ARREOLA CHĘTNY NA WALKĘ Z TARVEREM: SKOPIĘ MU TYŁEK

Dodano: 17 grudnia 2014 15:44
ARREOLA CHĘTNY NA WALKĘ Z TARVEREM: SKOPIĘ MU TYŁEK
Francisco Salazar, Boxingscene
Melina Pizano/Matchroom Boxing

Kontuzja wykluczyła z grudniowego startu Chrisa Arreolę (35-4, 31 KO). Dwukrotny pretendent do mistrzostwa świata wszechwag nie daje jednak o sobie łatwo zapomnieć.

"Koszmar" ma być gotowy do startu na początku przyszłego roku. Obrał nawet sobie cel - Antonio Tarvera (31-6, 22 KO), który chyba jednak niespodziewanie pokonał w ubiegłym tygodniu przed czasem Johnathona Banksa.

CHRIS ARREOLA: SERWIS SPECJALNY

- Ten facet po swoim ostatnim zwycięstwie podszedł do mnie i spytał co z moją kontuzją łokcia. Super, w takim razie bardzo chętnie spotkam się z nim i skopię mu tyłek - powiedział Arreola, który ma zaboksować pod koniec stycznia bądź na początku lutego. Obaj pięściarze są sterowani przez potężnego Ala Haymona, co zapewne pomoże w realizacji takiego projektu. Ale póki co Chris spotka na swojej drodze kogoś innego - ewentualne starcie z Tarverem, w przeszłości trzykrotnym championem dywizji półciężkiej, wchodzi w grę dopiero kilka miesięcy później.

Więcej informacji: Chris Arreola
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: blade84
Data: 17-12-2014 16:52:18
Mogło by dojść do takiej walki. Gdyby Arreola wygrał to Tarver już by nie miał co szukać w HW, a gdyby z kolei przegrał z 46 letnim Tarverem to chyba nie miał by już szans na ugranie czegoś
Autor: Kadej
Data: 17-12-2014 16:59:41
Arreola by wygrał, Tarver to dziadek.
Autor: parabellum
Data: 17-12-2014 18:37:09
Panowie o czym mowa. Prosiak zatłukłby Tervera, to nie podlega dyskusji.
Autor: narodowiec
Data: 17-12-2014 18:56:00
"Obiję mu mordę" - to rozumiem, ale "skopię mu tyłek"? Pogróżki bez pokrycia :)
Autor: basu00
Data: 17-12-2014 19:05:27
Arreola by go zlał
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 17-12-2014 19:14:05
Ciekawy ząb za uchem,,coś ta dziara znaczy?Ktos wie?
Autor: Matys90
Data: 17-12-2014 19:24:07
A ja wam mówię, że rozbity Arreola dostałby klapsa w dziąsło albo dwa od Tarvera i by padł. Ciekawe starcie, które myślę, że jeszcze bardziej unaoczniłoby słabość dzisiejszej wagi ciężkiej.
Autor: StasioKolasa
Data: 17-12-2014 20:06:29
Autor komentarza: Matys90 Data: 17-12-2014 19:24:07 A ja wam mówię, że rozbity Arreola dostałby klapsa w dziąsło albo dwa od Tarvera i by padł. Ciekawe starcie, które myślę, że jeszcze bardziej unaoczniłoby słabość dzisiejszej wagi ciężkiej. No nie wiem.Większe szanse dawałbym Arreolin zwycięstwo,co nie znaczy że odebrałbym je Tarverowi.Słabość wagi ciężkiej?Arreola i Tarver już nic nie ugrają z poważnymi rywalami,waga ciężka ma innych którzy będą godnie ją reprezentowali.Waga ciężka słabsza niż w 90,ale lepsza niż jeszcze kilka lat temu.Można dziś wykręcić dużo ciekawych walk.
Autor: Matys90
Data: 17-12-2014 20:24:27
Lepsza niż kilka lat temu, ale mam na myśli to, że taki Arreola przez długie lata był w czołówce wagi ciężkiej.
Autor: Matys90
Data: 17-12-2014 20:27:22
Chociaż w sumie racja, napisałem słabość dzisiejszej wagi ciężkiej, a dzisiaj Arreola czołówką już nie jest. Na szczęście. W każdym razie, może mam słabość do dziadka Tarvera, ale mógłby sprawdzić paru czołowych ciężkich.
Autor: StasioKolasa
Data: 18-12-2014 00:51:57
Autor komentarza: Matys90 Data: 17-12-2014 20:27:22 Chociaż w sumie racja, napisałem słabość dzisiejszej wagi ciężkiej, a dzisiaj Arreola czołówką już nie jest. Na szczęście. Właśnie.;-)Jak Arreola wygra z kimś z realnego top dziesięć to będziemy mogli dyskutować o słabości ciężkiej.Nie widzę Chrisa z czołówka też bym był za Tarverem,ale wiem że mógłbym się rozczarować.
Kalendarz imprez