ANTHONY DIRRELL SZUKA GODZIWEJ WYPŁATY

Dodano: 30 grudnia 2014 20:01
ANTHONY DIRRELL SZUKA GODZIWEJ WYPŁATY
Redakcja, Daily Mail
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Z braci Dirrell to Anthony (27-0-1, 22 KO) jako pierwszy zdobył tytuł mistrzowski, a mimo tego wciąż pozostaje trochę w cieniu starszego o rok Andre. Dlatego przy doborze pierwszego pretendenta do jego pasa WBC kategorii super średniej szuka kogoś ze znanym nazwiskiem, kogoś takiego jak choćby George Groves (21-2, 16 KO).

Zapytany o kandydaturę Anglika, aktualny champion odpowiada wprost - Jasne, tylko żeby zgadzały się pieniądze.

Anthony atakował tron WBC dwukrotnie. Rok temu zremisował z Sakio Biką, jednak podczas sierpniowego rewanżu wykazał już swoją wyższość i pokonał go jednogłośną decyzją sędziów. Teraz czeka go dobrowolna obrona, lecz prędzej czy później będzie musiał skrzyżować rękawice z Grovesem, który piastuje status oficjalnego pretendenta do pasa WBC. Dirrell wcześniej zaznaczył natomiast, iż nie zamierza udawać się do Anglii, bo tam - przynajmniej w jego opinii, skrzywdzono w starciu z Carlem Frochem jego brata. Na amerykańskiej ziemi pojedynek z Grovesem jest już jednak jak najbardziej realny.

- Przede wszystkim szukamy dużych pieniędzy. O to przecież chodzi w tym biznesie. Tytuł mistrza świata należy do mnie, osiągnąłem to co zamierzałem i teraz przyszła pora by zacząć zarabiać. Jeżeli Groves wniesie z sobą pieniądze, to bardzo chętnie - powiedział Anthony.

Więcej informacji: Anthony DirrellGeorge Groves
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: hayabooza
Data: 30-12-2014 20:08:53
Dirrell pobije Grovesa jeśli dojdzie teraz do pojedynku.
Autor: trucker
Data: 30-12-2014 20:15:47
groves już nieprezentuje formy sprzed nokautu od frocha........ myśle że zadra w psychice mu została ..... direll na dzien dzisiejszy punktuje grovsa i odsyła go do angli w skarpetkach.....
Autor: ramzesik
Data: 30-12-2014 21:04:25
ja nie lubie Grovesa za jego płacz po walkach z Frochem. ryczał jak mała dziewczynka. brzmiało to ze znowu przegralem ale i tak byłem lepszy. nikomu źle nie życze ale chciałbym zeby James Degale jeszcze mu sie zrewanżował
Autor: R031
Data: 31-12-2014 09:20:56
Jakby nie patrzec w walce Froch-Groves I sedzia wypaczyl wynik walki bedac zbyt nadgorliwym wzgledem Grovesa.
Autor: szansepromotions
Data: 31-12-2014 09:52:51
Groves pod wodza Fitzpatricka cofa się kolosalnie w rozwoju , sztywny na nogach , walczy zza podwójnej. Ino mocny cios mu się ostał . Słabo widzę jego przeszłość
Autor: szansepromotions
Data: 31-12-2014 09:53:03
przyszłość *
Kalendarz imprez