SĘK-KRASNIQI: ANDRZEJ GMITRUK O PRZYGOTOWANIACH I ANALIZIE RYWALA
Dodano: 15 grudnia 2014 22:14
Autor: Mariusz Serafin, Nagranie własne
Zdjęcie: Obraz własny
Na koniec tegorocznych emocji Dariusz Sęk (21-1-1, 7 KO) najbliższą sobotę w Monachium zmierzy się z wysoko notowanym w wadze półciężkiej Robinem Krasniqi (42-3, 16 KO). O przygotowaniach oraz analizie rywala porozmawialiśmy z legendarnym trenerem naszego podwórka, Andrzejem Gmitrukiem.
Mariusz Serafin
Mariusz Serafin to polski dziennikarz sportowy i działacz, od lat związany ze środowiskiem bokserskim. Przez wiele lat pracował jako redaktor w portalu Sporty-Walki.org i Bokser.org, gdzie publikował wywiady, relacje i komentarze dotyczące krajowej oraz międzynarodowej sceny bokserskiej. Jego doświadczenie dziennikarskie i znajomość środowiska sportowego zaowocowały objęciem funkcji Dyrektora ds. Mediów i Projektów Medialnych w Polskim Związku Bokserskim. W strukturach PZB odpowiada za komunikację z mediami, promocję wydarzeń oraz rozwój projektów wizerunkowych i informacyjnych. W Bokser.org dał się poznać jako autor fotorelacji z imprez bokserskich, producent, montażysta filmów, dokumentów, kulis gal, ważeń, konferencji prasowych, czy choćby treningów. To także twórca filmu dokumentalnego "Gołota" - o życiu i karierze najpopularniejszego polskiego pięściarza w historii.
Kocham jak Andrzej mówi "szparingi" ale jeszcze bardziej mi się spodobało "Kraśniki" ju mejk maj dej 3
Autor: progresywny
Data: 15-12-2014 20:26:22
Andrzej Gmitruk to inteligentny facet, zjadł zęby na tym co robi od wielu lat i bardzo sympatyczny się wydaje. Myślę, że wie co robi przyjmując tę walkę - Sęk walczy tak naprawdę w nieoficjalnym eliminatorze, nie ma już 0 w rekordzie, pieniędzy na sprowadzenie mistrzów do Polski nie ma, więc wóz albo przewóz.
Autor: Rollins
Data: 15-12-2014 22:02:34
progresywny zapomniałeś dać na koniec pozdrowienia dla Pana Andrzeja :-)
Autor: progresywny
Data: 15-12-2014 22:26:54
@Rollins Czy to jest temat o Wasilewskim? Tu jest temat o innym Panu Andrzeju. Gmitruka akurat zawsze lubiłem, a przynajmniej szanowałem. Pozdrowienia oczywiście i powodzenia dla jego podopiecznego w zbliżającej się walce.
Autor: lubieznyzenon
Data: 15-12-2014 22:31:33
Gmitruka ciężko nie lubić i ciężko nie doceniam za wiedzę i lekkość, z jaką wypowiada się o boksie. Przy czym ja mam trochę wrażenie, że Sęk ma być i będzie dla Krasniqi tym, czym był dla Breahmera Głaz - waciakiem z fajnym rekordem, którego nietrudno będzie obić. Bardziej liczę na efekty pracy z Sulęckim, w walce z Proksą pokazał przygotowanie taktyczne na 200 %, jego pewność siebie musiała eksplodować i już w przyszłym roku warto byłoby stoczyć pojedynek z jakimś ciekawym nazwiskiem.
Autor: szansepromotions
Data: 15-12-2014 22:53:52
Ja myślę , że walka z Woge to przypadek. Liczę na Sęka, gmitruk go dobrze ustawi . Trochę widzę , że Andrzej z nim tarczy nie robi , a to nie jest nic dobrego
Autor: Clevland
Data: 15-12-2014 23:09:41
Gmitruk potrafi rozpracować rywala przed walką, dobrać strategię i czytać walkę. Najlepszym przykładem jest Sulęcki. Sulęcki po walce z Proksą mówił, że Gmitruk kazał mu celować sierpem na łuk brwiowy. Proksa dobrze zasłaniał bok głowy, ale nie łuk. I takim ciosem skończył Proksę. Co do Proksy- wielka szkoda, ale... nie ta ścieżka kariery, przy tak ogromnym potencjale. Szkoda, że to chyba koniec.
Autor: Rollins
Data: 15-12-2014 23:29:28
Rollins Data: 24-11-2014 15:49:21 Duża szansa dla Sęka. Krasniqi to taki lepszy "niemiecki" Kostecki - rywali ponad 40, same co najwyżej średniaki + Cleverly. Powinien sobie poradzić, chociaż walcząc w Niemczech zwycięstwa raczej mu nie dadzą. Na nokaut z żadnej ze stron nie ma co liczyć http://www.bokser.org/content/2014/11/24/145320/index.jsp
Autor: progresywny
Data: 16-12-2014 13:35:54
@szanse Darek miał wtedy praktycznie zaklepaną walkę o pas EBU-EU, pretendentem był Enzo Macarinelli, ale on by pewnie zrezygnował, więc podejrzewam, że zastępczy rywal byłby w zasięgu Darka, aczkolwiek zrobili głupotę przyjmując z kilkudniowym uprzedzeniem walkę na gali Sauerlanda. Darek tak źle się nie zaprezentował z tym niemieckim fizolem, w końcu okoliczności nie pozwalały mu dać z siebie 100 % swoich możliwości.
Autor: Rollins
Data: 16-12-2014 21:08:07
Z tego co ja pamiętam, to w tamtej walce punktacja była taka "niemiecka". Woge atakował groźnie, ale bez skutku, prawie nic nie trafiał. Sęk zadawał bardzo dużo ciosów, wprawdzie słabych, bez wymowy, ale zadawał.
Autor: starycap
Data: 16-12-2014 21:24:29
Legendarny trener naszego podwórka i tyle wystarczy. Mógłby wraz Kostyrą i Pinderą dać sobie siana.