RIGONDEAUX PROWADZIŁ NA PUNKTY

Dodano: 1 stycznia 2015 10:56
RIGONDEAUX PROWADZIŁ NA PUNKTY
Mike Coppinger, boxingscene.com
MB Promotions

Guillermo Rigondeaux (15-0, 10 KO) stoczył w środę jedną z najtrudniejszych walk w zawodowej karierze, ale i tak do momentu zastopowania dzielnego Hisashiego Amagasy (28-5-2, 19 KO) wyraźnie wygrywał na punkty.

Faworyzowany Kubańczyk w siódmej rundzie pojedynku w Osace był dwukrotnie liczony i znajdował się na skraju przegranej przed czasem, gdy rozbrzmiał gong ogłaszający przerwę. Później w wielkim stylu wrócił do gry i potwornie porozbijał rywala, który po jedenastym starciu pozostał na stołku ze złamaną szczęką i kością orbitalną. Kiedy rezygnował z kontynuowania walki, Rigondeaux prowadził na kartach punktowych 105-101 i dwa razy po 107-99.

- Japońscy kibice roznieśli tę halę, docenili wspaniałą walkę i wyjątkowe umiejętności "Rigo". To zaszczyt być menedżerem najwspanialszego pięściarza na świecie - stwierdził po ostatnim gongu Gary Hyde.

"Szakal", który w Osace bronił tytułów WBA Super i WBO w kategorii superkoguciej, ma już ofertę kolejnej potyczki, proponowanej na maj. Nie wiadomo jeszcze, kto miałby być jego rywalem.

Więcej informacji: Guillermo Rigondeaux
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Spartacus
Data: 01-01-2015 13:24:39
Walka mi się podobała, Rigo wyglądał w niej bardzo fajnie, robił świetne uniki i zadawał piękne ciosy. Jego przeciwnik był ambitny i duży, miażdżył pod względem fizyczny Szakala drastycznie. Nie była to na pewno łatwa walka dla Kubańczyka, ale stanął na wysokości zadania i bardzo mocno porozbijał Japończyka, który był mocno opuchnięty. Rigo co prawda był liczony, ale nie był zraniony, szybko się podnosił i trzeźwo patrzył na sędziego. Dodam jeszcze, że bardzo mi się podobał szacunek do siebie obu Panów, rywalizacja sportowa przede wszystkim powinna być na miejscu pierwszym w szczególności w ringu.
Autor: trucker
Data: 01-01-2015 14:17:30
panowie gdzie można obejrzeć tą walke.....ma ktoś jakiś namiar na nią....????
Autor: MarkS
Data: 01-01-2015 14:25:01
Spartacus - i właśnie ta kultura i zrównoważone zachowanie Rigo są jego problemem. Takie zachowanie mi osobiście bardzo się podoba jak i tobie. Jednak w durnym dzisiejszym świecie jest to jak to nazywają "niemedialne". Gdyby Rigo robił z siebie głupka, co drugie słowo używał fuck, w wywiadach twierdził iż zrobi dziecko przeciwnikowi, zeżre jego dzieci itp. byłby wielbiony przez tłum i HBO z radością puszczałoby jego walki. A taki cichy okazujący szacunek przeciwnikowi człowiek - cóż szanuje go garstka kibiców. Pozytywne w tym wszystkim jest to iż w tej grupce jesteśmy my.
Autor: MarkS
Data: 01-01-2015 14:25:57
trucker - www.allthebestfights.com
Autor: Spartacus
Data: 01-01-2015 15:07:06
MarkS Staram się nie krytykować ludzi z powodu tego, że mają inne oczekiwania wobec bokserów, bo nie dość, że mają do tego święte prawo, jest ich to świadomy wybór (mam nadzieję, że jest), to jeszcze jeżeli coś im sprawia przyjemność i jest to nieszkodliwe dla reszty, to co mi do tego. Nie uważam się za lepszego od innych, bo lubię walki, gdzie boks jest na pierwszym miejscu, a wszystko inne się nie liczy, ale również nie uważam się za gorszego od tych, co uważają z zgoła inaczej. Lubię walki , gdzie oprócz umiejętności bokserskich w grę wchodzą żelazna wola i serce do walki, jednak uważam, że to powinno się odbywać zgodnie z zasadami ustalonymi przed walka i zaakceptowanymi przez zawodników, gdzie sportowa rywalizacja jest czynnikiem decydującym.
Autor: MarkS
Data: 01-01-2015 15:26:47
Dorze że są jeszcze myślący ludzie na tym forum.
Autor: Spartacus
Data: 01-01-2015 15:27:36
KOCHAM CIĘ KAROLINA. JESTEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM.
Autor: Spartacus
Data: 01-01-2015 15:37:57
MarkS Ciekawy jestem jak dalej potoczy się kariera Rigo, niektórzy zawodnicy mogą pomyśleć, że jest do pokonania, skoro, według różnych opinii, Japończyk był bardzo przeciętnym zawodnikiem (To fakt, był przeciętny, ale miał serce do walki i warunki fizyczne wychodzące poza przeciętność), a jednak dwa razy posadził Szakala na deski. Może to sprawi, że będzie chętniej brany pod uwagę przez resztę zawodników. Tego mu życzę i czekam na kolejną walkę. Pamiętam jak pierwszy raz widziałem gdzieś jego walkę w telewizji na zawodostwie, była to jakaś nocna gala, gdzie jego pojedynek był jednym z wielu przed walką wieczoru. Jak mnie wtedy urzekł, ta precyzja, te kocie ruchy...
Autor: MarkS
Data: 01-01-2015 15:55:22
Spartacus - Rigo jest niesamowicie opanowanym i "zimnym" zawodnikiem ale po dwóch liczeniach widać było w następnej rundzie złość - i to dobrze - to mu pomoże, kibice chętniej będą go oglądali. Mam wrażenie iż czasem warto nawet przegrać w dobrym stylu walkę by zyskać popularność.
Autor: KnockKnock
Data: 01-01-2015 16:11:52
Rigoondeaux "wyraznie wygrywa na punkty" kazda walke w ktorej bierze udzial w calej swojej karierze.........
Autor: progresywny
Data: 01-01-2015 17:05:07
Rigo udowodnił, że nie przewaga warunków fizycznych i siła decyduje o wygranej walce a umiejętności bokserskie, umiejętność neutralizowania warunków fizycznych rywala i serce do walki no i to, że rywal musi umiejętnie wykorzystywać swoje warunki fizyczne. Dlatego Władymir Kliczko nie panuje od lat tylko dzięki temu, że jest wysoki a po prostu umie wykorzystywać warunki fizyczne i bronić się przed atakami mniejszych swarmerów. Rigo podobno ma walczyć z Juanem Manuelem Lopezem, ten drugi wyraził chęć powrotu na ring dla tego pierwszego. Mimo, że Lopez prawdopodobnie przegra z 12-0 to pokaże po raz kolejny jaja a Rigo dopisze sobie b.dobre nazwisko do rekordu, widać, że ciężka przeprawa i efektowna walka pomogła Kubańczykowi i trochę zmieniła obraz "nudziarza".
Autor: hayabooza
Data: 01-01-2015 22:31:14
Rigo wyglądał jak zwykle znakomicie. 2 nokdauny ? Jakie nokdauny ? TO nawet nie było po ciosach :P Gość większy od niego 2-3 kat wagowe. Chciałbym zobaczyć walke z Santa Cruzem.
Autor: trucker
Data: 01-01-2015 23:06:54
dzieki marks
Kalendarz imprez