ringu aktywny tzn. więcej ciosów zadawał to będzie praktycznie faworytem z każdym z tych dywizji. Co do walki z Floydem to nie ma szans,bo Lara nie jest szczególnie popularny w USA.Najchętniej to bym go zobaczył z Cotto.
Autor: hayabooza
Data: 02-01-2015 10:54:25
Lara kozak bardzo go lubie. Obił rudego, zasłuzył na zwycięstwo. Z Floydem by dostał baty, ale reszta dywizji nie będzie z nim faworytem.
Autor: Barkley00
Data: 02-01-2015 12:49:59
Autor komentarza: hayabooza Data: 02-01-2015 10:54:25 Lara kozak bardzo go lubie. Obił rudego, zasłuzył na zwycięstwo. Z Floydem by dostał baty, ale reszta dywizji nie będzie z nim faworytem. * * Masz chyba na myśli, że Po walce z Floydem dostalby baty od sędziów. Samemu Moneyowi mocno by obił lara buźkę.
Autor: StasioKolasa
Data: 02-01-2015 13:42:39
Autor komentarza: hayabooza Z Floydem by dostał baty Chyba na ps3.xD Lara dziś robi z Mayweatherm co chce.Lepszy zasięg,kondycja i siła,a styl bardzo podobny,no i jeszcze wiek.Tylko skandaliczny werdykt mógłby zabrać Larze wygraną.
Autor: Bartez
Data: 02-01-2015 14:00:27
Na miejscu Lary w rewanż z Alvarezem bym się nie pchał, bo po raz drugi wygra, a zejdzie z ringu pokonany. Dla mnie w ich pierwszym pojedynku było 115 - 113 dla Kubańczyka. Oglądałem to starcie trzy razy i był to dla mnie jeden z najgorszych werdyktów zeszłego roku. Przy głębszej analizie wyszło mi, iż tak naprawdę Lara przegrał przez swój jeden drobny błąd w defensywie i przyjęty bardzo silny cios z dołu Alvareza (bodajże w 5 lub 6 rundzie), który rozbił mu mocno łuk brwiowy. Widać było później, że ta kontuzja dokucza mu przez trzy następne rundy, przez co spadła jego aktywność w ofensywie. Początkowe rundy i ostatnie trzy punktowałem na konto Lary za wyjątkową precyzyjność pojedynczych ciosów i świetną defensywę, niestety sędziowie według mnie nie byli w ich przypadku obiektywni. O ile jeden z werdyktów 115 - 113 dla Alvareza mógłbym przyjąć z bólem serca, o tyle 117 - 111 dla Meksykanina, to był wyjątkowo niesmaczny przekręt. Jeśli chodzi natomiast o przyszłe starcia, to zgodzę się, że Lara powinien celować tylko w walki z najlepszymi. Szkoda jego umiejętności na pojedynki z przeciętnymi pięściarzami (bardzo solidnego Smitha ograł przecież ostatnio do jednej bramki). Niestety Mayweather i Cotto z nim do ringu z pewnością nie wejdą, bo Kubańczyk nie wnosi ze sobą dużej popularności wśród "niedzielnych" kibiców boksu. Osobiście uwielbiam oglądać Larę i podoba mi się jego styl. Brakuje mi tylko, aby częściej bił dłuższe kombinacje, bo zazwyczaj sztywno trzyma się zaleceń trenera i poprzestaje na perfekcyjnie bitych prawy - lewy.
Autor: hayabooza
Data: 02-01-2015 16:25:38
Panowie bądźmy obiektywni. Larze Floyd by kompletnie nie pasował. Przegrałby z nim na punkty albo po wale.
Autor: Bartez
Data: 02-01-2015 17:20:01
Autor komentarza: hayabooza Larze Floyd by kompletnie nie pasował. Przegrałby z nim na punkty albo po wale. * * * Ciężko powiedzieć. Lara - Mayweather, to pojedynek dwóch defensorów. Ciężko zapewne by się to oglądało... Floyd jest chyba wszechstronniejszy w ataku i tutaj widziałbym największy argument przemawiający na jego korzyść. Nie ulega jednak wątpliwości, że przy w miarę wyrównanej walce sędziowie nie pozwolili by królowi P4P przegrać z "jakimś tam" Kubańczykiem.
Autor: StasioKolasa
Data: 02-01-2015 19:58:05
Autor komentarza: hayabooza Data: 02-01-2015 16:25:38 Panowie bądźmy obiektywni. Larze Floyd by kompletnie nie pasował. Przegrałby z nim na punkty albo po wale. Odwrotnie.To past prime Mayweatherowi nie pasowałby młodszy,świeższy,silniejszy,większy i lepszy kondycyjnie rywal.
Autor: parasol
Data: 03-01-2015 01:35:51
Mimo wszystko wątpię, by Lara poradził sobie z Floydem, bo jest zbyt jednowymiarowy w ataku. To pięściarz genialny, ale praktycznie jednoręczny. Boksuje w zasadzie tylko lewą ręką. Choć z drugiej strony FMJ, jeśli już kiedykolwiek miał problemy z rozgryzieniem ofensywy rywala, to miało to miejsce z mańkutami (np. pierwsza połowa walki z Judah).
Autor: clyde22
Data: 03-01-2015 12:04:38
Żeby chociażby dotknąć Kubańczyka Floyd musiałby wywierać mocną presję i być agresorem, bo Lara ma aż o dziesięć centymetrów dłuższe ręce plus niezwykle szybkie nogi. Czyli zwykłą, pozycyjną grę na środku ringu z Erislandym Mayweather może od razu wyrzucić do śmietnika, bo będzie wypunktowywany długimi szczudłami Kubano. Jeśli Floyd boksowałby agresywnie (do czego nie był zmuszony od dawien dawna, bo zwykle kontroluje sytuację zasięgiem swojej świetnej lewej ręki) to zacząłby się otwierać na szybkie kontry Lary. Atak mocną presją, to znacznie trudniejsza i bardziej męcząca rzecz dla 38-latka niż wyczekiwanie na kontry, na które nie miałby co liczyć ze świetnie przemieszczającym się i precyzyjnym Larą. Kubano ma tylko lewą rękę? Nonsens, a przykrótki jab Floyda byłby w tym wypadku bezlitośnie karcony prawym sierpem Lary, bo ten ma świetny prawy sierp. Równie dobrze można nazwać jednowymiarowym w ataku Rigo, tylko jakie to ma znaczenie skoro walka zawsze odbywa się w jego ulubionej płaszczyźnie tzn. przeciwnik otwiera się a Rigo laserowymi kontrami go karci. Dokładnie to samo można powiedzieć o Larze. Ersilandy’ego można przycisnąć mocną presją i łamać potężnymi ciosami na korpus. GGG zrobiłby to świetnie, w kilku rundach nieźle robił to silny fizycznie Canelo. Floyd? Mayweather nigdy nie walczył z przeciwnikiem o większym od niego zasięgu, pomijając już 191 cm zasięgu szybszego na nogach Lary. 38-letni Floyd goniący za rywalem? Wolne żarty. Łatwe 12-0 w rundach dla Kubańczyka. Żadnej dominacji, ale dwa, trzy wyprzedzające pacnięcia na rundę Lary przy całkowitej bezradności będącego poza dystansem Floyda. FMJ nie ma żadnych argumentów na Larę.
Autor: clyde22
Data: 03-01-2015 12:12:00
Floyd wygrywa swoje walki przednią ręką. Kontrujący prawy to tylko dopełnienie układanki. Przednia ręka Floyda z Larą byłaby bezużyteczna. Nie wydżabujesz ani nie ustawisz sobie przeciwnika, który ma dziesięć centymetrów zasięgu przewagi, ma szybkie nogi i jest mistrzem kontrolowania dystansu. Lara to stylowo mission impossible dla Floyda.
Autor: clyde22
Data: 03-01-2015 12:39:37
Kubańczyk nie daje okazji do skontrowania. Spokojnie prostuje swoje długie szczudła, nie wkładając nawet specjalnie siły, aby nie wytracić balansu i szybciutko przemieszcza się w stosowną stronę. Po prostu punktuje. Lara miałby na końcu swoich 190 centymetrowych rąk Floyda, a Floyd miałby tylko powietrze i to on zmuszony byłby do agresji i ścinania ringu. Co wręcz uwielbia robić i jest w tym specjalistą.
Autor: Barkley00
Data: 03-01-2015 19:27:54
clyde22 Bardzo dobrze opisaleś potencjalną walkę Mayweather v Lara. Nic dodać, nic ująć.
Kalendarz imprez