Przedstawiciele stajni Top Rank otwarcie przyznają, że w razie sobotniego zwycięstwa nad Diego Chavesem (23-2, 19 KO), spróbują potem skonfrontować Timothy Bradleya (31-1, 12 KO) z nowym championem wagi półśredniej według federacji IBF, Kellem Brookiem (33-0, 22 KO).
Nikt chyba nie wyobraża sobie, by Argentyńczyk mógł sprawić sensację - no może poza nim samym. Podobnego zdania jest Rusłan Prowodnikow (24-3, 17 KO), któremu marzy się rewanż z Bradleyem za wspaniałą wojnę sprzed 21. miesięcy, zdaniem wielu niesłusznie przegraną.
- Moim zdaniem Timothy wygra w sobotę, ponieważ Chaves to nie ten sam poziom zawodnika co on. Z całą jednak pewnością chciałbym skrzyżować rękawice z lepszym z tej pary. A jeszcze bardziej zależy mi na samym rewanżu z Bradleyem. Musimy skończyć to, co zaczęliśmy kiedyś - powiedział Prowodnikow.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Barkley00
Data: 08-12-2014 17:13:10
W rewanżu Bradley zaboksowałby inteligentniej, zamiast bić się, punktowałby. Małe szanse dałbym Ruslanowi.
Autor: Hangagod
Data: 08-12-2014 17:52:38
Nom, także nie widzę jakichś większych szans Rusłana w takim pojedynku. Bradley zagrał w grę Rusłana, żeby przykozaczyć, teraz Rusłan musiałby zagrać w stylu Bradleya, raczej wiemy czym to skończy. Oczywiście po Algierim Rusłan powinien się czegoś nauczyć, bić więcej kombinacji, jednak Bradley to ewidentny top, będzie dla niego za sprawny.
Autor: Spartacus
Data: 08-12-2014 19:27:32
Pierwsza walka byla fantastyczna, piekna wojna, Bradley i Prowodnikow walczyli jak Gladiatorzy i dali z Siebie wszystko. Jakby doszlo do rewanzu, to byloby swietnie!.
Autor: wwww
Data: 09-12-2014 08:19:38
Te wysztkie petardy ktore Bradley zebrał z Rusłanem i Pacmanem, mogą dać w końcu sie we znaki wiec nie stawiał bym tak Prowodnikowa na przegranej pozycji. Choc jesli chodzi o umiejetnosci typowo bokserskie to Amerykanin jest lepszy, ale co ze zdrowiem ?