Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO) nie wyklucza, że niebawem zakończy bokserską karierę. Wszystko zależy od tego, czy zdoła w pełni wyleczyć kontuzjowane kolano. Nie ukrywa, że obecnie jego stan jest daleki od satysfakcjonującego.
- Kibice chcą, abym wrócił, ale najważniejsze jest moje zdrowie. Kolano nie reaguje tak jak powinno. Nie chcę kończyć kariery, jeżeli jednak nie będę w pełni sił, będę zmuszony zawiesić rękawice na kołku. Zobaczymy – powiedział "Dinamita".
Meksykanin podsumował przy okazji kończący się rok. Boksował w nim tylko raz, ale mimo to uważa minione miesiące za udane.
- To był dobry rok. Miałem te problemy z kolanem, które zaczęły się jeszcze przed pojedynkiem z Mike’em Alvarado, ale ogólnie było dobrze. Znowu mogłem boksować w Forum w Inglewood, gdzie walczyłem na początku mojej kariery. Mam już 41 lat, ale dzięki dyscyplinie ciągle jestem w wysokiej formie – stwierdził.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Barkley00
Data: 26-12-2014 12:57:16
Oby nie. Marzę o Marquez v Khan :)
Autor: JAx00
Data: 26-12-2014 13:36:14
@Barkley00 twoje marzenie widze tak: albo wysokie UD dla khana albo KO dla marqueza ;d
Autor: progresywny
Data: 26-12-2014 14:42:20
Trochę szkoda. Po IV walce i po znokautowaniu Pacquiao zapowiedział, że nie myśli o V walce tylko chce zdobyć pas w piątej kat. wagowej. Dostał szanse z Bradleyem, ale przegrał. Ostatnio Manny odzyskał pas w walce z Bradleyem i to byłby pretekst by Juan Manuel zdecydował się na V walkę z Manny'm. Ale po wygranej nad Pacquiao i po pokonaniu Alvarado ma pełne prawo do zakończenia kariery, nie ma co z niesprawnym kolanem rozmieniać się na drobne.
Autor: progresywny
Data: 26-12-2014 14:48:34
Walka Marquez vs. Rios to też byłaby dobra wojna ringowa :D
Autor: Barkley00
Data: 26-12-2014 14:52:37
bak Coż, tak naprawdę Marquez powinien być mistrzem w półśredniej. Pokonał Pacquiao, który stracil pas po walku dekady z Bradleyem.
Autor: OjciecZradioMaryja
Data: 26-12-2014 17:15:28
I bardzo dobrze mu tak , mogl wynegocjowac z kilkanascie baniek dolcow za 5 walke gdyz pacman sie go prosil prawie na kolanach, zakonczylby sobie kariere ogatszy o najwieksza wyplate zycia a teraz dupa blada i dobrze bo po wygranej troche mu sie popierdzielio w glowie
Autor: lukaszenko
Data: 27-12-2014 09:09:40
W tym wieku to nawet picie wlasnego moczu nie pomoze;)..a tak powaznie..Marquez to byl swietny zawodnik..wojownik i dawal widowiskowe pojedynki ale w tym wieku zwlaszcza w niskich kategoriach wagowych traci sie najwieksze atuty..szybkosc, prace nog..walka pozegnalna w Meksyku i zasluzona emerytura..
Autor: gerlach
Data: 27-12-2014 11:27:33
Szczesliwie wygral nad zbyt pewnym siebie w tamtym momencie Pacmanem, ktory go obijal jak worek, ale trzeba oddac, ze zasluzyl po 4 ciezkich wojnach z Pacmanem na taka wiktorie. W odroznieniu od Floyda podejmowal wyzwanie. Twardziel. A Floydowi teraz syn rzuca w twarz, ze jest cykorem... i na co komu takie 47-0?