ANDY LEE: CHCĘ BRONIĆ TYTUŁU W IRLANDII I WALCZYĆ Z NAJLEPSZYMI

Dodano: 14 grudnia 2014 17:23
ANDY LEE: CHCĘ BRONIĆ TYTUŁU W IRLANDII I WALCZYĆ Z NAJLEPSZYMI
Redakcja, Boxingscene
Obraz własny

Nowy, niespodziewany mistrz świata wagi średniej według federacji WBO - Andy Lee (34-2, 24 KO), napawa się swoim sukcesem i zapowiada, że chciałby bronić pasa w swojej ojczyźnie.

Skreślany już przez wielu 30-letni Irlandczyk minionej nocy sensacyjnie zastopował w szóstej rundzie faworyzowanego Matta Korobowa.

- Trudno określić słowami jakie to wspaniałe uczucie. Jestem mistrzem świata, chciałbym bronić tego tytułu u siebie w Irlandii i spotykać się z najlepszymi - powiedział szczęśliwy Lee.

Przy okazji tego tryumfu Andy powrócił do przeszłości i do swojego nieżyjącego już mentora - Emanuela Stewarda, który niegdyś przygarnął go pod swój dach, trenował i osobiście namaścił na przyszłego championa.

- Mieszkałem z nim ponad siedem lat i wiele się od niego nauczyłem. Przepowiedział, że kiedyś zostanę mistrzem, a ja te słowa teraz wprowadziłem w życie - dodał Lee, trenujący obecnie pod skrzydłami równie sławnego Adama Bootha.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: progresywny
Data: 14-12-2014 17:39:59
A Korobiowa kreowano już na potencjalnego pogromcę Giennadija Gołowkina. Gdyby wygrał z Lee to i tak byłaby łatwa robota dla GGG, z Andy'm też się pewnie łatwo upora w unifikacji.
Autor: wojt986
Data: 14-12-2014 18:50:18
bak kto go kreował na pogromce ggg? pierwsze słysze
Autor: JIN
Data: 14-12-2014 18:58:57
Też nie wiem kto go kreował na pogromce Golovkina. Tutaj padały tylko komentarze,że były to zbliżony poziom pod względem techniki - chociaż wg mnie, to momentu pierwszej soczystej buły od GGG. Co do walki Lee - Korobov: spodziewałem się czegoś więcej, trochę więcej elementów wojny.. Co do obrony w Irlandii: niech broni, ma prawo.
Autor: progresywny
Data: 14-12-2014 20:12:01
Top 5 middelweight 1.Golovkin 2.Cotto 3.Lee 4.Murray 5.Martinez (o ile nie zakończył kariery) ...lol...
Autor: Barkley00
Data: 14-12-2014 20:50:26
Wątpię, żeby Lee trzęcł portkami ze strachu. Podejrzewam, że w jego przypadku dojdzie szybko do unifikacji z Gołowkinem, ewentualnie najpierw z Taylorem. Niezaleznie od przyszlego przeciwnika życze mu powodzenia w karierze.
Autor: hayabooza
Data: 14-12-2014 21:13:55
licze na GGG-Cotto, a potem pierwsze baty od Warda w superśredniej. GGG nie ma co szukać w średniej, chyba, że jeszcze pobije Quillina dla formalności. Ja się zawiodłem, uważałem, że Korobow łatwo rozbije Lee a tu proszę, niespodzianka. Niestety, Lee pasa długo nie potrzyma.
Autor: progresywny
Data: 14-12-2014 21:49:19
@hayabooza Wątpię, że Ward wytrzyma całe 12 rund nie przyjmując potężnego ciosu od Golovkina, zresztą nie jest powiedziane, że Gieniek nie może wygrać z nim na punkty, przecież również jest świetny technicznie, rewelacyjny w ataku i wywiera ogromną presję. Jak dla mnie TKO w okolicach 10 rundy na Wardzie.
Autor: starycap
Data: 14-12-2014 22:57:32
Korobow zachował się jak ciapa i przegrał na własne życzenie.Ten Lee nie ma czego szukać z GGG podobnie jak cała reszta w tej wadze .
Autor: Kadej
Data: 14-12-2014 23:34:50
A jeszcze mie tak dawno niektórzy uważali że Proksa byłby faworytem z Lee.
Autor: Rollins
Data: 14-12-2014 23:38:31
hayaboozaData: 14-12-2014 21:13:55 ...Ja się zawiodłem, uważałem, że Korobow łatwo rozbije Lee a tu proszę, niespodzianka. Niestety, Lee pasa długo nie potrzyma. * * Pewnie tak by było, tylko ten go zlekceważył, zagapił się i... Po jabłkach.
Autor: Adih4sh
Data: 15-12-2014 11:11:50
Bak: Martinez w I piątce ? Przecież gołym okiem widać że po ostatniej potyczce Sturma i Sztiglica nie miał by z nimi żadnych szans. Martinez jest już wytarty. Dobrze przygotowany Quilin obecnego Martineza rozjeżdża do 3/4 walki.
Autor: Kadej
Data: 15-12-2014 14:35:26
Martineza ciężko ocenić, z Cotto blado wypadł, ale nie wiadomo jaka w rzeczywistości jest wartość Portorykańczyka w średniej. Z drugiej strony biorąc pod uwagę całokształt osiągnięcia itp. to głupio go nawet na chwilę obecną wywalić z TOP5. W dodatku mam wrażenie, że po tym ciosie co poleciał na liny już faktycznie nie doszedł do siebie, tym bardziej że IMO w pierwszej minucie walki wyglądał znacznie lepiej niż potem. Ciężko powiedzieć ile z niego zostało.
Autor: Rollins
Data: 16-12-2014 00:53:26
Martinez to już wrak, dajcie spokój.
Kalendarz imprez