OSCAR ZACHWYCONY PACQUIAO: FLOYD NIGDY DO NIEGO NIE WYJDZIE
Dodano: 22 listopada 2014 11:46
Autor: Redakcja, fighthubtv.com
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Oscar De La Hoya twierdzi, że wrócił stary dobry Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Dla Chrisa Algieriego (20-0, 8 KO), który zmierzy się z Filipińczykiem nadchodzącej nocy w Makau, może to oznaczać tylko jedno - porażkę przed czasem.
- Myślę, że Pacquiao może wygrać już w drugiej albo trzeciej rundzie. Oglądałem ostatnio filmiki z jego treningów przed tym pojedynkiem i muszę przyznać, że Manny wygląda nieprawdopodobnie. Jest niesamowity, wybuchowy. Jego forma przypomina mi to, co wyprawiał, gdy walczył ze mną. To jest ta sama szybkość, ta sama moc, ta sama iskra w oczach. Znowu widać w nich miłość do tego sportu. To naprawdę zła wiadomość dla Algieriego. Myślę, że nie dotrwa do czwartej rundy – powiedział "Złoty Chłopiec".
Zdaniem szefa Golden Boy Promotions doskonała forma "Pacmana" to paradoksalnie również zła wiadomość dla kibiców boksu, którzy wciąż łudzą się, że dojdzie do walki Filipińczyka z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO).
- Pacquiao ma znowu tę swoją lekkość, znowu się bawi w ringu. Po sposobie, w jaki pracuje teraz z Freddie'em Roachem, widać, że naprawdę wrócił. Co przywołuje mi na myśl Floyda – ta walka nigdy nie dojdzie do skutku, nie teraz, gdy Manny tak świetnie wygląda – stwierdził z uśmiechem De La Hoya.
Transmisja z gali Pacquiao-Algieri w Polsacie Sport. Początek o 3:00.
no cöz, wrzeluczku, nie kazdy tak potrafi jak kazdy polaczek od porazki do porazki z usmieszkiem popierd..., möwiac, ze nie ten dzien, nie ta noc, nie te buty, nie ta mama, nie ten tata, sa ludzie, ktörych przegrane bola, cechuje to wiekszosc wielkich ludzi. Czy to dobre czy zle to juz inna sprawa ale wlasnie tak jest, wielcy ludzie zawsze wspinaja sie na wyzyny swoich mozwliwosci, a to ze nasze cialo jest wielkim ograniczeniem na to juz nikt nie poradzi, ale ten kto slaby w duchu jest nigdy nic nie osiagnie, wiec jak boli to znaczy ze zyjesz, ale gdy sie smiejesz bo przegrales to juz po tobie. Tak zwane polskie "nic sie nie stalo" to gröb kazdego sukcesu.
Autor: Cooperek
Data: 22-11-2014 13:28:05
cut Dlaczego ubliżasz nam i sobie pisząc "polaczek"? Musisz mieć naprawdę jakiś kompleks, lub mały rozum, żeby cechy narzekania po porażkach ringowych przypisywać wyłącznie Polakom. Wielu bokserów się tłumaczy, ostatnio Pulew mówił, że Kliczko miał szczęście, Roy od wielu lat uważa, że jest w super formie a porażki to wypadki przy pracy, Marguez którego ból po porażkach z rąk Pacmana ciągnął się przez lata. I tak dalej i talej, więc wać pan pier.. bez sensu.
Autor: benek1971
Data: 22-11-2014 13:40:58
Panowie Wydaje mi się, że to forum dla kibiców boksu a nie "przekupek" na targu. Lepszą byłaby rzeczowa dyskusja o aktualnych możliwościach zawodników od tego przekomarzania się. Ja jako zaciekły FAN "Pacmana" trzymam za niego kciuki i życzę jeszcze wielu lat i walk na najwyższym poziomie, a tę mam nadzieję wygra w widowiskowy sposób. Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego oglądania.
Autor: Rollins
Data: 22-11-2014 13:59:45
wrzelukData: 22-11-2014 12:44:32 A tego nadal boli dupa bo przegrał z Floydem. * * Z Pacquiao też.
Autor: spienionyjohny
Data: 22-11-2014 14:17:34
Rollins nie wiem czy chciałeś porównać ODLH od Floyda do tego od Pacmana, ale jeśli tak to było to nie na miejscu.
Autor: derfelcadarn
Data: 22-11-2014 14:20:22
przecież kazdy oprócz fanboyów mejwedera widzi że ta parówa jest zwykłym tchórzem,ale nie lepiej pisać że to wina aruma
Autor: Paulyester
Data: 22-11-2014 14:55:07
De la Hoya wygrał z Floydem
Autor: maro1988
Data: 22-11-2014 15:05:28
Paulyester Dokładnie i wszyscy o tym wiedza.
Autor: cut
Data: 22-11-2014 15:19:21
naucz sie czytac i rozumiec COOPEREK bo wlasnie sam przyznales mi racje, przeczytaj jeszcze raz to samo co napisales i zrozumiesz ze mam racje. Marqueza porazka bolala wiec w koncu dopial swego, pulev möwi kij tam, stalo sie i juz po wszystkim nic z niego nie bedzie, kliczko do dzisiaj pamieta i jest przez to mistrzem, a ja osobiscie nie znam innego narodu, ktöry tak umiejetnie maskuje swoje lenistwo, poprostu jak poznam to powiem ze sa gorsi w tym kontekscie ale jak narazie nie znam wiekszych nieudaczniköw niz polacy.
Autor: starycap
Data: 22-11-2014 17:29:29
cut jesteś wyjątkowy przygłup.
Autor: gemba
Data: 22-11-2014 17:30:56
dela hoya ma kompleks na punkcie floyda i tyle z kim by floyd nie walczył zawsze twierdził że floyd przegra a potem ból dupy u niego że jego proroctwa się nie sprawdziły.zazdrosny pajac
Autor: Rezjjel89
Data: 22-11-2014 19:19:31
"De la Hoya wygrał z Floydem " Hahaha. Niezłe jajca. A co do Oscara to niech se chłop gada. Boli i będzie go boleć porażka z Floydem. A i propsować będzie Pacmana aby sztamę z Arumem trzymać.